Karsin

Go down
Bari
Bari
Zwykły koń

Wielkie Stado Zebr Empty Wielkie Stado Zebr

on Nie Sie 07, 2016 7:10 pm
W pewnym miejscu na sawannie można spotkać wielkie stado zebr, zupełnie jakby wszystkie pasiaste stworzenia z krainy uznały, że się tutaj spotkają. Ile ich jest konkretnie? Trudno powiedzieć, ale nie sądzę aby komukolwiek chciało się liczyć.
Jest tutaj wysoka, soczysta trawa, której starczy dla każdego. Nieopodal płynie też niewielki strumyk i choć woda nie jest najlepszej jakości i nie jest najczystsza to wypicie jej nie zagraża zdrowiu.
Miejsce to jest dość niebezpieczne. Lwy często korzystają z okazji na zdobycie łatwego posiłku, do tego spłoszone zebry pod czas ucieczki nie patrzą gdzie biegną i czy po kimś nie depczą.
Bari
Bari
Zwykły koń

Wielkie Stado Zebr Empty Re: Wielkie Stado Zebr

on Nie Sie 07, 2016 7:17 pm
Koń jest stworzeniem o wielkiej urodzie....dopóki będzie się prezętował w całej swej wspaniałości,nikt nie zmęczy się patrzeniem na niego.Myślał tak idąc się popasać.Wszedł w wysoką trawę i wśród zebr Zaczął się paść.Co chwilę się rozglądał.Zebry były podobne do niego ale zastanawiał się jakie są....Białę w czarne paski czy może czarne w białe paski....?Mniejsza z tym.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
Miłość zawsze zwycięża.
Savashia
Savashia
Zwykły koń

Wielkie Stado Zebr Empty Re: Wielkie Stado Zebr

on Nie Sie 07, 2016 7:36 pm
Przeciskałam się pomiędzy zebrami, których było w tym miejscu wyjątkowo dużo. Byłam wyższa od nich, więc łatwiej mi było się przedrzeć przez czarno-białe pole. Czarny. Biały. Czarny. Biały. Biały. Czarny. Biały. Brązowy. Czar... Moment, brązowy? Nie, nie miałam zwidów. Jedna z postaci była innej barwy niż reszta. Z pewnością ogier ten nie był zebrą.
- Nie przeszkadzam? - zapytałam po prostu, delikatnie się uśmiechając. Nie przybliżyłam się zbytnio, aby w razie potrzeby mieć szansę na ucieczkę. Pamiętałam, co się zdarzyło ostatnim razem, gdy spotkałam obcego ogiera. Teraz byłam bardziej ostrożna.

_________________
Savashia czeka na podpis.
Bari
Bari
Zwykły koń

Wielkie Stado Zebr Empty Re: Wielkie Stado Zebr

on Nie Sie 07, 2016 7:48 pm
Tupot kopyt było słychać wszędzie oraz specyficzne wołania zebry.Nagle jednak Bari usłyszał rżenie.
Odwrócił się ,a jego oczom ukazała się piękna jak słońce klacz.Jako,że nie chciał by patrzyła mu w oczy gdy się obracał zakrył je grzywką.Uśmiechnął się i przegonił trochę zebry Biegając w koło.
Kiedy skończył uśmiechnął się i zapytał.A cóż cie sprowadza?
Zapytał lekko machając ogonem.Nie wiedział co tutaj robi klacz,która w porównaniu z ogierami,które porywają jest słaba jak piórko.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
Miłość zawsze zwycięża.
Savashia
Savashia
Zwykły koń

Wielkie Stado Zebr Empty Re: Wielkie Stado Zebr

on Nie Sie 07, 2016 8:46 pm
Przyglądałam się ogierowi jeszcze zanim się odwrócił w moją stronę. W przeciwieństwie do niego, ja nie zasłaniałam oczu przydługą grzywką. Robiłam to tylko wtedy, kiedy bałam się spojrzeć komuś w oczy; kiedy kłamałam czy w oku zakręciła się łezka. Bo oczy zwyczajnie wiele pokazywały.
- Chciałam rozprostować nogi - odparłam, pogłębiając odrobinę uśmiech - Jestem Savashia -dodałam zaraz potem, gdy tylko przypomniałam sobie, że wypadałoby się przedstawić.

_________________
Savashia czeka na podpis.
Bari
Bari
Zwykły koń

Wielkie Stado Zebr Empty Re: Wielkie Stado Zebr

on Nie Sie 07, 2016 9:13 pm
Może i on bał się spojrzeć jej w oczy bo były tak piękne,że zabiły by go,a może po prostu robił to dla tego by klacz nie zareagowała tak jak Ignis?Tego on sam nie wiedział.Oczy pokazywał wtedy gdy komuś ufał,a jak na razie znali się od paru sekund.Zrobił kamienną twarz.Niby tajemniczą ale każdy ma inną wyobraźnie.Kiedy tylko ona się odezwała przemówił.Piękny masz głos.Taki czysty jak u śpiewaczki...
Uśmiechnął się.Ja jestem Bari.Bardzo mi miło poznać tak piękną i raczej zajętą klaczkę.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
Miłość zawsze zwycięża.
Savashia
Savashia
Zwykły koń

Wielkie Stado Zebr Empty Re: Wielkie Stado Zebr

on Nie Sie 07, 2016 10:12 pm
Na jego pysku widziałam... No, właśnie - nic nie widziałam. Brak wymalowanych emocji sprawił, że odrobinkę się spięłam. To chyba nie wróżyło najlepiej. - Coś się stało? - zapytałam, bardzo uważając, aby w mój głos nie wkradły się oznaki obawy.
Pomimo tego, że dość często zdarzało mi się usłyszeć jakiś komplement nadal były one dla mnie odrobinkę... kłopotliwe. Nigdy nie wiedziałam, co powinnam odpowiedzieć. Owszem, lubiłam swój głos. Dlaczego miałabym go nie lubić? Ale nigdy nie śpiewałam, zresztą jakoś nie ciągnęło mnie zbytnio do tego. Za to uwielbiałam, gdy inni śpiewali. Uśmiechnęłam się więc lekko, postanawiając przemilczeć tą sprawę.
- Ciebie również miło poznać, Bari. A ciebie co tu sprowadza? - zapytałam, uśmiechając się pogodnie.

_________________
Savashia czeka na podpis.
Bari
Bari
Zwykły koń

Wielkie Stado Zebr Empty Re: Wielkie Stado Zebr

on Nie Sie 07, 2016 10:19 pm
Mnie?Jedzenie.Uśmiechnął się i odsłonił swe wesołe oczy.Wiedział,że przez dłuższą metę klacz tego nie zniesie.Podszedł do niej i otarł łeb o jej łopatkę na znak szacunku.Po chwili odsunął się i położył przy małej zebrze.Zaczął się rozglądać a po kilku sekundach zaczoł się tarzać zostawiając swój zapach specjalnie by klacz wiedziała potem jak pachnie.Miał nadzieję,że podejdzie do niego tak jak przeciętny koń.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
Miłość zawsze zwycięża.
Savashia
Savashia
Zwykły koń

Wielkie Stado Zebr Empty Re: Wielkie Stado Zebr

on Nie Sie 07, 2016 10:49 pm
Zaśmiałam się lekko, zachowując dźwięczność swojego głosu, usłyszawszy odpowiedź na moje pytanie. - Ładne oczy - skomentowałam krótko jedną z cech jego wyglądu. Aż miło się w nie patrzyło. Kiedy mnie jednak dotknął, w ciągu jednej sekundy wróciły okropne wspomnienia. Odskoczyłam jak oparzona. Zaraz potem spojrzałam na ogiera przepraszająco, zdając sobie sprawę z tego, jak to mogło dla niego wyglądać. - Wybacz - wyraziłam swoją skruchę. Dotyk nie kojarzył mi się z niczym dobrym i miłym. Kojarzył mi się z Nim.

_________________
Savashia czeka na podpis.
Bari
Bari
Zwykły koń

Wielkie Stado Zebr Empty Re: Wielkie Stado Zebr

on Nie Sie 07, 2016 10:56 pm
Już dawno zauważył ,że jest w ciąży lecz nie wiedział jak została pokryta.Kiedy odskoczyła tylko się uśmiechnął układając po kawałku wszystko w całość.To ty wybacz.Wiem z czym ci się to kojarzy...Pokręcił głową rozmyślając kto mógł być tak wredny.
No jasne,że krwawy ale który?Przepraszam,a mogę sprawdzić czy kopię?Zapytał niepewnie.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
Miłość zawsze zwycięża.
Savashia
Savashia
Zwykły koń

Wielkie Stado Zebr Empty Re: Wielkie Stado Zebr

on Nie Sie 07, 2016 11:47 pm
Miałam jedynie nadzieję, że ogier nie zareaguje negatywnie na mój ruch. Że nie zniechęci się do mnje całkowicie czy nie zacznie się śmiać ze mnie. Sama sytuacja, która była przyczyną mojego dziwnego zachowania nie tylko była bolesna, ale także upokarzająca.
- Nie mam ci czego wybaczać, nic złego nie zrobiłeś. Skąd miałeś wiedzieć, że akurat w ten sposób postanowię zareagować? - odparłam, wymuszając pogodny uśmiech.
Nad pytaniem chwilę się zastanowiłam. Przecieź to nic złego, prawda?
- Możesz - powiedziałam z dużą dawką niepewności w głosie. Przecież nie chciał uczynić mi krzywdy, a przynajmniej miałam taką nadzieję.

_________________
Savashia czeka na podpis.
Bari
Bari
Zwykły koń

Wielkie Stado Zebr Empty Re: Wielkie Stado Zebr

on Pon Sie 08, 2016 9:39 am
Uśmiechnął się na jej słowa.Mogłem się domyślić.Rozejrzał się szybko i po chwili kiedy usłyszał słowo "Możesz"Przybliżył chrapy do brzucha lekko oddychając i uwalniając przy tym ciepło.
Chwilę jeszcze nie dotykał brzucha bo wiedział,że może klaczy zrobić tym krzywdę.
Po kilku sekundach delikatnie i powoli dotknął brzucha.Jeździł po nim delikatnie aż nagle poczuł kopnięcie.
Dość mocne jak na ten okres ciąży.I ciebie to nie boli?Zapytał zaniepokojony.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
Miłość zawsze zwycięża.
Savashia
Savashia
Zwykły koń

Wielkie Stado Zebr Empty Re: Wielkie Stado Zebr

on Sob Sie 13, 2016 7:47 pm
Kiedy usłyszałam słowa ogiera, uśmiechnęłam się lekko. Miałam ochotę jeszcze wzruszyć ramionami, ale z punktu widzenia anatomii koni nie było to możliwe.
Wiedziałam, że Bari stara się być delikatny i ostrożny, za co byłam mu bardzo wdzięczna. Rozumiał widocznie, że po przykrym przeżyciu nie było mi łatwo. W pewien sposób podtrzymywało mnie to na duchu. Poczułam dość mocne kopnięcie, dlatego na krótki moment skrzywiłam się nieznacznie.
- Czasem tylko pobolewa, ale da się znieść. Poza tym podchodzi to pod przyjemny ból - odparłam, dla podkreślenia swoich słów uśmiechnęłam się delikatnie.

_________________
Savashia czeka na podpis.
Bari
Bari
Zwykły koń

Wielkie Stado Zebr Empty Re: Wielkie Stado Zebr

on Nie Sie 14, 2016 4:29 pm
Odsunął się od brzucha i wysłuchał cicho klaczy.W ogóle nie boisz się,że źrebak ,którego urodzisz będzie miał chodź trochę złości po ojcu?Zapytał z podziwem gdyż nie wiedział jak klacze mogą znieść taki ból..
Miał ochotę teraz zapytać kto jej to zrobił ale wstrzymał się bo wiedział,że może tym pytaniem ją trochę zdenerwować ,z przecież i on i ona tego nie chcieli....

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
Miłość zawsze zwycięża.
Reta
Reta
Władca
Tytuły : Admin Główny

Wielkie Stado Zebr Empty Re: Wielkie Stado Zebr

on Pon Lis 07, 2016 3:15 pm
Wszystkie zebry wyglądały podobnie, tylko jedna miała obrożę z powieszoną niewielką, pustą, bez żadnych rysunków dynią. Zebra ta była nie za wysoka - miała około 1.40 m. wzrostu, w paski jak każda normalna zebra, no i była szybka i zwinna. Tylko co tam robiła ta dynia? 

_________________
RETA

Under the bright, but faded lights you set my heart on fire…
[You must be registered and logged in to see this image.] I love you, Fastwind [You must be registered and logged in to see this image.]


moderator
Mufinka
Mufinka
Zwykły koń

Wielkie Stado Zebr Empty Re: Wielkie Stado Zebr

on Nie Gru 25, 2016 9:18 pm
// Jako, że nie wiem, czy poprzedni post nadal aktualny, pozwolę sobie go zignorować Razz Każdy może wpadać, fabuła wedle uznania Razz

- Prawa - Lewa - Prawa - Lewa - Prawa - Prawa - Praw... Jaka prawa? Miała być teraz lewa! Ty mówisz lewa, a ja mówię prawa! Tak trudno to zapamiętać?! - wydarłam się nagle, mocno podirytowana. Nie moja wina. Masz dwie prawe. Hmm... Fakt. Odwarknęłam jedynie coś, co zabrzmiało jak zlepek kilku przekleństw. - Teraz się zamknij, sama będę wyliczać. - powiedziałam stanowczo, tupiąc jedną nogą. Egzotyczna papuga skomentowała moje poczynania dość krótko, wykrzykując kilka razy "Prawa".
- Ty też się zamknij - odburknęłam i wierzgnęłam, ruszając naprzód, wpatrzona we własne kopyta - Prawa. Lewa. Prawa. Lewa. Prawa. Lewa. Pra... Zebra. Kto tu postawił tą zebrę?! - zawołałam nagle, po czym podniosłam głowę jak najwyżej mogłam. Tam było duuuużo zebr! Papuga podfrunęła wyżej, a ja zniknęłam wśród pasiastego tłumu. Kolorowy zlepek piór był jedynym, co wskazywało na moją obecność wśród stada ogromnych, pasiastych koniowatych.
Meshrum
Meshrum
Amator

Wielkie Stado Zebr Empty Re: Wielkie Stado Zebr

on Pon Gru 26, 2016 4:24 pm
Powoli zmierzałem wyspę Karsin tym razem poprowadziło mnie na tereny niczyje. Rozglądałem się uważnie wypatrując wszelkich zagrożeń. Jest ich dość sporo... Wszystko przez mój wzrost, ale co poradzić. Jednak poczułem jakieś zapachy i to nie były zebry. Spojrzałem w górę i ujrzałem papugę. Hmm dziwne co papuga tu robi... W pewnym momencie zauważyłem jakąś małą postać, ale, ale to nie była zebra tylko jakaś... klacz? I w dodatku tej samej rasy co ja? Pierwszy raz tu widzę taką klacz podobną do mnie. Ehm... Witaj. Przywitałem się myśląc nad jedną rzeczą. Nie... Nie było by to miłe ani przyjemne... Próbowałem się namyślić patrząc na Fallabellę. Meshrum. Co cię tu sprowadza? Przedstawiłem się od razu stawiając pytanie. W końcu warto zapytać... Może się zgubiła czy coś? Z resztą się zobaczy.

_________________
Mimo że ponoć kuce są zazwyczaj słodkie,
Ten cię zniszczy choćby krzywym schodkiem.

Nikt nie zna bowiem jego potęgi,
Łowienia
nowych ofiar mordęgi,
Przecież nie jest to
łatwe wcale,
A on zapełnia
lochy okazale,
Wciąż
łowiąc swoje ofiary do skutku,
Pławiąc się w ich
strachu i smutku.

Jednakże przymknijcie oczy na te dziwactwa,
Bo są to świadectwa jego
duszy bogactwa.
Mufinka
Mufinka
Zwykły koń

Wielkie Stado Zebr Empty Re: Wielkie Stado Zebr

on Pon Gru 26, 2016 8:50 pm
Czarny pasek. Biały pasek. Czarny pasek. Biały pasek. Czarna kropka. Biała falabella. Czarny pasek. Biała kropka. Ruda Falabella. Moment, coś tu chyba nie gra... Przyglądałam się przez chwilę orzechowej postaci przede mną. Rzeczywistość, zwidy czy objawienie?
Przechyliłam lekko głowę w prawo. Moje prawo, jego lewo - tak dla jasności.
- Hej - powiedziałam, unosząc jeden z kącików pyska. Lekkim, swobodnym krokiem podeszłam trochę bliżej nieznajomego, przyglądając mu się jednocześnie. - Mufinka. Jak taka babeczka, mniejsza - Zdmuchnęłam grzywkę z oczu i znowu się odezwałam - Wędrowałam sobie tu i tam... Aż tu nagle patrzę - wyspa. Czemu by jej nie zobaczyć? - oznajmiłam, rozglądając się wokół. Kolorowe ptaszysko zniknęło mi z pola widzenia, jednak zbytnio się tym nie przejęłam.
- Wszyscy tu tacy maleńcy jak my? - zapytałam po prostu, jak gdyby nigdy nic. Ja byłam kurduplem, on był kurduplem. Chyba nikt z tego powodu kompleksów mieć nie będzie.
Luizjana
Luizjana
Władca

Wielkie Stado Zebr Empty Re: Wielkie Stado Zebr

on Wto Wrz 05, 2017 10:17 pm
Przybiegła jakoś nie mając na nic ochoty.Miała zły dzień. Po prostu... Każdy ma do tego prawo. KAŻDY!
Nagle usłyszała coś. Przeciskała się między zebrami i nagle wszystkie się rozbiegły. Luiza nie widziała powodu do ucieczki. Niepokoiła ją ta reakcja. Może to przez nią? Nie, to nie możliwe.
Coś mocno wbiło jej się w nogę. Myślała, że to wilk, a nie.... to był lew.
Wyszarpała nogę z jego objęć po czym co mogła zrobić? Zaczęła uciekać. Jak najdalej! Jak najszybciej.
Była jednak za wolna. Lew wskoczył na nią i wgryzł się w kark na szczęście nie mocno.
Zaczęła wierzgać. Po kilku skokach w końcu lew spadł.
Już miał się na nią kolejny raz rzucić gdy nagle ta odskoczyła w bok. Lew jednak nie dał za wygraną.
Jakimś cudem uczepił się jej grzywy. Luiza wyszarpała się pomimo bólu i kopnęła lwa, tak by on był oszołomiony. Lew chyba zrozumiał, że dziś nie będzie jedzenia i odbiegł. Luiza zrobiła to samo.

z/t

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
Tahra
Tahra
Zwykły koń

Wielkie Stado Zebr Empty Re: Wielkie Stado Zebr

on Sro Lut 06, 2019 9:31 pm
W tym miejscu spokojnie można by chciec zmierzyć tętno ziemi, która wibrowała - dosłownie - pod siłą nacisku tylu kopytnych. Mianowicie były to zebry, które ciężko było odróżnić od siebie względem wyglądu. Charakterystyczne pasy na ciele były tutaj czymś pospolitym, to Tahra wyróżniła się swoją 'innością' na takim tle. Tutaj łaty, tam pasy... Przystanęła na moment gdzieś z boku i przyglądała się im, przypominały jej własne stado... które tak właśnie żyło. W ogromnej grupie na suchych stepach, choć z tą suchością to różnie bywało. Zależy jak łaskawy był deszcz. Nie widziała sensu, aby zbliżać się bardziej ponieważ mogłyby zrobić jej krzywdę, tak sądziła. Genetyka podzielila nas nie tylko właśnie tym, ale też i charakterem. To tak jakby tygrysy miały rozmawiać z lwami... Tahra wobec tego stała nadal na uboczu nie naruszając ich prywatności, ani też nie prowokowała zebr.

_________________
I've got to break free
I want to break free, yeah!
Sponsored content

Wielkie Stado Zebr Empty Re: Wielkie Stado Zebr

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach