Karsin

Go down
Graz'zt
Graz'zt
Zwykły koń

Graz'zt - jasnooki, o ciemnym sercu Empty Graz'zt - jasnooki, o ciemnym sercu

on Sob Kwi 30, 2016 12:06 pm
Imię: Graz'zt.
Stado: Stado Lodowatych Serc.
Płeć: Ogier.
Wiek: Trzy lata.
Wygląd: Jest to ogier ciemno gniadej maści, co oznacza, że jego długa grzywa i ogon są czarne, podobnie jak nogi, zaś reszta ciała ma kolor ciemnobrązowy. Graz'zt pośród innych koni zdecydowanie wyróżnia się wzrostem, bo choć nie jest tak wysoki jak ojciec, do ułomków też nie należy. Jednocześnie, mimo imponujących gabarytów, jest, jak matka, smukły, o długich, szczupłych kończynach, zakończonych twardymi kopytami. Jego oczy są żywe, jasnobłękitne, a czoło zdobi biała gwiazdka; poza nią nie posiada innych białych znaczeń. Porusza się lekkim, niemal tanecznym krokiem, elegancko kołysząc głową. Jak na takiego olbrzyma ma wyjątkowo delikatny, melodyjny głos.
Charakter: Nic nie pozostało z radosnego, otwartego źrebaka, jakim Graz'zt był kiedyś. Teraz jest to zimny, wyrachowany koń, który nie cofnie się przed niczym, aby osiągnąć swój cel, jakikolwiek by on nie był. Od matki nauczył się nie okazywać uczuć, co nie znaczy, że ich nie odczuwa; po prostu to ukrywa. Nie brakuje mu odwagi, którą okazuje w obliczu zagrożenia, lecz wciąż cechuje go chłodny, zdrowy rozsądek i nie działa pochopnie; nigdy nie narazi się na niebezpieczeństwo, aby się przed kimś popisać. Gdy zachodzi potrzeba, potrafi reagować szybko i zdecydowanie. Jest lojalny przede wszystkim wobec siebie i nie zawaha się zdradzić najbliższych, czy stada, jeśli uzna to za stosowne. Mało o sobie mówi i rzadko się dzieli informacjami na temat swej przeszłości. Gdy ktoś mu zalezie za skórę, bez wahania się zemści, nawet, gdyby w tym celu musiał zajść choćby i do samego Piekła.
Lubi spędzać czas w towarzystwie atrakcyjnych klaczy.
W głębi serca pragnie poznać ojca, bowiem choć nasłuchał się o nim od Sentari samych złych rzeczy, wolałby sobie wyrobić własną opinię na jego temat.
Historia: Historia Graz'zta zaczęła się wtedy, kiedy jego ojciec porwał bułaną klacz imieniem Sentari za to, że weszła na jego tereny, i zabrał do lochów. Tam podstępnie ją oszukał, mówiąc, że daje jej wybór: pokrycie albo pocięcie. Sentari dała się nabrać i wybrała pocięcie, a kary ogier na przekór jej postanowił ją mimo wszystko pokryć. Klacz robiła co mogła aby do tego nie dopuścić, ale była za słaba, a na dodatek ogier spętał ją tak, że nie mogła mu uciec. Mimo tego, bułana nadal próbowała się bronić, ale to nic nie dało - ojciec Kervandisa osiągnął swój cel i pokrył ją, wbrew jej woli. Po pewnym czasie z tego przymusowego związku narodził się Graz'zt - wówczas jeszcze Kervandis -, radosny, żywiołowy źrebak.
Wkrótce po tym on i jego matka zniknęli na dłuższy czas z krainy i nikt nie wie, gdzie się wówczas podziewali; sam czarnogrzywy na pewno tego nie zdradzi.
Powrócił dopiero jako dorosły koń, tym razem pod imieniem Gra'zt, lecz bez matki; nie wiadomo, co się z nią stało, czy znalazła nowy dom, czy zmarła. Niebieskooki nie zamierza o tym mówić.
Obecnie ogier zamierza wybadać sytuację w krainie, obecną sytuację polityczną i zdecydować, czy pozostanie w stadzie, w którym się narodził, czy dołączy do innego.


Ostatnio zmieniony przez Kervandis dnia Wto Lut 19, 2019 9:01 am, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach