KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Małe wzgórze

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Reta
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Małe wzgórze   Sro Wrz 07, 2016 11:01 pm

Na skraju tych terenów znajduje się niewielkie wzgórze. Jest to najdalsze miejsce od wulkanów. Widać stąd zamek i dwa majestatyczne wulkany. Erupcje stąd wyglądają groźnie i trochę przerażająco, a najgorsze mogą dopaść nawet to miejsca. Na szczęście nie ma tu pamiątek po żadnych erupcjach. Za to jest tu soczysta trawa i wysokie ponad metr zborze. Dla źreboków może to być świetne miejsce do zabawy, ale należy tu uważać: często w wysokiej trawie skrywają się węże.

_________________
RETA

Under the bright, but faded lights you set my heart on fire…
❤️ I love you, Fastwind ❤️


moderator
Powrót do góry Go down
Espilce
Morderca
avatar


PisanieTemat: Re: Małe wzgórze   Wto Wrz 27, 2016 3:38 pm

Zwiedzając tereny swojego stada dotarłem do miejsca, w którym jeszcze nigdy nie byłem. Nie wyglądały na zbyt uczęszczane. Czyżby dlatego, że grasowały tutaj... byki? Byki ortograficzne? Bo co to znaczy, że jest tutaj "soczysta trawa i wysokie ponad metr zborze". Zborze? Czyli to jakiś rodzaj "zboru"? A może boru? Bo raczej nie zboża? W każdym razie stępowałem sobie spokojnie po wzgórzu, omijając wszelkie bory, zbory i inne zboża, a skupiając się głównie na trawie. Która, mimo nadchodzącej zimy, wciąż była soczysta i pięknie zielona. A skoro tak, to po chwili zacząłem się nią zajadać. W końcu po długim stępowaniu należała mi się przerwa na zaspokojenie głodu.
Powrót do góry Go down
Survivol




PisanieTemat: Re: Małe wzgórze   Wto Wrz 27, 2016 4:16 pm

Przyszedł bez większego zainteresowania okolicą.W końcu jego tereny były piękniejsze od tych tutaj.
Rozejrzał się po czym legnął swoim ciałem na trawie.Zignorował ogiera.Nie miał zamiaru gadać z nim lub cokolwiek robić.Zerwał garść trawy by po kilku sekundach pogryźć i przełknąć.Zrobił tak kilka razy.
Czasem spojrzał na ogiera pasującego się obok by po prostu nie przegapić jego ważnego ruchu.
Oczywiście,że nie interesował się nim....Nie interesowałby się wtedy klaczami...Dobra zostawmy ten temat.Po kilku minutach spoglądania na ogiera i jedzenia odszedł parę kroków i położył się niedaleko.
Strasznie nie podobały mu się te tereny.
Powrót do góry Go down
Espilce
Morderca
avatar


PisanieTemat: Re: Małe wzgórze   Wto Wrz 27, 2016 4:26 pm

Spokojnie jadłem sobie trawę, gdy kątem oka dojrzałem... innego ogiera. Znałem go? Przez chwilę wydawało mi się, że chyba go kojarzę. Ale... ale jednak nie. Dopiero po chwili nabrałem pewności... oraz zrozumiałem, że nie należy on do mojego stada. A skoro tak... to co on tutaj do diaska robił? Nie powiem, by mi się to podobało. Naruszał niepytany MOJE tereny... i się nawet nie przywitał. Co innego, jakby zagadał, pochwalił moją piękną grzywę... a on nic! Po prostu bezczelnie się położył niszcząc bujną trawę, na której legł. Gdy ten się wycofał... ja ruszyłem za nim.
- Co ty tutaj robisz? Kim jesteś? - spytałem surowym tonem. Bałem się, że rzuci się do ucieczki, więc na wszelki wypadek spróbowałem zarzucić mu na szyję 5 lin. Ale czy trafiłem, czy drań zdążył uskoczyć? W końcu my fryzy, mimo że byliśmy piękne, nie należeliśmy do zbyt silnych, zwinnych czy szybkich.
Powrót do góry Go down
Survivol




PisanieTemat: Re: Małe wzgórze   Wto Wrz 27, 2016 4:48 pm

Ogier podszedł.Na jego słowa przewrócił teatralnie oczami.Jak widzisz to leżę i jestem Ogierem.
Widząc ,że wyciąga liny wstał.Ej,co ty robisz!?Krzyknął zirytowany jego zachowaniem.Uniknął jednej liny ,a reszta zagościła na jego szyi.Nie ukrywał,że się zdenerwował.Legnął znów by utrudnić mu działanie.
Co to ma być?!Jak śmiesz?!Wydzierał się głośno.Przeciwnik był irytujący i wkur*iający,że tak się wyrażę.Ledwo przyszedł i został złapany.Hańba mu!Stado na pewno się zemści!
Powrót do góry Go down
Espilce
Morderca
avatar


PisanieTemat: Re: Małe wzgórze   Wto Wrz 27, 2016 4:54 pm

Gdy zacząłem podchodzić, ogier wstał. No, czyli jednak nie był ślepy i mnie zauważył? Ale nie rzucił się do ucieczki, a ja już po chwili zarzuciłem mu liny na szyję. Co prawda jednej uniknął... ale pozostałymi go schwytałem!
- Co to ma być? A nie widać? - parsknąłem z pogardą. Chyba był ślepy, jeśli się nie domyślił.
- Naruszyłeś tereny mojego Stada! Krwawej Zemsty! Mówi Ci coś ta nazwa? - spytałem, uśmiechając się do niego złośliwie. Zdziwiło mnie, że się położył. Nie chciał walczyć? Wolał... utrudniać?
- A to znaczy... to znaczy, że jesteś mój! Pójdziesz teraz ze mną! - oznajmiłem mu i próbowałem szarpnięciem zmusić go do powstania.
- No nie wygłupiaj się! Idziemy! - krzyknąłem na niego, kolejnymi pociągnięciami starając się go skłonić, by za mną poszedł. Ale czy ten posłuchał?

/być może z/t?
Powrót do góry Go down
Survivol




PisanieTemat: Re: Małe wzgórze   Wto Wrz 27, 2016 8:35 pm

No nie!Krzyknął leżąc czy tam siedząc na trawie.Nie,nie zamierzał walczyć.W ogóle czy mu coś by to dało??Chyba nie.Jeszcze by oberwał albo coś.
Wolał utrudnić chodź mu także się to niezbyt opłacało.Ale spróbować trzeba było
Hmmm...W sumie ciekawie będzie go trochę po wkurzać.Pomyślał po czym wstał odruchowo gdy ten pociągnął za liny.Nie miał złego pomysłu....Poszedł za nim ignorując większość słów.
//Krótki...Trudno.Dzieci nie dadzą więcej Very Happy
Z/t
Powrót do góry Go down
Espilce
Morderca
avatar


PisanieTemat: Re: Małe wzgórze   Czw Paź 06, 2016 7:34 pm

Ponownie wróciłem... a gdzie? Oczywiście, że na teren małego wzgórza. Dla kilku powodów lubiłem to miejsce. Po pierwsze nie było wysokie, więc wchodząc na nie nie trzeba było się męczyć. Po drugie był z niego nawet niezły widok - czyli znajdując się na nim było łatwiej dostrzec wrogów. No a po trzecie, być może najważniejsze, rosła tutaj smaczna trawa, toteż szybko wziąłem się za jej jedzenie. Oczywiście od czasu do czasu rozglądałem się na boki... ale póki co było spokojnie.
Powrót do góry Go down
Sunny
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Małe wzgórze   Nie Paź 09, 2016 4:01 pm

Przyszła tu z pełnym dumy krokiem i głową uniesioną do góry. Była dumna z tego stada w jakim jest, a jego zakątki chciała zwiedzić wszystkie no, więc udała się na wędrówkę i natrafiła tu na wzgórze. Rozejrzała się uważnie czy nie ma żadnego zagrożenia i nie było no, więc schyliła się po kęs trawy. Jednak coś usłyszała natychmiast podniosła głowę i skierowała wzrok w stronę zboża coś jej się musiało przesłyszeć no trudno. Dziwne... Pomyślała po czym położyła się i zdążyło się jej przysnąć. Po kilku minutach obudziła się jednak bo nie mogła tu spać bezczynnie no bo co by było jakby coś ją zaatakowało? Ledwo się podniosła, a pierwsze co mogła ujrzeć to był zamek i wulkany. Pięknie... Ciekawe kiedy ostatnio wydarzyło tu się coś ciekawego... Zastanawiała się, ale prędko jej to wyparowało z myśli zaczęła się rozglądać aby nic jej nie zaskoczyło.
Powrót do góry Go down
Lando
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Małe wzgórze   Nie Paź 09, 2016 4:09 pm

/Espi, nie obrażaj się, że ci się tu wepchaliśmy ^^ Ale skoro sam tu byłeś...
Kłusując, zmierzał... sam nie wiedział gdzie. Nie znał jeszcze dobrze terenów Karsin, i w tym momencie wiedział jedynie, że jest na terenach SKZ. Nic poza tym. Kiedy ujrzał kasztanowatą klacz, zwolnił i podszedł do niej.
- Witaj, my lady. Jestem Lando. - zwrócił się do niej uprzejmie, jak na dżentelmena przystało. Lustrował ją dokładnie wzrokiem, starając się ją dobrze zapamiętać. Była od niego wyższa około 15 centymetrów i miała rozpoznawalne plamy na zadzie.
Przekrzywił nieco głowę, posyłając jej lekki uśmiech.
Powrót do góry Go down
Sunny
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Małe wzgórze   Nie Paź 09, 2016 4:20 pm

Po dłuższej chwili rozglądania ujrzała ogiera nie wiedziała, że spotka tu kogoś no, ale widocznie. Witaj ja jestem Sunny. -odpowiedziała z obojętnym wyrazem pyska, ale była również nie pewna. Ogier był od niej niższy, ale co z tego pogadać zawsze można. Uśmiechnęła się delikatnie po czym rozejrzała się znowu, ale dość szybko wróciła wzrokiem na ogiera. Była ciekawa czy coś z tego wyjdzie ciężko z nią się było dogadać bo nikt jej nie rozumiał mniejsza z tym zawsze spróbować można.
Powrót do góry Go down
Lando
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Małe wzgórze   Nie Paź 09, 2016 4:31 pm

/Sorki, że musiałaś czekać Mad
- Sunny. Pasuje ci. Błyszczysz jak słońce, obie jesteście gwiazdami. - przyjaźnie się do niej uśmiechnął.
- Co cię sprowadza na to jakże ciekawe wzgórze? - zapytał, lekko przekrzywiając głowę. Nie lubił rozpoczynać rozmowy, znacznie bardziej wolał odpowiadać na pytania, więc rozmowa niezbyt się kleiła. Jeśli przedstawienie się sobie można w ogóle nazwać rozmową.
- Należysz do SKZ, prawda? - dodał, chcąc się upewnić, czy nie rozmawia właśnie z kimś, kogo powinien porwać, jak to konie z SKZ zwykle mają w zwyczaju.
Powrót do góry Go down
Sunny
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Małe wzgórze   Sro Paź 12, 2016 7:24 pm

//Bardzo przepraszam, że dopiero teraz :/
Sunny na słowa ogiera zamilkła, ale na jej pysku był dość rozpromieniony uśmiech. Co mnie tu sprowadza? Otóż zwiedzam gdyż długo w tej krainie nie jestem, a poza tym to czemu by tak nie po patrolować czy nie ma intruzów? Odpowiedziała poruszając uszami. Widać, że ogier nie lubił zaczynać rozmowy no, więc Sun zmusiła się na rozwinięcie. Owszem tak jak pewnie i ty. Odpowiedziała już z takim drobnym nie zrozumieniem w głosie. Lando może powiesz coś o sobie? Zaproponowała z lekkomyślnością. W sumie nie powinna pytać, ale cóż.
Powrót do góry Go down
Lando
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Małe wzgórze   Czw Paź 13, 2016 11:13 pm

//Nic się nie dzieje c:
Lando słuchał Sunny, milcząc i dalej lustrując ją, jakby chciał wyssać wszystkie uczucia, słabości, czego oczywiście nie robił.
Skinął lekko głową, potakując jej słowom. Westchnął cicho, machając z niezadowolenia ogonem.
- Nie mam co o sobie opowiadać. Niedawno tu przybyłem, i możliwe, że zabawię tu na dłużej, nie wiadomo. - znów ciężko westchnął, myśląc co jeszcze powiedzieć - W moim poprzednim stadzie, w którym również się urodziłem, miejsce miał ciąg nieprzyjemnych zdarzeń. Teraz jednak chcę o tym zapomnieć. - uchylił jej rąbka swej tajemniczej persony, bijąc ogonem po zadnich nogach.
Powrót do góry Go down
Sunny
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Małe wzgórze   Nie Paź 16, 2016 8:21 pm

Sunny westchnęła na słowa ogiera, ale oczywiście go wysłuchała. Rozumiem ciebie doskonale też nie miałam dobrze w życiu... Powiedziała krótko po czym jej uśmiech był już tak jakby wymuszany. Trochę z niej energii opadło. Skup się Sun przecież ty jesteś zawsze uśmiechnięta! No nie zawsze... Wmawiała sobie żeby wywołać u siebie uśmiech i opanowanie. Musiała zapomnieć o tym co było kiedyś i żyć obecną chwilą. Niestety tak nakazał jej los.
Powrót do góry Go down
Lando
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Małe wzgórze   Pią Lis 11, 2016 10:17 pm

Uśmiechnął się do niej pocieszająco.
- Zapewne nikt nie miał łatwo w życiu, jedni mieli ciężej inni lżej. Ale czasami naprawdę warto zapomnieć o przeszłości. - trącił ją radośnie chrapami.
- Może zrobimy tak. Co lubisz najbardziej? Czynność, jedzenie, kwiatek, pora dnia, pora roku, zapach, teren, pomieszczenie, cecha, najmilsze wspomnienie, koń poznany w tej krainie? Opowiedz coś o sobie, nie wiem, ile masz lat, jakieij jesteś rasy, ile masz wzrostu? - wyliczał, starając się zająć ją rozmową, by nie rozmyślała nad swoją przeszłością i nie była smutna. Nie chciał, żeby była smutna.

//Wybacz długą nieobecność.
Powrót do góry Go down
Sunny
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Małe wzgórze   Nie Lis 13, 2016 8:47 pm

Uśmiechnęła się leciutko na jego słowa, a potem się zaczęła zastanawiać. Cóż najbardziej lubię zwiedzać różne zakątki tego świata, ulubione jedzenie to raczej jabłka, ulubiony kwiat to kwiat wiśni, ulubiona pora roku wiosna, ulubiona pora dnia wieczory, ulubiony zapach to zapach kwiatów, ulubiony teren? Raczej nie mam, to samo i z pomieszczeniem,cóż to samo i z cechą ciężką opisać, najmilsze wspomnienie? Eh miło wspominam nauki sztuk medycyny, walk no i artystycznych, konie poznane w tej krainie? Em... Ty i jakieś inne konie z zebrania. No, więc tak mam cztery lata, jestem rasy Hunter Irlandzki i mam 175 cm wzrostu no i mam zaginioną siostrę której szukam w tej krainie, to chyba tyle. Odpowiedziała na wszystkie pytania próbując złapać oddech. Może teraz ty coś o sobie powiesz? Zaproponowała i westchnęła ciężko uspokajając oddech. Trochę za dużo mówiła, a za mało robiła sobie przerw. Trudno zdarza się.
Powrót do góry Go down
Lando
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Małe wzgórze   Pon Lis 14, 2016 4:53 pm

Zachichotał cicho.
- Teraz wiem o tobie dużo. - uśmiechnął się lekko, przestępując z nogi na nogę.
- Ja mam coś o sobie opowiedzieć? - westchnął. - No dobrze. Jak pewnie zauważyłaś, jestem dość mało rozmowny i mało kreatywny. Najmilej wspominam zabawę w śniegu z moimi przyjaciółmi. Mam trzy i pół roku, jestem mieszańcem czystej krwi araba i konia andaluzyjskiego oraz mam sto sześćdziesiąt dwa centymetry wzrostu. - wyliczał, wygrzebując ze swojej pamięci potrzebne fakty. - Moje ulubione kwiaty to lilie, ulubiona pora roku to lato, a ulubiona pora dnia to noc. - uśmiechnął się i westchnął lekko.
Powrót do góry Go down
Sunny
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Małe wzgórze   Sro Lis 16, 2016 7:43 pm

Nie przerwała ogierowi ani jednego słowa. Nawet wiesz trochę za dużo o mnie tak jak i ja o tobie. Zaśmiała się delikatnie i uśmiechnęła się. Cóż trochę sporo się o nim dowiedziała nawet i za sporo? W sumie oboje wiedzieli już o sobie to co trzeba noo tak się wydawało Sunny. Przeciągnęła się i przechyliła główkę nie wiedziała zbytnio czy coś jeszcze mu o sobie opowiedzieć o jej dawnym życiu... Strasznej i ponurej jak dla niej historii... Nie miała jeszcze do ogiera dużego zaufania by go o tym poinformować po prostu nie mogła jeszcze tego nikomu powiedzieć. Jakby tak tylko spotkać Yandere i rzucić się w jej objęcia to by było już spełnienie marzeń kasztanki, ale nie wszystko jest możliwe.. Popatrzyła na Lando z dość niepewną minką dalej się zastanawiała co powiedzieć.
Powrót do góry Go down
Lando
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Małe wzgórze   Sro Lis 16, 2016 8:14 pm

Parsknął cicho rozbawiony.
- Czasami lepiej wiedzieć więcej, a czasami mniej. - uśmiechnął się lekko, posyłając klaczy radosne spojrzenie. Wprawdzie wiązało się to z jego przeszłością, jednak nie zwracał na to uwagi i uśmiechał się jak gdyby nigdy nic.
Zawiał mocniejszy wiatr, uderzając w bok Lando, w szyję i nogi, unosząc do góry jego ogon i układając grzywę w nieładzie. Słońce powoli zachodziło i znikało z widnokręgu, zmieniając kolor na pomarańczowo-czerwony, ale pomimo zachodu słońca nadal było jasno. Trawa lekko zginała się, a ogier wbił wzrok w Sunny.

//To co, zaczynamy romanse? B)
Powrót do góry Go down
Sunny
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Małe wzgórze   Czw Lis 17, 2016 2:52 pm

Na słowa ogiera niepewna minka zmieniła się na wesoły uśmiech. W sumie masz rację. Przytaknęła na jego słowa merdając ogonkiem. Po pewnym czasie Sunny skierowała swój wzrok w niebo, a wtedy zawiał dość mocny wiatr, który potargał jej grzywkę. Zbierało się na wieczór, a raczej już na noc to właśnie była ulubiona pora Hunter. Ogon sięgający do ziemi zaczął lecieć w jedną stronę przez wiatr i przy okazji grzywa otuliła połowę szyi Sunny, a to wszystko przez mocniejszy wiatr. No, więc doprowadziła do wszystko do ładu kiedy wiatr przestał wiać i spojrzała znowu na ogiera. Jej wyraz pyszczka teraz ukazywał jakby takie drobne zmieszanie, ale czemu? Nie wiadomo.
//Owszem można zaczynać Very Happy
Powrót do góry Go down
Lando
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Małe wzgórze   Czw Lis 17, 2016 5:13 pm

Ogier trącił delikatnie pyskiem ganasze klaczy, wtulając nieco swój nos pod jej grzywę. Pachniała wspaniale - niczym mieszanka wiśni, słońca i wiatru. Do tego była mięciutka i puszysta. Wiatr zawiewał mu ją przed oczy, ale nie zwracał na to uwagi, napawając się jej zapachem.
- Miałaś kiedyś partnera? - zapytał cicho, unosząc lekko kąciki ust i smyrając ją po szyi. Sierść, podobnie jak grzywę miała gładką i błyszczącą, mieniącą się w ostatnich tego dnia promieniach słońca. Spojrzał w jej oczy, orzechowe niczym ona, złocące się niczym dojrzewająca pszenica w polu, niczym słońce na letnim niebie. W jego ciemnych jak noc, mrocznych jak otchłań bez dna oczętach, tańczyły iskierki radości. Oczy to podobno odzwierciedlenie duszy, więc może dlatego jego były takie ciemne. Wibrysami lekko łaskotał ją po szyi, wdychając dalej jej zapach od którego oderwać się nie mógł.
Powrót do góry Go down
Sunny
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Małe wzgórze   Czw Gru 01, 2016 4:10 pm

Ogier zaczął wtulać się w jej grzywę Sunny nie wiedziała czemu, ale nie przeszkadzało jej to. Sunny była dość zmieszana co do tego momentu, a z zamieszania w jej główce wyrwał ją głos ogiera. Nigdy nie miałam partnera... Bo nigdy nie miałam do nich zaufania. Odpowiedziała mu na pytanie. Nic dziwnego, że pachniała kwiatem wiśni i tak dalej no bo przecież miała właśnie ten kwiat w grzywie no cóż. Klacz patrzyła na niebo ignorując wszystko co się działo obecnie. Ona już taka była zawsze myślała o tym co nie potrzeba.
//Sorki, ale nie mam weny
Powrót do góry Go down
Lando
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Małe wzgórze   Czw Gru 01, 2016 7:24 pm

Kiwnął lekko głową. Sunny nawet wyglądała jak takie końskie odzwierciedlenie kwiatu wiśni. Delikatny, piękny i o słodkim zapachu. Trącił ją lekko chrapami, przewijając w głowie całą ich rozmowę. Od momentu poznania do aktualnej chwili. Tak, tej chwili...
- Ufasz mi? - zapytał patrząc jej prosto w oczy. Głęboko, jakby miał zamiar wyczytać wszystkie sekrety z jej duszy i sumienia. Oczywiście nie mógł tego zrobić, ale patrzył z taką rozbrajającą szczerością i pewnością, że nikt nie mógł być tego pewny.
Klacz była nieco rozkojarzona, ale Lando jedynie smyrał ją po szyi, łopatce i kłębie, gdzieniegdzie delikatnie, z czułością podgryzając.
Powrót do góry Go down
Sunny
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Małe wzgórze   Nie Gru 04, 2016 7:51 pm

Klacz przestała myśleć o czymś innym i spojrzała w oczy ogiera kiedy ten zadał jej pytanie czy jemu ufa. Czy ja tobie ufam? Raczej tak skoro coś ci o mnie powiedziałam to na pewno... Odpowiedziała na jego pytanie spokojnym, ale dość nie pewnym tonem. Nie wiedziała czemu ogier ją o to spytał, ale w sumie każdy by chciał albo i nie każdy wiedzieć czy ktoś komu ufa skoro dość długo się znają. Tak to już było czyż nie? A może chciał zostać jej dobrym albo najlepszym przyjacielem lub może kimś jeszcze ważniejszym... Cóż tego nie wiedziała, ale patrzyła uważnie w jego oczy.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Małe wzgórze   

Powrót do góry Go down
 
Małe wzgórze
Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Wzgórze startowe przy Gibraltar Road
» Wilcze Wzgórze rodu O'Connor, Irlandia
» Wzgórza rezerwatu
» Czarcie wzgórza

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Krwawej Zemsty :: Terytoria SKZ :: Podnóże wulkanów-
Skocz do: