KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Jaskinia Espilca

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 13 ... 24  Next
AutorWiadomość
Ignis
Generał
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sob Maj 07, 2016 12:38 pm

Spojrzałam na ogiera. Boisz się! krzyknęłam. W jego głosie było słychać kłamstwo. Ty komuś się podobałeś? Te klacze musiały być chore, ślepe albo w ogóle ich nie było! odpowiedziałam ze śmiechem. Może i rasowy, ale kucyk! krzyknęłam. Jeżeli mi coś zrobisz to pożałujesz! krzyknęłam. Spojrzałam na ogiera. Zabawę to ja będę miała, kiedy będziesz biedny! krzyknęłam. Po czym przewróciłam się na bok uwalniając tylne nogi. Wstałam i kopnęłam ogiera. Zaczęłam ciągnąć łańcuchy. Uwolniłam nogi miałam szanse uwolnić się. Nie dam sobie zapiąć nóg! zaparłam się w myślach. Na wszelki wypadek gdyby ogier chciał mi unieruchomić nogi zaczęłam nimi machać tak, żeby ich nie złapał. Chciałam uciec i mu coś zrobić byłam coraz bliżej ucieczki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sob Maj 07, 2016 7:45 pm

Zignorowałem jej oskarżenie. Boję się? Może troszkę się wcześniej bałem. Teraz była spętana, więc w zasadzie dłużej nie musiałem się jej obawiać. A przynajmniej tak mi się wydawało. Skrzywiłem się i położyłem uszy po sobie, jak zaczęła sugerować, że trochę się mijam z prawdą mówiąc o licznych klaczach... no, może rzeczywiście tak było. Troszeczkę.
- Pożałuję? Bo co? - parsknąłem z pogardą... po czym z przerażeniem obserwowałem, jak ona się przewraca, uwalniając zadnie nogi. Przy jej wielkości, musiało jej to chwilę zająć, więc niewiele myśląc rzuciłem się na leżącą na boku klacz przygniatając ją swoim ciężarem do ziemi i nie pozwalając wstać. Po chwili udało jej się uwolnić i przednie nogi więc niewiele myśląc, wciąż na niej leżąc, spróbowałem zarzucić jakąś pętle na jej przednie nogi, starając się je razem obwiązać. To powinno być łatwe - gorzej z zadnimi, które były u koni znacznie silniejsze, mocniej umięśnione. Więc jeśli sobie poradziłem z przednimi, zacząłem walkę i z zadnimi, usiłując je ciasno związać. Musiałem ją jakoś poskromić, nie mogłem jej dać uciec!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ignis
Generał
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sob Maj 07, 2016 8:00 pm

Spojrzałam na ogiera. Pożałujesz! krzyknęłam. Nie chciałam z nim więcej rozmawiać. Zaczęłam wierzgać nogami w powietrzu nie dając mu mnie spętać. Kopnęłam ogiera z całej siły tylnymi nogami. Zaczęłam się turlać żeby go zrzucić. Szybko wstałam z ziemi. Zaczęłam wierzgać, żeby się uwolnić. Czułam jak łańcuchy puszczają. Moje oczy stały się pełne złości. Jeszcze bardziej wierzgałam. W końcu było słychać trzask łańcuchów. Wyjęłam głowę z łańcuchów. Znowu się uwolniłam. Podeszłam do ogiera. Już miałam mu coś zrobić, ale odeszłam w stronę drzwi. Wyważyłam je swoim ciężarem. Spojrzałam na ogiera. Zemszczę się na tobie! krzyknęłam. Po czym ruszyłam w stronę wyjścia. Uciekłam!

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sob Maj 07, 2016 8:27 pm

Próbowałem związać Ignis nogi ale niestety nie wyszło mi to. Za bardzo nimi machała. Kwiknąłem z bólu, gdy zostałem kopnięty jej potężnymi zadnimi nogami. Ból tak mnie rozproszył na chwilkę, że nim zdążyłem zareagować, klacz się przeturlała pozbywając się mnie z siebie. Szybko powstałem, zerkając na nią ze złością... akurat w momencie, gdy jej się udało rozerwać łańcuch. Widząc, że Ignis podchodzi do mnie, przerażony zacząłem się cofać. Chwyciłem za jakieś liny mając nadzieję, że ponownie uda mi się ją spętać... ale nim to zrobiłem, ta rzuciła się do ucieczki.
- Stój! Wracaj! - krzyknąłem, i zacząłem galopować w ślad za nią... ale niestety Ignis była znacznie szybsza. Szybko mi umknęła... a ja wściekły ruszyłem się przejść po terenach stada, aby odreagować.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Nie Maj 08, 2016 7:57 pm

Wszedłem do swojej jaskini prowadząc z sobą klacz fryzyjską. Upewniałem się od czasu do czasu, że ta grzecznie idzie i nie próbuje kombinować, i chyba póki co nie było z nią żadnych problemów. Po wejściu do środka zamknąłem drzwi od swojej jaskini na klucz, by ona nie zwiała a nikt inny mi nie przeszkadzał, po czym... po czym zdjąłem z niej liny.
- Dobra, to porwałem Cię. Zdradź mi, kim jesteś. Imię i stado. - poprosiłem, uważnie jej się przypatrując.
- Ja jestem Espilce. Że Stada Krwawej Zemsty, czego się pewnie domyślasz. - dodałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Maciejka
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Pon Maj 09, 2016 9:26 pm

Poszłam tuż za ogierem. Weszłam do jaskini i pierwsze co zrobiłam to usiadłam na ziemi i patrzałam na ogiera. Ten się przedstawicił, ale ja nic nie mówiłam. Korciło mnie jednak by zapytać o jedną rzecz, która była raczej czymś co wiedziałam. A mianowicie postanowiłam zapytać. Co chcesz ze mną zrobić? Uśmiechnęłam się delikatnie i wrogo po czym rzuciłam na niego piorunujące spojrzenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://zesting.forumpolish.com
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Pon Maj 09, 2016 10:57 pm

Obserwowałem, jak klacz siada na ziemi. Taka załamana, przytłoczona tym, że została porwana? Spodziewałem się po niej raczej prób ucieczki, uwolnienia się, buntowania... a nie leżenia. A może miała taką słabą kondycję i już się zmęczyła? Było to o tyle dziwne, że ja raczej nie czułem, abym potrzebował odpoczynku. Ale może to była kwestia adrenaliny, która wciąż krążyła w moim krwiobiegu? Porwania mi zawsze podnosiły ciśnienie.
- Naprawdę nie wiesz, co chcę z Tobą zrobić? - autentycznie się zdziwiłem - Nigdy nie byłaś porwana? Ani nigdy nie słyszałaś, co ogiery z mojego stada robią z klaczami z innych stad? - dopytywałem, podchodząc do niej i ją trącając chrapami w łopatkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Maciejka
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Wto Maj 10, 2016 8:18 pm

Patrzyłam na ogiera z pogardą. Co on sobie myśli. Ależ byłam porwana i wiem jak to jest, a przy tym mógł by chociaż odpowiedzieć jednym słowem jeżeli nie ma siły się bardziej wysilić. A zatem byłam tu już i zostałam pokryta. Powiedziałam, by nie myślał sobie, że jestem jakaś mało siedząca o życiu. A zatem ty też mnie pokryjesz. Czyż nie? Powiedziałam i zadałam pytanie retoryczne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://zesting.forumpolish.com
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Wto Maj 10, 2016 9:13 pm

Uśmiechnąłem się do niej, słysząc jej słowa.
- Tak... to było łatwe do przewidzenia, że skoro Cię schwytali... to Cię pokryli. Chociaż to dalej nie tłumaczy dlaczego kolejny raz zdecydowałaś się to przyjść. Może jesteś samotna, żaden ogier Cię nie chce i specjalnie tutaj przychodzić, aby zabawić się z nami? - dopytywałem się jej.
- Na to liczysz, moja ty nimfomanko? Jeśli tak... to może rzeczywiście spełnię Twoje życzenie. - zapowiedziałem, uśmiechając się do niej złośliwie.
- Tak, dokładnie tak zrobię. I zakładam, że nie muszę Cię pętać ani zakładać Ci kagańca, skoro sama tego chcesz? - spytałem retorycznie, zachodząc ją od zadu. Zacząłem się wycierać pyskiem o jej zad przygotowując się do naskoczenia na nią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Maciejka
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Wto Maj 10, 2016 9:34 pm

Wstrzymałam oddech. Już krew w żyłach zaczęła szybciej płynąć, a serce przyspieszyło tępa. Wciąż siedziałam. Zamknęłam i czując dotyk ogiera poczułam to czego nigdy nie czułam. Miałam taką ochotę zemścić się na SKZ. Siedziałam. Czekałam tylko na jeden moment. Wtedy ja ruszyła bym do walki i może by coś z tego wynikło. Na razie jednak wciąż siedziałam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://zesting.forumpolish.com
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Wto Maj 10, 2016 9:49 pm

Zaszedłem klacz od tyłu, wycierając się pyskiem o zad. I chyba robiłem to, czego ode mnie oczekiwała? Tak mi się przynajmniej wydawało. Tylko był jeden problem... by zrobić to, co zamierzałem zrobić, a czego ona przecież sama chciała, to ona musiała wstać a dalej uparcie leżała (konie raczej leżą a nie siedzą, niczym pies).
- No, robiłaś już to kiedyś, prawda? To powinnaś chyba wiedzieć, że musisz wstać? Byłabyś łaskawa podnieść swój zad z ziemi? - poprosiłem ironicznym tonem, a jeśli ta tego sama nie zrobiła, to ją użarłem lekko w zad, aby ją skłonić do szybszego wstania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Maciejka
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Wto Maj 10, 2016 9:54 pm

Siedziałam. (Wiem, ale zdarza się, że koń siedzi) No i teraz ogier znalazł powód dlaczego tego nie zrobić. Bo ja siedziałam i ani mi się śniło wstawać. Po chwili wstałam. Nie po to by on mógł mnie pokryć tylko po to bym mogła go walnąć. Tylnym kopytem z całej swej siły uderzyłam go w czułe miejsce. Pobiegłam za ogiera i z całej siły walnęłam kolytem w jego zad by ten poleciał do przodu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://zesting.forumpolish.com
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Wto Maj 10, 2016 10:01 pm

Po chwili w końcu klacz wstała. Nareszcie! Bardzo dobrze. Już, już się przygotowałem, aby na nią naskoczyć... ale ta nagle wystrzeliła z zadu... skoro wodziłem jej chrapami po zadzie i byłem przez to odwrócony do niej przodem, to co najwyżej mogła mnie trafić w klatę... ale mimo tego mnie to zabolało. Kwiknąłem z bólu, odskakując do tylu, a ta wredna jędza kopnęła mnie kolejny raz.
- Ej! Co to miało być?! Co ty wyprawiasz! - wydarłem się na nią.
- Przeproś natychmiast... bo z krycia nici! A dobrze wiem, że tego chcesz i po to tutaj przyszłaś! - zagroziłem jej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Maciejka
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Maj 11, 2016 2:07 pm

Zaczęłam szarżę. Zaczęłam skakać, bić, kopać ogiera. Tym razem nie miałam zamiaru się poddać i mu ulec. O nie. Ten nie był taki jak inny. Ten był, że tak powiem słabszy od innych. Kiedy zauważyłam, że ogier nie patrzy próbowałam uciec i kopnęła z całej siły w drzwi. Te najwidoczniej nie były takie słabe i nie rozwaliły się. Stanęłam przodem do ogiera będąc gotowa na jaki kolwiek atak z jego strony. Ponownie walnęłam drzwi omijając ogiera i uciekłam machając kopytem i mówiłam. Vedi Espilce


Ostatnio zmieniony przez Maciejka dnia Czw Maj 26, 2016 5:49 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://zesting.forumpolish.com
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Maj 11, 2016 5:40 pm

Zażądałem przeprosin od klaczy i spodziewałem się je otrzymać... ale jednak chyba się przeliczyłem. Ta nagle zaczęła mnie kopać a ja przerażony się cofałem. Była szybka, silna, zwinna... więc kolejne jej kopniaki dotkliwie we mnie uderzały. Nie mogłem się ośmielić na kontratak. Dopiero jak ta przestała i skupiła się na drzwiach, postanowiłem zareagować. Chwyciłem jakieś liny i zacząłem się do niej zbliżać. Ale czy nie było za późno? Czy nie udało jej się rozwalić drzwi i zwiać? Mam nadzieję, że nie... że dam radę ją ponownie schwytać. Jeśli zdążyłem, to zarzuciłem jej liny na szyję, nie pozwalając jej zwiać. Jeśli jednak wybiegła, to rzuciłem się w pogoń, chcąc ją dogonić, zanim nie opuści terenów stada... no ale czy miałem szansę z prawdopodobnie szybszą od siebie klaczą?

EDIT:
W końcu doskoczyłem do niej - niemalże w ostatniej chwili. Zarzuciłem jej linę na szyję, aby ją zawlec pod ścianę, gdzie założyłem jej mocną obrożę na szyję, przykutą grubym łańcuchem do skały.
- Buntujesz się? Spędzisz kilka dni w niewoli to się w końcu uspokoisz! - zapowiedziałem jej, po czym wyszedłem.

z/t

EDIT2:
Wszedł, wypuścił Maciejkę, wyszedł.

z/t

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Pią Maj 27, 2016 8:19 pm

/nikogo tutaj nie ma

Plan, zmieniłem troszkę plan i zamiast do lochów, przytargałem ją do swojej jaskini. Dlaczego? To akurat było oczywiste. Klacz była zbyt zawzięta, zbyt uparta, za mocno się zapierała, za bardzo szarpała. Była duża, silna więc już po kilkuset metrach miałem jej dojść. A do Zamku był jeszcze szmat drogi! Dlatego też wolałem z nią pójść do swojej jaskini, która była znacznie bliżej. Gdy tylko wszedłem do środka, szybko zamknąłem drzwi, po czym zacząłem ją ciągnąć pod ścianę, aby założyć jej na szyję mocną obrożę przykutą grubym łańcuchem do ściany. No to teraz ją miałem!
- I co? Nie mój zastany interes co robiłaś na naszych terenach? Nie obchodzi Cię, że to nasze tereny? To teraz szybko zmienisz zdanie! - zapowiedziałem jej, zerkając na nią ze złośliwym uśmiechem.
- Ja jestem Espilce. - oznajmiłem jej. Nie brzmiało to zbyt uprzejmie. Nie miało tak brzmieć - I co? Teraz odpowiesz na moje pytania? Kim jesteś? I co robiłaś na naszych terenach? - spytałem ponownie, przypatrując jej się uważnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kalipso
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Pią Maj 27, 2016 8:36 pm

Klacz została przytargana aż tutaj, przez wulkaniczne okolice, które z pewnością należały do krwawej zemsty. Strzygła w wszystkie strony uszami, próbując jak najlepiej zapamiętać drogę powrotną.. W końcu będzie musiała wydostać się od tego drania jak najszybciej.
Hmm, co ma zamiar jej zrobić? Ogiery myślą tylko o jednym..- stwierdziła beznamiętnie, wciąż będąc wściekła na siebie, za wpakowanie się w tarapaty.
Dotarli wreszcie do jakiejś jaskini, zapewne to przytułek oprawcy... A już po chwili została wprowadzona do celi.
Trzasnęła kopytem o ziemię. - Wybacz, mój drogi Panie, ale nie mam zamiaru prowadzić z takim oprychem konwersacji.- skuliła uszy i się zaśmiała. - Och, przepraszam, szanowny Espilce.- dodała kuląc uszy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Pią Maj 27, 2016 8:58 pm

Gdy uderzyła kopytem od ziemię w geście buntu, odruchowo cofnąłem się o krok. Była duża, silna... budziła więc mój słuszny strach. Każdy ogier widząc taką klacz przed sobą musiał się dwa razy zastanowić, zanim zdecydował się podejść. Nie dało się ukryć... była duża.
- Tak, możesz mnie nazywać "swoim drogim Panem". Jest to nawet wskazane, skoro jestem Twoim właścicielem. - przytaknąłem jej. Może nie będzie tak źle? Skoro ona wie, gdzie jest jej miejsce?
- Oprychem? - zawahałem się. Nie byłem pewien, czy to pochwała czy raczej wyśmiewanie się. Koniec końców doszedłem do wniosku, że może mieć to lekceważący wydźwięk - "Geniusz zła" lub "bandyta" brzmiałoby lepiej. - zasugerowałem - Albo "kidnaper" - to tak zachodnio brzmi. - dodałem, po kolejnej chwili zastanawiania się.

- Czyli co? Nie masz zamiaru mówić? W zasadzie konwersacja nie jest głównym powodem, dla których ogiery porywają klacze. Ale tego się pewnie domyślasz, prawda? - spytałem, uśmiechając się do niej lubieżnie. Wiedziała, czy nie wiedziała, po co kobyły były porywane? Trochę ciężko było mi to stwierdzić. Ale mogła wiedzieć. W końcu na dziewicę nie wyglądała. Parę lat chyba miała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kalipso
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Pią Maj 27, 2016 9:10 pm

Ogier cofnął się, kiedy Kalipso zwyczajnie tupnęła nogą. A więc to zwykła boi dupa..- stwierdziła, mierząc karego wzrokiem. Nie wyglądał imponująco, toteż się wcale nie obawiała. Zwykły nic nie warty ogierek.
- Właścicielem to ty se możesz być tej zatęchłej dziury.- odparła oburzona, cofając się. Mogła by w sumie go zaatakować.. Ale to za chwilę.
- Geniuszem? Chyba śnisz.- odrzekła, śmiejąc się, Espilce był tępy jak buzdygan.. Przynajmniej tak stwierdziła na te kilka wymienionych ze sobą zdań.
- Nie jestem dzieckiem, ogierku.. Ale dobrze, że chociaż ty to wiesz, bo miałam wątpliwości. jakoś nie wyobrażała sobie tego.. on taki mały, ani trochę męski.. po co jej taki facet?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Pią Maj 27, 2016 9:17 pm

Słysząc jej słowa położyłem uszy po sobie. No, teraz to stanowczo przesadziła!
- Zapominasz się! - upomniałem ją podwyższonym tonem. Jej słowa wcale mi się nie podobały. Co za bezczelna klacz!
- Tak? A nie jestem geniuszem? W końcu Cię porwałem! A ty żałośnie dałaś się złapać! - parsknąłem oburzony. Co ona chciała osiągnąć wkurzając mnie? Tylko pogarszała swoją sytuację! Która i tak była bardzo zła! Głupota z jej strony? Czy jakieś myśli samobójce?! W każdym razie jej zachowanie uważałem za irracjonalne i bezsensowne!
- Nie jesteś źrebakiem? To czemu zachowujesz się jak rozwydrzony odsadek? - prysnąłem z pogardą. Co chciała powiedzieć przez to, że miała wątpliwości, że wiem, co chcę zrobić? Chyba wolałem nie wiedzieć. Podszedłem do niej i przejechałem jej chrapami po szyi a następnie trąciłem ją w łopatkę.
- To cieszę się, że się rozumiemy. Przyda mi się taka klacz jak ty... do dawania zadu i sprzątania mojej jaskini. - wyjaśniłem jej. Brzydka nie była. Może trochę pyskata ale przynajmniej całkiem ładna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kalipso
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Pią Maj 27, 2016 9:38 pm

Kalipso była rozbawiona zachowaniem ogiera, wystarczyło kilka nic nieznaczących słów, by go strasznie zirytować.. Bardzo podatny na manipulację, przynajmniej tak go oceniła.
- No cóż, widząc Cię, w życiu bym nie pomyślała, że taka chabeta ma takie zamiary!- odparła ogierowi, wciąż pyskując, no cóż, taka już była, kłótliwa i tak dalej.
Była przypięta obrożą do ściany, co niezbyt jej się podobało, zmierzyła łańcuch wzrokiem, jak i obrożę. Dało by się to zerwać..- stwierdziła w myślach, lecz już po chwili odezwał się fryz.
- Pozory mylą.- odrzekła i uśmiechnęła się szyderczo. Lubiła patrzeć jak kary się irytuje, miał wtedy śmieszny wyraz pyska, według niej.
- Ty gnoju!- wrzasnęła, i już po chwili wysadziła kopytami w stronę ogiera, co on sobie myśli, że będzie ją obrażał od dupodajek? Pff. W sumie nie taki brzydki, ale lepiej by nie wiedział o tym..- pomyślała, wolała go obrażać i denerwować.
- Marzenia nie bolą!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Pią Maj 27, 2016 9:52 pm

No... klacz dalej się zapominała! Nie powinna mi mówić takich rzeczy! Co za impertynencja! Co za bezczelność! Nazwała mnie chabetą? Przecież byłem Fryzem! Dumnym, karym i pięknym. Zarzuciłem grzywą, by dojrzała, jaki jestem niesamowicie i zabójczo przystojny! Ona nie mogła nawet marzyć aby mieć chodź w połowie taką piękną i bujną grzywę jak ja! A śmiałą mnie obrażać?! Bezczelna! Pozory mylą? Zmrużyłem oczy nie wiedząc o co jej chodzi... co ona chciała przez to powiedzieć? Że nie dała się złapać? Była przykuta mocną obrożą do skały, więc należała do mnie. To nie były pozory tylko fakty! Nagle... nagle jej potężne kopnięcie (przednich czy tylnych nóg?) trafiło mnie (właśnie gdzie?). Kwiknąłem z bólu, odskakując do tyłu.
- No... tak się bawić nie będziemy. - warknąłem, po czym chwyciłem jakieś pęta, czyli takie kajdany dla koni. Rzuciłem się na nią, próbując je jej założyć na przednie nogi. Chciała mnie kopać? To z pętami będzie jej znacznie trudniej! Odechce jej się takich zabaw!
- Marzenia? Będziesz mi służyć, czy Ci się to podoba czy nie! - zapowiedziałem jej, siłując się z nią, próbując jej skuć przedni nogami tymi pętami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kalipso
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sob Maj 28, 2016 10:09 am

Ogierowi strasznie przeszkadzały jej słowa, zamiast brać przykład z innych, i po prostu olewać takie wyzwiska, to on wszystko brał do siebie.. Dlatego tak łatwo nim manipulować.
Kalipso była raczej taka, że zdanie innych miała głęboko gdzieś.
Na przybliżanie się ogiera, zareagowała kopnięciem tylnych nóg, raczej nie celowała w jakieś specjalne miejsce, ale trafiła go w pierś, na co on kwiknął i odskoczył do tyłu.
- Ani mi się waż podłazić!!- krzyknęła ze złością. Nie życzyła sobie, żeby jakiś obcy ogier ją dotykał..
Po chwili Espilce wyciągnął jakieś pęta. Klacz oczywiście się szarpała, kopiąc nogami, skutecznie mu tu utrudniając. Stanęła też na dwóch nogach, na ile pozwalała jej długość łańcucha.
-Spadaj! Nie mam zamiaru Cię słuchać!- wrzasnęła na ogiera, próbując go kopnąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sob Maj 28, 2016 9:10 pm

Mam nie podłazić? Tylko uśmiechnąłem się z pogardą do niej.
- A kim ty niby jesteś, by móc mi rozkazywać? - prychnąłem lekceważąco. Bo co? Niby miałem ją traktować serio? Niby czemu? Była bezczelna, złośliwe, wredna. I zamiast mi dać to, co chciałem, to ciągle złośliwie utrudniała i utrudniała. Ileż można?! Zacząłem się zbliżać do niej z pętami, próbując je jej założyć na przednie nogi. Ta stanęła dęba, zawzięcie kopiąc. Próbowałem zapiąć kajdany... ale zbyt mocno nimi machała.
- Ale masz mnie słuchać! Słyszysz? Należysz do mnie, czy Ci się to podoba czy nie! - wydarłem się na nią. Kwiknąłem z bólu, gdy mnie kolejny raz kopnęła. Spróbowałem więc zmienić taktykę i gdy kolejny raz próbowała dębować, to naparłem na nią z całej siły licząc na to, że ta się wywróci. Gdyby tak się stało, to przygniótłbym ją własnym ciężarem, nie pozwalając jej wstać. A jeśli jednak udało się jej utrzymać to ponowiłem próbę zapięcia pęt na jej przednich nogach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kalipso
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sob Maj 28, 2016 11:27 pm

Zauważyła, że Espilce uśmiecha się do niej z pogardą. Pff, myśli, że mnie czymś urazi?- pomyślała z irytacją, wiercąc wzrokiem karego ogiera. Jakoś nie sprawiał, by w choć małym stopniu, Kalipso się go obawiała, wręcz przeciwnie, widząc jego zachowanie, całkowicie zapominała o tym, że jest przykuta do ściany, w lochach, z obcym napaleńcem.
- Powinieneś wiedzieć, kto tu rządzi. Ja!- odrzekła mu, oczywiście ona tu nie rządziła, no ale czemu by mu nie pograć na nerwach? Będzie robił śmieszne, niby groźne miny..
- Już Ci mówiłam, że nie. Jesteś tylko zwyliniałym, małym kucem, który nic mnie nie obchodzi.- odpowiedziała, unosząc wysoko głowę, na znak swojej wyższości. W końcu fryz przy niej, nie wyglądał na pokaźnego.. Jeśli chodzi o wielkość.
W końcu, była zbyt zajęta pyskowaniem, wyrywaniem się, także oczywiście zapomniała się.. I po chwili już leżała na ziemi, bo ogierek ją wywrócił.
- Złaź ze mnie, draniu!!!- wrzasnęła na niego, tłucząc ziemię kopytami i próbując wstać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   

Powrót do góry Go down
 
Jaskinia Espilca
Powrót do góry 
Strona 2 z 24Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 13 ... 24  Next
 Similar topics
-
» Legion Aion
» Jaskinia Urszuli
» Smocza Jaskinia
» Jaskinia Jormunganda
» Lodowa jaskinia

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Krwawej Zemsty :: Terytoria SKZ :: Podnóże wulkanów :: Siedziby-
Skocz do: