Karsin

Go down
Reta
Reta
Władca
Tytuły : Admin Główny

Wejście do Rzeki Empty Wejście do Rzeki

on Pon Gru 28, 2015 2:18 pm
Rzeka jest szeroka i bezpieczna, więc można do nie spokojnie wejść. Tuż przy rzece nie rośnie trawa, jest tylko ziemia i niewielkie kamyczki.
Woda mimo spokojnego nurtu nie zamarza nawet zimą gdyż słońce dba o to aby leśne stworzenia miały skąd pić w tą trudną porę roku.
Nie spotkamy tutaj żadnych innych zwierząt niż ważki, które bywają bardziej natrętne niż muchy.
Jest to dobre miejsce aby odpocząć, zarówno dla źrebaków jak i koni dorosłych.
Wera
Wera
Strażnik
http://www.howrse.pl/joueur/fiche/?id=3802515

Wejście do Rzeki Empty Re: Wejście do Rzeki

on Pon Sty 11, 2016 4:55 pm
Zdziwiona Wera przyszła tu spokojnym krokiem. Wciąż zastanawiała się, co to za wyspa, i czy są na niej inne konie. Napiła się trochę wody i położyła na słońcu by wyschnąć. Nagle, coś zaszeleściło w krzakach. Co to może być? - zastanawiała się Wera. Wtem, z krzaków wyleciał mały wróbelek. Wera postanowiła pobiec za nim i ruszyła spokojnym krokiem za ptakiem.
[z\t]

_________________
Jest to piękność niebywała,
Klacz huculska cała kara.
Nosi ona imię
Wera.
Ma trzy
córki i partnera.
Bardzo
kocha wszystkie źrebaki,
lubi
przyrodę i zwierzaki.
Jest ona
idealną władczynią,
charakter i gracja ją taką czynią.
Walczy tylko ze strachem burzy,
kiedy niebo się nad nią
chmurzy.
Rose
Rose
Rekrut

Wejście do Rzeki Empty Re: Wejście do Rzeki

on Nie Lip 03, 2016 10:46 pm
Lekkim krokiem przybiegłam tutaj, rozglądając się wokół. W końcu trudno, aby źrebak rasy, która i tak sama w sobie jest drobnej budowy, swoimi krokami miażdżył wszystko wokół. Nawet jak na araba byłam delikatna. Zbyt delikatna. Jak na mój gust.
Pusto. Żadnych roślin, kolorowych rybek czy innych żyjątek. Tylko kamyki w artystycznym nieładzie i piasek. Milutko. Moje myśli dla odmiany nie były przesiąknięte sarkazmem. Nic nie odwraca uwagi od myśli. Nie czekając dłużej, rozejrzałam się jeszcze raz. Spokojnym krokiem weszłam do wody. Przez chwilę pływałam bez większego celu, rozkoszując się wodą jak najdelikatniejszym aksamitem. Kilka razy zdarzyło mi się zanurkować na moment. Cała mokra wyszłam na brzeg otrzepując się. Spojrzałam na swoje odbicie. Dwubarwne oczy po raz kolejny przykuły moją uwagę. Po chwili namysłu, przełożyłam moją mokrą grzywkę na bok. O, teraz nie było widać błękitnego oka! Problemu, przez który byłam obiektem powszechnego zainteresowania, choć tego nie lubiłam. Na jedno oko widziało się o wiele gorzej niż na dwa... ale cóż. Potem zaczęłam wpatrywać się w niebieską ważkę, która zataczała kręgi nad wodą.

_________________
5867,5
6.10.2017

dziękujemy
Laster
Laster
Źrebak

Wejście do Rzeki Empty Re: Wejście do Rzeki

on Wto Lip 05, 2016 9:12 pm
Stawiając nogę za nogę szedłem przed siebie. Nie potrafiłem zbyt dobrze mówić, ale jednak postanowiłem spotkać kogoś i się zaznajomić. Zobaczyłem klacz. Nei potrafiłem biegać a tak mnie korciło. Chciałem być jak najszybciej koło niej. Szedłem do niej i wyglądałem jak bym miał nogi przyklejone do podłoża, bo idąc podnosiłem nóżki do góry. Gdy dotarłem do klaczy byłem zmęczony więc położyłem się na ziemi. Nie wiedziałe,, że tak krótka droga może mnie wykończyć, el w końcu byłem jeszcze źrebakiem i wiele rzeczy męczyło mnie szybciej niż innych. Hej! Krzyknąłem do kłaczki. Estem Nenowy Laser(Neonowy Laster). powiedziałem. Zmartwił mnei fakt, że nie potrafiłem powiedzieć poprawnie swojego imienia.
Rebel
Rebel
Rekrut

Wejście do Rzeki Empty Re: Wejście do Rzeki

on Sro Lip 20, 2016 3:20 pm
//Dawno tu nikt nie pisał, więc uznajmy, że nikogo tu niema
Wkroczyłam tu bardzo szybkim galopem ścigając się z moim lisem no i wygrałam, ale oczywiście nie ma zwycięstwa bez jakiegoś durnego dodatku. Oczywiście zagapiłam się i wpadłam do rzeki. Lis zachichotał i tarzał się po ziemi. Bardzo śmieszne-prychnęłam z uśmiechem i wyszłam z wody otrzepując się z niej przy okazji większość poleciała na lisa. Wtedy ja wybuchnęłam śmiechem. Ten zaś mnie drapnął. No dobra starczy wskakuj-powiedziałam do lisa, a ten kiwnął głową i wskoczył mi na grzbiet po czym przysunął się do mojej szyi i się owinął jakbym normalnie miała jakieś futro. Nie miałam zamiarów nikogo spotkać, ale jak ktoś przyjdzie no to cóż.

_________________
Wejście do Rzeki E86e87293e66b4c6840f58833d2c5cbd
Amber
Amber

Wejście do Rzeki Empty Re: Wejście do Rzeki

on Sro Lip 20, 2016 3:29 pm
Amber przycwałowała tu dziko. Spałą sobie w lesie, aż tu nagle - bęc! I lasu nie ma. Klacz zatrzymała się, kiedy zobaczyła karą klacz bawiącą się z rudym lisem. Przepraszam, nie wiesz, jak tu wrócić do lasu? Choć nie wiem jakim cudem miałabym zasnąć w lesie, a obudzić się nad rzeką. - zagadnęła Amber i spojrzała na lisa wskakującego na grzbiet klaczy. Wcale nie wiedziała gdzie jest, nie znała tej okolicy, ale miała nadzieję, że Shire da jej jakąś... radę?

_________________
Wejście do Rzeki 2yneyyd
Rebel
Rebel
Rekrut

Wejście do Rzeki Empty Re: Wejście do Rzeki

on Sro Lip 20, 2016 3:54 pm
Nagle usłyszałam kroki i ujrzałam klacz która raczej nie była świadoma gdzie jest. Poważnie nie wiesz gdzie jest las? Na terenach SWT. Hmm wiesz z tej wyspy się nie wydostaniesz-odpowiedziałam klaczy z wieeeelką nie chęcią do rozmawiania cóż trzeba jej udzielić jakiejś rady to może sobie pójdzie. Nagle zdałam sobie sprawę, że nie zakryłam płomyka na moim oku. Natychmiast szybko zarzuciłam grzywką i wylądowała na plamce. Lis zmrużył oczy na widok klaczy i spojrzał na mnie z blokującym wzrokiem. Spojrzałam na klacz-Witaj na wyspie Karsin.

_________________
Wejście do Rzeki E86e87293e66b4c6840f58833d2c5cbd
Amber
Amber

Wejście do Rzeki Empty Re: Wejście do Rzeki

on Sro Lip 20, 2016 4:00 pm
Amber przyglądała się Shire i jej przyjacielowi. Co?! SWT? Na... wyspie?! Co to ma znaczyć? Ja si do żadnej wyspy nie pakowałam! - krzyknęła Amber. Była zdezorientowana, miała szukać źrebaków, a tu jakaś wyspa. Po prostu super. Nagle klacz zakryła coś grzywką. Amber nie zdążyła zobaczyć co to, ale chyba była pewna, że nie powinna pytać nowo poznanej o to coś. Karsin? Karsin. Kar - sin. Nie, nie znam takiej wyspy. - pomyślała i zastrzygła prawym uchem. A kim ty jesteś? - zapytała jednak po chwili.

_________________
Wejście do Rzeki 2yneyyd
Rebel
Rebel
Rekrut

Wejście do Rzeki Empty Re: Wejście do Rzeki

on Sro Lip 20, 2016 4:09 pm
Uniosłam brew i przyjrzałam się klaczy-Poważnie nie wiesz co to SWT? To jest stado na Karsin jest siedem stad SZS czyli Stado Zamglonych Szczytów, SWT czyli Stado Wielkiej Tajemnicy, SUŁ czyli Stado Ukrytych Łez, SSP czyli Stado Szalejących Piorunów, SLS czyli Stado Lodowatych Serc, SMS czyli Stado Magicznego Szeptu i SKZ czyli Stado Krwawej Zemsty-oznajmiłam klaczy. Jestem Rebel ze stada krwawej zemsty-oznajmiłam jej i spojrzałam na lisa, który ze mnie zeskoczył. Tupnęłam na Andree nogą gdy ta zaczęła obwąchiwać klacz. Lasciare non può essere-mruknęłam do lisicy, a ta znowu na mnie wskoczyła na mój grzbiet i owinęła moją szyję.

_________________
Wejście do Rzeki E86e87293e66b4c6840f58833d2c5cbd
Amber
Amber

Wejście do Rzeki Empty Re: Wejście do Rzeki

on Czw Lip 21, 2016 12:14 pm
Rebel przyjrzała się Amber. No wiesz co, ze względu na to, że dopiero się tutaj obudziłam, to nie, nie wiem. - rzekła lekko ironicznie Amber. Krwawa Zemsta? Coś mi się chyba nie podoba. - pomyślała klacz. Ja chyba najbardziej będę pasowała do SLS. - dodała i przyjrzała się lisicy, która zaczęła ją obwąchiwać. Jednak Shire zwróciła jej uwagę i zwierze oplotło się jej wokół szyi. Jestem Amber.

_________________
Wejście do Rzeki 2yneyyd
Rebel
Rebel
Rekrut

Wejście do Rzeki Empty Re: Wejście do Rzeki

on Czw Lip 21, 2016 2:12 pm
Ciężko westchnęłam-Skoro tak sądzisz-powiedziałam obojętnie kiedy klacz powiedziała, że pasuje do SLS. Po chwili jednak klacz się przedstawiła jako Amber skinęłam tylko głową na znak, że miło poznać. Miała wielką odwagę, że ze mną rozmawiała. Po chwili lis na mnie syknął i znowu ze mnie zszedł. I wdrapał się na towarzyszkę. Ja za to pokręciłam głową-Wybacz za nią, to jest Andrea. Scendere al momento non si può essere così-mruknęłam do lisa kładąc uszy po sobie narobiła mi wstydu. Zaś Andrea wywróciła oczami i owinęła się wokół szyi Amber zaś ja zarzuciłam grzywką bo zrobiło mi się pod nią ciepło, a ta opadła na drugie oko, a ja zapomniałam o tej plamce.

_________________
Wejście do Rzeki E86e87293e66b4c6840f58833d2c5cbd
Amber
Amber

Wejście do Rzeki Empty Re: Wejście do Rzeki

on Czw Lip 21, 2016 9:24 pm
Amber przewróciła oczami. Tak, tak sądzę. - mruknęła klacz i skubnęła trochę trawy, bo dopiero teraz zauważyła, jak bardzo jest głodna. Rozmówczyni skinęła głowę, a Amber się uśmiechnęła. Lis zasyczał, zeskoczył z szyi klaczy i wskoczył na nią. Amber się roześmiała, bo lisica łaskotała ją w szyję, kiedy się wokół niej oplatała. Nic nie szkodzi. Całkiem ładne imię. A ty jak się zwiesz? - rzekła i dopiero wtedy zobaczyła plamkę, która była przykryta grzywką. Co to? - zapytała, choć po chwili sobie uświadomiła, że mogło to być lekko głupie pytanie. No bo przecież widać - to plamka.

_________________
Wejście do Rzeki 2yneyyd
Rebel
Rebel
Rekrut

Wejście do Rzeki Empty Re: Wejście do Rzeki

on Pią Lip 22, 2016 12:24 pm
Zmrużyłam oczy kiedy klacz zapytała mnie jak mam na imię-Mówiłam, że zwę się Rebel-przypomniałam jej i nagle sobie coś uświadomiłam. Nim zdążyłam zakryć plamkę ta ją zauważyła i zapytała mnie co to jest no przecież plamka, ale chociaż, to nie tylko plamka, to i znamię no trudno trzeba jej powiedzieć-Może się wydawać, że to plamka, ale to jest znamię-odparłam na pytanie klaczy i westchnęłam. Lis zaś poczuł, że łaskocze Amber i spojrzał na nią. Ja zaś wzięłam różę z mojej grzywy i zanurzyłam ją w wodzie, a za chwilę znowu wplątałam ją w grzywę. Uśmiechnęłam się lekko do klaczy.

_________________
Wejście do Rzeki E86e87293e66b4c6840f58833d2c5cbd
Amber
Amber

Wejście do Rzeki Empty Re: Wejście do Rzeki

on Pią Lip 22, 2016 4:34 pm
Amber spojrzała na rudy ogon lisa. Był z lekka podobny do jej ogona. Taki... rudy. Więc musiałam niedosłyszeć. - mruknęła klacz. Więc to blizna? Ciekawe... - pomyślała Amber i uśmiechnęła się. Ja też mam coś w rodzaju znaku charakterystycznego - powiedziała klacz i wstrząsnęła grzywą odsłaniając białe pasemko grzywy. Nie jakiś szczególny, ale jednak. Lis widocznie poczuł, że ją łaskocze, bo spojrzał na nią jakoś dziwnie. Amber kątem oka zwróciła uwagę na to, że klacz ma różę w grzywie. Nie więdnie? - pomyślała.

_________________
Wejście do Rzeki 2yneyyd
Rebel
Rebel
Rekrut

Wejście do Rzeki Empty Re: Wejście do Rzeki

on Sro Lip 27, 2016 7:54 pm
Ważne, że jest-odpowiedziałam klaczy nie zwracając uwagi na wcześniejsze słowa. Kiedy lis ujrzał białe pasemko zaczął je trącać łapą niczym kot, a gdy chciał skoczyć na nie, by się pobawić spadł na ziemię. Andrea zapiszczała i wbiegła do rzeki. Ja zaś mało co nie wybuchnęłam śmiechem, ale i ta zachowałam powagę.

_________________
Wejście do Rzeki E86e87293e66b4c6840f58833d2c5cbd
Sechmet
Sechmet
Wojak

Wejście do Rzeki Empty Re: Wejście do Rzeki

on Wto Sty 10, 2017 11:24 am
Sechmet tęskniła za szumem strumyka na terenach stada Ukrytych łez nie było żadnych wód. Znaczy ona niczego tegopodobnego nie widziała. Powoli podeszła do wody. Tafla falowała, pomimo tego Sechmet spokojnie sie w niej przejrzała. Nie wyglądała już tak jak przed "porwaniem". Na pewno wyglądała doroślej. Nie staro ale doroślej, spokojniej. Nigdyby nie pomyślała że komuś uda się ją "poskromić". Powoli zanużyła chrapy w chłodnej wodzie czujnie nasłuchując czy ktoś nie idzie . Bała się że ogier może ją śledzić.
//Fabulka z Feniksem

_________________
Wejście do Rzeki Dying_how_fun_by_m_adking-daq5eaf
Wejście do Rzeki 6b850d30245cd7f5b1b132c36b86e099
Feniks
Feniks
Rekrut

Wejście do Rzeki Empty Re: Wejście do Rzeki

on Wto Sty 10, 2017 6:13 pm
Feniks zwiedzał kolejne zakamarki wyspy Karsin. Szedł wyprostowany i rozglądał się uważnie za czymś... Nawet nie wiedział za czym. Po jakimś czasie ujrzał izabelowatą klacz powoli do niej podszedł zachowując jednak dystans. Witaj. Przywitał się przypatrując się klaczy. Sam również zanurzył chrapy w zimnej wodzie namyślając się czy o czymś nie zapomniał. Feniks. Przedstawił się patrząc na klacz kątem oka. Będzie ciężko pewnie się z nią dogadać... Stwierdził w duszy obserwując ją uważnie. Każdy szczegół się liczył i wyglądu i charakteru. Tylko jest jeden problem on nie znał jej charakteru.

_________________
Płonień w oku,
W sercu lawa

W głowie - radość i zabawa.
Ma ironię, spontan, farta.
Ta istota jest otwarta.
W nim szablonu nie ma wcale.
Z tym się czuje wprost wspaniale!
Feniks ma na imię on
Niestabilny jest jak prąd.
Nie odczuwa Fen bojaźni.
Warto się z nim zaprzyjaźnić.
Sechmet
Sechmet
Wojak

Wejście do Rzeki Empty Re: Wejście do Rzeki

on Wto Sty 10, 2017 6:43 pm
Dobrze że ogier zachował dystans. Przestraszona Sechmet słysząc kroki obejrzała się będąc pewna że ujrzy ogiera, i ujrzała. Ale nie tego o którym myślała. Za nią stał ciemnogniady ogier o czarnych jak noc oczach. Niemało się zdziwiła, oj niemało. Odwrócila się do niego powoli. Patrząc prosto w oczy odpowiedziała zaczynając się demonicznie uśmiechać.
Witaj, Sechmet Powiedziała cicho, głos był pełen tajemniczości. Czy ten gniady demon będzie chciał odkryć tą tajemnicę ?

_________________
Wejście do Rzeki Dying_how_fun_by_m_adking-daq5eaf
Wejście do Rzeki 6b850d30245cd7f5b1b132c36b86e099
Feniks
Feniks
Rekrut

Wejście do Rzeki Empty Re: Wejście do Rzeki

on Wto Sty 10, 2017 7:24 pm
Czarne jak noc oczy patrzyły się na klacz bezgranicznie (XD). Sechmet... Powtórzył w duszy by zapamiętać i uśmiechnął się delikatnie. Miło poznać. Powiedział patrząc w jej jak dla niego od razu cudowne oczy. Każda klacz była dla niego ładna, ale ta była taka trochę inna. Nie to żeby się od razu zakochał nie wierzył nigdy w miłość od pierwszego wejrzenia... Cóż tu sprowadzą piękną damę? Spytał uprzejmie przy okazji lekko kłaniając się. Wyprostował się i popatrzył znów w jej oczy. Zastanawiał go ten tajemniczy ton, ale co on się tam będzie tym przejmował. No dobra powinien nie znał zamiarów tej klaczy...

_________________
Płonień w oku,
W sercu lawa

W głowie - radość i zabawa.
Ma ironię, spontan, farta.
Ta istota jest otwarta.
W nim szablonu nie ma wcale.
Z tym się czuje wprost wspaniale!
Feniks ma na imię on
Niestabilny jest jak prąd.
Nie odczuwa Fen bojaźni.
Warto się z nim zaprzyjaźnić.
Sechmet
Sechmet
Wojak

Wejście do Rzeki Empty Re: Wejście do Rzeki

on Sro Sty 18, 2017 6:49 pm
//wybacz Feniu że tak późno ale zgubilam tą bułkę xD

Feniks patrzył bezgranicznie, natomiast w oczach izabelowatej była pustka. Czasem oczy klaczy zapełnione były rozwścieczonymi ognikami, innym wewnątrz nich był demon. Ale teraz... Teraz patrzyła pusto, smutno, w dal. No tak jakby w dal, bo tak wyglądały pomimo tego że wzrok był utkwiony w ogierze który wcale daleko nie stał.
Patrzyl w jej oczym no nic. Nie może mu tego, jeszcze, zakazać.
Gdy ogier się odezwał milczała przez chwilę. Piękna ? jak dawno tego nie słyszała, ostatnie wspomnienia z tym słowem były tam... Tam gdzie się urodziła. Wielu ludzi mawiało jakaż ona jest piękna i cudowna. Ale koń ? Nie od ogiera nigdy wcześniej czegoś takiego nie usłyszała. Zwasze była przecviwnikiem, rywalem. A i ona swych wrogów nie komplementuje. Właściwie nikogo nie komplemnentuhe ale to nieistotne.
Spojrzała na bok, blizny po walce z kotowatym nadal były widoczne, najwyraźniej ogier ich nie zauważył, dlatego tak powiedział. Jal tylku ujrzy, zmieni zdanie.
Woda ? Odpowiedziała tak jakby to było najtrudniejszą zagadką świata.
Nie żeby co, ale ten ukłon jej się spodobał. Już wkrótce Sechmet zostanie władczynią... Tego wszystkiego i każdy będzie się tak kłaniać.

_________________
Wejście do Rzeki Dying_how_fun_by_m_adking-daq5eaf
Wejście do Rzeki 6b850d30245cd7f5b1b132c36b86e099
Forest
Forest
Artysta

Wejście do Rzeki Empty Re: Wejście do Rzeki

on Wto Sty 31, 2017 10:07 pm
//O boshe Sesiu wybacz mi! Zapomniałam o tej fabule! :/
Dalej patrzył w jej oczy, ale nie widział w nich nic ciekawego po prostu dla niego były piękne... Obserwował je uważnie mimo wszystko, ale nagle zabrał z jej oczu wzrok i zaczął przyglądać się klaczy i dopiero wtedy zobaczył blizny na jej ciele. Przekrzywił głowę na jej odpowiedź, ale nie zamierzał tego komentować.. W sumie tak jak mnie... A mogę wiedzieć... Co ci się stało? Spytał patrząc na jej blizny. W sumie trochę się martwił, ale to tylko trochę! Chciał ją poznać bliżej, bo wydawała się być dość ciekawą w wyglądzie i w charakterze, którego nie do końca poznał... Poza tym chciał zdobyć kolejnego przyjaciela, a raczej przyjaciółkę. Kto wie może coś z tego wyjdzie? W to Feniks na razie wątpił, bo nie znał tej klaczy dokładnie i nie wiedział o niej za dużo, a w takim razie ciężko opisać czy do siebie pasują czy nie... Tak to już miał ten ogier. W każdym razie powrócił oczami do oczu Sechmet oczekując odpowiedzi.

_________________
Wejście do Rzeki Cool-t10
Sechmet
Sechmet
Wojak

Wejście do Rzeki Empty Re: Wejście do Rzeki

on Pon Lut 06, 2017 9:34 pm
// hihi nie tylko ty XDD
Wzrok gniadosza zaczynał ją irytować, taki... Nudny. Do czasu aż jego gałki paczadełkowe zaczęły się ruszać.
No i znalazł ! Przewróciła bursztynowymi oczyma gdy ten nie patrzył. Od tego ruchu jej spojrzenie zaczynało nabierać na ponów kolorów. Znów stało się żywsze.
Jego "no comment" nie zdziwił jej wcale. Ot taki przeciętny, spokojny ogier. Tak jej się wydawało.
Na jego słowa uśmiechnęła się tajemniczo podchodząc o krok do gniadego.
To ? spytała wskazując łbem na rany odniesione niedawno (równoległa fabuła z Bhadem którego nie widać ani nie słychać wzdłuż i wszerz xD ta konstrukcja zdania ) w walce z kociakiem. Nic szczególnego, będąc na pustynii spotkałam nieszczególnie przyjaznego kociaka. Cholera jasna, co ja robie ? Sesia nie jest... Taka. Ona jest zła, wredna, bezduszna i bezwzględna a nie to to to.
Na zadzie Sesi leżała złota skóra kociaka. Idealnie dopasowała się do skóry klaczy.

_________________
Wejście do Rzeki Dying_how_fun_by_m_adking-daq5eaf
Wejście do Rzeki 6b850d30245cd7f5b1b132c36b86e099
Feniks
Feniks
Rekrut

Wejście do Rzeki Empty Re: Wejście do Rzeki

on Sro Lut 08, 2017 8:49 pm
Zapadła cisza.. Znowu. Było nudno według ogiera on by od razu posypał pytaniami, ale... To mogłoby sprawić, że klacz by uciekła, ale nie musiałaby. Podszedł mały krok bliżej do klaczy obserwując ją uważnie, ale po szybkiej chwili przestał. W końcu doczekał się odpowiedzi i uśmiechnął się lekko. Hmm... Ja jeszcze nie miałem do czynienia z takim nieprzyjaznym kociakiem czy innym takim marnym stworzeniem... Stwierdził na głos patrząc w oczy Sechmet. Z jakiego stada jesteś? Spytał dość cichym głosem. To było przypadkowe pytanie jakie mógł zadać inne gdzieś się jeszcze w całości nie wyprodukowały w jego główce. Jakby tylko znał ją nieco dłużej to byłaby to taka bardziej ożywiona rozmowa, a nie taka... Taka nudna? Cicha? Drętwa? Zła? Ciężko stwierdzić...

_________________
Płonień w oku,
W sercu lawa

W głowie - radość i zabawa.
Ma ironię, spontan, farta.
Ta istota jest otwarta.
W nim szablonu nie ma wcale.
Z tym się czuje wprost wspaniale!
Feniks ma na imię on
Niestabilny jest jak prąd.
Nie odczuwa Fen bojaźni.
Warto się z nim zaprzyjaźnić.
Sekitamala
Sekitamala
Marzyciel

Wejście do Rzeki Empty Re: Wejście do Rzeki

on Pią Lut 10, 2017 9:47 pm
Wszędzie czają się demony. Odpowiedziała. Widziała gorsze jak i te łatwiejsze do pokonania. Ten był średni. Pokaleczył ją tylko dlatego bo miał szczęście, o ile demony takowe miewają. Tak czy inaczek pokonała go i teraz dumnie nosiła na grzbiecie.
Nie przesyraszysz się. Spytała i uśmiechnęła się blado. Nie powinieneś o to pytać członkini Stada Krwawej Zemsty. Chcąc podkreślić do jakigo stada należy uśmiechneła się demonicznie i obkrążyła go w wodzie.
Nie boisz się... Że Cię zaatkuję ? Porwę ? Że są tutaj moi pobratymcy ? Powiedziała podchodząc do boku ogiera. Chrapami przejechała po szyi, łopatce...
Stojąc tyłem do jego głowy, równolegle do jego ciała nagle tylnią nogą Uderzyła w jego przednią i natychmiast naparła na niego swoim ciałem. Jeśli udało jej się go przewrócić opadła z nim do wody i położyła się na boku. Cicho się zaśmiała. W końcu ona jest ze strasznego stada, w końcu ona jest nie jest straszna. Tylko czasem atakuje jakieś robaki z innych stad.
Gdybym tylko chciała już byłbyś w lochach. Taak, pocieszające. Sesi chodziło o to że może się czuć bezpiecznie. Ciekawy sposób okazywania przyjaźni, czyż nie ?
Feniks
Feniks
Rekrut

Wejście do Rzeki Empty Re: Wejście do Rzeki

on Sob Lut 11, 2017 1:44 pm
Na jej słowa kiwnął tylko głową nic nie mówiąc, booo po co? Na jej słowa westchnął i uśmiechnął się. Nie powinienem? Wątpię. Wiesz... Nie, nie boję się. Stwierdził uśmiechając się. Kiedy ta przejechała jemu chrapami po łopatce i szyi lekko się zdziwił, ale niespodziewanie ta uderzyła jego przednią nogę się naparła na niego swoim ciałem zaś on chwilę się zapierał aż w końcu opadli oboje do wody. Też się zaśmiał po cichu. Według niego to było... Zabawne. Na jej słowa przechylił głowę. Domyśliłbym się, ale miło z twojej strony, że to mówisz... Stwierdził po czym uśmiechnął się nieco szerzej do Sechmet. Chodziło jej o to, że chce się zaprzyjaźnić? Przyjaźń z Krwawą? Istnieje coś takiego? Biorąc pod uwagę tą sytuację raczej tak.
//Przepraszam brak weny i lenistwo xD +brak czasu Razz

_________________
Płonień w oku,
W sercu lawa

W głowie - radość i zabawa.
Ma ironię, spontan, farta.
Ta istota jest otwarta.
W nim szablonu nie ma wcale.
Z tym się czuje wprost wspaniale!
Feniks ma na imię on
Niestabilny jest jak prąd.
Nie odczuwa Fen bojaźni.
Warto się z nim zaprzyjaźnić.
Sponsored content

Wejście do Rzeki Empty Re: Wejście do Rzeki

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach