Karsin

Go down
Waqax
Waqax
Źrebak

Waqax - silny nieśmiałek  Empty Waqax - silny nieśmiałek

on Czw Mar 17, 2016 11:23 pm
Imię: Waqax
Stado: Stado Wielkiej Tajemnicy
Płeć: ogier
Wiek: kilka dni
Wygląd: Jest całkowicie przeciętnego wzrostu, w dorosłości osiągnie jakieś 163 cm, co jednak nie znaczy, że należy do słabeuszy. Już jako źrebak ma wyraźny kłąb, mocne barki i silne nogi. Dobrze ułożone mięśnie pozwolą kiedyś na imponujące pokazy skoków. Po ojcu odziedziczył talent do kłusowania, a długie nogi po matce. Jego sierść jest smoliście czarna za wyjątkiem białej smugi od czoła po nos oraz czterech mlecznych skarpet sięgających po drugi staw. Kopytka ciemno-szare. Oczy są koloru piwnego, bystre i wesołe, gotowe na poznawanie nowego świata. Jego czujne uszy pozostają w ciągłym ruchu, krótka jeszcze grzywa jest nieco zmierzwiona, a ogon zapewne podzieli ten los, kiedy tylko trochę podrośnie.
Charakter: Odwaga, siła i szlachetne serce; Waqax mógłby śmiało startować o tytuł rycerskiego rumaka, ale zapewne nigdy by takiej szansy nie wykorzystał. Choć to bardzo pozytywne i przyjaźnie nastawione źrebię, to jest dość nieśmiały. Nie czuje się dobrze w centrum uwagi, ani tym bardziej w roli lidera, a presja otoczenia sprawia, że najchętniej wycofałby się poza cudzy wzrok. Znacznie lepiej czuje się wśród tych, którzy akceptują go i nie wypychają przed szereg. Uwielbia, gdy jego mama śpiewa, jej kojący głos sprawia, że kary od razu zasypia. Jest dość przywiązany do swoich bliskich, za nic nie chciałby ich zawieść. Ciężko natomiast powiedzieć, czy to przez nierozwagę, ciekawość, jakąś rządzę przygód, czy inne licho, ale Wax ma talent do pakowania się w kłopoty, mniejsze lub większe, ale jakieś na pewno się znajdą. Wbrew pozorom niewiele mu trzeba, żeby być nieposłusznym. Jest bystry i choćby z nudów może zacząć szukać dziury w ustalonych regułach, którą mógłby obróć na swoją korzyść.
Historia: Dzięki eliksirowi, który wypiła Luizjana, Waqax ma brata bliźniaka, lecz nie widział go od dłuższego czasu. W zasadzie dawno nie widział żadnego członka swojej rodziny, ale to nie zniechęciło źrebaka w jego podróży przez tereny swego nowego stada. Przynajmniej do wieczora, ale wieczór minął, minęła noc, a nawet ranek, a ich nadal nigdzie nie było widać. Czyżby się zgubił?


Ostatnio zmieniony przez Waqax dnia Wto Mar 22, 2016 5:05 pm, w całości zmieniany 1 raz

_________________
Wylecę z planet i gwiazd kołowrotu,
Tam dojdę, gdzie graniczą Stwórca i natura!


I mam je, mam je, mam - tych skrzydeł dwoje!
Wystarczą - od zachodu na wschód je rozszerzę,
Lewym o przeszłość, prawym o przyszłość uderzę!
Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach