KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Złota plaża

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Mia
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Sob Kwi 23, 2016 8:18 pm

Mia siedziała sobie w brzuchu Stelli, aż nagle zrobiło się jej ciasno. Zobaczyła tunel i na końcu owego tunelu otwór. Postanowiła przez niego przejść. Mogło to sprawiać ból matce klaczy, ponieważ tunel był mały, a klaczka duża i trudno było jej przejść przez dróżkę. Ale udało się. Mia wyszła na świat pełen dźwięków, kolorów i zapachów. Ma... Ma... Mama! - szepnęła i wytrzeszczyła na nią swe oczęta. Nagle poczuła lizanie - czyszczenie, którego honory czyniła Stella. Mia po chwili była czysta i spróbowała wstać. Niestety upadła. Znowu wstała. I znów porażka. Spojrzała na mamę. Znów postawiła swoje długie, chude nóżki na ziemi zaparła się i stanęła. Zachwiała się lecz nie upadła. Mama, udało się! - krzyknęła i tak zajęła się patrzeniem w oczy matki, że znowu upadła. Nie! Ja nie umiem! - rzekła załamana i schowała głowę w nóżkach. Była głodna, ale nie mogła napić się mleka, bo nie mogła ustać na nogach. Spojrzała na mamę swoimi dużymi, brązowymi oczami i otworzyła usta, jak gdyby chciała coś powiedzieć, ale nic nie powiedziała, za to poczuła, że bardzo zaburczało jej w brzuchu. Mia położyła główkę na ziemi i patrzyła przed siebie. Bo co tu zrobić?


Ostatnio zmieniony przez Mia dnia Sob Wrz 24, 2016 5:32 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Stella
Nowicjusz
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Nie Kwi 24, 2016 12:48 pm

Kiedy córeczka Stelli próbowała wstać, klacz patrzyła na nią z matczyną miłością i dumą w oczach. Uśmiechnęła się do Mii gdy ta powiedziała że jej się udało i patrzyła w jej oczy. Stella zaśmiała się, gdy mała klaczka upadła. To nieprawda, kochanie. Jasne że umiesz. Pocieszyła ją, trącając jeszcze chrapami małą główkę, po czym powiedziała: Popatrz: Najpierw jedna noga, potem druga, trzecia i... już stoisz! Uśmiechnęła się, stając na równych nogach. Teraz spróbuj ty. Stell zachęciła Mię, delikatnie podkładając pysk do jej boku, aby pomóc jej wstać.
Powrót do góry Go down
Mia
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Nie Kwi 24, 2016 3:31 pm

Stella cały czas się uśmiechała. Następnie dała Mii instruktaż wstawania. Mia spróbowała więc. Jedna noga, druga noga, trzecia noga, czwarta noga. - myślała gorączkowo Mia, a mama podpierała jej bok. Wreszcie się udało.Mia postawiła niepewny krok. Jeden, drugi, trzeci, aż w końcu podskoczya ze szczęścia. Nagle znów zaburczało jej w brzuszku, więc uśmiechnęła się, rzekła Jeść, podeszła do matki i napiła się mleka. Pycha! - powiedziała i podniosła główkę do góry. Chciało jej się pobrykać.
Powrót do góry Go down
Stella
Nowicjusz
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Nie Kwi 24, 2016 5:20 pm

Stell spojrzała na Mię z jeszcze większą dumą, gdy córeczka postawiła kilka kroków. Widzisz? To proste! Potrząsnęła gęstą, długą, białą, falowaną grzywą, lecz gdy Mia przyszła, aby się napić, klacz stanęła nieruchomo. Potem, gdy jej córeczka była już syta i powiedziała, co myśli o mleku matki, Stella spojrzała na nią z radosnym uśmiechem na pyszczku i z czułością rozczochrała chrapami jej grzywkę między delikatnymi uszkami. Klacz postanowiła, że ją czegoś nauczy. Mia, a chciałabyś nauczyć się galopować? Siwka wygięła szyję w łuk, uniosła dumnie swój arabski ogon i przebiegła kawałek złotej plaży galopem, po czym stanęła twarzą do córeczki, która znajdowała się kilkanaście metrów dalej. Teraz ty! Krzyknęła, starając się być głośniejszą od szumu wody.
Powrót do góry Go down
Mia
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Nie Kwi 24, 2016 5:40 pm

Mia oblizała się i chodziła w miejscu wysoko podnosząc nogi. Po chwili matka poczochrała jej grzywkę, która opadła jej na oczy. Mia próbowała zobaczyć kosmyk grzywki, ale gdy jej się nie udało próbowała zdmuchnąć go z oczu, co musiało wyglądać komicznie. Pogapolować! - odrzekła na propozycję matki mała klacz i spojrzała na "gapolującą" mamusię. Teraz ja. - powiedziała sobie Mia w myślach i spojrzała podejrzliwie na swoje nogi, bo nie za bardzo im ufała. Po chwili jednak zaczęła przebierać nóżkami i galop wyszedł jej nawet nie taki znów nierówny, ba, był nawet dobry. Nagle klaczka zdała sobie sprawę z obecności szumiącego cosia. Mama, a co tak... - brakło jej słowa - ... robi szuuu! - zapytała Mia podbiegając do Stelli i wytężając słuch.
Powrót do góry Go down
Stella
Nowicjusz
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Pon Kwi 25, 2016 4:14 pm

Stella rozpromieniła się, gdy Mia zaczęła galopować. Brawo! Świetnie! Pochwaliła córeczkę. Potem Mia zapytała co to jest to co robi "szuuu!" Stella uśmiechnęła się czule. To jest woda, kochana. Ta woda jest akurat słona, więc jest to morze. A takie baaardzo duże morze to ocean. Mówiła, ucząc Mię pierwszych rzeczy. Tej słonej wody się nie pije, mimo że jest bardzo ładna, taka niebieska. Jest też słodka woda, jest wiele rodzajów słodkich wód: jeziora, to takie małe morza, rzeki to takie płynące, szerokie lub wąskie wstęgi, i są jeszcze potoki, czyli małe rzeczki oraz stawy, czyli małe jeziora. Powiedziała, mając nadzieję że Mia zrozumie. Słodką wodę można pić. Dodała po chwili. Trąciła małą klaczkę chrapami, pokazując jej aby poszła za nią. Stella weszła do morza, tak że wodę miała kawałek nad pęciny, Mii pewnie sięgałaby pewnie nieco wyżej. Jeśli klaczka weszła za nią, Stell delikatnie, lecz szybko opuściła kopyto, pluskając na boki. Zaśmiała się.
Powrót do góry Go down
Mia
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Wto Kwi 26, 2016 8:53 am

Mia słuchała matki i starała się zapamiętać wszystko jak najlepiej. Moze jest słone, a duze moze to ocean, małe moza jeziora, małe małe moza stawy, wstązki to zeki. A cemu nie pije się tej wody? Nie smacna? - zapytała Mia poukładawszy sobie wszystko w głowie. Następnie weszła do wody i została ochlapana przez mamę. Potem to Mia ochlapała Stellę. Nagle przyszła jej do łepka myśl - Czemu tej wody nie spróbować? Więc gdy matka nie patrzyła, klaczka napiła się morza i zaczęła kaszleć. Fe! Moze nie dobre. - stwierdziła.
Powrót do góry Go down
Stella
Nowicjusz
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Wto Kwi 26, 2016 9:05 pm

Stella zaśmiała się, gdy Mia również ją ochlapała i kolejny raz uniosła nogę, aby zemścić się na córeczce, śląc w jej stronę małe kropelki. Nagle usłyszała ciche warknięcie. Spojrzała w tamtą stronę i zobaczyła drapieżnika, wilka, łakomie patrzącego na Mię. W Stelli wezbrał ogromny gniew. Zostań tu. Powiedziała do córeczki, korzystając z okazji że mała klaczka akurat patrzy zamyślonym wzrokiem na wodę. Kłusem wybiegła z wody i rozejrzała się swoimi ciemnymi oczami. Potem, gdzieś koło niej dostrzegła kątem oka ruch i odwróciła się w tamtą stronę, natychmiast doskakując do idącego w stronę jej córeczki szarego wilka. Zagrodziła mu drogę, a one ze złości spróbował ugryźć ją w nogę, lecz ona ją podniosła i z szybkością i zwinnością godną kobry królewskiej kopnęła go z całej siły w kufę. Wilk zaskomlał, lecz zaraz potem rzucił się na Stellę, samymi pazurami chwytając skórę na jej klatce piersiowej, i próbując złapać zębami jej szyję. Stell odchyliła głowę do tyłu, po czym z całej siły walnęła jego pysk głową, zamachnąwszy się przedtem. Rezultat był taki, że wilk który stał do tej pory na dwóch łapach teraz upadł na plecy jakby stał się bezwładną zabawką, lecz klaczy zakręciło się w głowie pewnie nie mniej niż drapieżnikowi. Po chwili się ogarnęła i skoczyła na wilka, tak że zwierzę, które dopiero dochodziło dopiero do siebie znalazło się pomiędzy jej przednimi kopytami. Stella spojrzała na niego tryumfalnie, lecz wilk korzystając z jej brawury i chwilowej nieuwagi chwycił w szczęki miejsce nad pęciną. Siwka zarżała i wolnym kopytem z całej siły walnęła zwierzę w głowę, jednak trafiła w szyję. Usłyszała chrupnięcie, a szary wilk po chwili się nie ruszał. Stella jeszcze przez chwilę patrzyła na jego rozluźnione już na jej nodze szczęki, po czym ostrożnie ją spomiędzy nich wyjęła. Przez chwilę zrobiło jej się żal zwierza, ponieważ widziała, że wilczyca pewnie miała młode, ale gdy przypomniała sobie z jakim głodem patrzyła na Mię, spojrzała na nią z nową furią. Po chwili pomyślała, że warto by mieć ładne futro z szarej, niemal białej wilczycy i przyklęknęła i zdjęła z niej skórę i schowała do ekwipunku. Ciało wilczycy zakopała pod piachem, wiedząc że niedługo się rozłoży, albo wywęszą i zjedzą ją jakieś drapieżniki. Może jej wilczki miałyby w ten sposób z niej pożytek, gdyby ją znalazły. Stella spojrzała w stronę wody, gdzie jej mała Mia właśnie kaszlała słoną wodą. Siwka przywołała na pysk uśmiech i galopem wróciła do córki. Mówiłam, że morze nie jest smaczne. Słona woda szczypała jej rany, ale jednocześnie pobudzała ją i zasklepiała i dezynfekowała zranione kopyto. Klacz z czułością pociągnęła pasmo grzywki Mii.
Powrót do góry Go down
Mia
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Sro Kwi 27, 2016 3:07 pm

Mia kichnęła jeszcze wyzbywając się całkiem smaku słonej wody w pyszczka. Nagle klaczka usłyszała coś, co instynktownie uznała za zagrożenie i coś warte strachu. Nagle matka zaczęła walczyć z jakimś szarym czymś. Mama! - krzyknęła klacz z przerażeniem i uroniła duże, gorzkie łzy. Bała się o Stellę. Po chwili walki matka zabiła wilka. Była jednak zakrwawiona i Mia nadal się bała. Mama, boję się. To co to sare i to cerwone? - zapytała przez łzy i przytuliła się do matki.
Powrót do góry Go down
Stella
Nowicjusz
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Sro Kwi 27, 2016 5:16 pm

Stella miała nadzieję, że Mia nie zwróci większej uwagi na to co się stało, ale myliła się. Jej córeczka, choć młoda, rozumiała bardzo wiele rzeczy, w przyszłości naprawdę mogła zostać kimś. Kiedy Mia ją przytuliła, klacz również ją objęła. Cśśś, nie bój się. To był wilk, wilków oraz innych drapieżników się wystrzegaj. Ja jestem duża, więc mogłam go zabić, ale ty jesteś mała i powinnaś się od nich trzymać z daleka, zwłaszcza gdy nie ma mnie w zasięgu twojego oka. Teraz ten wilk nie żyje i nigdy więcej nikogo nie skrzywdzi, ale tych wilków jest więcej. A to czerwone to krew, kochana, płynie w każdym z nas, dzięki niej możemy żyć. To szare to futro wilka, może przydać się w zimie, kiedy spadnie takie zimne, białe puszyste coś i to coś nazywamy śniegiem. Powiedziała Stella, mając nadzieję że jej córkę zaciekawi nowy temat.
Powrót do góry Go down
Mia
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Sro Kwi 27, 2016 8:18 pm

Mia była roztrzęsiona, ale słowa mamy chwila po chwili ją pocieszały. Wystsegaj, bo drapiezniki mają zomby. - rzekła klaczka sama zdumiona tym, że znała taką informację i kojarzyła takie słowo. A nie można się z wilkiem zapsyjaźnić? Wtedy nie ceba było by ich zabijać. - rezolutnie zaproponowała klaczka patrząc w oczy matce i przekrzywiając co chwilę główkę. Następnie spojrzała na swoje siwe ciało, nie było widać bowiem ani śladu żadnej czerwonej krwi. A kiedy zobace to śniegu? - zapytała klaczka ziewnęła. Spać się jej chciało.
Powrót do góry Go down
Stella
Nowicjusz
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Sro Kwi 27, 2016 9:21 pm

Stella uśmiechnęła się. Właśnie tak. Była dumna ze swojej mądrej córeczki. Potem klaczka zapytała siwkę o to czy nie można by się zaprzyjaźnić z drapieżnikami. Och, Mio... Rzekła Stella, patrząc na córeczkę. Żeby to było takie proste. Z niektórymi po prostu nie da się żyć w zgodzie. I tu nie mówię tylko o wilkach, ale również o innych koniach. Pamiętaj, aby nigdy nie ufać nikomu, zanim nie będziesz mieć pewności że nie zrobi ci krzywdy. Spojrzała na siwą córeczkę z czułością i troską. Potem Mia zapytała o śnieg. Stella spojrzała na horyzont. Śnieg... Był całkiem niedawno, leżał jeszcze niedługo przed twoim urodzeniem. Są cztery pory roku, Wiosna, Lato, Jesień i Zima. Śnieg spada w zimie, a teraz mamy wiosnę. Ty urodziłaś się na wiosnę, więc jesteś wiosenną klaczką. Ale Zima to naprawdę nic przyjemnego, jest wtedy zimno i mokro. Stell pocieszała córeczkę. Po chwili przeniosła spojrzenie z horyzontu na nią i potarła chrapami miejsce pod jej okiem, pod łatką w kształcie trzylistnej koniczynki.
Powrót do góry Go down
Mia
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Czw Kwi 28, 2016 2:48 pm

Mia znowu ziewnęła. A skąd mam wiedzieć cy ktoś nie zlobi mi ksywdy, jezeli mu nie ufam? - zapytała i otarła się chrapami o nagę matki. O... Cyli będę musiała pocekać na ten śnieg. Jestem wiosenna? A ty? Jaka ty jesteś mamusiu? - znów zadała pytanie i ziewnęła. Śpać mi się chce. Pójdę tam. - powiedziała Mai i wskazała na plażę. Wyszła z wody i położyła się na brzegu. Zasnęła.
Powrót do góry Go down
Stella
Nowicjusz
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Czw Kwi 28, 2016 5:16 pm

Stella zauważyła, że jej córeczka jest zmęczona. Będziesz wiedzieć. Mrugnęła do córki, bo wiedziała że klaczka z takim potencjałem na pewno zaufa intuicji. Tak... Ale jeśli będziesz chciała, zabiorę cię tam, gdzie jest śnieg. Stella pomyślała o górach Stada Zamglonych Szczytów lub równinach Stada Lodowatych Serc... Nie wiedzieć czemu, pomyślała że góry pewnie byłyby lepszą opcją. Tak, ty jesteś wiosenna, bo urodziłaś się na wiosnę. Ja jestem jesienna, bo urodziłam się na jesieni. Stella przypomniała sobie straszne mrozy, które zapanowały niedługo po jej urodzeniu. Potem siwka skinęła Mii i razem z nią wyszła z wody. Kiedy jej córeczka usnęła, Stell położyła się koło niej, zakrywając ją głową, tak że miała ciepło i przytulnie, zwłaszcza za długą, jedwabistą grzywą matki. Klacz przymknęła oczy, ale nie zasypiała; czuwała.
Powrót do góry Go down
Mia
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Czw Kwi 28, 2016 8:11 pm

Mia nie do końca wiedziała czy będzie wiedzieć bo żyła dość krótko i nie przeżyła jeszcze niczego, co nazywa się doświadczeniem życiowym. Na granicy snu szepnęła jeszcze: Chcę, zabiez mnie. i zasnęła. Jak przez mgłę słyszała dalsze słowa matki. Było ciepło i miło, bo Stella ogrzewała ją swoim ciałem. Mii śniło się, że podszedł do niej mały wilczek i ona się z nim bawiła. Tym czasem do mamy podeszła wilczyca i kiedy klaczka nie patrzyła, zagryzł Stellę. Wszędzie było pełno krwi. Za to wilczek warknął i ugryzł Mię w nogę. Klacz obudziła się zlana potem. Pociągnęła mamę za grzywę i rzekła: Mamusiu, ale ty isę nie das wilkom? Nie zostawis mnie nigdy?
Powrót do góry Go down
Stella
Nowicjusz
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Pią Kwi 29, 2016 7:51 pm

Stella zamknęła oczy i z nawet niewielkiej odległości mogło się wydawać, że zasnęła, ale ona trwała w czujnym półśnie, gotowa w razie czego bronić córki. Po kilku godzinach tej warty poczuła, że coś ciągne pasmo jej srebrzystej grzywy. Otworzyła oczy i spojrzała na Mię. Uśmiechnęła się, gdy ta zadała pytanie. Nie martw się, nic nam się nie stanie, dopóki wilki wiedzą gdzie ich miejsce. Oczy Stelli błysnęły delikatnie w blasku słońca, które już ledwie majaczyło nad morzem, na krańcu horyzontu. Mia, nigdy cię nie zostawię, nawet gdy będziesz już dorosła i będziesz mnie miała dość. Stell zaśmiała się, ale śmiech uwiązł jej w gardle, gdy przypomniała sobie że niedawno to samo obiecywała Jolie i Rhae. Teraz już nie zostawię mojej córki, więcej nie popełnię tego błędu.
Nigdy cię nie zostawię. Powtórzyła, przytulając córeczkę baaardzo mocno.
Powrót do góry Go down
Mia
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Sob Kwi 30, 2016 3:41 pm

Mia patrzyła czujnie to na matkę, to na horyzont, na plażę, morze i wszystko dookoła. Słowa mamy ją nieco uspokoiły, ale ze snu ten sen wyrwał ją w zupełności. A ty tes spałaś? - zapytała Mia. Następnie odwzajemniła przytulasa mamy. Cemu mam cie mieć dość? I kedy będę do...losła? - zadała kolejne pytania. Po chwili wstała. Chciała coś porobić. Albo kogoś poznać. Byłoby fajnie.
Powrót do góry Go down
Stella
Nowicjusz
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Sob Kwi 30, 2016 4:37 pm

Tak, też spałam. - Skłamała Stella bez mrugnięcia okiem. Klacz spojrzała na swoją córeczkę, a następnie znów na morze. Kiedy będziesz dorosła, będziesz wiedzieć. Odpowiedziała Stell. Ale na razie chciej być źrebakiem jak najdłużej, to najlepszy okres w życiu. Odpowiedziała siwka, po czym wstała, zachęcając córkę do tego samego delikatnym popchnięciem zadka małej pyskiem. Klacz rozejrzała się, po czym ruszyła kłusem, pokazując córeczce aby również się trochę rozruszała. Co ty na to aby zobaczyć tatę? Zapytała Stella w trakcie biegu obok córki.
Powrót do góry Go down
Mia
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Nie Maj 01, 2016 4:48 pm

Mia lekko się uśmiechnęła. Cyli budziłam cię? - zapytała klaczka. Ale odpowiedź. Będę wiedzieć. Gdy będę dorosła - będę wiedzieć. Będę wiedzieć czy ktoś mi nie zrobi krzywdy. Ale skąd?! - pomyślała klacz i spojrzała na Stell. Nic jednak nie powiedziała. No to na lazie ce być źlebakiem. - powiedziała i wstała. Potruchtała za matką. Następnie uśmiechnęła się szeroko i podskoczyła wysoooooko ze szczęścia. Tak! Ce poznać tatusia! Będze mama, tata i Mia - ja! Hula! Wsycy razem! - krzyknęła Mia i przyspieszyła kroku.
Powrót do góry Go down
Stella
Nowicjusz
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Nie Maj 01, 2016 7:43 pm

Nie, nie spałam już od jakiegoś czasu. Zadziwiające, jak łatwo Stelli przychodziło kłamanie. Mądra dziewczynka. - powiedziała Stella na odpowiedź Mii i czule potarmosiła jej grzywkę. Ucieszyła się, widząc jej szczęście i wysoki podskok. No to w drogę! Powiedziała, biegnąc kawałek przed córeczką.
z/t
Powrót do góry Go down
Mia
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Nie Maj 01, 2016 8:45 pm

Mia się trochę zdziwiła -spała, ale nie spała? Więc spała czy nie? Dobra, nie ważne. Mądla. - powtórzyła Mia. Była z siebie taka dumna! Jaszcze kilka godzin temu nie umiała ustać na nogach, a teraz była "mądra"! Mama potarmosiła jej grzywkę. Znowu. Mia uchyliła się i powiedziała: Mama, nie rusaj! Następnie jeszcze raz podskoczyła i krzyknęła: Lusamy do taty! I pobiegła za mamą.
z/t
Powrót do góry Go down
Zeus
Szeregowy
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Nie Lip 03, 2016 5:55 pm

Zeus przybiegł tutaj. Był smutny po rozłące ze Stellą. Cały czas myślał o niej i o jej pięknych oczach. Obwiniał siebie, że nie wykorzystał tego czasu lepiej. Wszedł do wody. Napił się jej trochę i zapatrzył się w nią. Marzył o tym, że spotka Stellę, że tym razem nie zmarnuję tego czasu. Spojrzał w stronę z której przyszedł. Nie mógł żyć bez Stelli. Przy niej był inny. Był szczęśliwy. Nie mógł zapomnieć o niej. W jego głowie pozostanie na zawsze. Spojrzał na wodę. Była złota. Przez co cała woda błyszczała.
Powrót do góry Go down
Stella
Nowicjusz
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Pon Lip 04, 2016 10:56 am

Serce Stelli, jakby wyczuwając w niedalekiej odległości serce Zeusa, zaczęło rwać się w jego stronę. Klacz jeszcze go nie widząc na zakręcie weszła w wodę i zaczęła kierować się do niego. Morska woda obmywała jej pęciny, rozbijając się o nie, mało nie zwaliwszy ich posiadaczki z nóg. Mimo to parła z determinacją na przód. Kiedy zobaczyła zarys czarnej sylwetki, jeszcze nie była pewna kto to, lecz jej serce zabiło niespokojnie. Zaraz się za to zganiła, bo przecież to równie dobrze mógł być tamten fryz z obsesją na punkcie swojej grzywy... Choć nie, nikogo nie można by pomylić z Nim.
Zeus... - Rozśpiewało się jej serce, dusza i ciało. Przyspieszyła i niemal biegła galopem, tyle że woda jej to utrudniała. Po chwili znalazła się przed nim. Wyszła z wody i go przytuliła.
Powrót do góry Go down
Zeus
Szeregowy
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Pon Lip 04, 2016 11:42 am

Zeus nadal myślał o Stelli. Bez niej nie mógł żyć. Nagle usłyszał dźwięk kopyt w wodzie. Spojrzał w bok i zobaczył klacz biegnącą w jego stronę. Jej wygląd przypominał Stellę. Okazało się, że to ona. Uśmiech pojawił się na jego twarzy. Kiedy klacz go przytuliła ten także ją przytulił. Witaj Stello. Cieszę się, że znów cię widzę. powiedział patrząc jej w oczy. Jej oczy zabieramy go do innego świata. Tylko on i ona. Po kilku minutach wrócił do rzeczywistości. Spojrzał na nią z wielkim uśmiechem. Przytulił ją jeszcze raz bo nie uwierzył jeszcze, że ona tu stoi.
Powrót do góry Go down
Stella
Nowicjusz
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Wto Lip 05, 2016 12:27 pm

Stella z ulgą zauważyła że Zeus się uśmiechnął. Przywitał się z nią i znów ją przytulił. Klacz wtuliła się w jego grzywę i poczuła że mogłaby już tak zostać.
Ale miała zbyt wiele na głowie; nie mogła tak po prostu zostawić tego wszystkiego.
Odeszła od niego dwa kroki i spojrzała nań spode łba; grzywka zasłoniła jej ciemne oczy.
Jej wzrok był zarazem pytający, smutny i szczęśliwy.


Ostatnio zmieniony przez Stella dnia Sro Lip 06, 2016 5:27 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Złota plaża    

Powrót do góry Go down
 
Złota plaża
Powrót do góry 
Strona 2 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
 Similar topics
-
» Budka na plaży.
» Dzika plaża
» Dzika plaża.
» Plaża
» Plaża niestrzeożona

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Szalejących Piorunów :: Terytoria SSP :: Plaża Camie-
Skocz do: