KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Plaża wśród drzew

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Talia
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Plaża wśród drzew    Pią Maj 13, 2016 7:53 pm

No...okej. Było fajnie tak nabierać Night lecz postanowiłam jej powiedzieć prawdę. Wachałam się jeszcze przez krótką chwilkę i z wielką niechęcią - zaczęłam mówić.
- No... tak na prawdę to mam na imię Talia, dla przyjaciół Tal. - powiedziałam i z OGROMNĄ wręcz niechęcią mówiłam dalej.
- Należę do Stada Magicznego Szeptu, i mam trzy lata. - rzekłam, postanowiłam powiedzieć teraz o sobie wiele.
- Hmm... Mam partnera i córkę, wiele przyjaciółek, kilku zwykłych znajomych i jedną BFF. Mam nie wesołą historię, lecz jeśli tylko chcesz to ci ją opowiem. -czekałam aż Night powie coś o sobie.
Powrót do góry Go down
Night
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Plaża wśród drzew    Nie Maj 15, 2016 8:54 pm

Night przechyliła głowę z delikatnym zaskoczeniem-No dobrze jak chcesz to opowiesz, więc teraz coś o mnie jestem Night pochodzę ze stada Szalejących Piorunów mam cztery lata posiadam nie wiele przyjaciół i jedną córkę moja historia nie jest zbyt ciekawa zostałam porwana jeden raz... no i lubię spacerować to chyba tyle-rzekła i dopowiedziała-Wiesz Talia to imię też jest ładne-uśmiechnęła się delikatnie i popatrzyła wokół, a potem znów na klacz chciała zostać jej przyjaciółką...

_________________
Powrót do góry Go down
Talia
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Plaża wśród drzew    Nie Maj 15, 2016 11:01 pm

Położyłam się jakieś metr - pół metra od miejsca w którym stała Night więc mogłyśmy spokojnie rozmawiać bez strachu że ktoś nas podsłucha. Nie byłam skryta ale swoją historię opowiedałam tylko bardzo nie licznym koniom. Dokładniej tylko tym którym zaufałam. Yyy... czyli na razie tylko Mochito i Stella, tylko im opowiedziałam jak było na prawdę. Teraz opowiem Night - zaufałam jej, a... ufałam nie licznym. Bardzo nie licznym.
No więc... raczej mojej historii ci nie opowiedałam... - rzekłam cichutko żeby czasem ktoś podejrzany na, przykład członek Stada Krwawej Zemsty nie podsłuchał mnie ( lub też raczej mojej historii Wink ).
Tak więc, to było tak:
Urodziłam się nie wiadomo gdzie i nie wiadomo kto mnie urodził - wiem tylko że miało to miejsce w Hiszpanii. Moi prawdziwi rodzice zostali zamordowani przez wilki, a ja trafiłam do pary koni, tylko że oni mnie bili i wyzywali - nie ma co to nie był dobry czas w moim życiu. Przed tem byłam bardzo ufna i wiele koni wykorzystywało mnie do swoich celów. Robiłam więc to co mi kazali, a potem od moich przybranych rodziców dostawałam nie złą chłostę. Potem kiedy ukończyłam rok kazano mi znaleźć sobie partnera, a było ze mnie jeszcze źrebię! Wyruszyłam w podróż ale nawet nie starałam się znaleźć sobie partnera, po prostu podróżowałam. Po jakimś miesiącu wpadłam do wielkiej nory a tam był pewien stary koń, opiekował się mną i był dla mnie jak dobry przyjaciel, jednakże umarł po roku. Ja wydostałam się z nory i podróżowałam dalej. Nie przedstawiałam się swoim prawdziwym imieniem a napotkane konie nazywały mnie klacz natury - z powodu... no tak szczerze mówiąc to nie wiem dlaczego. W dniu mych trzecich urodzin zasnęłam a obudziłam się na Karsin
- zakończyłam swoją opowieść westchnieniem ulgi - nie lubiłam o tym rozmawiać. Zaczęłam zatem szukać innego tematu do rozmowy, i znów minęła chwila, druga, trzecia... O już wiem.
A ty... opowiesz mi swoją historię?... .- powiedziałam to jeszcze dość cicho i uroczyście. No nareszcie, byłam w swoim żywiole pod tytułem - Ożywiona pogawędka z przyjaciółką.
Powrót do góry Go down
Night
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Plaża wśród drzew    Wto Maj 17, 2016 4:11 pm

Wysłuchałam bardzo uważnie klaczy, ale gdy ona zapytała o moją historie to tylko tajemniczo się uśmiechnęłam-Oczywiście że ci ją opowiem-rzekłam po czym zaczęłam opowiadać-Więc to było tak.Kiedy byłam małym źrebakiem żyłam z rodzicami tylko kilka miesięcy, a potem ich sprzedano.Gdy miałam rok uciekłam z farmy nad wodę i tam żyłam sama do czasu gdy spotkałam moją starszą siostrę.Żyłyśmy razem przez dwa lata dlatego że gdy poszła na spacer została schwytana.Z nikim nie rozmawiałam bo byłam zbyt załamana samotnością.Na reszcie postanowiłam udać się w świat.No i w czasie tej wędrówki dotarłam na wyspę i tu zostałam.To ci moją historię trochę skróciłam-powiedziałam.No dobrze to może zostaniesz moją przyjaciółką?-zapytałam przechylając łepek (nwm czy o to pytałam xD).Zaczęłam rozmyślać czekając na odpowiedź Tali.

_________________
Powrót do góry Go down
Talia
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Plaża wśród drzew    Wto Maj 17, 2016 9:43 pm

Wysłuchałam opowieści Night z grzecznym zainteresowaniem. Taaa... nudziło mi się, to zresztą widać. Pokiwałam głową z wymuszonym nieco uśmiechem. Lubiłam Night na prawdę, zdaje mi się że ona o tym wiedziała doskonale. Przekrzywiłam łeb w zabawny sposób i zaczęłam grzebać kopytem w ziemi. Miałam ochotę na zimną kompiel. A tu akurat była plaża. Machnęłam kopytem w stronę Night aby poszła za mną. A sama zanurzyłam się w zimnej wodzie.
Powrót do góry Go down
Night
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Plaża wśród drzew    Sro Maj 18, 2016 9:44 pm

Zaśmiałam się cicho gdy Talia przekrzywiła głowę.Kiedy pokazała mi żebym weszła do wody, a sama tam weszła wbiegłam do zimnej wody-Heh zachciało się umyć?-spytałam klaczy i zanurzyłam głowę w wodzie.Po chwili gdy wynurzyłam głowę była cała mokra, ale co z tego.
Hmm raczej jej zaufam jest bardzo miła-powiedziałam do siebie i uśmiechnęłam się do niej tajemniczo.

_________________
Powrót do góry Go down
Maciejka
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Plaża wśród drzew    Sro Maj 18, 2016 9:50 pm

Maciejka przyszła tutaj pozwiedzać. Mimo iż była już na Karsin wiele miesięcy to nie znała jeszcze każdego zakontku tej przecudownej wyspy. W oddali zobaczyła sylwetki dwuch klaczy. Podbiegła wesoło i przywitała się z Talią, oraz przywitała się i przedstawiła drugiej klaczy. Hej Talia. Witaj. Jestem Maciejka. Uśmiechnęłam się delikatnie i spojrzałam na klacze.
Powrót do góry Go down
http://zesting.forumpolish.com
Talia
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Plaża wśród drzew    Sro Maj 18, 2016 10:11 pm

Przewróciłam oczami, nudy... Po chwili przyszła tu Maciejka, taaa może się zrobi ciekawiej?... Wątpię. Machnęłam ogonem na powitanie, po co strzępić sobie język bez celowym gadaniem? Ehh... ta woda była cudowna. Dziwnie to pewnie wyglądało że Macia stała na brzegu a ja i Night byłyśmy po szyję w wodzie. Ale co tam...
Jeju, mam bez wene... Tralalalala nic mi się nie chceeee... I nie wiem o czym pisać... Życieeeee... Nudam.
Powrót do góry Go down
Night
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Plaża wśród drzew    Czw Maj 19, 2016 7:33 am

Gdy byłam w wodzie z Talią przyszła klacz o imieniu Maciejka-Witaj ja jestem Night-przedstawiłam się klaczy i przechyliłam głowę.Eh no nie myślałam że ktoś przyjdzie no ale trudno-rzekłam do siebie w myślach i machnęłam do Maciejki aby weszła do wody.
Jak już mamy wszyscy ze sobą rozmawiać to niech wejdzie do wody-powiedziałam do siebie cicho tak by nikt nie usłyszał nie lubiłam jak ktoś słyszał o czym mówię po cichu.

_________________
Powrót do góry Go down
Princessa
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Plaża wśród drzew    Nie Lip 31, 2016 10:20 am

//dawno nie pisałyście więc...

Przyszłam tu, szukając spokoju, którego ostatnio nie miałam. Weszłam między drzewa i przymknęłam oczy. Nagle usłyszałam słaby pisk oraz jakby... miauczenie??? Rozejrzałam się. Raptem zauważyłam młodocianego rysia polującego na... pisklaka? W każdym razie młode pewnie wypadło z gniazda i teraz było bezbronne... Ile razy popełniłam dobry uczynek, coś dla kogoś a nie dla siebie? Zero. Zawsze musiał być ten pierwszy raz. Kiedy ryś zagonił młodego ptaka w kozi róg, był już pół metra od pisklaka i przymierzał się do skoku, błyskawicznie rzuciłam się na niego. Przeturlaliśmy się kilka metrów i usłyszałam chrupot łamanych kości. Gdy się podniosłam, zwierzę nie żyło. Moja sierść... była cała zlepiona krwią drapieżnika, lecz postanowiłam zająć się tym później. Teraz spojrzałam na pisklaka, który przyglądał mi się z ciekawością i nabożną czcią.
Idź sobie. - Powiedziałam, a gdy malec dalej mi się przyglądał, dodałam: No leć! Do mamy i rodzeństwa...! Ptak przez chwilę mi się przyglądał, po czym rzucił się na moją nogę i objął skrzydłami. Skrzywiłam się i lekko próbowałam 'odskrobać go' drugim kopytem. On niezbyt się tym przejął. Uniosłam nogę, na której wisiał, po czym lekko położyłam go na gałęzi. Puścił moją nogę i spojrzał na mnie ze zdziwieniem. Odeszłam kawałek i schowałam się za innym drzewem. Po chwili spostrzegłam, iż do drącego się za mną wniebogłosy podlatuje jakiś ptak. Biała orlica. Przez chwilę przyglądała się mu, po czym odfrunęła. I wtedy zrozumiałam.
Ej, to twoje dziecko!!! - Wyszłam zza drzewa. - Nie możesz go porzucić tylko dlatego, że pachnie moją nogą! Lecz orlica nic sobie ze mnie nie robiąc odleciała i ukryła się gdzieś w koronach drzew. Jęknęłam sfrustrowana i spojrzałam na małego orła. Pisnął radośnie, z powodu że moja uwaga znów skupiła się na nim. Niewiele myśląc, wzięłam go i posadziłam go sobie na kłębie. On od razu usadowił się wygodnie i zrobił sobie gniazdko z mojej grzywy. Westchnęłam i spojrzałam znów na niego, na co on znowu pisnął szczęśliwie. Czułam intuicyjnie, że to samiczka.
Będziesz Libre. Szepnęłam do niej.
Powrót do góry Go down
Ładysz
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Plaża wśród drzew    Nie Lip 31, 2016 10:30 am

Przybiegł tutaj za Princessą. Schował się za drzewem nie daleko. Był niczym stalker. Patrzył na nią. Po chwili wyszedł za drzewa i podbiegł do niej bliżej. Zobaczył na jej kłębie małego orła. Patrzył na nich ze zdziwioną miną. I znowu się zastanawiał jak? Pewnie przekupuje go mięsem. Zmierzył ptaka spojrzeniem. Nie chciał go zjeść, ale pierwszy raz w życiu zobaczył małego, białego orła. Spojrzał na Princessę.
Powrót do góry Go down
Princessa
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Plaża wśród drzew    Nie Lip 31, 2016 10:41 am

Patrzyłam w dalszym ciągu na młodą Libre. To znaczy, nie była ona taka młoda... Wyglądało na to, że niebawem nauczy się latać. W sensie, za jakieś dwa-trzy miesiące. Bo aż tak duża to też nie była. Nagle zobaczyłam, że zbliża się do mnie czarna postać, więc szybko się odwróciłamu, zapominając o młodej orlicy, która zaprotestowała słabo, że nie jest już w centrum uwagi, lecz ja się tym nie przejęłam. Najeżyłam się, widząc Ładysza.
Co ty tu robisz?! Warknęłam. Śledzisz mnie?! Patrzyłam na niego wściekle.
Powrót do góry Go down
Ładysz
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Plaża wśród drzew    Nie Lip 31, 2016 11:28 am

Spojrzał na klacz. Nie. Ja cię nie śledzę. Po prostu zwiedzam świat. warknął. Spojrzał na orła. Po chwili obejrzał się. Nie było nikogo. Nie mogę już zwiedzać? prychnął. Zobaczył wode. Wszedł do niej, żeby trochę się ochłodzić. Po chwili wyszedł z wody i usiadł pod drzewem. Spojrzał na klacz. Po chwili spojrzał znowu na wodę.
Powrót do góry Go down
Princessa
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Plaża wśród drzew    Nie Lip 31, 2016 11:58 am

Nie rozumiałam Ładysza całkowicie. Niby mówią, że to klacze są niezrozumiałe, a tu taki tajemniczy delikwent. Patrzyłam na niego przez chwilę i coś jakby poczułam... nie, nie były to szpony znudzonej orlicy, nie tylko. To było coś bardziej dogłebnego. Sama nie rozumiałam co, ale coś czułam, że chyba nie chcę wiedzieć co to za uczucie. Potrząsnęłam głową, bo za długo się na niego zapatrzyłam.
Zresztą nieważne. Powiedziałam. Patrzyłam na niego z ukosa.
Powrót do góry Go down
Ładysz
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Plaża wśród drzew    Nie Lip 31, 2016 12:11 pm

Ładek spojrzał w oczy Princessy. Nagle poczuł takie jakby unoszenie z ziemi. Poczuł szok we wnętrzu głowy bo nie wiedział co się dzieje choć podświadomie przeczuwał co to. Czy to rodzące się uczucie do Princessy? Czy to było możliwe, żeby się zakochał w tej zlosliwej piękności? Miłość nie wybiera. Szybko odwrócił od niej wzrok. Zdał sobie sprawę, że to ciagne się od kiedy ja poznał, ale dopiero teraz to zauważył.
Powrót do góry Go down
Princessa
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Plaża wśród drzew    Nie Lip 31, 2016 12:41 pm

Patrzyłam przez chwilę na Ładysza. Nagle coś jakby przeszło pomiędzy nami... Przez chwilę zdawało mi się, że dostrzegłam coś w jego oczach... I raptownie przebłysk wspomnień...
Pierwszy raz udało mi się wyjść poza ogromną stadninę, obejmującą czternaście luksusowych stajni z dwudziestoma boksami w każdej, piętnaście dwudziestoakrowych pastwisk oraz ogromny ośrodek rekreacyjny. Pod nieuwagę jednego z opiekunów zakradłam się do dziury w płocie pastwiska położonego najdalej na północny-wschód. Biegłam kawałek, aż do lasku nieopodal. Nagle zauważyłam dużego jak dla mnie rysia. Drapieżnik się rzucił się na mnie lecz pokonał go kary ogierek, nieco starszy ode mnie. Chciałam coś powiedzieć, ale przybiegli ochroniarze z hodowli i mnie zabrali. Wzrok karego ogierka gdy odchodziłam śnił mi się tej nocy.
Następnego dnia zakradłam się inną dziurą do tego samego lasku i spotkałam ogierka, lecz dla bezpieczeństwa nie poznałam jego imienia, a on mojego. Bawiliśmy się, a gdy zrobiło się późno, rozeszliśmy się. Przez następne cztery dni również się spotykaliśmy. Potem ogierek nie przyszedł. Czułam, że coś się stało. Zostawił mnie. Zranił. Postanowiłam nigdy już nikomu nie ufać.

Otworzyłam fiołkowe oczy i spojrzałam na Ładysza z nową tarczą z złośliwości i nieufności.
Co? Warknęłam, licząc że między nami nic się nie zmieniło i tylko mi się przewidziało.
Powrót do góry Go down
Ładysz
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Plaża wśród drzew    Nie Lip 31, 2016 12:51 pm

Ładysz patrzył nadal na wodę. Nic nie mówił. Miał zaciśnięte gardło. Nie mógł wudysić nawet "Nic". Wstał i spojrzał na wodę. Nie miała końca. Patrzył tak na nią przez dłuższą chwilę. Nie mógł uwierzyć, że coś może do niej czuje. Spojrzał na nią i po chwili znowu odwrócił wzrok. Nadal nie mógł nic powiedzieć. Stał cicho i ze spuszczona głową.
Powrót do góry Go down
Princessa
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Plaża wśród drzew    Nie Lip 31, 2016 1:15 pm

Kiedy Ładysz nic nie odpowiedział, byłam bardziej skołowana, niż gdyby powiedział coś najbardziej nieprawdopodobnego. Libre zaczęła się drzeć i wycierać dziób o mój kłąb. Pewnie była już głodna. Będę musiała jej potem coś skołować. Na samą myśl o tym, jak matki ptaki karmią pisklęta zrobiło mi się słabo. A uczucie potęgowało do tego to, że Ładysz nie odpowiadał. Cisza się przyciągała, zakłócana jedynie przez moją małą orlicę. Spojrzałam na nią groźnie, co sprawiło tylko że zaczęła krzyczeć jeszcze głośniej.
Powrót do góry Go down
Ładysz
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Plaża wśród drzew    Nie Lip 31, 2016 1:25 pm

Nadal się nie odzywał. Spojrzał na orlicę, ale po chwili znowu spojrzał na wodę. Zaczął rozkopywać ziemię kopytem. Spojrzał na Princesse. Po chwili spuścił głowę. Cisza była coraz dłuższa. Nikt się nie odzywal oprócz Libre. Ładek patrzył na wodę. Nie mógł oderwać od niej wzroku. Zastanawiał się czy naprawdę coś czuję do angloarabki. Słońce zachodziło powoli. Chowało się za wodę. Było tak pięknie, ale po chwili będzie ciemno. Nie pomyślał o tym i tylko patrzył na słońce.
Powrót do góry Go down
Princessa
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Plaża wśród drzew    Nie Lip 31, 2016 2:03 pm

Patrzyłam przez chwilę na patrzącego na mnie Ładysza, po czym odwróciłam wzrok. Spojrzałam na Libre. Umiała w końcu i zaczęła czyścić piórka. Nagle wpadłam na pomysł. Spojrzałam na martwego rysia, a następnie do niego podeszłam i odkroiłam ostrym kamieniem mały płat mięsa. Niechętnie go wzięłam i podałam orlicy, która łapczywie go połknęła i krzyknęła uradowana, po czym zaczęła domagać się o więcej. Odkroiłam drugi płat i podałam orlicy, która zjadła go tak samo szybko jak wcześniej. Kiedy nie krzyknęła po więcej, odkroiłam od tłustego rysia jeszcze więcej mięsa i schowałam do ekwipunku. Zerknęłam na Ładysza.
Powrót do góry Go down
Ładysz
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Plaża wśród drzew    Nie Lip 31, 2016 6:05 pm

Spojrzał na Princessę. Po chwili odwrócił wzrok. Nadal nie wiedział czy to uczucie jest prawdą. Zamknął na chwilę oczy. Chciał stąd odlecieć. Polecieć na drugi koniec świata, ale nie potrafił. Po chwili otworzył oczy. Spojrzał na swoje kopyta. Patrzył na nie dłuższą chwilę. Nadal nie mógł się odezwać. Jego gardło nadal było zaciśnięte. Spojrzał na klacz.
Powrót do góry Go down
Princessa
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Plaża wśród drzew    Nie Lip 31, 2016 6:15 pm

Zazwyczaj lubiłam ciszę. Ba - uwielbiałam! Teraz jednak milczenie Ładysza doskwierało mi. Chciałam być zrobił cokolwiek, odezwał się czy coś... Lecz starałam się nie dać tego po sobie poznać. Pogrzebałam kopytem w piachu. Już miałam podejść do Ładysza czy coś, gdy nagle Libre boleśnie wbiła mi szpony w kłąb. Syknęłam i spojrzałam na nią dziwnie. W końcu coś postanowiłam.
Już nie jesteś taki hardy, co? Wysiliłam się na złośliwy ton, choć gdyby spojrzał mi w oczy, ujrzałby tam prawdę. Dlatego czym prędzej odwróciłam wzrok.
Powrót do góry Go down
Ładysz
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Plaża wśród drzew    Nie Lip 31, 2016 6:24 pm

Spojrzał na klacz. Jestem. Tylko uwielbiam ciszę. warknął. Odwrócił wzrok od klaczy. Zaczął kopać w piasku. Znalazł kamyk. Spojrzał na niego i odsunął go na bok. Jeszcze przez chwilę kopał. Po czym rzucił kamień do wody. Spojrzał na ślad po kamyku. Spojrzał na klacz. Zapatrzył się na nią chwilę.
Powrót do góry Go down
Princessa
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Plaża wśród drzew    Nie Lip 31, 2016 6:33 pm

O, właśnie tego wrogiego tonu mi brakowało. Niemal się uśmiechnęłam. Zamiast tego jednak tylko parsknęłam złośliwie.
Nie stać cię na coś więcej? Prychnęłam, przewracając oczami. Patrzyłam chwilę, jak rzuca kamyk do wody, ale to nie na nim skupiałam uwagę, nie. Mój wzrok śledził mięśnie poruszające się pod jego skórą pokrytą onyksową sierścią oraz ciemnozielone, skupione oczy okryte dookoła czarnymi, długimi rzęsami...
Nie myśl o nim... w TEN sposób!
Odwróciłam spojrzenie i rozejrzałam się.
Powrót do góry Go down
Ładysz
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Plaża wśród drzew    Pon Sie 22, 2016 10:13 am

Spojrzał na nią i przewrócił oczami. Nie odpowiedział jej nic. Uśmiechnął się do niej, kiedy zobaczył jak na niego patrzy. Hm... Ona jest całkiem ładna. pomyślał, ale po chwili odgonił tą myśl. Podszedł bliżej klaczy, ale nie patrzył na nią. Patrzył przed siebie. Ciekawe czy spotkam kogoś jeszcze z mojego stada.. pomyślał. Kątem oka spojrzał na Princesse.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Plaża wśród drzew    

Powrót do góry Go down
 
Plaża wśród drzew
Powrót do góry 
Strona 2 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Budka na plaży.
» Dzika plaża
» Dzika plaża.
» Plaża
» Plaża niestrzeożona

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Szalejących Piorunów :: Terytoria SSP :: Plaża Camie-
Skocz do: