Karsin

Go down
Reta
Reta
Władca
Tytuły : Admin Główny

Zwykła Łąka Empty Zwykła Łąka

on Sro Wrz 07, 2016 11:33 pm
Przez duży odcinek sawanny rośnie dużo sucholubnej, wysokiej na metr czy dwa trawy. Gdzieniegdzie rosną tu duże rozłożyste drzewa, których małe owoce nie są smaczne, ale jadalne.
Miejsce to jest bardzo niebezpieczne. W trawa oprócz tego, że ogranicza widoczność i można się łatwo zgubić, może być kryjówką dla drapieżników czekających na pechową ofiarę. Jedynym ratunkiem jest uważne nasłuchiwanie, gdyż sucha trawa bardzo szeleści gdy ktoś się przez nią przedziera.

_________________
RETA

Under the bright, but faded lights you set my heart on fire…
[You must be registered and logged in to see this image.] I love you, Fastwind [You must be registered and logged in to see this image.]


moderator
Mahjonner
Mahjonner
Zwykły koń

Zwykła Łąka Empty Re: Zwykła Łąka

on Nie Wrz 11, 2016 5:18 pm
Spokój i ciszę tego miejsca przeszkodziło wejście ogiera w te okolice. Nie patrzył dokładnie gdzie idzie. Był tak zamyślony, że nawet nie zwracał uwagi dokąd zmierza. Chociaż nigdy się tym nie przejmował, nie ma w końcu życiu wyznaczonego konkretnego celu i mety akurat tego spaceru. W końcu nikt na niego nie czekał. Dlatego też szedł wolnym, niespiesznym stępem. Wyrwał się z objęć myśli, gdy nagle dziwnie zaczynało mu się ściemniać w okolicy. Uniósł głowę i zatrzymał się. Chrapami musnął korę drzewa. Tak. To ściemnienie było po prostu cieniem drzewa, pod które nogi go przyniosły. Westchnął zirytowany na samego siebie. Gdyby ktoś to widział zapewne musiałby odebrać to w komiczny sposób.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
[You must be registered and logged in to see this image.]
[You must be registered and logged in to see this image.]
Yandere
Yandere
Rekrut

Zwykła Łąka Empty Re: Zwykła Łąka

on Nie Wrz 11, 2016 5:33 pm
Szła z zamkniętymi oczami głową zwieszoną do dołu do póki nie poczuła pewnego zapachu. Otworzyła oczy i rozejrzała się kątem oka, a wtedy ujrzała ogiera. Ciężko westchnęła i uniosła głowę, a motyl z lisem gdzieś zbłądzili jak zawsze mruknęła i ruszyła trochę bliżej ogiera. Witaj wydusiła z siebie i zamilkła nikt nie kazał jej mówić. Schowała wszystko pod maską spokoju chociaż była spokojna. Pff życie jak zawsze mnie zaskakuje pomyślała i westchnęła dla niej w tej chwili liczyła się jakaś rozrywka, ale nic takiego nie było na jej pecha.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
Mahjonner
Mahjonner
Zwykły koń

Zwykła Łąka Empty Re: Zwykła Łąka

on Nie Wrz 11, 2016 5:49 pm
Mahjonner nadal był wręcz zirytowany na samego siebie. Powinien w końcu patrzeć przed siebie. Niby wpadł na drzewo. Ale co jeśli wpadłby na jakiegoś puszącego się konia, który chciałby go wręcz zabić za naruszenie jego strefy osobistej? No właśnie.
Lecz długo nad tym nie rozmyślał. Do jego nozdrzy również doszedł pewien zapach. Czyli że nie jest już sam w tej okolicy. Momentalnie zaczął się rozglądać. Zauważył idącą w jego stronę białą klacz. Obserwował ją uważnie. Podchodziła coraz bliżej niego. Aż w końcu się przywitała z nim
- Witam - odpowiedział, ilustrując nieznajomą.
Myślał w sumie, że coś jeszcze dopowie, lecz nic. Milczała. Chociaż był przekonany, że zaraz się przedstawi. Jednak była spokojna. Dziwnie spokojna.
- Ciężki dzień? - spytał niepewnie.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
[You must be registered and logged in to see this image.]
[You must be registered and logged in to see this image.]
Yandere
Yandere
Rekrut

Zwykła Łąka Empty Re: Zwykła Łąka

on Nie Wrz 11, 2016 6:53 pm
Potrząsnęła łbem i uświadomiła sobie, że się nie przedstawiła. A żeby to tylko dzień... odpowiedziała i westchnęła. Zapomniałam się przedstawić Yandere przedstawiła się i uśmiechnęła się nie pewnie. W sumie dzień nie jest taki ciężki jak całe moje życie oznajmiła dodatkowo i rozejrzała się. Chyba trafiłam na opuszczone tereny... Brawo Yandere! Brawo! zaczęła oskarżać samą siebie o wszystko. Spojrzała na suchą trawę i stwierdziła, że tego jeść nie będzie. Za chwilę uświadomiła sobie, że nie jest tu sama. Popatrzyła na ogiera z delikatnym uśmiechem, a w duchu zaczęła sobie nucić.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
Mahjonner
Mahjonner
Zwykły koń

Zwykła Łąka Empty Re: Zwykła Łąka

on Nie Wrz 11, 2016 7:00 pm
Ogier nadal spoglądał na nią. Miał nadzieję, że jej nastrój jakoś negatywnie na rozmowę nie wpłynie. O ile w ogóle do jakichkolwiek dojdzie. I w sumie zaś doszło. Odezwała się. Nawet przedstawiła w późniejszym czasie.
- Mahjonner, miło mi - również się przedstawił, unosząc głowę ciut wyżej.
A potem usłyszał kolejne słowa. Cóż, nie spodziewał się tych słów. Myślał, że po prostu dzisiaj jest w złym nastroju i tyle. A tu chodzi jednak o coś głębszego, a nawet może poważniejszego.
- Czyli po prostu życie dało ci w kość? - spytał, a potem potrząsnął głową. - W sumie to nie moja sprawa, wybacz.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
[You must be registered and logged in to see this image.]
[You must be registered and logged in to see this image.]
Yandere
Yandere
Rekrut

Zwykła Łąka Empty Re: Zwykła Łąka

on Nie Wrz 11, 2016 7:13 pm
Yan patrzyła na ogiera, a w jej oczach było widać zaciekawienie i trochę zakłopotania. Mi również miło powiedziała trochę wyduszając z siebie większy uśmiech. Klacz była zaciekawiona ogierem chciała go poznać bliżej. Można tak powiedzieć później ci powiem całą historie i zrozumiesz powiedziała ze spokojem, a za chwilę na jej grzbiecie usiadł motyl, ale Hunter nie zwróciła na to uwagi. Nie szkodzi powiedziała i przechyliła głowę. Może przydałoby się opowiedzieć trochę o sobie... Co ty na to? Przy okazji dowiesz się o co mi chodzi zaproponowała z uśmieszkiem bardzo delikatnym. Była ciekawa czy ogier coś o sobie zdradzi.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
Mahjonner
Mahjonner
Zwykły koń

Zwykła Łąka Empty Re: Zwykła Łąka

on Nie Wrz 11, 2016 7:20 pm
Trochę teraz czuł się zdezorientowany. Narzekała otwarcie na swoje życie, jednak mimo tego uśmiechała się. Chociaż zawsze mogła uśmiechać się nieszczerze. Chociaż sam też potrafił się uśmiechać. Raz szło mu to lepiej, raz gorzej. Zależało od aktualnego nastroju, który akurat w tej chwili był na stabilnym poziomie.
- Jak nie masz ochoty o tym gadać to nie musisz... taka niechęć nie jest mi daleka - wytłumaczył. Takie zdanie mogło ją nakierować do tego, że całkiem możliwe iż on sam nie ma za ciekawej przeszłości.
- Nie wiem jak ty, ale jakoś... nie wiem czy potrafiłbym wracać do tego co zdarzyło się... kiedyś - przyznał niechętnie, odwracając wzrok w zupełnie innym kierunku.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
[You must be registered and logged in to see this image.]
[You must be registered and logged in to see this image.]
Yandere
Yandere
Rekrut

Zwykła Łąka Empty Re: Zwykła Łąka

on Nie Wrz 11, 2016 7:47 pm
Cóż nie musimy opowiadać swojej przeszłości przytaknęła i spojrzała w stronę z której przyszła. Skinęła głową na następne słowa nie wiedziała co powiedzieć. Przypomniała sobie o Sunny Ciekawe co się z nią dzieje pytała siebie z zakłopotaniem. A co jak ją spotkała śmierć albo ten czarodziej ją zatruł tak jak mnie?! pytała dalej siebie z strachem w końcu była starsza, a instynkt rodzinny się odzywał prawie zawsze. J-ja nawet bym nie dała rady po tym co sobie uświadomiłam wyszeptała i spojrzała kątem oka na ogiera. Yandere myśl o czymś innym! rozkazała sobie, ale to było na nic. W końcu gdy jej się udało otrząsnąć spojrzała na towarzysza gotowa do rozmowy bez żadnych smutków chyba.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
Mahjonner
Mahjonner
Zwykły koń

Zwykła Łąka Empty Re: Zwykła Łąka

on Wto Wrz 13, 2016 8:51 am
I już miała u niego plus. Naprawdę nie znosił nachalnych osobników, którzy by najchętniej wyciągnęli z niego jak najwięcej. Zresztą na co komu historia z jego przeszłości? Lepiej się prezentuje, gdy nikt jej nie zna. W końcu to jednak trudny dla niego temat. Wolałby o tym zapomnieć, lecz nie potrafi. Nie da się. Zbyt znaczące wspomnienia, by mogły zniknąć tak po prostu z jego pamięci.
Obserwował ją uważnie. Coś chyba musiało być nie tak. Ale nie dopytywał się o co chodzi. Narzucanie się i zmuszenie do zwierzeń nie wchodzi w grę. Jak będzie chciała to z siebie wyrzucić to sama prędzej, czy później to zrobi. Chociaż, czy on chciałby to wiedzieć? W końcu może to być coś, na co nie mógłby poradzić. I potem powstaje bezsilność. A on naprawdę nie lubi tego uczucia. Coś się dzieje u kogoś złego, a ty nic nie możesz z tym zrobić, bo zwyczajnie w świecie po prostu się nie da, nie potrafisz. Więc nawet cenił sobie jej milczenie.
Chociaż wiecznie trwać w tym milczeniu nie można. A długo milczał po jej słowach.
- Od dawna tu jesteś? Do jakiegoś stada należysz? - zagadał, zmieniając temat. Jakby myślał, że dzięki temu zapomni o tamtym.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
[You must be registered and logged in to see this image.]
[You must be registered and logged in to see this image.]
Yandere
Yandere
Rekrut

Zwykła Łąka Empty Re: Zwykła Łąka

on Wto Wrz 13, 2016 9:34 pm
Towarzysz Yan nie odzywał się był chyba trochę zamyślony przynajmniej tak się zdawało klaczy. Nigdy nie znajdziesz szczęścia, a zatem będziesz wiecznie skazana na twój los mówiła do siebie w duszy i popatrzyła na ogiera. Ja? Trochę tu jestem, ale dość krótko, a należę do stada SKZ... oznajmiła i ciężko westchnęła. A ty? zapytała i rozejrzała się. Miała wrażenie, że coś ją obserwuje, ale nie było nic, pustka, powietrze i wołający głos w głowie. Yandere zamilkła i czekała na odpowiedź ogiera obawiała się, że ogier już jej nie będzie zbytnio lubić, a on w ogóle ją lubił?

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
Mahjonner
Mahjonner
Zwykły koń

Zwykła Łąka Empty Re: Zwykła Łąka

on Sro Wrz 14, 2016 11:12 am
I dobrze się jej zdawało. Ogierowi trochę się zamyśliło. Zresztą to nic dziwnego. On ma tak często. Jeśli kiedykolwiek jeszcze będą się spotykać na swojej drodze to powinna się przyzwyczaić do jego zawieszeń w myślach.
W sumie to nie wiedział,czy tak błahe pytanie było odpowiednie. W końcu jak się właśnie dowiedział, należała do innego stada niż on. Coś tam słyszał o nim, ale więcej nie zdołał się dowiedzieć. Tylko ta nazwa. Chociaż w pełni nie brzmiała za dobrze. Stado Krwawej Zemsty. Tak również mogłoby się nazywać stado, które było odpowiedzialne za zniszczenie mu życia.
Jednak zachowywał spokój. Mimo takiej nazwy stada, do którego należała towarzyszka. Zresztą była w nie najlepszym stanie emocjonalnym. W każdym razie w jego oczach na taką wyglądała.
- Ja jestem z Stada Zamglonych Szczytów - odpowiedział na jej pytanie, również zaraz po niej się rozglądając po okolicy.
A to czy ją lubił lub nie. Oceniać w aktualnej chwili nie może. Ledwo co ją zna. Dzisiaj dopiero pierwszy raz ją spotkał. Z czasem pewnie opinie o niej będzie miał.
- A czy jesteś na tyle krótko, by nie potrafić mi odpowiedzieć, czy w tej krainie są jeszcze jakieś inne stada poza naszymi? - spytał, chcąc jakby czymś ją zająć. Odwrócić od myśli.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
[You must be registered and logged in to see this image.]
[You must be registered and logged in to see this image.]
Yandere
Yandere
Rekrut

Zwykła Łąka Empty Re: Zwykła Łąka

on Sro Wrz 14, 2016 5:31 pm
Hmm coś mi opowiadano o innych stadach w ogóle jest ich chyba siedem, a są sto SLS,SZS,SSP,SMS,SKZ,SWT i SUŁ. To raczej wszystkie odpowiedziała ogierowi z uśmiechem i rozejrzała się. A tak w ogóle co cię sprowadza tutaj na tereny niczyje?-zapytała z uśmiechem oczywiście pewnie zwiedzał, ale tego już wolała nie mówić. Miała przeczucie, że ogier jej zbytnio nie ufa, ale cóż nie może od niego nic oczekiwać no bo po co? Przecież Yan nie miesza się w cudze życie bo i tak jej nic to nie da.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
Mahjonner
Mahjonner
Zwykły koń

Zwykła Łąka Empty Re: Zwykła Łąka

on Sro Wrz 14, 2016 7:54 pm
Cóż, słuchał jej uważnie. I nie dało się ukryć to, że zaskoczyła go liczba stad na tych terenach.
- Dużo. Bardzo dużo. - przyznał, nie kryjąc zdziwienia.
Ten natomiast uważnie ją obserwował.
- Co mnie sprowadza na tereny niczyje? Nawet nie wiem, że tak się właśnie nazywają. Nie znam się na tutejszych terenach. Tyle jeszcze do poznania przede mną. Czyli jedynie co ci mogę powiedzieć to to, że zjawiłem się tu zupełnie przypadkowo. I po części właśnie chodzę w krajoznawcze wycieczki- wyjaśnił lekko rozbawionym głosem. - A ciebie co tutaj sprowadza?

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
[You must be registered and logged in to see this image.]
[You must be registered and logged in to see this image.]
Yandere
Yandere
Rekrut

Zwykła Łąka Empty Re: Zwykła Łąka

on Nie Wrz 18, 2016 10:31 am
Pokiwała tylko głową na jego słowa nie miała ochoty wyduszać z siebie słów. Po prostu zwiedzam tereny i mam zamiar zwiedzić je wszystkie, a przynajmniej większość odpowiedziała z uśmiechem, który zniknął z jej pyszczka. Zaczęła się chwilę nad czymś zastanawiać i było po niej widać, że była zamyślona, ale Yan potrzeba trochę czasu do namyślenia nim coś powie ona już niestety taka jest. A jak się tutaj dostałeś? zapytała po krótkiej chwili namysłu i znowu zamilkła po czym spojrzała w niebo.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
Mahjonner
Mahjonner
Zwykły koń

Zwykła Łąka Empty Re: Zwykła Łąka

on Pon Wrz 19, 2016 4:16 pm
Jak widać pod wieloma względami owa kraina różniła się od tej, w której się wychowywał. Nie sądził, że jeden konkretny teren potrafi zająć tyle stad. Ciekawiło go też w sumie częstotliwość występujących tutaj wojen, czy zwykłych międzystadnych potyczek. W końcu z taką ilością różnych grup nie może być spokoju na tych terenach. To chyba wręcz nie możliwe. Chociaż kto wie? Potrafią zdarzyć się nie lada niespodzianki.
Ale już nie pytał o to. Bo jeszcze ją wystraszy natłokiem pytań i ucieknie. A raczej by tego nie chciał. Miło czasami się do kogoś odezwać, przypomnieć sobie jak to jest z kimś gadać, lub jak brzmi własny głos.
- W sumie. Też to po części mój cel. Taki poboczny. Bo innego konkretnego nie posiadam - przyznał, puszczając jej krótki i delikatny uśmiech.
Następnie przestąpił z nogi na nogę, w końcu długo już stoi w jednym miejscu.
- Przypadkowo. Nogi po prostu postanowiły mnie tu zaprowadzić. Czyli z tego wynika, że ze mnie jest nietutejszy. Chociaż nie wiem czy powinienem się tym chwalić. - zaśmiał się lekko. A następnie dodał, przyjmując poważną minę i patrząc gdzieś w bok. Wiatr z lekka powiewał jego grzywą. - Nawet nie wiadomo, czy na dłużej tu zostanę, czy jednak znów postanowię gdzieś wyemigrować w nieznane tereny.
Chwile później znów zwrócił wzrok w jej stronę.
- A ty jak myślisz? Co powinienem według ciebie zrobić? - zapytał z ciekawskim tonem głosu.
Oczywiście nie wiadomo, czy przyjmie sobie do serca jej uwagi, rady, o ile takowe wyjdą z jej ust i postanowi na te pytania odpowiedzieć. Ale posłuchać czyjeś opinii nigdy nie zaszkodzi.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
[You must be registered and logged in to see this image.]
[You must be registered and logged in to see this image.]
Yandere
Yandere
Rekrut

Zwykła Łąka Empty Re: Zwykła Łąka

on Pon Wrz 19, 2016 9:49 pm
Yandere zaczęła rozmyślać o tej wyspie no bo w sumie pytania ogiera wzbudziły w niej ciekawość i zainteresowanie. Muszę znaleźć jakąś księgę o tej krainie tylko gdzie? Trzeba będzie poszukać. Rozmyślała i westchnęła za chwilę jednak z zamyślenia wybudził ją ogier swoimi słowami klacz tylko pokiwała głową i znowu skupiła się na swoich pytaniach.  Za długo to nie trwało ponieważ ogier znowu coś dopowiedział. Wiesz z stąd się chyba nie da wydostać, a nawet jeśliby się dało to bym ci proponowała zostanie tu jeśli o to ci chodziło, a no i dam ci wskazówkę lepiej miej się na baczności na terenach innych stad bo mogą cię porwać. Stada które porywają najczęściej to SUŁ i SKZ, ale ja ciebie nie porwę spokojnie akurat dla ciebie jestem miła co jest rzadko spotykane. Oznajmiła i uśmiechnęła się baaardzo delikatnie i nie pewnie. Ogier też tu raczej zbytnio się nie orientował, ale Yandere wiedziała niektóre rzeczy no cóż, ale niestety wszystkiego ona nie wie.
Mahjonner
Mahjonner
Zwykły koń

Zwykła Łąka Empty Re: Zwykła Łąka

on Pią Wrz 23, 2016 3:12 pm
Powiadają, że ciekawość jest pierwszym stopniem do piekła. Lecz czasami naprawdę się przydaję się w życiu. Bo dzięki jej motywacji możemy odkryć naprawdę wiele ciekawych rzeczy. Ogier obserwował ją uważnie, gdy odpowiadała na jego pytanie. I gdyby miał brwi, pewnie by je zmarszczył. Ale o nie ma. Chyba, że łuki brwiowe. Wtedy tak.
- W takim razie mam się czuć wyjątkowo? - spytał z lekkim uśmieszkiem.
Cóż, jednak był zaskoczony jego postawą. Chociaż nawet jakby miała wobec niego złe zamiary to po prostu starałby się bronić.
- Gdybyś nie powiedziała o tym fakcie, to nigdy bym nie pomyślał, że potrafisz porywać inne konie. - stwierdził, nie ukrywając zaskoczenia.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
[You must be registered and logged in to see this image.]
[You must be registered and logged in to see this image.]
Yandere
Yandere
Rekrut

Zwykła Łąka Empty Re: Zwykła Łąka

on Pią Wrz 23, 2016 8:48 pm
Skupiona na czymś innym Yandere nie zwracała chwilowo uwagi na ogiera myślała o Sunny gdzie ona może być, ale jak ona jest tu w tym samym stadzie co ona no to co wtedy wyjdzie na głupią i leniwą! Z zamyślenia wyciągnęły ją słowa ogiera. To już twoja decyzja ja cię do niczego zmuszać nie będę. Odpowiedziała zgodnie z prawdą to był pierwszy koń, którego szanowała nie licząc Sunny oczywiście. Jednak kolejne słowa ogiera wzbudziły w niej prawdziwe zdziwienie. Na prawdę? Spytała pełna nie do wierzenia chociaż w sumie on jest nowy i nie znał się zbytnio na tym wszystkim, więc cóż.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
Mahjonner
Mahjonner
Zwykły koń

Zwykła Łąka Empty Re: Zwykła Łąka

on Pią Wrz 23, 2016 8:57 pm
Mahjonner sam często potrafił uciekać z myślami w bok, nie skupiając się na tym co mówi jego rozmówca. Jednak teraz starał się tego uniknąć. Zachowywał kontakt wzrokowy z klaczą. W pewnym sensie pomagało to na skupieniu uwagi tylko na niej. Chociaż sam dostrzegł, że ta również jest z lekka rozkojarzona.
- A no nie. Sam o sobie w końcu decyduje - zaśmiał się.
A no tak, nie znał się za dobrze. Była to po prostu jego pierwsza ocena z takiego zachowania, jakie właśnie prezentuje. W końcu nie wiadomo, czy podczas innego spotkania będzie się zachowywać zupełnie inaczej, co nie?
- A czy wyglądam jakbym kłamał? Zresztą, sądząc po twoim zaskoczeniu, mogłem trafić błędnie. - odpowiedział spokojnie.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
[You must be registered and logged in to see this image.]
[You must be registered and logged in to see this image.]
Yandere
Yandere
Rekrut

Zwykła Łąka Empty Re: Zwykła Łąka

on Sro Paź 12, 2016 10:14 pm
Yan zamilkła zapadła w niej cisza. Na słowa ogiera posłała delikatny uśmiech który znikł z jej pyska i pojawiła się u niej obojętność. Cóż na następne słowa nie mogła kiwnąć głową no trudno jej milczenie przerwane. Już nie ważne... Powiedziała po czym znowu zamilkła ciężko było z nią się teraz dogadać póki co znowu ją coś napadło oj te humorki zawsze u niej są niestety ona taka jest. Patrzyła na ogiera, ale dalej była pogrążona w myślach.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
avatar
Lily
Amator

Zwykła Łąka Empty Re: Zwykła Łąka

on Nie Sty 29, 2017 5:21 pm
//w ciul długo nikt tu nie zaglądał, więc no. XP
///Załóżmy, że przez cały ten czas kiedy Lilka nie pojawiała się w fabule, miała jakieś traumatyczne przeżycia w górach; weszła do jaskini, zapuściła się za daleko w korytarze i dopiero teraz wyszła.

Lily, utykając na jedyną oznaczoną białą skarpetką nogę, przyszła powoli w to miejsce. Rozejrzała się powoli i legła na trawie. Była tak zmęczona, że nie chciała nawet jeść. Pomyślała, czy ktoś z bliskich w ogóle ją szukał.
Nie. Ja nie mam rodziny. Tylko stado. Stado, o które muszę dbać. Tylko pytanie: czy ktoś tam w ogóle jeszcze został...?
Dręczona takimi wątpliwościami klacz spojrzała na suchą trawę. Jej widok był doprawdy odstręczający, jednakże... Aby nabrać sił, musiała się pożywić. A w wysokiej trawie rudą klacz trudno było dostrzec, chyba, że kogoś zwabiłby zapach jej krwi... Spojrzała jeszcze raz na ogromną szramę na swojej nodze. Długo się nie goiła. Skrzywiła się i zaczęła jeść trawę.
Amarantine
Amarantine
Zwykły koń

Zwykła Łąka Empty Re: Zwykła Łąka

on Nie Sty 29, 2017 10:22 pm
//To skoro tutaj tak samotnie leżysz to pozwolisz, że ja cię odwiedzę c:

Biegłam przed siebie w dzikim pędzie, zupełnie jakby fakt, że zupełnie nic nie widzę, mi nie przeszkadzał. W tej chwili jednak odpuściłam sobie racjonalne myślenie, swoimi kopytami gniotąc suchą trawę. To był mój wyścig, przeznaczony tylko dla mnie. Wysoka trawa zdawała się sięgać dalej jeszcze wiele mil.
Po pewnym czasie zwolniłam, przechodząc sprawnie do stępa. Uspokajając oddech, szłam powoli dalej, mając nadzieję, że gdzieś w pobliżu znajdę źródło wody. Z boku spostrzegłam coś rudawego... powoli i ostrożnie wyjrzałam zza wysokiej trawy, spostrzegając leżącą klacz.
- Nie przeszkadzam? - zapytałam uprzejmie, uśmiechając się delikatnie. Zaraz potem pojawiła się pewna myśl... - Te tereny nie należą do żadnego stada, prawda? - zapytałam, gotowa w każdej chwili rzucić się do ucieczki. Spostrzegłam jednak ranę na nodze obcej klaczy. - Kto ci to zrobił? - zapytałam, mając nadzieję, że jej nie urażę swoim pytaniem.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
avatar
Lily
Amator

Zwykła Łąka Empty Re: Zwykła Łąka

on Pon Sty 30, 2017 8:03 pm
Lily, kiedy już się pożywiła, przymknęła oczy. Słońce bardzo drażniło jej nawykły już do ciemności górskich tuneli wzrok, ale i tak było już znacznie lepiej, niż gdy po raz pierwszy od, zdawałoby się miesięcy, w końcu wyszła na światło słoneczne. Słońce muskało złocistymi promieniami jej rudą sierść, przez co wyglądała jak plama miedzi. Utrata dużej ilości krwi oraz wagi sprawiały, że była bardzo zmęczona, a jej ruchy były wręcz anemiczne...
Tak bardzo chciała zasnąć, ale wiedziała, że może już więcej się nie obudzić. Łypnęła z bezradnością na krwawiącą kończynę.
Znów zmrużyła oczy, ale ledwo je przymknęła, usłyszała miarowy tętent kopyt. Chwilę potem owy osobnik na kopytach zwolnił i powoli się do zbliżył w jej kierunku. Lily napięła wszystkie mięśnie, gotowa resztkami sił walczyć z ewentualnym złoczyńcą, lecz, ku jej zaskoczeniu, usłyszała dość sympatyczny, wyraźnie należący do klaczy głos. Otworzyła szmaragdowe ślepia i spojrzała na młodą klacz, mniej-więcej jej gabarytów, nawet podobnej maści.
Witaj. Powiedziała Lily słabym, zmęczonym głosem. Nie, nie. Nie mam nic przeciwko towarzystwu. Odparła z bladym uśmiechem. Następnie rozejrzała się.
O ile się orientuję, te tereny nie należą do żadnego ze stad.
Na jej kolejne pytanie znów spojrzała na nogę.
Nie kto, a co. Natura ukarała mnie za wkroczenie na jej pradawne, zakazane tereny. Odpowiedziała, niejasno przypominając sobie ten dzień, w którym po raz kolejny próbowała trafić do wyjścia, nie dopuszczając do siebie myśli, że zabłądziła. Jakiś czas później, błądząc po plątaninie korytarzy, noga ześlizgnęła jej się do jakiejś dziury, a próbując ją wyjąć, kasztanka poraniła się o ostre kamienie na jej ścianach. Potem, na domiar złego, błądząc po omacku, uderzyła się w nią o twardy stalagmit.
Jak ci na imię?
Selena
Selena
Zwykły koń

Zwykła Łąka Empty Re: Zwykła Łąka

on Sob Kwi 15, 2017 12:18 pm
Selena przybiegła w to miejsce galopem. Stanęła, ponieważ nie mogła już ruszać nogami, a trawa była prawie wyższa od niej. A Romulusa to wcale nie było widać. Kiedy usłyszała wycioszczeknięcie jakieś sto metrów od siebie, zaśmiała się w głos.
Romek, uważaj, żeby tam cię coś nie zjadło! - a następnie sama zaczęła wydeptywać sporą polankę.
Wilk zgłupiał i tarzał się w trawie, by za chwilę podbiec do Lenki i pieszczotliwie szczypnąć ją w nogę, w oczekiwaniu zabawy.
Ok, pobawimy się w chowanego. Ty liczysz! - zawołała.
Romulus zapewne nie umiał liczyć, ale podrapał się za uchem, poganiał ogon i łypnął okiem na jaszczurkę, zanim zaczął biegać w tą i z powrotem w poszukiwaniu klaczy. Znalazł ją po kilku sekundach. Zapewne dzięki węchowi. Później Selena szukała, potem Romek, Lena, Romulus etc. Zabawa jest nie tylko dla źrebaków, jak się okazuje.
Sponsored content

Zwykła Łąka Empty Re: Zwykła Łąka

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach