KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Płycizna

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Płycizna    Sob Kwi 23, 2016 6:48 pm

Forest wyszła z wody by się wysuszyć miała zamiar iść dalej ale gdy spostrzegła że jej przyjaciel zasną została korzystając z okazji patrzyła w niebo i rozmyślała co będzie dalej przecież spotkała w miarę dużo koni przecież powiedziano jej że spotka ją wiele przygód złych i dobrych.Po kilku chwilach chciało jej się spać ale odganiała zmęczenie i była czujna aby nikt nie zrobił nikomu krzywdy rozejrzała się wokół po czym nastawiła uszy muszę być czujna rzekła do siebie w myślach aby nie zasnąć.
Powrót do góry Go down
Meshrum
Amator
avatar

Age : 13

PisanieTemat: Re: Płycizna    Sob Kwi 23, 2016 7:33 pm

Meshrum po chwili się obudził, i spojrzał w bok. Forest dalej tu była, czuwała. Meshrum uśmiechnął się i wstał. Przepraszam że zasnąłem. Jakoś tak zmęczenie mnie nagle ogarnęło. - powiedział przeciągając się i ziewając. Zaczął ruszać nogami by odpędzić sen. Znasz już kogoś na kogo warto uważać? - zapytał, nie chcąc by zapadła niezręczna cisza.
Powrót do góry Go down
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Płycizna    Sob Kwi 23, 2016 7:47 pm

Forest zauważyła że Meshrum się obudził nic się nie stało uśmiechnęła się (znowu xD).Klacz znowu złapał sen była zmęczona po chwili spojrzała na przyjaciela nie znam odpowiedziała ziewając po czym przypominała sobie spotkania koni czy na pewno.Klaczy zamykały się oczy w pewnym momencie położyła się i przestała czuwać po prostu zasnęła ale po chwili się obudziła nie bądź zły jak zasnę bo mnie sen łapie powiedziała klacz z uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Meshrum
Amator
avatar

Age : 13

PisanieTemat: Re: Płycizna    Nie Kwi 24, 2016 9:46 am

Meshrum kiwnął głową, i patrzył z uśmiechem na śpiącą Forest. Sam patrzył na morze, i rozmyślał. O cho, powstaje Meshrum-romantyk. Forest to była jego pierwsza przyjaciółka na Karsin. Z członkami stada się lubił, ale nie przyjaźnił. Sam też wkrótce po rozmyślaniu, położył się na piasku, i patrzył na różne kształty chmur. Nim się spostrzegł, chrapał już obok klaczy.
Powrót do góry Go down
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Płycizna    Nie Kwi 24, 2016 10:43 am

Forest mało co nie zasnęła oczy jej się zamykały ale się powstrzymywała od snu.Po chwili popatrzyła na morze a potem na niebo nim się nie obejrzała zasnęła z nastawionymi uszami.Klacz po krótkiej drzemce obudziła się rozglądając się wokół popatrzyła znowu na morze i poczęła rozmyślać wciąż czuwając po chwili znów zasnęła.
Powrót do góry Go down
Meshrum
Amator
avatar

Age : 13

PisanieTemat: Re: Płycizna    Pon Kwi 25, 2016 7:00 pm

Meshrum obudził się, i zobaczył że Forest jeszcze śpi. Uśmiechnął się i usiadł, patrząc na klacz. Tak romantycznie... Ej! Meshrum ogarnij się! Ty jesteś zły a nie taki romantyczek! A chociaż może? W każdym razie Meshrum siedział obok Forest i na nią patrzył zakochany. (XD). Po chwili popatrzył na morze i ujrzał latające nad nim mewy.
Powrót do góry Go down
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Płycizna    Pon Kwi 25, 2016 7:13 pm

Forest obudziła się i usiadła ups znowu mi się zasnęło rzekła do siebie klacz. Nareszcie Forest przeciągnęła się i popatrzyła na morze rozmyślając po chwili spojrzała na niebo i spostrzegła latające nad Meshrumem mewy po czym kichnęła delikatnie.Klacz znowu zaczęła rozmyślać o swoich przygodach które się mogą jeszcze wydarzyć.
Powrót do góry Go down
Meshrum
Amator
avatar

Age : 13

PisanieTemat: Re: Płycizna    Pią Cze 24, 2016 11:55 pm

Meshrum zobaczył, że Forest się obudziła, więc szybko odwrócił wzrok, żeby niczego nie zauważyła, no bo jakby to wyglądało? I co by w ogóle Forest mogła sobie o Meshrumie pomyśleć? Hmm... Trudne pytania.
- Walczyłaś kiedyś z jakimś drapieżnikiem? - zapytał ni stąd, ni z owąd. Tak nie do tematu. Ale co innego miał mówić? Wolał kiedy klacz coś mówiła, niż jak panowała cisza. Kurde, za dużo pytań, za mało odpowiedzi. Zostawię to na następną noc jak zawsze.
Powrót do góry Go down
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Płycizna    Sob Cze 25, 2016 12:14 am

Nie jeszcze nie walczyłam z drapieżnikiem-odpowiedziała z delikatnym zdziwieniem.
Przekrzywiła głowę i postawiła uszy na baczność. Hmm co robimy?-zapytała i położyła jedno ucho. Nie miała zbyt pomysłu na rozmowę miała nadzieje, że Meshrum coś wykombinuje. Zastanawia mnie jedna rzecz, ale jaka?-pytałam siebie i spojrzałam na ogiera.
Powrót do góry Go down
Meshrum
Amator
avatar

Age : 13

PisanieTemat: Re: Płycizna    Sob Cze 25, 2016 12:24 am

Ogier przytaknął, patrząc raz na klacz, raz na morze.
- Nie wiem. - no nie powiem, bardzo oryginalna odpowiedź, nieprawdaż? Meshrum wstał, rozprostowując nogi.
- Może chodźmy na chwilę do morza? - zaproponował. Kiedy Forest na niego spojrzała, nieco się zarumienił. Ale koń, jak to koń. Nie widać jak się rumieni. Może to i dobrze? Bo się Meshrum nie skompromitował... I to przed Forest, ha. Westchnął cicho, z dla siebie tylko znanych powodów, i spojrzał na klacz.
Powrót do góry Go down
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Płycizna    Sob Cze 25, 2016 12:32 am

Nagle zachciało jej się pić zanim coś powiedziała z jej ekwipunku wypadła jakaś buteleczka. Bez namysłu wypiła ją. Po chwili sobie uświadomiła, że był to eliksir na rujkę-O nie mogłam pomyśleć zanim to wypiłam-pomyślała i poczuła, że ma w stu procentach rujkę. Jak chcesz-odparła i podniosła się. Po chwili rozejrzała się czekając na... nic.
Powrót do góry Go down
Meshrum
Amator
avatar

Age : 13

PisanieTemat: Re: Płycizna    Sob Cze 25, 2016 12:40 am

Kiedy klacz wstała, Meshrum poczuł u niej ruję.
- A może...? - zapytał się w myślach.
Forest weszła do morza, a Mesh za nią. W pewnej chwili zauważył spory kamień. Od razu przyciągnął go w miejsce gdzie stała klacz. Wdrapał się na niego, i powoli wszedł w klacz. Nie wiedział co się z nim stało. Poniosło go. Kopyta oparł na grzbiecie Forest, a że ze względu na jego wzrost, nie były one zbyt ciężkie, klacz zapewne nawet nie czuła ich na swojej kłodzie.
Powrót do góry Go down
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Płycizna    Sob Cze 25, 2016 12:49 am

Gdy Forest sobie stała Meshrum przysunął jakiś kamień i wszedł w nią. Oczywiście klacz nic nie poczuła i nie zobaczyła za bardzo skupiła się na widoku na niebie. Po chwili jednak poczuła, że coś na niej jest-No nie czyżby rujka go zbyt podkusiła? Dlaczego ja to wypiłam...-pomyślała i ciężko westchnęła.
Powrót do góry Go down
Meshrum
Amator
avatar

Age : 13

PisanieTemat: Re: Płycizna    Sob Cze 25, 2016 12:54 am

Meshrum, kiedy zauważył że klacz nie rusza się ani nic, zaczął się szybciej ruszać. Oddychał szybko, aczkolwiek miarowo i równo. Pyskiem zaczął delikatnie smyrać klacz po zadzie, żeby i ona miała z "tego" jakąś przyjemność czy coś. Uśmiechał się ledwo widocznie pod nosem. Lekko westchnął z rozkoszy, przymykając powieki.
Powrót do góry Go down
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Płycizna    Sob Cze 25, 2016 1:03 am

Gdy ten zaczął ją smyrać po zadzie tylko poruszyła uszami. Znowu westchnęła niezbyt miała ochotę na krycia i tak dalej. Rozejrzała się wokół, a za chwilę spojrzała na niebo. Myślała o koniach które poznała, czyli o przyjaciołach i wrogach. Na niebie miała po prostu obraz tych wszystkich spotkań obraz. Po chwili jednak wróciła na ziemie, a wtedy tylko znowu westchnęła i poruszyła uszami.
Powrót do góry Go down
Meshrum
Amator
avatar

Age : 13

PisanieTemat: Re: Płycizna    Sob Cze 25, 2016 1:09 am

Ogier poruszył się jeszcze kilka razy, i zszedł z klaczy. Nie wiedział co ma teraz robić, czy coś mówić, czy nie. Ciekaw był, czy klacz urodzi źrebaka. Położył się na piasku tak, że kopytami dotykał wody. Rozłożył się i ruszał uszami. Morze niespokojnie szumiało, wiał lekki wiatr, słońce świeciło mocniej niż wcześniej. Zrobiło się duszno. Zapowiadało się na burzę.
Powrót do góry Go down
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Płycizna    Sob Cze 25, 2016 1:15 am

Po pewnym czasie ogier poruszył się jeszcze w Forest. Niezbyt wiedziała co ma robić. Wyszła z wody i położyła się. Mimo, że wiatr był lekki rozwiał klaczy grzywkę. Forest wiedziała, że zapowiadało się na burze. Tylko podniosła głowę patrząc na niebo. Jednak za chwilę znowu położyła głowę na kopytach i spojrzała na Meshruma-Zapach rui był zbyt kuszący?-zapytała z nie za mocnym nie za lekkim uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Meshrum
Amator
avatar

Age : 13

PisanieTemat: Re: Płycizna    Sob Cze 25, 2016 1:21 am

Meshrum speszył się nieco, słysząc pytanie klaczy. Uśmiechnął się zawstydzony do Forest. Nie był w stanie nic konkretnego odpowiedzieć, więc tylko przytaknął. Nagle zagrzmiało. Meshrum zaczął liczyć ile kilometrów od niego jest burza, sposobem którego nauczyła go matka.
- Jeden duży słoń. Dwa duże słonie. Trzy duże słonie. Cztery duże słonie. Pięć dużych słoni... - i zagrzmiało.
- Burza jest pięć kilometrów od nas. -oznajmił.
Powrót do góry Go down
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Płycizna    Sob Cze 25, 2016 1:28 am

Uśmiechnęła się tylko gdy ogier przytaknął łbem. Eh no tak too co teraz?-zapytała ogiera i z delikatną ciekawością. Niezbyt wiedziała co miała robić była trochę roztrzepana. Poruszyła uchem niczym radar i faktycznie burza była 5 kilometrów od nich. Nagle poczuła kopnięcie źrebaka. Eh no tak-pomyślała właśnie w niej pojawiło się nowe życie.
Powrót do góry Go down
Meshrum
Amator
avatar

Age : 13

PisanieTemat: Re: Płycizna    Sob Cze 25, 2016 1:32 am

- Może chodźmy się gdzieś schować, bo jak tylko burza nas dopadnie, nie będzie zbyt fajnie. - powiedział Meshrum. Wstał i ruszył, nie czekając na żadne "za" lub "przeciw", mając tylko nadzieję, że Forest pójdzie za nim. Nie chciał stracić dopiero co powstałego w jej brzuchu źrebaka...

z/t
Powrót do góry Go down
Forest
Artysta
avatar


PisanieTemat: Re: Płycizna    Sob Cze 25, 2016 10:03 pm

Masz racje nie będzie za fajnie. Chodźmy się schować-odrzekła i wstała ruszając za Meshrumem. Nie za bardzo wiedziała gdzie idą, ale w sumie co ją to obchodziło. Nawet jakby przyszli na tereny SKZ morganka na pewno dałaby sobie, że wszystkim rade. Z resztą nie przedłużając pobiegła za falabellą.

z/t
Powrót do góry Go down
Jack
Rekrut
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Płycizna    Pią Lip 22, 2016 11:48 am

Jack przyszedł tu ze swą ukochaną, Wanilią. Podczas spaceru szedł bardzo blisko niej, muskając bokiem jej bok i od czasu do czasu patrząc na nią z ogromnym uczuciem. Słońce już powoli zachodziło, słaniając się tuż nad linią wody i barwiąc niebo na pomarańczowo, a morze na najgłębszy odcień szkarłatu. Gdzieś daleko stąd słychać było mewy, a nieopodal przypływającą i odpływającą od brzegu wodę. Jack znów zerknął ukradkiem na ukochaną, myśląc czy zrobić to od razu, czy też chwilę pozwlekać. W końcu nie mógł wytrzymać i ukląkł przed Wanilią na jedno kolano, wyjmując bransoletkę i różę.
Wanilio, czy uczynisz mi ten zaszczyt, i zgodzisz się ze mną związać na zawsze? Zapytał. Jego oczy lśniły w blasku słońca, które otulało dwoje zakochanych miękką poświatą i odbijało się od bursztynowej bransoletki.
Powrót do góry Go down
Wanilia
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Płycizna    Pią Lip 22, 2016 12:01 pm

Wanilia przyszła u ze swoim ukochanym - Jack 'iem. Ogier patrzył na nią z uczuciem i co chwilę dotykał swoim bokiem jej boku. Słońce zachodziło i wszystko pięknie się mieniło. Po kilku minutach zatrzymali się. Jack klęknął i podał klaczy bursztynową bransoletkę oraz różę. Wanilii zaparło dech w piersiach i tylko wyszeptała: Oczywiście, że tak, ukochany. Następnie przytuliła swojego partnera i uśmiechnęła się szeroko.
Powrót do góry Go down
Jack
Rekrut
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Płycizna    Pią Lip 22, 2016 12:15 pm

Jack uśmiechnął się szeroko i nałożył Wanilii bransoletkę, wręczył różę i przytulił pewnie, lecz delikatnie, aby jej nie zrobić krzywdy. Następnie lekko ją uniósł i okręcił w powietrzu. Był taki szczęśliwy! Teraz z Wanilią byli tak jakby narzeczonymi, a może nawet czymś w rodzaju małżonków, ale wiedział, że ona już nigdy go nie opuści. Tak samo, jak on nigdy już nie zamierzał opuścić jej. Potem napotkał jej wzrok i bardzo delikatnie, acz namiętnie pocałował. Poczuł gorąco, krążące w jego żyłach, gdy był blisko niej. Po kilku chwilach przerwał delikatnie pocałunek i popatrzył jej w oczy. Były dla niego niczym kosmos, w którym trwał bez końca. Wanilia od początku, nierozerwalnie i niezaprzeczalnie go zahipnotyzowała. Nie miał zamiaru nigdy, ale to przenigdy jej opuścić.
Powrót do góry Go down
Wanilia
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Płycizna    Pią Lip 22, 2016 4:52 pm

Wania uśmiechnęła się subtelnie. Jack nałożył jej bransoletkę i wręczył różę. Następnie przytulił ją. Wanilia odwzajemniła uścisk, a kiedy ogier puścił ją, wplotła sobie różę w grzywę. Potem ukochany uniósł ją i zakręcił w powietrzu. Wania się uśmiechnęła. Nidy nie zamierzała opuścić Jack 'a. Nigdy. Wtem partner pocałował ją namiętnie. Wanilia zamknęła oczy i odwzajemniła pocałunek. Kiedy Jack spojrzał jej w oczy, poczuła się, jakby w jej żyłach i tętnicach przez chwilę płynął żywy ogień. Kocham cię. - szepnęła mu Wania do ucha i spojrzała w morze. Piękne tu, prawda? - rzekła klacz i odrzuciła grzywkę z oczu.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Płycizna    

Powrót do góry Go down
 
Płycizna
Powrót do góry 
Strona 2 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Szalejących Piorunów :: Terytoria SSP :: Plaża Camie-
Skocz do: