KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Złota plaża

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Zeus
Szeregowy
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Wto Lip 05, 2016 1:38 pm

Zeus był szczęśliwy, że znowu widzi Stellę. Kiedy klacz wysłała się o jego grzywę ten uśmiechnął się. Nagle klacz odczepiła się od niego.. Zeus spojrzał na nią. Nie wiedział o co chodzi. Uśmiechnął się do niej i trącił ją pyskiem. Co się dzieję? Mogę ci jakoś pomóc? zapytał z troską w głosie. Miał nadzieję, że nie przeszkodził jej w niczym. Jego serce mówiło, żeby to zrobił, a rozum odmawiał. Spojrzał na nią. Nie wiedział co zrobić. W jego głowie zaczęła się burza. Przytulił Stellę i odszedł o krok od niej. Miał mieszane uczucia. Nie wiedział co ze sobą zrobić. Spojrzał jeszcze raz na klacz i odwrócił go na wodę. Woda błyszczała i mieniła się w słońcu. Była piękna ( a najbardziej ten piasek Razz  Bez urazy Stell Razz). Uświadomił sobie, że ma wielkie szczęście, że tak piękna klacz z nim tutaj jest.
Powrót do góry Go down
Stella
Nowicjusz
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Sro Lip 06, 2016 5:45 pm

Stella patrzyła w ufne, piękne, ciemne oczy Zeusa. Próbowała w nich dostrzec litość, ale ku jej uldze były tam tylko inne uczucia... Kiedy trącił ją pyskiem, ona ledwo zauważalnie znów się cofnęła o kroczek.
Boję się. Mówił jej wzrok. Boję się odrzucenia i utraty kolejnej bliskiej mi osoby. Patrzyła na Zeusa, który po chwili znów ją przytulił. Klacz na chwilę trwała w jego uścisku, po czym on się odsunął, dokładnie w tym momencie w którym ona, tak że teraz stali nieco dalej od siebie niż wcześniej.
Tak nie powinno być. Powiedziała cicho, jednak na tyle głośno, aby Zeus usłyszał. Nie chciała, aby po raz kolejny ktoś ją zranił. I jej dzieci przy okazji. Spojrzała na wodę (i w tej sesji ta piosenka xD), po czym na słońce.
Powrót do góry Go down
Zeus
Szeregowy
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Sro Lip 06, 2016 10:54 pm

Zeus patrzył na Stellę. Ja cię nie zranię obiecuję. Nie jestem taki... mówił jego wzrok. Zeus nie wiedział co ze sobą zrobić. Patrzył w jej piękne, orzechowe oczy. Jego wzrok był smutny, ale i szczęśliwy. Spojrzał na wodę. Była taka... taka piękna... Kolejny raz to powtarzam, ale ja muszę Razz Ogier spojrzał na klacz. Uśmiechnął się do niej szeroko. Nie wiedział czy zasługuje na nią. Czy jest wart jej? Ona jest taka piękna i słodka...
// Za wszystkie błędy przepraszam, ale pisze z telefonu Razz
Powrót do góry Go down
Stella
Nowicjusz
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Sob Lip 09, 2016 6:43 pm

Stella uciekała wzrokiem, zatrzymując go od czasu do czasu na piachu pod nimi. W końcu spojrzała Zeusowi w oczy.
O czym myślisz? Zapytała cicho. Przypomniało jej się, jak pierwszy raz się spotkali. Uśmiechnęła się lekko na tą myśl i skojarzyła, że nadal ma różę od niego. Ścisnęło ją w żołądku. Tak bardzo pragnęła z nim być... Ale też bała się, że zrani Zeusa albo kogoś ze swojego otoczenia.
Powrót do góry Go down
Zeus
Szeregowy
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Sro Lip 13, 2016 9:18 pm

Zeus spojrzał na Stellę. Myślę o tobie. powiedział i spojrzał w jej oczy. Chciał zrobić ten pierwszy krok, ale bał się tego... bał się, że może tym urazić Stellę i straci ją na zawsze. Tego nie mógłby przeżyć. Uśmiechnął się do niej lekko. Myślał tylko o niej... Nie wiedział co dalej robić. Tak chciał być z nią, ale bał się, że ją zrani. Nie pamiętał by w swoim życiu zranił jakąś klacz, ale bał się tego. Teraz tylko zapatrzył się w jej piękne oczy.
Powrót do góry Go down
Stella
Nowicjusz
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Czw Lip 14, 2016 8:48 am

Stella odwzajemniała wzrok Zeusa. Patrzyła mu chwilę w oczy, a na jego odpowiedź na momencik opuściła wzrok, spojrzała na morze i przez ten czas zdążyła wszystko przemyśleć. Znów spojrzała na Zeusa i powiedziała:
Nie zrań mnie. Po czym przycisnęła lekko wargi do jego warg. Pocałunek był lekki, ale mimo to bardzo zmysłowy. Klacz poczuła w sercu lekkość i radość, które eksplodowały niczym fajerwerki w jej wnętrzu. Po jej całym ciele rozlało się ciepło; do tej pory nie sądziła, że otulała ją aura takiego chłodu, niczym jakiegoś ducha (Kylie XD). Potem odsunęła się od niego nieco i znów spojrzała mu w oczy z uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Zeus
Szeregowy
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Pią Lip 15, 2016 10:49 pm

Zeus patrzył nadal w oczy Stelli. Obiecuję. powiedział z uśmiechem. Nagle klacz dotknęła jego warg swoimi. Odwzajemnił pocałunek i spojrzał znowu w jej oczy. Stello, czy zostaniesz moją partnerką? zapytał. Spojrzał na piasek i po chwili spojrzał na wodę. Uśmiechnął się. Był szczęśliwy. Spojrzał na Stellę spode łba.
Powrót do góry Go down
Stella
Nowicjusz
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Pią Lip 15, 2016 11:39 pm

Stelli od pocałunku szumiało w głowie. I słowa Zeusa: "Obiecuję"...
Dla klaczy ta chwila mogłaby trwać w nieskończoność, ale Zeus zadał pytanie, na które należało chyba odpowiedzieć. Siwka otworzyła już usta, ale... nie wydobył się z nich żaden dźwięk. Stella zawahała się chwilę. Przypomniał jej się Fortissimus, Vhaghar oraz ojcowie jej dzieci. Każdy w jakiś sposób zniszczył jej zaufanie, choć może i niektóre wyjaśnienia były dość... niedorzeczne, ale mimo to były. Stell nie potrafiła właściwie wyjaśnić nawet przed samą sobą swoich obaw, lecz po jakichś dziesięciu sekundach odparła:
Tak.
Powrót do góry Go down
Zeus
Szeregowy
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Sob Lip 16, 2016 7:48 pm

Zeus patrzył na Stellę. Nagle klacz powiedziała "Tak". Jego serce zatrzymało się na chwilę. Pocałował klacz namiętnie. Uśmiechnął się do niej. Przytulił ją lekko. Spojrzał na wodę. Nadal błyszczała się. Zapatrzył się w nią. Po chwili spojrzał w oczy Stelli.
Powrót do góry Go down
Stella
Nowicjusz
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Nie Lip 17, 2016 12:20 pm

Kiedy Zeus ją pocałował, uśmiechnęła się, że wargami w dalszym ciągu przyciśniętymi do jego ust. Stella czuła, że Zeus jest jak materiał, który czyści jej krwawiące serce i sprawia, że rany się zasklepiają. Kiedy Zeus skończył pocałunek, klaczy aż zakręciło się w głowie. Kiedy ją przytulił, wtuliła się w jego szyję i zamknęła oczy. Mogłaby tak trwać w nieskończoność. Chciała być z nim już na zawsze. Po chwili się od niego odsunęła i spojrzała mu w oczy.
Wiesz... Niedawno odnalazłam moją pierworodną córkę, Rhaenę. Może niedługo poznasz ją i Mię i Alexa? Pociągnęła kosmyk jego czarnej grzywy flirciarsko.
Powrót do góry Go down
Zeus
Szeregowy
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Nie Lip 31, 2016 11:39 am

Zeus spojrzał na wodę. Po chwili uśmiechnął się szeroko do swojej ukochanej. Oczywiście, że tak. powiedział z uśmiechem. Mam nadzieję, że ich nie przestrasze. dodał. Przejechał chrapami po jej szyji. Jesteś taka piękna. powiedział. Dalej jego chrapy masowaly szyję Stelli. Wiedział, że to ta jedyna. Jest tak w niej zakochany, że nie obchodzi go nic innego.
Powrót do góry Go down
Stella
Nowicjusz
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Pią Sie 26, 2016 12:57 pm

Stella zaśmiała się na słowa Zeusa.
Wiesz, ich nie łatwo zrazić. Uśmiechnęła się na myśl o optymizmie swoich dzieci. Klacz poczuła mrowienie na szyi, gdy Zeus zaczął wodzić po niej chrapami. Odgarnęła grzywę, by mu nie wadziła, po czym zaczęła masować jego łopatkę. Na jego następne słowa przewróciła oczami. Schlebiały jej jego szczodre słowa, lecz ona nie potrzebowała takowych; ważne, że Zeus był przy niej.
Kocham Cię. Powiedziała, przytulając się do niego.
Powrót do góry Go down
Ominous
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Sob Wrz 03, 2016 10:38 am

Przyszedł z nadzieją ,że w końcu odpocznie od tych wszystkich dziecinnych źrebaków.
Już w sumie nauczył się mówić.Nic wielkiego...
Położył się na plaży i wsłuchał się w szum morza.Było tak spokojnie.On sam był na razie spokojny.Miał tylko nadzieję,że nikt mu w tym nie przeszkodzi.To była tylko i wyłącznie JEGO chwila i Gdyby przeszedł tu jego jakiś wróg pewnie by nie było miło.Ale cóż.Warto kogoś nowego poznać...
Powrót do góry Go down
Zeus
Szeregowy
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Sob Wrz 03, 2016 4:22 pm

Zeus spojrzał na Stelle. Ale pomimo tego nadal się boję, że ich przestraszę. Powiedział z uśmiechem. Ja ciebie też kocham. Mój Aniele. Powiedział i lekko pocałował klacz. Był szczęśliwy, że ją ma. Nie sądził, że spotka go takie szczęście. Przytulił ja lekko. Nie był zły, ani (jakiś tam xD ) , że ma dzieci. Był zadowolony, że w końcu będzie mógł  kupować im prezenty, przytulać ich, kochać... Uśmiechnął się.


Ostatnio zmieniony przez Zeus dnia Sob Wrz 10, 2016 7:07 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Stella
Nowicjusz
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Sob Wrz 03, 2016 5:41 pm

Stella znów zaśmiała się, gdy Zeus wciąż obstawał przy swoim.
Obawiam się, że trudno będzie. Parsknęła i znów go przytuliła. Stell również się cieszyła z tego, że Zeus przy niej jest. Bez niego pewnie byłaby okropnie samotna i może zapadłaby w depresję. Odwzajemniła jego pocałunek i spojrzała mu w oczy. Ogier nie szczędził jej czułości, więc siwka była oczywiście wniebowzięta. Zawsze miała słabość do tego typu pieszczot... co zaskutkowało Mią. Stella pamiętała ten czas: wtedy tak bardzo potrzebowała miłości, że rzuciła się w ramiona pierwszego lepszego. Klacz nie przypominała sobie, by Shadow jej coś takiego robił, bo była chora i miała gorączkę, pamięta tylko, że uświadomiła sobie, że jest w ciąży dopiero wtedy, gdy jej mały, kochany Alex poruszył się po raz pierwszy w jej brzuchu. Nie była pewna, czy chce jeszcze jednego, już piątego źrebaka, zwłaszcza, że od chwili urodzenia pierwszego, Rhaeny, zwanej też Rhaenys, nie postarzała się więcej niż rok. A przez ten czas urodziła też już Jolie, Mię i Alexa...
Wtem przypomniała sobie pierwszą miłość jej córki, Silvera. Była ciekawa, co się z nim stało.
Dopiero po chwili zdała sobie sprawę, że patrzy na zachodzące słońce. I że mewy zaczęły się uciszać, pozostawiając im tylko pieśń szumiącego morza. Przeniosła spojrzenie na ukochanego. W sumie patrząc na niego pomyślała, że jednak jeszcze jeden źrebak by jej nie zaszkodził (xD).
Pogładziła chrapami jego łopatkę.
Powrót do góry Go down
Zeus
Szeregowy
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Sob Wrz 10, 2016 7:14 pm

Zeus uśmiechnął się do klaczy. Spojrzał na zachodzące słońce. Było pięknie. Ogier zauważył w oczach klaczy, że myśli o źrebaku. Spojrzał na nią jeszcze raz pytająco. Wolał się upewnić. W końcu nie chciał jej do niczego zmuszać Zaczął wodzić chrapami po jej grzbiecie. Powoli zataczał niewielkie kręgi. Był szczęśliwy, że jest tu z nią... Ze Stellą. Przy niej życie nabierało sensu. Wszystko co złe nikło, a wszystko co dobre stawało się większe. Świat miał żywsze kolory. Lekko ugryzł ją w kłąb. Uśmiechnął się.
Powrót do góry Go down
Stella
Nowicjusz
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Nie Wrz 11, 2016 4:00 pm

Stella zauważyła wzrok Zeusa. Uśmiechnęła się, gdy zaczął masować jej grzbiet. Raz po raz odczuwała przez to rozpraszające, acz przyjemne mrowienie. Klacz odruchowo nieco uniosła ogon. Zaczęła delikatnie czyścić jego kłąb, by po chwili zacząć gładzić jego szyję. Przymknęła lekko powieki, przez co jej rzęsy musnęły szyję Zeusa, bo miała pysk blisko niej. Przytuliła się do niego i lekko skubnęła zębami jego ucho. Skinęła mu głową, wiedząc, o co chodzi.
Powrót do góry Go down
Mia
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Sob Paź 08, 2016 6:59 pm

//Tu was chyba nie ma.
Mia przyszła tu kłusem. Szła sobie przez tereny SSP, bo chciała dojść do terenów Czarodzieja. Chciała bowiem zapisać się do szkoły. Szła już od dość długiego czasu, więc zmęczona usiadła sobie na piasku. Chłonęła ostatnie promienie ciepła, bo już niedługo ma w końcu zapaść zima. Klaczka westchnęła głośno i położyła się patrząc w słońce. Przyjemnie było tak leżeć, kiedy ciepłe słońce ogrzewało głowę i boki. Klaczka zamknęła oczy. Dziwne, bo widziała tam jasne punkciki. Pomrugała kilka razy, aż punkciki zniknęły. Kilka razy ziewnęła, aż zasnęła.
Powrót do góry Go down
Misterioso
Źrebak
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Sob Paź 08, 2016 7:24 pm

Misterioso krążył jak zwykle po całej krainie, myśląc jak zwykle tylko o jednej osobie: mama...
Zawsze gdy był sam, Dasmara od razu wkradała się do jego myśli i nie chciała z nich wyjść. Przez to Mist bał się samotności. Bał się że kiedyś jego mózg tego nie wytrzyma i zwariuje... Westchnął po raz kolejny tego dnia, nisko zwieszając głowę. Na przykład teraz, mogłaby stać tam wśród fal, cicha, odwócona w dal... pomyślał, nieświadomy tego jak piękny właśnie stworzył rym (//jego userka nie napisała go specjalnie xD). Podniósł głowę i odwrócił ją w stronę morza. Zamknął oczy. Widział mamę, jak biegnie do niego przez fale, a wiatr rozwiewa jej dwubarwną grzywę... Otworzył oczy i czar prysł. To bez sensu... pokiwał głową. Dasmary nie było, zresztą nikogo innego nie było... Gdzie się wszyscy podziali?! Chwila! Ktoś tu jednak był! Myszatek wyraźnie poczuł zapach jakiegoś konia, jednak nie był w stanie zrozumieć kto to. Zauważył też ciało leżące na ziemi. Ciałko było oczywiście zbyt małe by należeć do Dasmary, jednak zawsze zostawała nadzieja że to jakaś piękna klaczka. Misterioso wyprostował się trochę, uniósł głowę i zgrabnym kłusikiem podbiegł do leżącej osoby. Wystarczyło jedno spojrzenie na małe kropeczki na białym tle, by zrozumieć że to Mia. Ogierek uśmiechnął się w myślach: od razu mu się poprawił humor. Klaczka wyglądała przeuroczo gdy spała i Mist aż miał ochotę położyć się obok niej i czuwać, aż jej słońce nie obudzi... Ale nie chciał jej przestraszyć. Zresztą może wcale by sobie tego nie życzyła. Postanowił więc sam ją obudzić. Zbliżył chrapy do boku Mii, po czym gwałtownie je cofnął: zbyt słodko spała, by ją tak po prostu budzić. Stał tak nad nią chwilę, zastanawiając się co zrobić. W końcu doszedł do wniosku że byłoby bardzo niezręcznie gdyby klaczka obudziła się sama z siebie i ujrzała stojącego nad nią Mista. Tak więc musiał ją obudzić. Wziął głęboki oddech i lekko trącił Mię chrapami w bok. Jeśli się nie obudziła, trącił ją jeszcze raz, trochę mocniej, aczkolwiek nadal łagodnie. - Cześć, Mia. - powiedział cichutko, lekko się uśmiechając.
Powrót do góry Go down
Mia
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Nie Paź 09, 2016 10:49 am

Mia spałą sobie i śniła, jak gania się z mamą, Alexem i Rhae po łące, kiedy poczuła szturchnięcie w bok. Przewróciła się na drugi bok i mruknęła coś pod nosem, nie wyraźnie. Poczuła kolejne szturchnięcie, więc mimo woli otworzyła oczy. Na początku miała rozmazany obraz, ale po chwili skojarzyła głos, zapach i wygląd. Mist! Ceść, Mist! - powiedziała otworzyła szeroko, jakby coś sobie przypomniała. I faktycznie. Miała przecież iść do szkoły, zapisać się! Ale z niej gapa, zasnęła, zapomniała! Ale znalazła Mista. A raczej Misterioso znalazł ją. Mist! Ja miałam iść psypisać się do skoły! Zapomniałam! - krzyknęła i poprawiła sobie grzywę, bo prawdopodobnie wyglądała jak zbudzona wcześnie rano młoda sowa. Idzies ze mną? - zapytała i uśmiechnęła się radośnie do ogierka. Co plawda nie wiem, co to skoła, ale podobno jest wazna, są tam źlebaki i jest ciekawie. - powiedziała i mrugnęła kilkakrotnie oczami, wciąż delikatnie się uśmiechając.
Powrót do góry Go down
Misterioso
Źrebak
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Nie Paź 09, 2016 2:42 pm

Misterioso szeroko się uśmiechnął gdy Mia się przebudziła i wstała. Od razu zaczęła nawijać o szkole... Szkoła! Myszatek też nagle sobie przypomniał kilka rzeczy. - Idę z tobą! - postanowił. Po pierwsze też nie był zapisany, a drugie potwór mógłby wrócić, a ktoś przecież musiał bronić Mię! - Ja już kiedyś byłem w skole, ale się wtedy nie zapisałem. W kazdym lazie wiem gdzie to jest, zapowadzę cię! - oznajmił radośnie. - Chodźmy! - ruszył spokojnym kłusikiem i ruchem głowy zachęcił Mię by poszła za nim.
Po drodze przypomniało mu się jak był całkiem mały i mama mu mówiła że kiedyś zapiszę go do szkoły. Ta, już to widzę. Sam się zapiszę. Ja dziękuję za taką mamę! pomyślał. Gdy tu przychodził, zalewał go smutek, teraz, gdy opuszczał to miejsce, czuł złość na matkę.

z/t dla Mii też? Dalej w gabinecie dyrektora
Powrót do góry Go down
Mia
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Pią Paź 14, 2016 10:59 am

Mia uśmiechnęła się do ogierka. Fajnie! Ciekawe, ije źlebaków tam jest. Wies moze? - zapytała, a oczy błyszczały jej z radości. Skolo byłeś jus tam, to plować! - rzekła i poszła za przyjacielem kłusem. Ciekawe, gdzie Alex i Rhaena. Oni też mogliby się zapisać, w końcu są źrebakami. - pomyślała i westchnęła. Jakoś dawno ich nie widziała. Zaczynała się trochę martwić. O Rhae trochę mniej, bo w końcu jeśli przetrwała tył sama, to sobie poradzi. Ale Alex był jeszcze mały. Muszę go poszukać. - pomyślała opuszczając wraz z Misterioso plażę.
z/t
Powrót do góry Go down
Lando
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Pią Lis 11, 2016 11:12 pm

Lando spokojnym kłusem przemierzał złocistą plażę. Ziarnak piadku błyszczały w południowym słońcu, niewiele było tu kamyków. Zatrzymał się tuż przy morzu, wchodząc do niego do kostek. Woda była chłodna, podobnie jak powietrze, jednak ogier nie zwracał na to uwagi. Skupił natomiast swój wzrok na morzu - nie było stąd widać żadnego lądu, wodna pustka. Nie wiadomo, ile trzeba byłoby żeglować, by dotrzeć do jakiegoś lądu. Czy nadal byłby to teren Karsin? Może tak. Może nie. Może.
Słońce, chociaż świeciło, nie dawało ciepła, był jeden z typowych zimnuch dni. Jak to bywa w jesieni i na wiosnę. Dodatkowo wiał porywisty wiatr, rozwiewając nie tylko włosie Lando, ale także zmuszając go do łez i szybkiego mrugania, by one wyschły przed spłynięciem na ganasze. Obserwował horyzont, jakby w nadziei, że zobaczy tam kogoś.
Powrót do góry Go down
Tormenta
Wojak
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Czw Lut 23, 2017 4:14 pm

// Nikogo ni widać ni słychać...

Tak, jak gdyby wiatr naprawdę potrafił posługiwać się naszą mową, tak ja miałam wrażenie, że stara się ze mną porozumieć. Kiedy rozpędzona do granic możliwości, pędziłam galopem po plaży, w moich uszach świszczał wiatr. Ni to słowa, ni to melodia, ni to dyskretne pomrukiwanie. Że też musiał pozostać niemy... Mógłby mi tyle zdradzić, a zamiast tego milczał. Szkoda. Wielka szkoda.
Wyhamowałam ostro, wzniecając w powietrze chmurę złocistego pyłu, który osiadał miejscami na mojej sierści. Wytrzepałam się mimowolnie, zdmuchując grzywę z oczu.
- Gdzie ty się podziewasz, amado? - westchnęłam, po czym głośno gwizdnęłam. Na moim grzbiecie wylądował biały sokół, natychmiast rozpoczynając czyszczenie piórek.
Powrót do góry Go down
Roksana
Amator
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Czw Lut 23, 2017 8:03 pm

...Leżąc na plaży cała mokra zobaczyłam karą klacz. Spojrzałam na nią egoistycznie. Wstałam otrzepałam się i podeszłam do klaczy. Stałam metr od niej.
- Gdzie ja jestem? Kim ty jesteś? - zapytałam z lekkim zdemerwowaniem bo nie wiedzialam gdzie jestem i co się ze mną stało. Na moment zniknęła moja egoistyczna dusza, bo bałam się. Bałam się klaczy, tego co znajduje się w wodzie i wszystkiego co wokół. Moja mina wyglądała mniej więcej tak.
Byłam prawie pewna, że ktoś mnie w nocy przeniósł i wrzucił do wody tuż przy brzegu.

//Czekamyna Larę czy nie. Jak się dowiedziała, że się przeprowadzam do dostała deprechy więc raczej nie wejdzie.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Złota plaża    

Powrót do góry Go down
 
Złota plaża
Powrót do góry 
Strona 3 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
 Similar topics
-
» Budka na plaży.
» Dzika plaża
» Dzika plaża.
» Plaża
» Plaża niestrzeożona

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Szalejących Piorunów :: Terytoria SSP :: Plaża Camie-
Skocz do: