KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Jaskinia Espilca

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3 ... 12 ... 24  Next
AutorWiadomość
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Jaskinia Espilca   Sro Maj 04, 2016 6:39 pm

Uwaga, z dniem 11.11 – Chińskim Dniem Singla – siedziba Espilca uległa rozbudowaniu. Zgodnie ze swoją Rangą, posiada on jako „Wojak” siedzibę z trzema pomieszczeniami! Z Trzema! Na bogato! A wy co? Dalej kartonowa willa pod mostem? Nawet mi Was nie żal!
Stary opis:
 

Jaskinia Espilce, zgodnie z zasadami i jego rangą, składa się z trzech pomieszczeń. Przez mocne drzwi, zamykane na klucz, który posiada tylko właściciel, wchodzi się do sporego pomieszczenia zwanego roboczo „salonem”, będącego najstarszą częścią jaskini. Jak przestało na konia należącego do stada Krwawej Zemsty, w środku można znaleźć przedmioty, które mogą się przydać w należytym przyjęciu niespodziewanych gości. Naprzeciwko wejścia ze ściany wystaje gruby łańcuch zakończony mocną obrożą.  Z posadzki wystają krótkie łańcuchy zakończone okowami, które można zatrzasnąć na pęcinach zbyt agresywnego konia. W jednym rogu pomieszczenia znajduje się kufer zawierający różne łańcuchy, liny, pęta, kagańce i noże, w drugim są zapasy owsa, które Espilce lubi zachłannie pochłaniać. Niewielka stróżka wody przepływająca przez jaskinię zapewnia stałe dostawy wody pitnej.
Drugie, znacznie mniejsze pomieszczenie, zwane roboczo „sypialnią”, znajduje się na lewo od salonu. W nim Espilce zwykle śpi.
Trzecie pomieszczenie, porównywalne wielkościowo do sypialni, zostało dobudowane (tudzież wydrążone) jako ostatnie i znajduje się na prawo od salonu. Prowadzą do niego zakratowane drzwi, zamykane na solidny zamek i jak łatwo się domyślić, służy ono do przetrzymywania gości. Nie dziwi więc fakt, że jest roboczo nazywane „celą”.

Kod:

            (łańcuch z obrożą)
               /----------\
              /    &&&     \
 /------\    /              \    /------\
/        \--/                \--/        \
|sypialnia       salon        ##   cela  |
\        /--\                /--\        /
 \------/    \              /    \------/
              \            / (kraty)
               \---\  /---/
   (drzwi na klucz)|##|
                   /  \


Ostatnio zmieniony przez Espilce dnia Nie Lis 26, 2017 1:17 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Maj 04, 2016 6:47 pm

Wszedłem do swojej jaskinie prowadząc na łańcuchach ogromną klacz... tak, gigantyczną! Chyba nie było słowa, które dobrze określałoby jej wysokość. Takiej wielkiej w każdym razie jeszcze w życiu nie widziałem. Drzwi oczywiście zamknąłem na klucz... by mi ona nie zwiała, ani nikt inny nie przeszkadzał (nikt nie może teraz wejść!), po czym spróbowałem zaciągnąć klacz pod ścianę, gdzie spróbowałem założyć jej na szyję mocną obrożę, przykutą grubym łańcuchem do ściany. Udało mi się? Jeśli tak, to w końcu mogłem ściągnąć z niej niepotrzebne już liny.
- Jestem Espilce. - przedstawiłem się - A ty jak masz na imię? - spytałem, uważnie jej się przyglądając.
- I czemu... czemu jesteś taka wielka? - dodałem, chcąc się dowiedzieć tego, co mnie nurtowało od momentu zobaczenia jej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ignis
Generał
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Maj 04, 2016 6:58 pm

Weszłam za ogierem do komnaty. Zamknął drzwi. Nie zapinaj mnie nic ci nie zrobię... odparła spokojnym głosem. Spojrzałam na ogiera z góry. Stałam z zapartymi kopytami. Witaj, jestem Ignis. odparła z lekkim uśmiechem. Także przyglądałam się ogierowi. Jestem wielka bo jestem shire'm. odparłam. No nie będę niska skoro najmniejszy shire ma 1,80 cm. Spojrzałam na Espilce. Byłam nadal zaparta kopytami. Nie chciałam nic zrobić. Spojrzała na ogiera. Gdyby ją przyczepił nie dała by za wygraną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Maj 04, 2016 7:04 pm

Słysząc jej słowa tylko prychnąłem z pogardą. Ona się chyba stanowczo zapominała!
- Ty miałabyś mi coś zrobić? Przecież to ja jestem porywaczem! To ja Cię schwytałem! I to ja Ci mogę coś zrobić, jeśli nie będziesz posłuszna! - parsknąłem lekceważąco na nią. Siłą pociągnąłem ją pod ścianę, podduszając ją, gdyby protestowała, zapominając po krótkiej lub dłuższej walce obrożę na jej szyi. Może do swojej jaskini bym jej siłą nie przyciągnął z powodu długiej odległości... ale te parę metrów pod ścianę w końcu powinienem sobie jakoś z nią poradzić. W końcu podduszana przez liny klacz szybko musiała tracić siły i wolę walki.
- Shire? A co to jest? - dopytywałem - Masz szczotki pęcinowe, więc musisz mieć coś z fryza. - stwierdziłem. Byłem fryzem, więc się chyba na tym znałem!
- No ale tylko trochę... bo nie masz takiej pięknej grzywy jak ja. - dodałem, zarzucając szyją. Niech mnie podziwia, jaki jestem piękny.
- Pytałaś o plan... a jak myślisz, co mogę z Tobą chcieć zrobić? - zapytałem, zaintrygowany co mi też ona odpowie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ignis
Generał
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Maj 04, 2016 7:16 pm

Spojrzałam na ogiera. Przypiął mnie do ściany lekko mnie podduszając. Miałam siłę więc lekko pociągnęłam łańcuch i już nie podduszał mnie. Ty? Taki mały konik? zapytałam ze śmiechem. A co mi możesz zrobić? zapytałam. Spojrzałam na Espilce. Czy każda rasa konia nie może mieć szczotek bo przypomina fryza? zapytałam.Nie jestem podobna do fryza! I wcale piękny nie jesteś! krzyknęłam. Zdenerwował mnie i to bardzo. Gdybym chciała mogła bym zrzucić te łańcuchy może. Hmm.. Na pewno masz różne plany co do mnie, ale mój partner to koń z twojego stada. Zrobisz to swojemu bratu ( jakby xD )? zapytałam podniesionym głosem. Byłam zła. Obiecam sobie, że wrócę i zemszczę się na tym ogierze! krzyknęłam w myślach. Byłam zła i miała ochotę odciąć mu ten łeb i powiesić na ścianie nad kominkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Maj 04, 2016 7:24 pm

Przypiąłem klacz obrożą i łańcuchem do ściany, by ją częściowo unieruchomić, uniemożliwić ucieczkę i skłonić do posłuszeństwa. To ostatnie... no chyba nie całkiem poprawnie mi wyszło, bo klacz jakoś nie stałą się nagle grzeczna... tylko dalej pyskowała. Słysząc jej słowa, aż położyłem uszy że wściekłości po sobie.
- Mały?! Mały?! Wcale nie jestem mały! Jestem prawidłowy! Zgodny ze wzorcem rasy! Taki, jaki mam być! Ty! Ty! Ty wyrośnięty kucu! - wydarłem się na nią, nie mogąc się opanować.
- Uspokój się! Natychmiast! Tylko pogarszasz swoją sytuację! - próbowałem ją przekonać do posłuszeństwa i grzeczności. No a zadane przez nią pytanie... było po prostu głupie.
- Oczywiście że tak. Szczotki... szczotki pęcinowe to domena fryzów! A ty się gówno znasz na fryzach! - wydarłem się na nią. Była jakimś przerośniętym kucem a się ze mnie śmiała? Co za bezczelność!
- Co? Jak to nie! Jestem fryzem więc muszę być piękny! Zerknij na moją śliczną grzywę! Widziałaś kiedyś coś tak pięknego? - spytałem retorycznie. Ona chyba była ślepa! Albo głupia! Albo ślepia i głupia... i nie znała się w ogóle na kanonach piękna. Ja tam się uważałem za najpiękniejszego i nikt mi nie mógłby wmówić, że taki nie byłem!
- Bratu? Jakiemu bratu? Ja nie mam brata? - zdziwiłem się - Czy ty jesteś... normalna? Nie uderzyłaś się zbyt mocno w głowę? - dopytywałem się, uważnie się jej przypatrując.
- Zresztą... zresztą na pewno kłamiesz. Nie znasz nikogo z mojego stada a teraz wymyślasz jakieś głupoty na poczekaniu. - prychnąłem na nią z pogardą, domyślając się prawdy.
- To co? Jak myślisz, co mam zamiar z Tobą zrobić? - dopytałem ponownie, będąc dalej ciekawy, co mi ona odpowie... no i nie będąc do końca pewnym, jaki mam zamiar. W końcu... w końcu nie planowałem tego i musiałem teraz jakoś improwizować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ignis
Generał
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Maj 04, 2016 7:40 pm

Byłam tak zdenerwowana, że zaczęłam ciągnąć łańcuchy. Usłyszałam trzask, ale to był tylko trzask zmieniającego pozycję łańcucha.Ja wyrośniętym kucem!!??? A ty wysoki?! zapytałam ze śmiechem. Ja pogarszam swoją sytuację? I ty się uspokój! Ty jesteś wyrośniętym kucem! krzyknęłam. Nawet koń, który nie ma grzywy jest ładniejszy od ciebie! Ty wyglądasz jak jakieś niedorozwinięte dziecko! krzyknęłam. Teraz to chciałam pociąć go na kawałki. Taki mały kuc się na mnie drze? Pożałuję tego! Ja kłamie?! Ty lepiej zamknij pysk! krzyknęłam. Niby byłam spokojna, ale potrafiłam się zemścić. Znam! Nazywa się Ogień! krzyknęłam mu prosto w twarz. Nie wiem co może zrobić kuc dużemu koniu. Pewnie grozić. odpowiedziałam. Po czym śmiałam się z niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Maj 04, 2016 7:51 pm

Mina mi zrzedła, gdy usłyszałem trzask łańcucha. Przerażony się cofnąłem... ale równie szybko się uspokoiłem, gdy dojrzałem, że to tylko łańcuch zmienia położenie. No tak - mocny i wytrzymały nie powinien być możliwy do zerwania. To nie była byle lina tylko solidny kawał mocnego metalu. Położyłem znowu uszy po sobie, gdy klacz dalej sobie ze mknie kpiła.
- Tak! Jestem wysoki! Jak na swoją dumną rasę! A ty nie pyskuj! - wydarłem się. Ona... ona mnie coraz bardziej wkurzała. Miałem tego dość! Zirytowany tupnąłem kopytem w ziemię, zerkając na nią wrogo. Przesadzała! A już nazwanie mnie kucem to był szczyt wszystkiego!
- Zamknij się! Zamknij się ty pyskata małolato! - wydarłem się i znowu położyłem uszy po sobie.
- Ogień?! Jasne! Nie znam nikogo takiego! I nie ma w ogóle takiego imienia! Mogłaś wymyślić lepsze imię, jak już próbujesz mnie oszukać! - krzyknąłem znowu. Gdy ona zaczęła sobie ze mnie kpić i śmiać się... to niemalże trzęsłem się że złości.
- No nie! Teraz przesadziłaś! Nie daruję Ci tego! - wydarłem się na nią i doskoczyłem w jej stronę, próbując ugryźć ją w szyję. Niech ma za swoje! Może jak zostanie ugryziona to się uspokoi i spokornieje!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ignis
Generał
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Maj 04, 2016 8:06 pm

Spojrzałam na ogiera.Ty wysoki?! zapytałam ze śmiechem. Byłam coraz bardziej zła. Spojrzałam na ogiera, który tupnął. Jej spojrzenie było tak zdenerwowane, że na pewno nie jednego ogiera by przestraszyło.Kucysiu zobacz do kogo to mówisz! Ty zamknij swój pysk nie wyparzony! To ty jesteś kucem który jest najbrzydszy na świecie! Myślisz, że się ciebie boję?! krzyknęła. Jej głos było słychać w całym zamku ( musiałam XD ). No tak Ogień! Gdybyś był zainteresowany czym innym, a nie tylko swoim głupim wyglądem wiedział byś, że ktoś taki jest! krzyknęłam na ogiera. Moje oczy zrobiły się czarne jak ciemność. Po czym ogier chciał ją ugryźć. Klacz kopnęła go w pysk. Po czym zaczęła wyrywać łańcuch. Było słychać jeden wielki trzask. Łańcuch ( jeden Razz ) prawie puścił. Mogłam ruszać już coraz bardziej jedną nogą. Moje oczy były jeszcze bardziej czarne. Mówiły ogierowi "Uciekaj bo źle skończysz!". Byłam tak zła, że obraża mnie i mojego partnera, że wzięła bym nóż i kroiła go powoli. Mimo, że nie byłam tak zawsze zdenerwowana teraz nic się takiego nie liczyło. Jeżeli ucieknę nie masz życia! krzyknęłam. Moje czarne oczy patrzyły na niego ze złością której nie da się opisać słowami. Zaczęłam znowu ciągnąć łańcuchy, ale nic się nie stało z łańcuchami ( znaczy nie ruszyły się xD ).
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Maj 04, 2016 8:22 pm

/Nie podkreślaj proszę ataków

Ponownie położyłem uszy po sobie. Przecież byłem wysoki!
- 160 cm to prawidłowy wzrost dla fryza! Nie jestem jakimś mutantem by mieć tyle co ty! - parsknąłem z pogardą. Jej śmiech... jej śmiech strasznie mnie wkurzał i denerwował. Nie byłem w stanie tego ukryć. Nie mogłem się uspokoić. No bo jak ktoś mógł mnie się sprzeciwiać! Przecież byłem Fryzem! Najlepszą rasą! No i moja grzywa! Nie miała sobie równych! Każda klacz powinna za mną szaleć a nie mnie obrażać!
- Jasne! Oczywiście, że się mnie boisz! - warknąłem... ale widząc jej wściekły wzrok to ja sam się cofnąłem przerażony. Jej spojrzenie zdecydowanie mi się nie podobało. Ale szybko zrobiłem ponownie krok do przodu, próbując ukryć swój strach, który przecież był normalny, jeśli się miało koło siebie konia tak na oko 40 centymetrów wyższego. Zignorowałem jej słowa o jej wymyślonym Ogniu, bo i tak w nie nie wierzyłem. Rzuciłem się na nią, próbując ją ugryźć... ale ta była szybsza i zwinniejsza. Jej kopnięcie (przednią nogą? bo w tej zasięgu byłem, próbując ją ugryźć w szyję?) mocno mnie zabolało i odrzuciło mnie na pół metra. I tak dobrze, że nie dostałem z zadniej nogi, które u koni były nieporównywalnie silniejsze. Widząc, że ta się coraz mocniej szarpie, próbując uwolnić szyję z obroży i łańcucha, na których byłą unieruchomiona, zacząłem wpadać w panikę. Rozpaczliwie rozglądałem się na boki nie wiedząc co zrobić i jak zareagować. Jej groźba... jej groźba była straszna.
- Nie... nie uciekniesz. - kwiknąłem łamiącym się głosem. Byłem coraz bardziej przerażony. W końcu mój wzrok padł na łańcuchy wystające z posadzki. Rzuciłem się ku jej prawej przedniej nodze, próbując zapiąć okowę na jej pęcinie, starając się unieruchomić jej tę nogę. Jeśli mi się udało, to następnie starałem się przykuć również jej przednią lewą nogę do posadzki aby i tą nie mogła kopać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ignis
Generał
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Maj 04, 2016 9:04 pm

// Ok Wink
Może i jestem mutantem, ale przynajmniej kucem nie jestem! krzyknęłam. Byłam zła nie czułam się sobą. Czułam jakby we nie wstąpiło coś złego. Moje oczy nie przestawały być czarne ze złości. Wiedziała, że lepiej żeby nikt mnie nie denerwował. Ja mam się bać takiego małego kucysia? Chyba się ze mnie nabijasz? krzyknęłam. Po czym ogier odszedł. Ty się boisz! krzyknęłam jeszcze głośniej. Chciał mnie unieruchomić. Ucieknę, a nie wiem czy ty uciekniesz! krzyknęłam. Zaczęłam się jeszcze bardziej wyrywać. Przykuł mi nogę drugiej już nie da rady. Kopnęłam go z całej siły. Zaczęłam się jeszcze bardziej wyrywać. Usłyszałam trzask łańcuchów. Czułam jak łańcuchy się odrywają. Miałam szanse wyjąć nogi. Została mi tylko głowa do wyciągnięcia. Spojrzałam na ogiera ze złością.Nie wiem czy tobie się uda coś mi zrobić. powiedziałam mu. Czułam, że przez moją złość jestem w stanie zrobić wszystko. Wyrwałam łańcuch i wyciągnęłam głowę. Uciekłam! Stałam przed ogierem i patrzyłam na niego ze złością. I co teraz zrobisz? zapytałam. Byłam tak zła, że nikt nie dał by rady mnie ruszyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Maj 04, 2016 9:18 pm

Położyłem kolejny raz uszy po sobie, szczurząc się coraz mocniej, coraz głębiej wciskając je w grzywę. No jak ona mnie mogła nazwać Kucem! Byłem wściekły! Dawno nikt mnie tak nie wkurzył! Byłem dumny Fryzem z Piękną Grzywą a nie jakimś kucem!!! Nazwała mnie małym kucysiem? No to byłem pewien, że za chwilę to wszystko odszczeka! Będzie mnie szybciej przepraszać, niż jej się wydaje!
- Ciebie? Kto by się Ciebie bał! - prychnąłem lekceważąco oczywiście kłamiąc. Byłem przerażony jej krzykami, potężnymi mięśniami i wściekłym wzrokiem. W końcu, po drugiej walce, przykułem jej prawą przednią nogę do posadzki. Teraz lewa... ale to niestety mi nie wyszło. Jej potężne kopnięcie odepchnęło mnie, a zanim ponowiłem próbę, klaczy udało się uwolnić i przykutą prawą przednią nogę. Za słabe łańcuchy? Być może tak - w końcu te były kupowane z myślą o normalnych koniach. A nie takich monstrach! Chwyciłem łańcuch by naprawić swój błąd... gdy nagle klaczy udało się uwolnić i łeb. Była wolna! O nie! Nie! Nie! Przerażony zacząłem się cofać.
- Ale... ehmm... to jakieś... no... ehm... niepo.... roro... rozumienie. - zacząłem się jąkać, krok za krokiem oddalając się od niej, nie mając pojęcia co teraz zrobić. Jak była przykuta do ściany to byłem zdecydowanie pewniejszy siebie. A teraz... a teraz został mi tylko łańcuch, który wciąż trzymałem w pysku i który spróbowałem ponownie zarzucić jej na szyję, starając się odzyskać chociaż cień kontroli nad nią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ignis
Generał
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Maj 04, 2016 9:31 pm

Spojrzałam na ogiera. Kto tu teraz rządzi? Nieporozumienie? zapytałam. Nie bałam się. Spojrzałam mu w oczy. On odważny? Może był, ale już nie jest... powiedziałam sobie w myślach. Spojrzałam na łańcuch w jego pysku. Wyrwałam mu go wyrzuciłam daleko. I co teraz kucysiu? zapytałam. Bolała mnie szyja, ale nie pokazywałam tego. Spojrzałam na tą ranę po czym szybko odwróciłam się w stronę ogiera. I co zadowolony!? zapytałam z krzykiem. Nie wiedziałam co zrobić. Czy go uwolnić? Czy mu coś zrobić? Nagle poczułam skurcz szyi. Spojrzałam na ogiera. Jeżeli mnie znowu unieruchomisz znowu się uwolnię. odparłam. Nagle było mi słabo. Chciałam uciec, ale nie dałam rady. W połowie drogi upadłam. Nie mogłam wstać. Rana na szyi była głęboka. Nich mnie złapie to pożałuję. pomyślałam. Zamknęłam oczy i nie czułam się dobrze. Nie mogłam wstać. Czułam jakby były to moje ostatnie chwilę w życiu. Czyżby miało moje życie skończyć się na porwaniu?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Maj 04, 2016 9:44 pm

Zawahałem się. Kto tutaj rządzi? Spojrzenie klaczy mówiło... że może lepiej... może lepiej się poddać.
- No... ty... ty rządzisz. To wszystko... to no... no niechcący. Z kimś Cię... z kimś Cię pomyliłem.... - wyznałem łamiącym się głosem. Spróbowałem narzucić jej łańcuch na szyję, ale ta z łatwością mi go wyrwała.
- Ja... nie chciałem, nie chciałem. - zacząłem skomleć, obiecując sobie nigdy nie zaczynać więcej z kimś większym od siebie... ale szybko zmieniłem zdanie, gdy klacz upadła. Przez chwilę wahałem się... czyżby udawała? Ale nie, chyba nie. Być może rzeczywiście zasłabła. A skoro tak... to mam szansę! Szybko wybiegłem z jaskini by pogalopować do lochów, zabierając ze sobą masę najmocniejszych łańcuchów i pęt, jakie tylko znalazłem. Skoro leżała, to nie mogłem jej przykuć nóg do posadzki... tzn. mogłem, ale wtedy nie mogłaby później wstać a musiała to zrobić, jeśli chciałem... wykorzystać ją i do innych celów. Więc póki co założyłem jej pęta (czyli takie kajdany dla koni) na przednie nogi, a następnie na tylne. Później wcisnąłem jej kaganiec na pysk, aby mogła mówić, pić czy jeść, ale nie mogła gryźć. A jeśli i to mi się udało to zrobić, to założyłem jej wyjątkowo mocną obrożę z grubym łańcuchem przykutym do ściany. Wszystko było mocne, wytrzymałe, niemożliwe do zerwania nawet przez bardzo silnego konia. A jeśli mi się to udało... to uśmiechnąłem się, zerkając na nią z pogardą.
- I co teraz Przerośnięty Kucu? - prychnąłem, kładąc kopyto na szyi leżącej klaczy w geście zwycięstwa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ignis
Generał
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Maj 04, 2016 9:55 pm

Spojrzałam na ogiera. Moje oczy nadal były złe. Ja przerośniętym kucem nie jestem kucusiu. odparłam. Zrzuciłam jego kopyta z pleców i przekręciłam się w jego stronę, żeby zgnieść mu kopyto. Po czym wstałam. Jeżeli kiedyś mnie wypuścisz pożałujesz tego! Spojrzałam na ogiera. Co teraz ze mną zrobisz? zapytałam. Było mi nie wygodnie. Obserwowałam ogiera czy nie robi nic głupiego. Myślałam  o moim partnerze, która był inny. Moje oczy były już normalne. Poleciała mi mała łza. Wcześniej byłam zła, ale w każdy ma chwilę słabości. Spojrzałam na ogiera. Nie miałam już humoru. Było mi już wszystko jedno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Maj 04, 2016 10:01 pm

No nie! Nie tego się spodziewałem! Miała być słaba, pobita, załamana... a ta dalej hardo mnie obrażała! Jak mogła! Szarpnęła się, zrzucając moje kopyto i powstając. Na szczęście udało mi się tym razem odskoczyć.
- Co zrobię? Na pewno złamię Twoją wolę! Będziesz mi posłuszna! Słyszysz? Będziesz spełniała wszystkie moje rozkazy! Będziesz moją niewolnicą! - zapowiedziałem jej podniesionym głosem.
- A co? Czego chcesz? Mam Cię torturować? Pokryć? Czy beż tego będziesz mi w pełni posłuszna? - upewniłem się, po czym korzystając z jej osłabienia, spróbowałem zapiąć na jej pęcinach okowy, które były przykute łańcuchami do posadzki, unieruchamiając jej przednie nogi. Skoro miała wcześniej założone pęta to byłem pewien, że nie będzie próbowała robić niczego dziwnego. Miałem ją w garści! Byłem tego niemalże pewien!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ignis
Generał
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Maj 04, 2016 10:10 pm

Spojrzałam na ogiera. Ty i pokonanie mnie? zapytałam i zaczęłam się śmiać. Chce, żebyś mnie zostawił bo pożałujesz swojego wyboru! krzyknęłam. Ogier był blisko jej przednich nóg. Skorzystała z okazji i kopnęła go w pysk. Po czym powiedziała do niego. Wiem, że pewnie będziesz mnie chciał pokryć, ale ja ci a to nie pozwolę. odpowiedział pewnym siebie głosem. Chciała uciec. Z całej siły pociągnęła łańcuch. Było słychać tylko dźwięk przejechania nimi o podłogę. Miałam ochotę kopnąć go. W końcu jak on traktuję kobiety? Spojrzałam na ogiera. Było mi już prawie wszystko obojętne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Maj 04, 2016 10:20 pm

Słysząc jej słowa i śmiech zerknąłem na nią groźnie.
- Ej, chyba się zapominasz! Przed chwilą zemdlałaś i prawie się rozpłakałaś! - warknąłem na nią.
- Więc lepiej się zamknij ty Pyskata Małolato! - dodałem. Tak, pyskata była... i ile mogła mieć lat? Była chyba z dwa lata młodsza ode mnie. Kopnęła mnie przednimi nogami, ale na szczęście niezbyt mocno, bo z powodu pęt (kajdan dla koni) nie mogła zrobić zbyt mocnego zamachu. A ja wykorzystałem ten moment, aby jej przykuć przednie nogi do posadzki, następnie starając się to samo zrobić z zadnimi. Udało mi się to?
- Tak? A skąd pomysł, że chcę Cię pokryć? A może takie gigantki nie są w moim typie? - prychnąłem z pogardą... chociaż w moim głosie dało się usłyszeć fałsz. Swoją długą walką klacz udowodniła, że jest dzielna, silna, nieposkromiona. Na pewno zdobyła mój podziw. A jej silne, umięśnione ciało zaczynało się mi podobać. Gdy starała się mi wyrwać, mocno szarpnąłem za łańcuch, którym i tak byłą przykuta do ściany, aby ją troszkę poddusić i przypomnieć, że nie ma ucieczki. Czekałem, aż się w końcu uspokoi - może wtedy będzie się dało w końcu porozmawiać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Emilly
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Maj 04, 2016 10:26 pm

Gdyż dawno nie wychodziłam z zamku postanowiłam wybrać się tu. Miałam nadzieję, że spotkam moją siostrzyczkę Pacyfkę. Jednak zobaczyłam tu dwoje koni. Ogiera fryzyjskiego tak jak ja i jakiąś dużą klacz. Miałam nadzieję, że nie przeszkodzę im. No ale cóż. Moja wredota musiała się kiedyś wykazać. Wskoczyłam między ich dwójkę i rzekłam najspokojniej i drażliwej. Witam. Co tu się dzieje?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ignis
Generał
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Maj 04, 2016 10:28 pm

Nie zapominam się. I nie rozpłakałam się! krzyknęłam. Po czym moje oczy zrobiły się znowu czarne. Ty się w końcu zamknij! Tylko gadasz i gadasz! Twoja głowa będzie u mnie nad kominkiem jeżeli mnie zdenerwujesz! A ty jesteś niedorozwiniętym koniem. Jak byłeś mały to pewnie spadłeś z klifu! krzyknęłam.Tak, że na pewno to usłyszał. Tak. Widać po tobie. Obserwujesz mnie jak oczka w głowię. Taka głupia nie jestem, żeby nie zobaczyć kłamstwa u takiego małego kucusia. odparłam. Spojrzałam na ogiera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Sro Maj 04, 2016 10:41 pm

/Emilly, w pierwszym poście jest napisane, że jaskinia jest zamknięta i nikt tutaj nie może wejść.

No, ja nie mogłem się zgodzić z Ignis. Miałem inne zdanie na temat jej stanu. No ale dalsze denerwowanie mnie coraz mocniej działało mi na nerwy! Miałem jej dość.
- Groźba może byłaby skuteczniejsza, gdybyś nie była taka spętana! - prychnąłem. Tak, jeszcze chwilę temu by mnie przeraziła takimi słowami ale obecnie... no, nie bałem się jej już za bardzo, skoro była w znacznym stopniu unieruchomiona. No bo w końcu przykułem jej i przednie i zadnie nogi okowami i łańcuchami do posadzki i mogłem zdjąć niepotrzebne już kajdany. Dodatkowo Ignis miała kaganiec i obrożę, którą była przyczepiona do ściany.
- No dobrze... może troszkę mi się podobasz. - przyznałem, przejeżdżając chrapami po jej szyi. Zacząłem wodzić pyskiem po jej łopatce, delikatnie ją masując. Sam nie byłem do końca pewien, co w stosunku do niej czuję.
- Gdybyś nie była taka niemiła, to może bym Cię nawet zrobił jedną z moich konkubin. - przyznałem, po czym lekko ją ugryzłem.
- Ale jesteś niegrzeczna. - upomniałem - Chyba będę musiał popracować nad Twoim wychowaniem. - zapowiedziałem jej, uśmiechając się do niej zalotnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ignis
Generał
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Czw Maj 05, 2016 6:10 pm

// "Ale jesteś niegrzeczna." Na prawdę ? xD
Spojrzałam na ogiera. No nie byłam bym spętana gdybym nie trafiła na takiego kucysia. spojrzałam na łańcuchy. Ale ty tchórzem jesteś! Nie boisz się gdy jestem przypięta, ale jak nie jestem przypięta to już uciekasz! krzyknęłam. Spojrzałam jeszcze raz na łańcuchy. Chciałam je zerwać. Próbowałam wymyślić plan na kucysia. Trochę? Patrzysz na mnie jak byś nigdy żadnej klaczy nie widział. odparłam. Kiedy zaczął mnie masować ( xd ) powiedziałam do niego Na prawdę mało ci się podobam? Kucysia ja za duża dla ciebie jestem. Spojrzałam na ogiera. A ty masz w ogóle jakieś konkubiny? zapytałam. Jestem nie miła dla kogoś kto mnie porywa. Ty nad moim zachowaniem!? odparłam ze śmiechem. Taki mały kucyś?!! zapytałam z jeszcze większym śmiechem. Kiedy się do mnie uśmiechnął pokazałam mu język.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Czw Maj 05, 2016 6:43 pm

Zastanawiałem się, jak mam rozumieć słowa klaczy. Gdyby nie trafiła na mnie, to nie byłaby spętana? To pochwała? Że jakiś byle kuc by sobie z nią nie poradził, a ja silny, zwinny, mocny Fryz z piękną długą grzywą dałem sobie z nią radę? Chyba tak. Odruchowo zarzuciłem kolejny raz grzywą, uśmiechając się do niej. Mogła nie nazywać mnie kucem... ale mimo wszystko to była chyba pochwała?
- Ja? Ja się niby Ciebie boję? Chyba śnisz! - prychnąłem. Teraz mogłem być odważny, skoro ona była przykuta. Nie to co wcześniej, gdy uwolniona mogła mnie zabić. Teraz mogła tylko... no pyskować, jak to w zasadzie od początku robiła. Próbowałem być dla niej miły... a ona znowu mnie zaczęła obrażać!
- Miałem więcej klaczy, niż jesteś w stanie sobie wyobrazić! Wszystkie na mnie lecą! - parsknąłem. Częściowo było to prawda, bo rzeczywiście z wieloma miałem okazję być... tylko ile z nich na mnie leciała? Chyba niewiele - na większości musiałem użyć lin, łańcuchów, pęt... no bo one wszystkie były chyba ślepe, skoro nie doceniały mojej pięknej grzywy. Którą kolejny raz zarzuciłem. Uwielbiałem to robić.
- Tak... trochę mi się podobasz... wielkoludko. - przyznałem, po czym lekko ją ugryzłem.
- I nie nazywaj mnie kucem... ty przerośnięta kucynko! - warknąłem, trochę mniej uprzejmym tonem. Musiałem ją trzymać krótko, pokazać gdzie jej miejsce, zmusić do słuchania mnie.
- Konkubiny... takie na stałe to chyba nie. Ale od czasu do czasu jaką klacz się porwie by się zabawić. W końcu stado zobowiązuje. - odpowiedziałem jej.
- Ej, właśnie powinnaś być miła. Porwałem Cię i mogę z Tobą zrobić, co tylko zechcę. A teraz rozkazuję Ci być miłą... bo jak nie... to pożałujesz. - zagroziłem jej, masując ją chrapami po szyi. Wyciągnąłem wysoko szyję i spróbowałem chwycić w pysk jej ucho. Jeśli mi się udało, zacząłem je delikatnie memłać w pysku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ignis
Generał
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Czw Maj 05, 2016 9:38 pm

Spojrzałam na ogiera. Boisz się mnie jak jestem na wolności. odparłam. Zaczęłam ciągnąć łańcuchy. Miałam nadzieję, że pękną i będę mogła zabić ogiera. Już mam miejsce na jego łeb. Klacze, które na ciebie leciały!? Chyba śnisz! krzyknęłam. Nadal ciągnęłam łańcuch. powinien nie długo puścić. pocieszyłam się w myślach. Ta.. wolę być wielkoludem niż kucysiem. Kucusiu.. odparłam ze śmiechem. Kucyk! Kucyk! Kucyk! odparłam. Fajne uczucie jak kogoś denerwujesz. pomyślałam. Ja dla ciebie miła? Chyba ze mnie kpisz.. To ty pożałujesz jak coś mi zrobisz! krzyknęłam donośnym głosem. Nie dałam mu złapać mojego ucha. Sama chciałam mu złapać ucho. Zemszczę się na tobie! powiedziałam sobie w myślach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   Czw Maj 05, 2016 9:52 pm

Spiorunowałem klacz wzrokiem.
- To nieprawda! Wcale się Ciebie nie boję! - skłamałem. Albo nie skłamałem... bo się jej nie bałem... tylko byłem ostrożny. I wolałem, by była spętana, bo inaczej kopała i gryzła... i mogła mnie zabić. Więc się jej nie bałem... tylko obawiałem i byłem ostrożny. Tak, właśnie tak. Tak sobie to przynajmniej tłumaczyłem przed samym sobą. Zadrżałem słysząc dźwięk łańcuchów. Już raz się jej udało uwolnić - nie chciałem, by historia się powtórzyła. No ale te były znacznie mocniejsze - byłem pewien, że wytrzymają... ale co jeśli się myliłem?
- Eee... tak! Leciały! Wszystkie! - trochę minąłem się z prawdą. Bo jak szarpnąłem mocno za liny, na których była przywiązana klacz... to ta w sumie leciała na mnie. Więc w sumie technicznie nie było to kłamstwo.
- Ej! Mówiłem coś! Nie nazywaj mnie kucykiem! Jestem Fryzem! Rasowym! - ponownie wydarłem się na nią, próbując ją chwycić za ucho. Niestety ta złośliwie podniosła głowę do góry, uniemożliwiając mi to.
- Mogę Ci zrobić, co tylko chcę! - krzyknąłem, gryząc ją lekko w łopatkę. A skoro nie mogłem chwycić jej za ucho, to dalej wodziłem chrapami po jej boku, obchodząc ją dookoła i stając centralnie za nią. Zacząłem się pyskiem wycierać o jej zad.
- Taaak, mogę zrobić co tylko chcę. - oznajmiłem jej - Tylko szkoda, że nie masz rui. - westchnąłem - Ale w sumie i bez rui... można się trochę pobawić. - dodałem, uśmiechając się szeroko, chociaż stojąc za nią ona nie mogła tego widzieć. Zacząłem wodzić chrapami po jej silnych, zadnich nogach, począwszy od zadu aż do szczotek pęcinowych, na których były zapięte okowy przykute łańcuchami do posadzki, praktycznie unieruchamiające jej nogi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jaskinia Espilca   

Powrót do góry Go down
 
Jaskinia Espilca
Powrót do góry 
Strona 1 z 24Idź do strony : 1, 2, 3 ... 12 ... 24  Next
 Similar topics
-
» Legion Aion
» Jaskinia Urszuli
» Smocza Jaskinia
» Jaskinia Jormunganda
» Lodowa jaskinia

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Krwawej Zemsty :: Terytoria SKZ :: Podnóże wulkanów :: Siedziby-
Skocz do: