KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 Lodowa sawanna

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Bari
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Lodowa sawanna   Nie Lip 03, 2016 3:02 pm

Miło mi.Odrzekł tajemniczym głosem.Może ty mnie tu sprowadzasz ,a może coś innego?
Zaczął swoje zagadki lekko uśmiechając się widząc jej uśmiech.
Mam nadzieję,że nie przeszkadzam ci tutaj w czymś ważnym?Zapytał i uśmiechnął się tym razem tajemniczo.Czy to coś złego,że jest tajemniczym ogierem jak żaden inny.
Powrót do góry Go down
Ignis
Szeregowy
avatar

Age : 18

PisanieTemat: Re: Lodowa sawanna   Nie Lip 03, 2016 3:17 pm

Widzę, że trafiłam na tajemniczego ogiera. powiedziała. Może powiesz jak się zwiesz? zapytała. Ja cię sprowadzam? Nawet mnie nie znasz.... dodała. Spojrzała na niego. Mi nie. odpowiedziała na jego pytanie. Widzę, że nowy.. pomyślała. Patrzyła na niego. Nadal zastanawiało ją to co powiedział, że sprowadza go ona. Dopiero go poznała, a ona z takim tekstem.
Powrót do góry Go down
Bari
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Lodowa sawanna   Pon Lip 04, 2016 7:37 pm

Każdy mówi to samo.Czemu tak jest?A z resztą i tak chłopaków żadna dziewczyna nie zrozumie.
Jestem zwany Bari chodź nie wiem czy to prawdziwe imię.
Skąd wiesz ,że cię nie znam?Zapytał i odsunął grzywkę ukazując swe piękne oczy klaczy..
Każdy mu ich zazdrościł ale on w cale nie widział w nich nic wspaniałego.Nie lubił swojego wyglądu.Mimo iż klacze na niego leciały on nie dostrzegał tego w sobie.
Powrót do góry Go down
Ignis
Szeregowy
avatar

Age : 18

PisanieTemat: Re: Lodowa sawanna   Wto Lip 05, 2016 2:05 pm

Iggy spojrzała na ogiera. Miło mi. powiedziała z delikatnym uśmiechem. A jeżeli mnie znasz, to skąd? odbiła piłeczkę. Noi kolejny Espilce... pomyślała. Spojrzała w jego oczy. Nie czuła nic specjalnego. Nawet nie podobały jej się. Ja przecież mam swojego Ognia...... Kocham go i będę go kochać, nawet po końcu świata. powiedziała w myślach. Jeżeli sobie myśli, że mnie poderwie na te jego oczy to się grubo myli.... dodała. Spojrzała na niego. Był niski ( bez obrazy Razz ). Iggy delikatnie się uśmiechnęła. Zaraz.... to nawet nie wyglądało jak uśmiech. Wyglądało to tak jakby mówiła "Nie mierzysz za wysoko, karle?"
Powrót do góry Go down
Bari
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Lodowa sawanna   Sob Sie 06, 2016 5:38 pm

Uśmiechnął się.Jej wzrok wcale go nie obraził.Jego niskość go zadowalała.Bynajmniej się mieścił pod drzewami....Widział,że w jego oczach ona nic nie widzi.Pomyślał...że się ich brzydzi...Och..Przepraszam skoro nie lubisz patrzeć w oczy....Zakrył grzywką je i nie odkrywał.
Zrobił wielki uśmiech i odwrócił się.Po chwili zwrócił wzrok na Ignis.Nagle nad nimi pojawił się orzeł.
Zaskrzeczał głośno....Jeśli Ignis się odwróciła ten zniknął jeśli się nie odwróciła został i czekał na to aż ona to zrobi.Lubiał się bawić....
Powrót do góry Go down
Ignis
Szeregowy
avatar

Age : 18

PisanieTemat: Re: Lodowa sawanna   Wto Sie 23, 2016 10:40 am

Uśmiechnęła się do ogiera. Rozejrzała się. Nie było nic. Kątem oka spojrzała za siebie. Super... I kolejne, które świetnie się bawi moja głupotą... pomyślała. Postanowiła, że nie będzie się już odwracać do tego orła. Patrzyła teraz przed siebie. Nie było nikogo. Ani żywej duszy. (Nie licząc ich i orła Razz ) Po chwili spojrzała do góry. Nie było żadnych latających stworzeń. Uśmiechnęła się do ogiera.
Powrót do góry Go down
Bari
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Lodowa sawanna   Czw Wrz 01, 2016 10:28 am

Ignis ciągle się do niego uśmiechała.Czyż to nie było dziwne?
Rozejrzał się i spojrzał na Klacz z niedowierzająco dziwnym wzrokiem.
Wszystko w sumie było w porządku jednak Coś się nie tak działo z Klaczą.Powinna się przecież odezwać?Postanowił więc odwrócić sytuację.Nie chcę by było cicho więc może opowiedz mi coś o tym jak tu trafiłaś...Postawił uszy i spojrzał na klacz z błyskiem w oczku.
Powrót do góry Go down
Ignis
Szeregowy
avatar

Age : 18

PisanieTemat: Re: Lodowa sawanna   Nie Wrz 18, 2016 11:30 am

Co ja robię? Czemu się uśmiecham?... Dobra koniec z tym... pomyślała. Tutaj, dokładnie w to miejsce trafiłam drogą. Na Karsin przyniosła mnie rzeka. powiedziała. A ty jak tutaj trafiłeś? spytała i rozejrzała się. Coś tu strasznie cicho... W końcu tereny niczyje... znowu się rozejrzała. Po chwili spojrzała na ogiera.  Już nie uśmiechała się. Straciła ochotę na wszystko. Nie chciała nić mówić. Miała ochotę pójść do zamku i się zamknąć. Odciąć się od świata. Od obowiązków. Być sama. Może po prostu jest mi zimno? zapytała siebie. W końcu było tu dość chłodno. Dobra.. Jakoś dam radę. Chyba nie zamarznę. pomyślała.
Powrót do góry Go down
Bari
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Lodowa sawanna   Wto Wrz 20, 2016 7:34 am

Spojrzał na nią i tylko położył się.Aha....Oblizał wargi i tylko lekko się uśmiechnął widząc,że znowu klacz się smuci.Przecież dopiero co ją pocieszał....
Nie pamiętam jak.Stwierdził.Położył łeb na ziemi i zaczął rozmyślać o stadzie.Może w końcu by do jakiegoś dołączył?Jeszcze i tak nad tym dłuuugo pomyśli.Ma duuużo czasu......
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Lodowa sawanna   Wto Sty 17, 2017 10:20 pm

Przyszła szybkim kłusem chcąc odpocząć.Nie chciała w sumie tu nikogo spotkać,ale tak się złożyło,że pewien drapieżnik ,a w tym wypadku szakal.Lui myślała,że już nigdy nie znajdzie spokoju.
Psowaty rzucił się na nią,ale ta odskoczyła i zaczęła wiać jak tylko się dało.Chyba nie miał zamiaru odpuścić takiej ofiary bo zaczął ją gonić.Luizjana zmęczyła się po dłuższym czasie i stanęła,a gdy Szakal już był dość blisko wykopała go trzy metry od niej.Szakal jednak podniósł się.Zaczął do niej biec niezdarnie się chwiejąc.Podbiegła do niego i złapała go w pysk szybko go podnosząc i rzucając go daleko,a wtedy chyba nie miał siły już wstać lecz nadal żył.podeszła do Rannego Szakala i spojrzała na niego,a wtedy zobaczyła tuż nad nim ledwo trzymiące się małe drzewko,ale na tyle ciężkie by już go dobić.Zepchnęła je pchając ,a gdy już zleciało usłyszała tylko pisk.Odsunęła drzewo z ciała szakala.Spojrzała na nieboszczyka i zdarła z niego skórę.Została jednak chcąc chodź trochę zaznać spokoju.
Powrót do góry Go down
Aristo
Namiestnik
avatar


PisanieTemat: Re: Lodowa sawanna   Nie Maj 28, 2017 8:05 pm

Ogier kłusował poprzez równinę. Jego kopyta dudniły o twardą, suchą ziemię. Nie spodziewał się, że spotka kogoś na tym pustkowiu. Mylił się jednak. Pod suchym drzewem stała bowiem kara klacz, zbroczona krwią, a tuż obok, w kałuży krwi leżało sponiewierane ciało martwego szakala, pozbawione skóry.
- Co tu się stało?- zapytał zaskoczony, przystanąwszy i odchylił uszy do tyłu w geście zaniepokojenia, spoglądając z obrzydzeniem na skrwawione truchło i porzuconą obok skórę martwego drapieżnika.
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Lodowa sawanna   Nie Maj 28, 2017 9:41 pm

Zajęta zdzieraniem skóry nawet nie zauważyła araba.Zresztą kto by zauważył kogoś gdyby był zajęty czymś...No właśnie nikt.Usłyszała głos i szybko odskoczyła w bok.-Prawo natury...-Uśmiechnęła się niewinnie i zwinęła szybko,niemal niezauważalnie skórę  z ziemi.-Luiza.-Przedstawiła się uznając ,że nie powinna ot tak sobie odejść tylko powinna poświęcić trochę czasu...Widząc jak ogier spogląda na ciało szakala uśmiechnęła się niepewnie i także spojrzała w tamtą stronę.W sumie nie był to zbyt piękny widok,ale Lui się do tego przyzwyczaiła,a rany na jej ciele prawie w ogóle nie bolały.Wzięła głęboki wdech i wydech...Trzeba to stąd zabrać zanim zacznie śmierdzieć...Pomyślała i wzięła w pysk ogon drapieżnika i wyniosła go przynajmniej dziesięć metrów od nich po czym wróciła i spojrzała na karusa..
Powrót do góry Go down
Aristo
Namiestnik
avatar


PisanieTemat: Re: Lodowa sawanna   Pon Maj 29, 2017 8:39 pm

- Miło poznać. Ja jestem Aristo.- przedstawił się.- Co tu robisz? I czy wiesz może, czy te tereny nalezą do jakiegoś stada?-zapytał zaczekawszy cierpliwie, aż klacz odniesie skórę zdechlaka nieco dalej od drzewa, pod którym stali. Było zimno i wiał chłodny, porywisty wiatr, rozwiewając ich bujne grzywy i ogony.
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Lodowa sawanna   Sob Cze 03, 2017 8:58 pm

Spojrzała na ogiera dość dziwnym,niechętnym wzrokiem.-Ehm...Ja...-Zatrzymała się patrząc w stronę gdzie leżało ciało drapieżnika.-Ja przyszłam odpocząć.-Stwierdziła szybko i odsunęła się o krok do tyłu.
-Nie,te tereny są niczyje.Dosłownie mówiąc.-Uśmiechnęła się tylko niewinnie i podrapała się w nogę,bo w końcu każdego czasem coś swędzi.Rozciągnęła się mocno i znów spojrzała na ogiera z dystansem oczywiście,bo gdyby nie dystans ona nie byłaby sobą,a więc przekonania do płci brzydkiej nie miała.
Powrót do góry Go down
Aristo
Namiestnik
avatar


PisanieTemat: Re: Lodowa sawanna   Nie Cze 04, 2017 7:44 pm

- Rozumiem. W sumie dobrze wiedzieć.- uśmiechnął się lekko, machnąwszy swym bujnym, wysoko osadzonym ogonem.- A można wiedzieć skąd przybywasz?- zapytał ciekaw pochodzenia karej klaczy.
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Lodowa sawanna   Nie Cze 04, 2017 10:40 pm

Przerzuciła tylko wzrok za ogiera ,na którego już za długo się patrzyła.Westchnęła tylko na jego słowa.Czujna i zmieszana odskoczyła jeszcze szybkim ruchem kilka kroków dalej od ogiera.A to tak dla pewności....-Lodowate Serca.-Jęknęła tylko z niezadowoleniem w głosie,że w ogóle to powiedziała po czym postawiła uszy.-Ty z SSP?-Wyczuła dyskretnie wciągając powietrze.
W sumie lubiła te stado,ale nie lubiła obcych ,a szczególnie gdy spotykała takowych na nie swoich terenach.Rozdęła chrapy i stanęła wryta w ziemię w bezruchu.
Powrót do góry Go down
Aristo
Namiestnik
avatar


PisanieTemat: Re: Lodowa sawanna   Pon Cze 05, 2017 9:39 pm

- Zgadłaś.- uśmiechnął się, choć był nieco zdziwiony zachowaniem klaczy.- Nie bój się, nie gryzę. Raczej pożeram w całości.- zażartował chcąc nieco rozładować napiętą atmosferę.- Daleko stąd znajdują się tereny twojego stada? Bo ja zwiedzam okolice i wolałbym wiedzieć, gdzie należy zachować ostrożność, aby nie zostać przypadkiem uznany za szpiega.- wyjaśnił pokrótce swą obecność w tym miejscu, nie chcąc aby klacz czuła się w jakiś sposób zagrożona czy niespokojna z powodu jego nieoczekiwanego pojawienia się.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Lodowa sawanna   Czw Cze 08, 2017 6:31 pm

/sorry nie wiedziałam/


Arwena niepewnie weszła na polanę. Błąkała się sama już od kilku dni. Miała dosyć samotności i była na skraju rozpaczy. Wchodząc na polanę zauważyła dwa rozmawiające konie.
- Witam-powiedziała lekko trzęsącym się głosem. Nareszcie ktoś żywy!- Mama nadzieję że nie przeszkadzam- powiedziała lekko cofając się do tyłu. W końcu nie chciała być niegrzeczna.


Ostatnio zmieniony przez Arwena dnia Czw Cze 15, 2017 4:56 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Lodowa sawanna   Sob Cze 10, 2017 10:21 pm

//Arwena nie umówiłaś się więc uznaje ,że ciebie tu po prostu nie ma.Jeżeli chcesz z kimś popisać to załóż poszukiwania.

Spojrzała na ogiera.-Tsa...Bardzo śmieszne.A ja połykam i wypluwam ,wiesz.-Uśmiechnęła się jedynie blado bez przekonania w głosie po czym tylko obróciła się tyłem do araba i odeszła parę kroków by legnąć już przodem do niego i znów zacząć słuchać zdań.-W sumie nie wiem dokładnie,ale to niedaleko.-Rozumując jej umysłem,że tak to ujmę to nie powinna tego mówić,ale poczuła po krótce taką potrzebę.
Czasami jej coś odbija i to się źle koczy.Niby takie proste rzeczy,a jednak...
Zawsze może ktoś je wykorzystać.
-Poznałeś już swoją władczynie?-Zadała ni z tego ,ni z owego beznadziejne pytanie.
Powrót do góry Go down
Aristo
Namiestnik
avatar


PisanieTemat: Re: Lodowa sawanna   Nie Cze 11, 2017 9:03 pm

- Tak. Jest w porządku. Dąży do zawarcia trwałego pokoju ze wszystkimi stadami. Doprawdy nie rozumiem tej całej niechęci i nieufności, jaką niektóre konie żywią do członków innych stad. Przecież wszyscy mieszkamy na jednej wyspie, więc powinniśmy żyć w zgodzie, nie uważasz?- zapytał odwracając się w stronę młodej, gniadej klaczy, która zbliżyła się do nich niepostrzeżenie.- Skądże znowu. Widzę, że to miejsce często bywa odwiedzane.- uśmiechnął się.
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Lodowa sawanna   Sro Cze 14, 2017 10:23 pm

-Chyba jej się to nie uda.Krwawi nie żyją w zgodzie.-Pokręciła głową nawet nie myśląc jak ich władczyni musi być naiwna,ale mniej o tym.Popatrzyła w stronę gdzie patrzył ogier.Potem coś wymamrotał pod nosem,ale ona nawet nie słyszała więc zostawiła to bez słów.
Przybliżyła się do niego gwałtownie czując na sobie wzrok,ale nie był to wzrok przyjaciela.Poczuła wielki chłód na sobie,ale zignorowała to próbując rozpocząć jakąś sensowną rozmowę.
-Jak tu ładnie.-Jęknęła szybko.
Powrót do góry Go down
Aristo
Namiestnik
avatar


PisanieTemat: Re: Lodowa sawanna   Czw Cze 15, 2017 9:30 pm

- Coś nie tak?- zapytał rozglądając się wokoło. Zastrzygł uszami i wciągnął powietrze w płuca, rozchylając nozdrza, jednak nie poczuł ani nie usłyszał niczego niepokojącego.- Strasznie tu zimno. Chyba powinniśmy przenieść się w inne miejsce.- stwierdził zadrżawszy z powodu przejmującego chłodu, jaki przenikał jego ciało z każdym podmuchem lodowatego wiatru, wiejącego od strony morza.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Lodowa sawanna   

Powrót do góry Go down
 
Lodowa sawanna
Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Tereny niczyje :: Sawanna Gridden-
Skocz do: