KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Łąka

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Night
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Łąka    Czw Mar 16, 2017 7:12 pm

Kolejna wyprawa to kolejny błąd! Jak zwykle szłam przez tą krainę i skręciłam w złą ścieżkę, która prowadziła do terenów SKZ. Gdy nagle zobaczyłam... Łąke? Na której leżała marchewka? Już gdy miałam wziąć marchewkę jakiś królik zabrał ją. Wtedy ja zrobiłam gest wzruszenia ramionami i zaczęłam jeść kępkę trawy. Kiedy już zjadłam powolnym krokiem zaczęłam zmierzać w stronę z której przyszłam. Jakby teraz pojawił się jakiś krwawy miałabym przechlapane..

_________________
Powrót do góry Go down
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Łąka    Czw Mar 16, 2017 7:49 pm

Czekałem, czekałem cierpliwie... i rzeczywiście po jakimś czasie w końcu pojawiła się klacz. Czekałem cierpliwie… ale ta złośliwie ominęła pułapkę… ale, ale jak? Nie miałem pojęcia. Widząc, że jest blisko miejsca osłoniętego siatką… nagle wypadłem zza krzaków, rzuciłem się w jej stronę galopem i zarzuciłem jej sznury na szyję. A później naparłem na nią, próbując wepchnąć ją do wykopanej dziury mając nadzieję, że wpadnie do środka i się zapłacze w sieci.
Powrót do góry Go down
Night
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Łąka    Czw Mar 16, 2017 8:40 pm

Szłam już zupełnie w inną stronę gdzie leżała marchewkę aż nagle poczułam znajomy zapach. Natychmiast się obróciłam i wtedy zobaczyłam... No nie wierze! To on!? Ominęłam cztery liny po czym resztę zerwałam. W pewnej chwili gdy ten próbował się na mnie naprzeć ja odskoczyłam w przeciwną stronę po czym sama go próbowałam tam popchnąć by przynajmniej się wywrócił. Nie wydusiłam z siebie słowa ni nic po prostu wolałam działać. Pozostawało mi walczyć i czekać na ruchy ogiera.

_________________
Powrót do góry Go down
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Łąka    Czw Mar 16, 2017 9:30 pm

Rzuciłem się w stronę klaczy… która niestety zorientowała się trochę zbyt szybko i z łatwością ominęła część lin resztę zrywając. Niech to! Liczyłem, że bardziej ją zaskoczę. Spróbowałem ją popchnąć w stronę sieci, ale jak się odsunęła, to gwałtownie się zatrzymałem, robiąc efektowny sliding stop, którego by się nie powstydziły jakieś AQH. Gdy mnie ona próbowała popchnąć, ja gwałtownie odskoczyłem, byle tylko samemu nie wpaść do tej dziury… ale efektem tego było, że się wywaliłem. Szybko spróbowałem powstać i w razie sukcesu znowu się rzuciłem w jej stronę – w końcu nie mogłem jej pozwolić uciec. A jeśli mi się udało do niej doskoczyć, to próbowałem ją powalić na ziemie i przygnieść. Może byłą silna, zwinna i szybka… ale nadwagę to tu miałem ja! I jakbym ją przygniótł swoim ciężkim brzuchem to by tak się nie rzucała!
Powrót do góry Go down
Night
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Łąka    Czw Mar 16, 2017 10:19 pm

Próbowałam popchnąć ogiera, ale nie udało mi się za to ten się przewrócił. Niestety nie zdążyłam zareagować i ten wstał. Kiedy ten próbował mnie wywrócić ja go unikałam chociaż jak próbował bez przerwy udało mi się. Wtedy przygniótł mnie jego brzuchem. Pff... Złaź ze mnie! Rozkazałam mu po czym zaczęłam się pod nim rzucać. On był naprawdę cięęęęężki! Co on w ogóle jadł? On przytył! W każdym razie próbowałam się jakoś z pod niego wyczołgać aż w końcu mi się to udało i przez to, że się poturlałam i nie zdążyłam zahamować wpadłam w... W sieć?! To pułapka! Mogłam się tego spodziewać! Leżałam bez ruchu by się bardziej nie zaplątać w sieć. Nie znoszę cię. Prychnęłam leżąc w dole zaplątana w sieci. Czekałam tylko na to co on zrobi.

_________________
Powrót do góry Go down
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Łąka    Czw Mar 16, 2017 10:35 pm

Rzuciłem się na klacz, próbując ją powalić… i w końcu mi się udało. Przygniotłem ją swoim ciężarem do ziemi… a miałem czym, bo jak przystało na prawdziwego fryza, do najchudszych nie należałem. Do zbyt silnych i zwinnych również nie, o czym się przekonałem, gdy złośliwej klaczy udało się spode mnie wyturlać. Niech to! Ale… ale… ale ona wpadła centralnie w sieć!
- Mam Cię! -zarżałem triumfalnie. Zarzuciłem kończę siatki na nią, by znalazła się w samym jej środku, po czym spróbowałem ją całkiem obwiązać linami dokoła, robiąc z niej… taki kordonek? Tak by była całkowicie owinięta i mogła co najwyżej bezskutecznie machać kopytami i kłapać pyskiem – oczywiście zza sieci, nie będąc w stanie mnie ugryźć.
- Spokojnie, spokojnie. Nie denerwuj się tak bo i tak Ci to nic nie da – parsknąłem rozbawiony do mojego Kordonka.
Powrót do góry Go down
Night
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Łąka    Pią Mar 17, 2017 7:51 pm

Dalej byłam w sieci kładąc uszy po sobie, ale jednak na mym pysku zagościł dość tajemniczy uśmiech. Niby mnie schwytał, ale jednak coś w tym jest. Nic mi nie da? Wiesz kiedyś już mi się udało zwiać z twoich sideł to i teraz mi się uda. Parsknęłam po czym wywróciłam oczami. Wiedziałam, że teraz może nie dam rady, ale później zwieje mu znowu... Taki był rozbawiony i wesoły? Nie potrwa to długo, bo wkrótce urządzę mu koszmar..

_________________
Powrót do góry Go down
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Łąka    Pią Mar 17, 2017 7:59 pm

Widziałem, jak zza sieci Night kładzie uszy... co mnie bawiło. Mniej mi się podobał jej uśmiech... jakby coś kombinowała.
- No... udało Ci się zwiać, ale tym razem Ci się nie uda! - zapowiedziałem jej. Upewniłem się, że liny dobrze obwiązują sieć, po czym cały zarzuciłem sobie klacz na grzbiet i zacząłem ją nieść prosto w stronę lochów.

z/t
Powrót do góry Go down
Night
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Łąka    Pią Mar 17, 2017 8:03 pm

Dalej byłam w sieci, a ten nic nie robił i to mnie właśnie nudziło. Pff.. Jeszcze się zobaczy. Prychnęłam po czym jak ten zarzucił mnie sobie na grzbiet zaczęłam się wiercić by temu było trudno mnie nieść. Próbowałam go też kopnąć przez sieć, ale to raczej było trudne. No cóż co poradzić tak mnie urządził... A to wszystko zaczęło się przez głupią marchewkę..
z/t

_________________
Powrót do góry Go down
Real Stone
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Łąka    Pon Maj 08, 2017 9:28 pm

Wpadł na łąkę porośniętą soczystą trawą. Od razu sięgnął po nią swoimi zębami, aby zaspokoić głód, który męczył go od samego pocżątku wyprawy. Był na swoich terenach, a tego miejsca, akiurat nie zdołał odwiedzić.
Powrót do góry Go down
Bastet
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Łąka    Pon Maj 08, 2017 9:51 pm

Powoli zmierzała przez krainę której nie znała zbyt dobrze dlatego szła rozglądając się wokół. Nagle zatrzymała się i zrobiła krok w tył. Witaj.. Wydusiła z siebie widząc karego ogiera. Był chyba z stąd, a przynajmniej tak się wydawało klaczy. Cofnęła się jeszcze trochę dla bezpieczeństwa przecież nie znała zamiarów towarzysza. Chociaż nie każdy musi być taki jak inni myślą. Wyprostowała się, a potem przeciągnęła. Na jej pyszczku widniał delikatny uśmieszek, a tak naprawdę w głębi duszy Bastet był chaos, ale kto tam musi o tym wiedzieć.
Powrót do góry Go down
Real Stone
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Łąka    Sob Maj 20, 2017 4:09 pm

Do jego nozdrzy wpadł zapach obcej klaczy, pochodzącej z innego stada, niż to. Wyprostował się dumnie, odwracając się w stronę nieznajomej.
- Witaj, witaj-przywitał się, przystępując z nogi na nogę. Czy to nie idealny dzień na wszelkie porwania? Akurat nadeszła go niespodziewana chrapka na złapanie intruza w sieci. A po co marnować liny na tak urodziwą klaczkę? - Dawno nie widziałem tutaj obcej klaczy... Nie obawiasz się wchodząc na cudze tereny?

//krótkie, przepraszam.
Powrót do góry Go down
Primavera
Rekrut
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Łąka    Nie Cze 04, 2017 8:33 pm

//zaczynam nową fabułę, bo nie ma nikogo od dłuższego czasu Wink
Primavera przykłusowała tutaj powoli. Bez pośpiechu. Odetchnęła głęboko i rozejrzała się.
Nie... w tym miejscu jeszcze nie byłam zastanowiła się. W powietrzu unosił się przyjemny zapach polnych kwiatów. Z miejsca w którym stała było widać dwa wulkany. Zapatrzyła się na chwilę po czym odwróciła wzrok w przeciwną stronę. Wokół rosły drzewa, i niska zielona trawa. Spróbowała jej. Była lepsza, niż tam gdzie zwykle jadła.
Gdy jej brzuch był pełny, podniosła głowę i spojrzała na niebo. Powoli się ściemniało. Postanowiła, że noc spędzi tutaj. W sumie, chyba nic się nie stanie... rano zwyczajnie sobie pójdzie. Nie była jeszcze śpiąca. Położyła się brzuchem do góry i patrzyła na zachód słońca. Był piękny.
Powrót do góry Go down
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Łąka    Wto Cze 06, 2017 11:26 am

Kolejny patrol, kolejny obchód terenu stada, w poszukiwaniu koni, które mogłyby naruszyć nasze tereny. Trzeba było je regularnie sprawdzać, bo mimo złej renomy, jaką się cieszyło nasze stado, dalej zdarzały się klacze i ogiery, które tutaj przechodziły. Po co? Zabłądziły? Szpiegowały? Szukały nowych wrażeń? Nie było to dla mnie istotne. Nie można było pozwalać na takie rzeczy… ale złapanie takiego konia… też bywało ciekawie. Niestety dzisiaj coś nie miałem szczęścia, bo na nikogo nie natrafiłem. Zniechęcony postanowiłem wybrać się na łąkę, by trochę odpocząć i się pożywić… i nagle dojrzałem… jakąś klacz. Co ona tu robiła? Leżała. Pobyt na naszych terenach był złym pomysłem… ale już leżenie… to był pomysł fatalny. Zacząłem się do niej zbliżać… i jeśli się nie zorientowała, to nagle do niej doskoczyłem, próbując zarzucić jej pięć lin na szyję. Momentalnie ja zacisnąłem i starałem się przyciągnąć nieznajomą w swoją stronę.
- Kim jesteś? Co tutaj robisz? – spytałem surowym tonem.
Powrót do góry Go down
Primavera
Rekrut
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Łąka    Wto Cze 06, 2017 11:39 am

Zamknęła oczy i usłyszała jakiś szum. Jakby coś przechodziło przez trawę. Pomyślała że to wiatr i nie przejęła się tym.
Nagle poczuła liny na szyi i szybko wstała. Obróciła się i ujrzała karego ogiera. Ja szyi miała pięć lin. Próbowała się wyrwać. Zerwała tylko trzy liny. Próbowała dalej. Jednak była za słaba. I zmęczona. Ogier mocno ciągnął ją do siebie. Podeszła i odpowiedziała
Przepraszam bardzo mój panie. I zaśmiała się cicho
Od kiedy nie wolno mi tu przebywać? zapytała się po czym usiadła na ziemi, i spojrzała kpiącym wzrokiem na nieznajomego. Co on może jej zrobić?
Powrót do góry Go down
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Łąka    Wto Cze 06, 2017 11:53 am

Udało mi się podejść do nieznajomej klaczy i zanim ta się zorientowała, co się dzieje, miała już na szyi liny. Teraz nie mogła uciec. Szarpnąłem za ni, by ją przyciągnąć bliżej i się jej przypatrzyć uważnie. Jaki miała kolor sierści? „Red roan”, jakoś tak się to chyba nazywało. W sumie nie byłem pewien.
- A czego się tak śmiejesz? – parsknąłem oburzony. Nie rozumiałem jej wesołości – Chyba powinnaś raczej płakać, rozpaczać i błagać o litość? Czemu Ci jest tak wesoło? – dopytywałem. Ona… ona chyba nie była normalna. A przynajmniej nie była do końca normalna.
- Tak, nie wolno tutaj przebywasz… od zawsze. A teraz spotka Cię za to kara. Pójdziesz za mną! – oznajmiłem jej i szarpnąłem za sznury, próbując ją zmusić do powstania i do pójścia za mną. Ale czy mnie posłuchała?

/być może z/t?
Powrót do góry Go down
Primavera
Rekrut
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Łąka    Wto Cze 06, 2017 12:48 pm

Nie odpowiedziała na jego pytanie. W sumie po co? Żeby ogierek się zdenerwował? Czasem warto odpuścić. No właśnie. Czasem.
A co mi zrobisz? spytała retorycznie. No bo w sumie była już raz, lub dwa porwana. Tylko ją o coś pytali. Nic więcej. Tego samego się pewnie spodziewa.
Nigdy sobie nie odpuszczała takich przygód. Żyje się tylko raz. Może i jest trochę szalona, lecz inni właśnie za to ją lubią. Gdy mocniej ją pociągnął w drugą stronę powiedziała
Nigdzie z tobą nie pójdę warknęła oburzona. I zrobiła krok w tył.
Powrót do góry Go down
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Łąka    Wto Cze 06, 2017 8:16 pm

Zawahałem się słysząc jej pytanie. Co jej zrobię? Właśnie… co?
- Mogę… mogę Ci wiele rzeczy zrobić! Więc lepiej nie podskakuj! Tylko bądź grzeczna i posłuszna! – poleciłem jej. Szarpnąłem ją za sznur… ale ta zaczęła się zapierać.
- No co za uparta kobyła! Rusz się wreszcie! No dalej! – zacząłem na nią krzyczeć. Jak ona w ogóle śmiała się zapierać? Co za bezczelna! – Dość tych wygłupów! Idziemy! Idziemy, czy Ci się to podoba czy nie! – darłem się na nią i ciągnąłem. Na zmianę była to stała siła a czasami gwałtowne szarpnięcia.
- No rusz się! Idziemy! – parsknąłem, próbując ją siłą wyprowadzić.

/z/t?
Powrót do góry Go down
Primavera
Rekrut
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Łąka    Wto Cze 06, 2017 8:43 pm

Tiaa odpowiedziała niewzruszona, i spojrzała na karego. Ciągnął ją mocno w swoją stronę. Czekała... już miała plan w głowie.
Kobyła?! Jak możesz?! odpowiedziała sarkastycznie i zaczęła kręcić głową z politowaniem.
Tak na prawdę to bardzo się bała. Co on jej zrobi? Gdzie pójdą? Nic nie wiedziała. Mogła się zapewnić, że będzie dobrze, lecz tak na prawdę nie wie co się stanie.. W sumie. Ten ogier, też pewnie nie wie co z nią jeszcze zrobi...
W pewnym momencie trzymał linę bardzo napiętą, a klacz nagle zrobiła krok w przód tak, że nieznajomy na chwilę stracił równowagę bo przewrócił się w tył. Zaśmiała się cicho pod nosem i jeszcze raz na niego spojrzała. Był wściekły. To było widać.
Z jednej strony bardzo nie chciała z nim iść, lecz z drugiej coś ją ciągnęło, aby z nim pójść. Nie wiedziała co. Chciała przeżyć jak najwięcej w swoim krótkim życiu. Tyle rzeczy do zobaczenia i przeżycia...
Pójdę jeżeli odpowiesz mi na jedno pytanie powiedziała stanowczo, i czekała na jego reakcję...
Powrót do góry Go down
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Łąka    Sro Cze 07, 2017 8:01 pm

Spiorunowałem ją wzrokiem w odpowiedzi na jej sarkastyczną uwagę.
- Właśnie że mogę nazywać Cię, jak tylko chcę! Ty wredna i złośliwa zołzo! Rusz swój wielki zad i przestań się zapierać! – zarżałem głośno na nią. Co za… co za bezczelność! Szarpnąłem jeszcze mocniej za sznury by ją siłą zaciągać do lochu… gdy nagle ona zrobiła krok w przód, w konsekwencji czego poleciałem do tyłu, prawie się wywalając. Ledwo dałem radę ustać… ale przynajmniej nie wypuściłem liny.
- Co? Jakie pytanie? Nie ma żadnych pytań! Idziemy! – parsknąłem i znowu szarpnąłem linę. Tym razem ostrożniej, by drugi raz nie zrobiła tej sztuczki z popuszczeniem sznura. Nie zamierzałem jej ustępować ani odpowiadać na jakiekolwiek pytania! No chyba… no chyba, że może wtedy rzeczywiście za mną pójdzie? Zawahałem się.
- A jakie to pytanie? – zainteresowałem się.
Powrót do góry Go down
Primavera
Rekrut
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Łąka    Sro Cze 07, 2017 9:15 pm

Zaśmiała się pod nosem gdy ogier stracił równowagę. Szczerze? Naprawdę zabawnie to wyglądało.
Ciągnął mocno za sznur przez co ciężko było jej oddychać, bo lina zaciskała się na szyi. Zadała mu pytanie. Na początku nie chciał jej słuchać, lecz po chwili namysłu spytał o co klaczce chodzi. Widać było, że zainteresowało go to pytanie... Bez ani chwili namysłu spytała.
- No więc tak. Jak się nazywasz i co chcesz mi zrobić? spytała stanowczo patrząc bez emocji w czarne oczy ogiera zapierając się nogami. Tak łatwo się nie podda. Niby łatwe pytanie, lecz on straci czujność a ona wdrąży swój plan w życie... O ile naprawdę się zamyśli...
Nie była przekonana czy się uda bo nieznajomy nie wyglądał na takiego głupiego, ale pozory mylą...
Czy Primaverze się uda? Czy jednak ogier coś wyczuje?
Powrót do góry Go down
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Łąka    Czw Cze 08, 2017 5:18 pm

Spiorunowałem wzrokiem złośliwą klacz, która się zaśmiała. To już była bezczelność z jej strony! Jak śmiała?! W końcu ustąpiłem jej… i poprosiłem o pytanie, na które tak bardzo chciała znaćodpowiedź.
- Ej, ale to dwa pytania! A mówiłaś o jednym – wypomniałem jej. Bo już zwiększała oczekiwania. Tak to było dać klaczy strzałkę (część kopyta), to chciała całe kopyto!
- Jestem Espilce… a co chcę zrobić… to się zobaczy. Pewnie… krycie, bo mi się podobasz – oznajmiłem jej – A teraz dość tych wygłupów! Rusz się w końcu! Idziemy! – zarżałem donośnie, kolejny raz próbując ją wyprowadzić. Obiecała przecież że będzie grzeczna, jak jej odpowiem. Odpowiedziałem, więc zgodnie z umową, nie spodziewałem się jakikolwiek prób buntu. Szarpnąłem kolejny raz za sznury – ruszyła w końcu za mną?

/być może z/t?
Powrót do góry Go down
Primavera
Rekrut
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Łąka    Czw Cze 08, 2017 7:54 pm

Odpowiedział jej... Za szybko. Przypuszczała, że zajmie mu to dłużej i się wyrwie. No cóż. Nie udało się. Ale obietnica to obietnica... ona ich nie łamała. Teraz musiała za nim pójść.
Na jego odpowiedź wzdrygnęła się. On jej nie pokryje! Wkurzyła się i odruchowo walnęła kopytem w ziemię. On?! W życiu. Już prędzej podda się torturom... jakimkolwiek! Gdy się wkurzała, śmiesznie się marszczyła i przymykała oczy.
Nie pokryjesz mnie. zapewniła karego uśmiechając się sztucznie.
Tak, tak. Już idę. powiedziała niechętnie i ruszyła. Szła wolno. Bardzo wolno. Przecież obiecała, że pójdzie. Nie mówiła w jakim tempie...
z/t
Powrót do góry Go down
Aven
Nowicjusz
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Łąka    Nie Cze 25, 2017 10:12 pm

Aven przystępowała tu z Sinbadem, którego poznała na granicach SKZ. Postanowili gdzieś się przejść i klacz przyprowadziła go tutaj. Ogier wydawał się miły, lecz nieco tajemniczy...
Rozejrzała się i wzięła głęboki wdech. W powietrzu unosił się przyjemny zapach polnych kwiatów. Z miejsca w którym stali widać było dwa wulkany. Spojrzała na niego i zastrzygła uchem.
Ładnie tu co? zapytała i uśmiechnęła się patrząc się w jego ciemne oczy.
Odwróciła wzrok na niebo. Słońce świeciło i przyjemnie ogrzewało, a przysłaniało je kilka chmurek.
Powrót do góry Go down
Sinbad
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Łąka    Nie Cze 25, 2017 10:32 pm

Przyszedł tutaj z Aven akurat miał ją zaprowadzić w inne miejsce, ale doszli tutaj... No cóż nic nie poradzi. Na jej słowa skinął głową i westchnął. Tak... Chociaż znam też ładniejsze miejsce, ale zostańmy tutaj. Oznajmił po czy zamilkł. Zapadła cisza, a ogier spojrzał na niebo. Na niebie świeciło słońce, ale znalazło się parę chmur. Miały różne kształty. Koń, człowiek, lis, motyl i... jakaś dziwna chmura o dziwnym kształcie. Przy takim widoku mógł sobie rozmyślać i marzyć o jakiś rzeczach. Tak przynajmniej robili niektórzy, ale Sinbad nie widział nic w tym ciekawego.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Łąka    

Powrót do góry Go down
 
Łąka
Powrót do góry 
Strona 4 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Krwawej Zemsty :: Terytoria SKZ :: Podnóże wulkanów-
Skocz do: