KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Złota plaża

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5
AutorWiadomość
Kabucha
Źrebak
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Pon Paź 23, 2017 11:44 pm

Mika uśmiechała się do Kabucha przyjaźnie, więc klaczka pomyślała: No, chyba nie będzie trudno ją polubić. Podniosła potem uszy i wysłuchała jej słów. Musiała się sama wychować? przekrzywiła główkę, słodko się uśmiechając, ale nadal nic nie mówiła. Lisa? Masz lisa? zdziwiła się Mała. Nigdy na oczy nie widziała takiego zwierzaka. Za to obejrzała sobie krótki pokaż pływania Miki. Chcąc też tak spróbować, Kabucha zrobiła powoli jeden krok do przodu, potem znowu, aż nie doszła tak że woda jej sięgała do szyji. Spróbowała jeszcze pójść do przodu, ale wydawało jej się że nie uda jej się utrzymać na powierzchni. Zwróciła więc do nowej przyjaciółki. Sama? Jestem z tobą! Zaśmiała się. Nie wiem. Po plostu moi przyjaciele mieszkają na innych stadach, czy jak to tam się nazywa. W kazdym lazie mieszkają w innym miejscu, i rzadko tu przychodzą. Kabucha przekszywiła głowę, czekając na jakąkolwiek reakcję ze strony Izabelowatej. Po chwili ciszy zobaczyła małe rude zwierzątko, wchodzące na grzbiet Miki. Zaśmiała się, widząc jak klaczka próbuje zrzucić zwierzę z pleców. Cześć, Shao! uśmiechnęła się. Jaki słodziak… mogę go pogłaskać? zapytała trochę nieśmiało i przybliżyła się do niej o parę kroków, żeby przyjrzeć się z bliska małej istocie.
Powrót do góry Go down
Mika
Źrebak
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Sro Paź 25, 2017 10:57 pm

Milczała i zapadła w myśli, więc chwilowo nie zwracała uwagi na to co robi klaczka. Jednak jeden ruch małej, a ta natychmiast skierowała wzrok w jej stronę. Tak mam lisa. Oznajmiła. Kabucha Próbowała popłynąć, ale chyba nie koniecznie jej się to udało. No tak... A gdzie są twoi rodzice? Zapytała z uśmiechem rozglądając się wokół. Mika spojrzała na niebo, a rude stworzonko dopiero co zauważyło towarzyszkę izabelowatej. Oczywiście! Odpowiedziała z wesołym uśmiechem, a widząc jak klaczka do niej podchodzi zastanowiła się nad kontynuacją rozwijania przyjaźni. Sheo zaś widząc jak źrebak podchodzi w jego stronę, natychmiast zeskoczył na ziemie i usiadł centralnie przed Kabuchą. Mika zaśmiała się i powróciła już myślami do aktualnej koleżanki. Opowiedz mi coś o sobie. Zaproponowała z uśmiechem. Jak dobrze, że ona jest jeszcze młodsza... Inaczej by się domyśliła, że coś mi jest... Przez myśl jej przeleciało, że młoda może kiedyś zapytać o jej historię na co ona natychmiast się wyprostowała i spojrzała nieco bardziej przestraszonym wzrokiem w stronę Sheo. Nagle lisia postać momentalnie znalazła się na grzbiecie karej na co Haflinger prychnęła, ale po chwili i tak się uśmiechnęła. Chyba cię lubi!
Powrót do góry Go down
Kabucha
Źrebak
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Czw Paź 26, 2017 4:49 pm

Ale fajny… szepnęła Kabucha patrząc na zwierzątko. Dopiero kiedy usłyszała głos Miki znów na nią spojrzała. Lisek tymczasem usiadł pszed Kabuchą. Moi lodzice… tata… nie wiem kto to jest. A mama Kabucha spuściła na chwilę głowę. Nawet uśmiech jej z pyska zszedł, co zdarzało się bardzo rzadko. Dawno jej nie widziałam. powiedziała podnosząc znowu wzrok i machnęła głową żeby odsunąć grzywkę z oczu. O dziwo udało jej się utrzymać maksymalną powagę. A twoi? zapytała po chwili ciszy. Momentalnie wrócil jej uśmiech, kiedy dostała pozwolenie na pogłaskanie Rudzielca. Dotknęły go delikatnie chrapami. Podobal jej się zapach jego sierści. Na kolejne słowa kaczki, Kabucha zrobiła krok do tyłu. Hmm… mam na imię Kabucha… mam pół loku… nie mam paltneja… nie udało nam się znaleźć sojuszu! Od razu posmutniała. Ale szybko się rozweseliła. Ale za to mam dwie młodsze siostry! (nie wiem cze Kabucha je zna) I chodzę do szkoły… chociaz telaz jest zamknięta. A ty… ty jesteś zapisana do skoły? A, zapomniałabym powiedzieć. Lubię spędzać czas ze źrebakami, z dolosłymi też, chociaż oni są jacyś dziwni… Telaz twoja kolej! powiedziała z szerokim uśmiechem. Pogłaskała Shao, a wtedy wrócił na grzbiet Miki. Jest cudowny! Bardzo lubię zwierzęta… powiedziała patrząc rozmowczyni w oczy. 
Powrót do góry Go down
Mika
Źrebak
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Czw Lis 02, 2017 5:32 pm

Mika wysłuchała uważnie słów Kabuchy czasem się krzywiąc, lecz w końcu padło pytanie o które Haflinger bała się najbardziej. Miała ochotę skłamać, ale to nie było by fajne zwłaszcza, że poznała dość sympatyczną iskierkę. Nie odpowiedziała w końcu na to pytanie, bo stwierdziła, że później i tak wyjawi jej historię. Wysłuchała informacji o karej, a gdy skończyła to postać westchnęła. Tak, więc... Jestem Mika, pochodzę ze Stada Krwawej Zemsty, też nie mamy z nikim sojuszu. Nie mam rodzeństwa ani rodziców jedynym bliskim mi stworzeniem jest Sheo... Nie chodzę do szkoły, bo nawet nie ma mnie kto zapisać no i też nie mam pojęcia gdzie to jest. Mam dwa lata i lubię spędzać czas na zabawie z Sheo lub też... Ukrywać się przed wszystkimi i rozmyślać o swojej w miarę ciężkiej przeszłości... W tym momencie przestała mówić i wzięła głęboki wdech. Teraz coś o moich rodzicach i o mnie... Otóż nie mam rodziców, bo pięć minut po urodzeniu porzucili mnie.
Powrót do góry Go down
Kabucha
Źrebak
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Sob Lis 04, 2017 5:55 pm

Kabucha nie dostała od Miki odpowiedzi na swoje pytanie, ale nie miała jej tego za złe, bo klaczka i tak zaczęła o sobie mówić. Kara przekręciła głowę, patrząc prosto w oczy przyjaciółki. Jej uszy były nastawione. Na jej twarzy było widać zaciekawieniem, choć uśmiech prawie od razu zszedł. Kiedy tylko usłyszała imię jej najlepszego przyjaciela, spojrzała na liska. Będę następna. postanowiła. Była pewna że do każdego serca do się dojść, trzeba tylko znaleźć dobrą drogę. Mogę Ci pokazać gdzie jest! Ale potem, może wieczolem… zaproponowała, kiedy Mika powiedziała o szkole, szczęśliwa że wreszcie się do czegoś przyda. Dlaczego uklywas się przed wszystkimi?, dlaczego nie plóbujesz znaleźć przyjaciół?? spytała. Nie zapytała o to z ciekawości, to była raczej podpowiedź. Smutne… powiedziała cicho, słysząc ostatnie parę słów. Nie myśl o tym. Zyj chwilą. Chcesz popływać? zapytała, żeby zmienić temat. Nie lubiła myśleć o smutnych rzeczach, które, wiadomo, trafiają się wszystkim. Ale Kabucha nauczyła się już nie cierpieć, teraz próbowała pomagać innym.
Powrót do góry Go down
Mika
Źrebak
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Nie Lis 05, 2017 3:40 pm

Obserwowała młodszą klaczkę nie spuszczając z niej wzroku widziała też, że tamtą ogarnęło zaciekawienie. Lis zaś... Po prostu siedział obserwując dwa źrebaki. Mika słysząc propozycję karej uśmiechnęła się. Skoro chcesz... To zgoda. Odpowiedziała próbując opanować swoje podekscytowanie w głosie. Pytanie, które zadała towarzyszka sprawiło, że Mika westchnęła i musiała się chwilkę zastanowić. Dlaczego nie szukałam przyjaciół? Hmm... Po tym co przeżyłam przestałam ufać innym, ale jednak stwierdziłam, że to nie ma sensu, więc... Postanowiłam poszukać sobie kogoś z kim mogłabym się zaprzyjaźnić. Odpowiedziała po czym spojrzała na rudą istotkę, która najwidoczniej miała ochotę zrobić coś głupiego. Słysząc kolejne słowa spojrzała znowu na Kabuchę. Masz rację. Możemy popływać. Stwierdziła po czym na jej pysku zagościł uśmiech. Właściwie to po co powiedziała właśnie temu źrebakowi, że nie ma rodziców i, że została porzucona? Czyżby Mika WRESZCIE komuś zaufała? Chyba tak, ale to teraz nie jest ważne.
Powrót do góry Go down
Kabucha
Źrebak
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Pią Lis 10, 2017 5:17 pm

Sorry że tak długooo  Embarassed

Kabucha ucieszyła się, kiedy Mika zaakceptowała propozycję. Kiedy jednak klaczka westchnęła i zaczęła się zastanawiać nad odpowiedzią, Kabusia przekręciła głowę i utkwiła w rozmówczyni wzrok. No to dobrze trafiłaś! zachichotała cicho. Zobaczyła że Mika patrzy gdzieś w dół. Klaczka, śledząc jej wzrok, trafiła na Liska. Sheo. powiedziała do niego cicho, lekko się uśmiechając. Podniosła głowę, kiedy przyjaciółka, bo chyba mogła już tak na nią mówić, odpowiedziała na jej pytanie. Szybko przeszła do kłusa i podnosząc wysoko nogi wbiegła głębiej do wody. Stanęła kiedy woda zaczęła jej sięgać do klatki piersiowej. Poszukała wzrokiem Miki, po czym zwróciła się do niej. Ale ja nie umiem pływać. Musisz mnie nauczyć! stwierdziła z szerokim uśmiechem. Już kiedyś Wera próbowała nauczyć ją pływać, jednak jedna lekcja to było trochę za mało. Musiała się dokładnie przyjrzeć ruchom, żeby umieć je potem powtórzyć. Tak jakby była taką straszą siostrą, od której brać przykład. pomyślała.
Powrót do góry Go down
Mika
Źrebak
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Pon Sty 15, 2018 6:22 pm

Darowała sobie słowa, a zamiast tego posłała klaczy duży uśmiech. Sheo jedyne co zrobił to wbiegł do wody i zaczął sobie pływać. Widząc jak tamta wbiega do wody Mika znalazła się tuż przy niej. Woda nie sięgała jej zbyt wysoko, lecz jej przyjaciółce trochę. Słysząc słowa, że tamta nie umie pływać izabelowata uśmiechnęła się. Dobrze to teraz spójrz i spróbuj po mnie powtórzyć. W tym momencie Mika zrobiła średnie kółko w wodzie. Widzisz? Musisz machać też delikatnie kopytkami byś popłynęła. Jak chcesz to mogę iść obok ciebie byś się nie bała. Zaproponowała i teraz czekała na decyzje przyjaciółki.
Powrót do góry Go down
Kabucha
Źrebak
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Pon Sty 15, 2018 6:40 pm

Kabucha odwzajemniła uśmiech Miki. Jej wzrok od razu spadł na liska, który wszedł do wody i popłynął. Ale fajnie! Ja też chcę się tak nauczyć! stwierdziła. Słysząc słowa przyjaciółki, klaczka tylko kiwnęła głową i uśmiechnęła się. Przyjrzała się jej ruchom. W sumie nie wyglądało to na takie trudne. Chodź obok mnie… poprosiła Kabucha. Weszła głębiej do wody, a jak już ledwo sięgała kopytami, znowu zwróciła się do "instruktorki'': Teraz spróbuję zrobić takie kółko jak ty. zdecydowała. Jej kopyta odczepiły się od dna, a klaczka machająć nimi, powoli płynęła do przodu. Szybko jednak zwróciła, żeby nie oddalić się za bardzo od Miki. Ale fajnie! Tylko że to jest bardzo męczące. powiedziała z szerokim uśmiechem. Potem wsadziła nos pod wodę i wyjęła go, ochlapując przy tym przyjaciółkę.
Powrót do góry Go down
Mika
Źrebak
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Pon Sty 15, 2018 6:49 pm

Mika stała uśmiechnięta, a kiedy Kabucha poprosiła ją o to by była koło niej izabelowata skinęła głową i faktycznie... Była tuż obok karej gdy ta płynęła. Świetnie, że ci się podoba... Tak wiem, że jest męczące, ale jak będziesz ćwiczyć kilka razy dziennie to przestanie to być aż tak męczące. Oznajmiła z uśmiechem przyglądając się towarzyszce. Jednak gdy ta wsadziła nos pod wodę Mika skrzywiła się. Czekaj co ty- Nim zdążyła skończyć została ochlapana przez przyjaciółkę na co zaczęła się śmiać. To co... Uczymy się dalej czy chcesz porobić coś innego? Zapytała z szerokim uśmiechem i chwilę później to ona ochlapała Kabuchę. A i prawie zapomniałam... Umiesz nurkować czy też ciebie nauczyć? Zadała znowu pytanie tak by mieć pewność żeby przez przypadek jej nie utopić... No cóż nie chciała stracić swojej pierwszej przyjaciółki.
Powrót do góry Go down
Kabucha
Źrebak
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Pon Sty 15, 2018 8:14 pm

Kabucha cieszyła się że wreszcie spotkała kogoś kto był cały czas przy niej. Była bardzo młoda, ale potrzebowała prawdziwych przyjaciół. Znała dużo zrebaków, ale tylko niektóre z nich spotykała regularnie. Nowo poznania klaczka mogła do nich należeć: Mika nie spuściła jej z oka ani na chwilę, jak pływały. Nie to co jej mama, która pojawiła się tylko parę razy od jej narodzin. Jednak Kabucha nie zastanawiała się nad tym teraz. Była przyzwyczajona do odganiania poważnych myśli. 
Na słowa nowej przyjaciółki, Kara nic nie odpowiedziała. Uśmiechnęła się tylko. Potem została ochlapana przez Izabelowatą. Zaśmiała się radośnie i znowu chlapnęła na nią. Jak Mika zadała pytanie, Kabucha uspokoiła się na chwilę. Nie wiem… odpowiedziała i zaczęła się zastanawiać, ale przyjaciółka wpadła na następny świetny pomysł. Taaak! Nauczysz mnie nulkować? Ten pomysł bardzo jej się spodobał - wreszcie dowie się co jest pod morzem.
Powrót do góry Go down
Ijodi
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Nie Sie 05, 2018 3:10 am

Oj tak, tego mi trzeba było. Dużej otwartej przestrzeni, wolnej od drapieżników. Właśnie napotkałem na swej drodze miejsce idealne.
Miękkim kłusem zbiegłem z łagodnego wzniesienia na plażę. Zwolniłem do żywego stępa i rozejrzałem się dookoła niemalże ukręcając sobie przy tym łeb.
Płynne przejście s powrotem do kłusa. Musiałem się dość mocno wybijać gdyż kopyta zatapiały się w ciepłym piachu. Zrobiłem duże koło, następnie wszedłem do jego środka i spojrzałem na zrobiony przeze mnie równy, ładnie zaokrąglony wzór.
-No całkiem całkiej Ijodi.-pochwaliłem sam siebie.
Nagle stanie i patrzenie na piach znudziło mi się, więc zacząłem wyścig ze sobą wzdłuż brzegu. Gnałem cwałem po mokrej ziemi, nie raz rozchlapując wodę, która w postaci fali wpłynęła mi pod kończyny.
Ależ mi się to podobało. Śmiałem się radośnie, korzystając z ostatnich dni źrebięctwa. Zahamowałem gwałtownie chcą zrobić elegancki obrót. Nie udało mi. O ile na ubitej ziemi kopyta trą o glebę to tutaj zwyczajnie zapadają się coraz bardziej w piach. Upadłem, przetarzałem się grzbietem po podłożu, które przylgnęło do mnie jak mucha do lepa. Kilka sekund zajęło mi skojarzenie o co chodzi. Znając życie leżałbym jeszcze dłużej, lecz chłodna woda dosięgnęła mnie swoim białym grzbietem. Poderwałem się na równe nogi i odskoczyłem zaskoczony, wierzgając mocno i wyrzucając spod siebie mnóstwo krzemionki. Popatrzyłem spłoszony na morze. Zmrużyłem oczy i powoli wszedłem do wody zważając na każdy krok.
Musiałem odejść od suchego lądu jakieś dwadzieścia metrów aby być zanurzonym ponad skokowe stawy.
Gdyby to było jezioro czy rzeka wszedłbym głębiej, jednak w tej chwili nie chciałem ryzykować, że jakiś dwugłowy rekin mnie zaatakuje i zaciągnie na dno. Na samą myśl zrobiło mi się chłodno. Spojrzałem w dół, dzięki przejrzystej wodzie mogłem zobaczyć swoje koronki.
Zastrzygłem uszami i wbiłem wzrok w ciecz kilka metrów ode mnie. Opanowanym ruchem cofnąłem się o krok, po chwili o następny i jeszcze jeden. Ile metrów mi zostało? 15? Mniej? Koślawy zwrot na zadzie i cwałem, króliczymi skokami ewakuacja z wody.
Który to już raz uciekam przed czymś w tym miejscu?
Może mózg wiedząc, że jestem bezpieczny sam wymyśla jakieś dziwy?
Głupi mózg, po co mi on, jak sprawia same problemy? Pomyślałem opuszczając kolejną lokację w spanikowanym galopie.

Z/T
Powrót do góry Go down
Kabucha
Źrebak
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Wto Sie 07, 2018 6:20 pm

Mimo wczesnej godziny, słońce już mocno grzało, więc Kabucha, choć jeszcze trochę zaspana, zdecydowała się na krótką kąpiel w morzu.
Przyszła leniwie na plażę ze złotym piaskiem, jedną z jej ulubionych. Tutaj poznała jednego ze swoich najlepszych przyjaciół, członka jej "paczki". Jak dawno ich nie widziałam. ziewnęła i się rozciągnęła. Niedawno poznała tu też nową koleżankę, która nauczyła ją pływać. Może i dzisaj spotkam kogoś fajnego. pomyślała i spojrzała na słońce. Zapowiadał się ładny dzień.
Powoli podeszła do wody. Fala ochlapała jej pęciny. Różnica pomiędzy temperaturą powietrza i temperaturą wody była dosyć znaczna, więc klaczka automatycznie podniosła jedną z nóźek. Była już jednak zdecydowana co do tego że chce się schłodzić, więc weszła do wody, na tyle, żeby sięgała jej do brzucha. Teraz była już definitywnie wybudzona. Kłusem wybiegła na ląd i się otrzepała, po czym wytarzała się ciepłym piasku. Zadowolona, przewaliła się na jeden bok i została w bezruchu, czekając aż słońce ją wysuszy.
Powrót do góry Go down
Asołe
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Sro Sie 08, 2018 1:09 am

Po rozstaniu z Mistem i samotnej nocy w dziwnym lesie, w którym drzewa mają oczy byłem zmęczony psychicznie. Potrzebowałem odpoczynku od roślinności, dlatego udałem się na tereny gdzie główną ozdobę stanowią wody.
Krajobraz tej części wyspy podobał mi się bardzo, rozległe ziemie idealnie nadawały się do dzikich galopów, które w tej chwili uskuteczniałem. Cwałując źrebięcym, nieco sierotowatym cwałem dobiegłem do jakiejś plaży.
Biały piasek otulał moje kopyta z niesamowitą czułością, aż normalnie prawie się zarumieniłem. Spojrzałem nieufnie na morze. Mogę i nie lubić pływać, ale przydałoby się posiąść tę magiczną umiejętność, dla własnego bezpieczeństwa.
Hmm, no na pewno nie będę jej rozwijać teraz, ponieważ w pobliżu nie ma nikogo kto by mnie uratował gdybym tonął. Nie zostało mi nic innego, jak galop wzdłuż brzegu.
Nie przewidziałem, że po piachu biegnie się tak bardzo trudniej. Musiałem wymachiwać nogami znacznie wyżej i mocniej co sprawiło, że dość szybko się zmęczyłem. Jako dzielny ogier nie poddałem się i głośno dysząc biegłem dalej, ponieważ oprócz szybkości przydałoby się zwiększyć też wytrzymałość.
Zobaczyłem nagle niewielki, czarny kształt leżący na ziemi. Postanowiłem przeskoczyć leżącą na środku plaży kłodę, niestety om bliżej niej byłem tym bardziej nabierałem podejrzeń, że to nie kłoda a inny źrebak. Stopniowo zwalniałem aż do zatrzymania się jakieś no kilka metrów od czarnulki.
-Cześć.-przywiałem się z uśmiechem.-Co robisz?-zapytałem, leżenie na ciepłym piachu wyglądało bowiem na niesamowicie przyjemnie zajęcie.
Powrót do góry Go down
Kabucha
Źrebak
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Złota plaża    Sob Sie 11, 2018 8:34 pm

/bardzo przepraszam że tak krótko, internet pada więc pisałam na szybko… później zmienię

//zmieniłam

Kabucha leżała sobie na boku, z przymrużonymi oczami, już zaczęła się zastanawiać nad opcją czy nie zasnąć, kiedy usłyszała jakieś cieche kroki. Ktoś się przybliża. szybko zrozumiała. Ktoś galopuje… jakiś źrebak. wywnioskowała po cichości kroków. Otworzyła oczy i podniosła główkę. Zobaczyła wielkiego kasztanowatego źrebaka. Następny źrebak którego spotykała, potencjalny przyjaciel, był od niej starszy.
Cześć! przywitała się, przebudzając się całkowicie i wstała. Otrzepała się z piasku i podeszła do źrebaka. Wykompałam się i suszyłam się na słońcu. uśmiechnęła się. Jestem Kabucha. przedstawiła się, bo rozmawianie i ewentualne przyjaźnienie się ze źrebakiem którego imienia się nie znało było… dziwne. A ty? zapytała. Cemu… czemu poprawiła się szybko, Tu przeszedłeś? zapytała i przekrzywiła główkę. ciekawe czy należy do SSP… zastanowiła się. Może mógłby dołączyć do naszej paczki. ucieszyła się na samą myśl, chociaż przypomniała sobie o Mii i o tym że tak dawno jej nie widziała. Ciekawe co z nią jest… I co robi… może… może znalazła innych przyjaciół? Na pewno! Będziemy mały jeszcze więcej przyjaciół! Kabucha uśmiechnęła się podświadomie I dopiero wtedy przypomniała sobie o kasztanku. Spojrzała na dopiero co poznanego źrebaka. Ciepło jest… chcesz wejść do wody? zapytała, a właściwie zaproponowała. Spojrzała w stronę morza. Tak bardzo uwielbiała za nie swoje tereny… mogła się bawić ile chciała, sama, z innymi, w wodzie, na plaży… w zamku. Mogła pływać, tarzać się, szukać sojuszu…
Powrót do góry Go down
Asołe
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Złota plaża    Wto Sie 14, 2018 5:36 pm

A no w sumie mogłem się domyślić, co robiła. Lekko wilgotna w niektórych miejscach sierść wprost krzyczała: ,,Przed chwilą się kąpałam!!!"
No tak zapomniałem się przedstawić.
-Asołe-odparłem, dumnie prezentując moje fajne imię, które mi się podoba.-Jakoś tak tutaj trafiłem w trakcie spaceru, zwiedzam okolicę.-wyjaśniłem powód mojego jestestwa tutaj w tym konkretnym miejscu.
Zastanowiłem się chwilę, próbowałem się przekonać do pomysłu Czarnuli, ale jakoś się nie mogłem w pełni przemóc.
-Znaczy, pęciny mogę pomoczyć, bo z pływaniem u mnie w sumie średnio jest.-wyznałem brak umiejętności pływanie, śmiejąc si przy tym lekko speszony.
Może skoro ja nie umiem a ona tak to mogłaby mnie czegoś nauczyć?
Wytrzepałem się odruchowo i spojrzałem w stronę morza. Chciałbym popływać, bo już samo brodzenie w wodzie jest fajne, ale boję się, że fale mnie porwą i zabiorą daleko od brzegu i utonę, lub coś, jakiś stwór podwodny mnie złapie za pęcinę i do dna pociągnie. Tak to są moje obawy.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Złota plaża    

Powrót do góry Go down
 
Złota plaża
Powrót do góry 
Strona 5 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5
 Similar topics
-
» Budka na plaży.
» Dzika plaża
» Dzika plaża.
» Plaża
» Plaża niestrzeożona

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Szalejących Piorunów :: Terytoria SSP :: Plaża Camie-
Skocz do: