KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pokój Tortur

Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 8 ... 12, 13, 14
AutorWiadomość
Innocence

avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Nie Mar 04, 2018 7:59 pm

Starała się go wywrócić, jednak ten cudem utrzymał się na nogach. Cóż, jego strata. Angloarabka stanęła dęba, przednimi kopytami mocno uderzając Tennessee Walker'a. Ogier wylądował mocno, głośno, na posadzce. Zapewne musiało go to boleć, ale Inn się tym nie przejęła. Cóż, bułany miał pecha, że spotkał akurat ją na swojej drodze. Nie wiadomo jak to wszystko się skończy. 
Spojrzała się na niego dziwnie. Dlaczego? Głupie pytanie.
- Dlatego, że wszedłeś na tereny Krwawych. I akurat ci powiem, że miałeś wielkiego pecha, że trafiłeś akurat na mnie - przyznała. W tym momencie klacz była nieobliczalna.
Cofnęła się od ogiera, gdy zawiązała mu wszystkie nogi, i ruszyła w stronę skrzyni. Czas się zabawić. 
Szukała, co mogłaby wziąć. A wybór był bardzo duży. W końcu zdecydowała się na klasyczny nóż. Spojrzała jeszcze raz na związane linami nogi ogiera.
Kajdany są mocniejsze, wytrzymalsze ale pozwalają chodzić. Przydatne, gdy więźnia chcemy prowadzić z miejsca na miejsce. W obecnej sytuacji niepotrzebne. Zostają sznury. Na przednich i zadnich nogach. Są słabsze, można je przerwać czymś ostrym lub zębami... no chyba, że ma się kaganiec jak ten przerośnięty kuc. Ciasno związane nogi nie pozwalają wstać.
I właśnie to się liczyło. Kajdany nie były w obecnej sytuacji potrzebne. 
Podeszła do Tennessee Walker'a i bez zbędnego gadania, zrobiła średniej długości nacięcie na jego boku. 
- I co? Podoba Ci się?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Wto Kwi 24, 2018 8:06 pm

/Brak postów od dawna, więc zakładam, że nikogo tutaj nie ma

Schwytałem nieznajomego ogiera, który… w sumie nie był w moim typie. Zdecydowanie wolałem klacze. Chociaż z kilkoma przedstawicielami płci, która teoretycznie była brzydsza (bo praktycznie to najpiękniejszym koniem i tak był pewien fryzyjski ogier – ja) miałem trochę zabawy, która zwykle kończyła się dla mnie niewesoło a nawet tragicznie. W końcu ogiery… no bywały bardziej uparte, zawzięte i agresywne od klaczy. I bardziej trzeba było uważać. Chociaż wiele kobył również była śmiertelnie groźna. A ten konkretny ogier… akurat nie sprawiał wrażenia zbyt groźnego. I może właśnie dlatego średnio mi odpowiadał? W każdym razie… nie zależało mi na nim. W planie miałem aby go zostawić klaczy, która mi z nim pomogła. Gdyby nie ona… to miałbym spore problemy. A tak w dwa konie jakoś go tutaj przyciągnęliśmy. Chociaż łatwo nie było, bo drań się rzucał, szarpał, wyrywał. Ale… ale najważniejsze, że go dorwaliśmy.

Pociągnąłem ogiera, siłą starając się go zmusić, by podszedł do ściany. Szarpnąłem za liny delikatnie w dół, przytrzymując go w ten sposób i zmuszając tym sposobem do obniżenia szyi i łba.
- Szybko, szybko, zapnij mu obrożę na szyi! Jest na końcu łańcucha przykutego do muru! A następnie kajdany na przednich nogach i kaganiec – są w tamtej szafce! – rozkazałem Myszatej, trzymając schwytanego anglika tak, by niewielka klacz mogła mu założyć wszystkie przydatne przedmioty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ivannel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   Czw Kwi 26, 2018 9:39 pm

Przyciągnięty tu, nie byłem pewien, czy posłuchanie klaczy było dobrym wyborem, w końcu teraz jestem w lochach, czy jakimś innym dziwnym pokoju. Sytuacja nie jest dobra.
Miotałem się, jednak nadal dość słabo, choć czasami widziałem, jak ogier ma problemy z utrzymaniem mnie. Klacz oczywiście mu musiała pomagać aby nie padły na nią żadne oskarżenia o zdradę.
Zacząłem się zastanawiać czy ona aby na pewno należy do SKZ, ponieważ jako członkini tak groźnego stada była dość delikatna. Możliwe, iż jej rodzice są w Zemście a ona jako kontynuatorka tego rodu mimo niezgodnego charakteru nie może opuścić grupy. Twórzmy piętrowe teorie! Taak!
Silniejszy ode mnie kary dociągnął mnie do ściany i przytrzymał przy niej.
Usłyszawszy jego rozkazy skierowane do klaczy począłem wierzgać w stronę kobyły oraz rzucać się z zębami na ogiera.
Według zaleceń szarej takie zachowanie jest niepożądane.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój Tortur   

Powrót do góry Go down
 
Pokój Tortur
Powrót do góry 
Strona 14 z 14Idź do strony : Previous  1 ... 8 ... 12, 13, 14

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Krwawej Zemsty :: Terytoria SKZ :: Zamek Karisto :: Drugie piętro-
Skocz do: