KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Spalona polana

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Spalona polana    Czw Mar 31, 2016 3:24 pm

Spojrzała na ogiera.Był denerwujący lecz klacz zachowała spokój.Popatrzyła na liny z lekko przymrurzonymi oczyma.Co cię interesuję plamka na oku?Zapytała.Dość miała takich ogierów.
No ale są też jakieś plusy.Przynajmniej powspomina Lewusa co nie?
Rozejrzała się dookoła bez żadnego wyrazu twarzy albo pyska.
Powrót do góry Go down
Ogień
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Spalona polana    Pią Kwi 01, 2016 6:15 pm

Klacz była zuchwała, ale ogierowi to nie przeszkadzało. Denerwujący jestem, co nie? - powiedział przymrużając jedno oko. Cóż, jestem taki - ciekawski, masz swój znak charakterystyczny, i on mnie zainteresował. - rzekł Ogień i zaśmiał się. Podaj swoje imię i stado, a cię wypuszczę. - dodał jeszcze i trochę poluzował liny - na tyle słabo, by ich nie zerwała, ale na tyle mocno, żeby poczuła.
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Spalona polana    Pią Kwi 01, 2016 6:21 pm

Denerwują mnie wszystkie ogiery z tego stada.Odpowiedziała.
A po co ci wiedzieć jak mam na imię i z jakiego stada jestem.
To ci może powiedzieć jeden shire z twojego stada.

Otrzymał od niej odpowiedź.Po co mu mówić skoro i tak ma źródło informacji czyli Shreddera.
On wie jak się nazywa i z jakiego stada jest.Przecież może go zapytać.
Myślę ,że ta plamka na oku pozwala niektórym mnie rozpoznawać.Powiedziała.
Powrót do góry Go down
Ogień
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Spalona polana    Sob Kwi 02, 2016 2:18 pm

Dlaczegóż to oceniasz mnie po pozorach? Przecież nic złego ci jeszcze nie zrobiłem. Jestem urażony do głębi. - rzekł Ogień słodziutkim głosikiem. Lady, ja z mojego stada nie znam jeszcze nikogo, więc proszę, podaj grzecznie swoje imię. - powiedział spokojnie i się zaśmiał. Zdjął z klaczy liny i powiedział jej: Wiedz, że ta plamka na pewno pomoże mi cię poznać. Zawsze. A teraz zmiataj, bo nie chce mi się z tobą szarpać. - posłał klaczy sarkastyczny uśmieszek i odszedł szybkim stępem.
(z/t)
Powrót do góry Go down
Kalipso
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Spalona polana    Sro Maj 25, 2016 2:55 pm

Jej nozdrza namierzyły wręcz multum nowych zapachów, czuła tu wszystko, konie, ogiery, klacze, drzewa, pył wulkanu, wodę.. Uszy klaczy bacznie się obracały, by wsłuchać się w całkowicie nowe otoczenie.. Które miało się tera stać jej domem.
Szerokie niczym talerze kopyta znakomicie radziły sobie na wszelkich rodzajach podłożu, przez co luźnym krokiem przemierzała okolice, docierając na, jakże by zaprzeczyć, spaloną polanę.
Zawiał chłodny wiatr, rozwiewając jej grzywę na boki. Czarne oczy zlustrowały wulkaniczny krajobraz, który kojarzył się oczywiście z Krwawą Zemstą.
Przeszła do kłusa, lekkiego, niczym maleńki źrebak, mimo jej masy i wielkości, wciąż była pełna gracji. Pusto.- przebiegła myśl przez jej umysł, kiedy się rozglądnęła.
Powrót do góry Go down
Maciejka
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Spalona polana    Sro Maj 25, 2016 3:00 pm

Maciejka przybyła tu znając zagrożenie jakie ją czeka, ale można tu spotkać także i miłe konie z innych stad, które miały taką samą nadzieję jak Maciejka. W oddali zobaczyła klacz. Przyjrzała się jej uważnie zanim podeszła do niej. Najwidoczniej Maciejka nie widziała w niej "złego ducha". Podeszła delikatnie i nie patrząc na nią stanęła obok niej i powiedziała. Witaj.
Powrót do góry Go down
http://zesting.forumpolish.com
Kalipso
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Spalona polana    Sro Maj 25, 2016 3:09 pm

Zwietrzyła zapach obcej klaczy, wyraźny, świeży. Ktoś tu przyszedł.- pomyślała i beznamiętnie odwróciła głowę w stronę karej, fryzyjskiej klaczy.
Uniosła lekko powiekę oka, w geście wyższości, gdyż za taką się uważała, nie znając rangi Nieznajomej.
Czy nie miała żadnych ogródek, podchodząc do Krwawej w tak normalny sposób? Powinna trząść się ze strachu, uciekać.. To stado jest chyba przereklamowane..
- Czego tu szukasz?- zmarszczyła czoło, obchodząc ją wkoło, lekceważąco. - Problemów? Chyba wiesz, jakie to stado ma reputację, Karusko?- w jej głosie słychać było zakpienie, lekką pogardę, lecz wcale złych zamiarów nie miała.. Choć trudno było to z niej odczytać.
Powrót do góry Go down
Shredder
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Spalona polana    Sro Maj 25, 2016 4:14 pm

Przybył ze spokojem... No, nie ze spokojem. Pędził jak wariat, widząc potencjalną ofiarę. No, może nie jak wariat, ale tak, czy siak, przemieszczał się wystarczająco szybko, a w sumie nie wymagało to od niego zbyt wielkiego wysiłku z racji długich nóg, dzięki którym mimo, że tempo, jakie sobie narzucił zbyt szybkie nie było, poruszał się zupełnie przeciwnie w pełnym gracji kłusie.
Drugiej klaczy nie znał. Wyglądała na Shire, całkiem ładną Shire... Ale wątpił, by była dla niego jakąkolwiek wartością w obecnym, "bezrujowym" stanie. Dla niego klacze miały chyba w sumie tylko jedną funkcję życiową dla niego istotną... i bynajmniej nie było to oddychanie.
Zarzucił liny na szyję Maciejki, gniadej rzucając ostrzegawcze spojrzenie z serii AniMiSięWażPodchodzićBoStraciszNieTylkoGłowę. To był jego więzień, nie zamierzał się dzielić.
Powrót do góry Go down
Stella
Szaman
avatar


PisanieTemat: Re: Spalona polana    Sro Maj 25, 2016 6:11 pm

Stell przybyła tu kłusem, bardzo delikatnie dotykając podłoża kopytami. W oddali zobaczyła odchodzącego tego shire'a, który niedawno zalazł jej i Wanilii za skórę, odchodzącego z jakąś karą klaczą na linach... No jasne. Ten typek bardzo jej kogoś przypominał.
Kiedy zwróciła znów głowę do przodu, ujrzała dwumetrową, inną shire. Od razu się najeżyła, bo skoro nadal tu stała, żywa i nietknięta przez tamtego, to musiała być z SKZ.
Musiało to dziwnie wyglądać, taka mała pchełka, idąca z zaciętością na pysku i pewnością w ruchach w stronę takiej gigantycznej klaczy, która mogłaby zmiażdżyć ja samym uchem i powalić ziewnięciem. Jednak Stell była zwinna i wiedziała, że się nie podda, jeśli ta będzie chciała z nią walczyć.
Kim jesteś? - Zapytała kwaśno. - Pewnie kolejna modliszka z SKZ, co? Warknęła.
Powrót do góry Go down
Kalipso
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Spalona polana    Sro Maj 25, 2016 7:05 pm

Zanim otrzymała odpowiedź, przybył tu jakiś nieznajomy jej ogier, śmierdział lochami, krwią i.. Pozwolę sobie nie dokończyć, byłoby to niesmaczne, lecz ona, klacz, jako pierwsze to wyczuła.
Na jej pysku pojawiła się niechęć, choć z każdą kolejną chwilą, coraz więcej informacji o osobniku docierało do jej mózgu. Był to z pewnością ogier shire.
Spojrzała na niego z zakpieniem, mogłaby się roześmiać. - Czyżbyś nie zauważył, że z kimś rozmawiam?- stuliła uszy, z lekkim grymasem. Nie lubiła, gdy ktoś jej przerywał.
Oddaliła się, ogier nie był zbyt ciekawy, fryzyjka też nie, ciekawe, czy się wybroni. Pojawiła się jednak znowu kolejna osoba.
- Zaskoczę Cię.- zmrużyła oczy i wychyliła umieśnioną szyję w stronę siwki. - Szalejące Pioruny.
Powrót do góry Go down
Maciejka
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Spalona polana    Sro Maj 25, 2016 7:15 pm

Po chwili klacz spojrzała na mnie lekceważąco. Odpowiedziałam normalnym Maciejkowym głosem. Przyszłam pochodzić i tyle. Byłam tu nie raz i nie boję się ani ciebie, ani całego stada Krwawej Zemsty. Dołączyłam. Po chwili przyszedł tu ogier. Wyglądał znajomo, aczkolwiek Maciejka go nie znała. Zarzucił na nią cztery liny jednak jedna trzech Maciejka uniknęła. Niestety tylko trzech. Po chwili przyszła tu kolejna klacz i jak by nigdy nic nie zauważyły, że zostaje porwana. Oh klacze. Winter miał rację.
Powrót do góry Go down
http://zesting.forumpolish.com
Shredder
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Spalona polana    Sro Maj 25, 2016 8:48 pm

Zignorował wszelakie rodzaje spojrzeń wysyłanych przez innych, czy to zdziwione, czy oburzone czy też te, których właściciele udawali, że go ignorują... Ofiara była, reszta niech tam sobie siedzi, Shreddera to tak, czy siak raczej nie obchodziło.
- Nikt nie mówił, że musisz się bać - rzekł tylko, lekko pociągając za linę na jej szyi. - Nikt nie powiedział, że twoja opinia ma w ogóle dla mnie jakiekolwiek znaczenie.
Spojrzał na klacze.
- Radziłbym opuścić te tereny, piękne czy też nie dziewice, jeśli chcecie nimi nadal pozostać... O ile w ogóle jeszcze nimi jesteście - opinia ogiera była oczywista, a, z resztą, nie obchodziło go to, co tam one sobie mogą myśleć o całym tym zajściu.
Prowadząc bądź wlokąc karą na linach, opuścił polanę.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Maciejka
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Spalona polana    Sro Maj 25, 2016 8:54 pm

Nie słuchałam kazań ogiera i tylko poddałam się mu. Znaczy tylko i wyłącznie narazie. A zresztą może i zostaniemy przyjaciółmi? Nie to nie możliwe. Ktoś taki jak ta wielka przerośnięta wredota nie ma przyjaciół. A jednak warto było by się z nim zaprzyjaźnić. To były tak zwane wąchania nastrojów. Poszła za ogierem do lochów, jego jaskini, czy jakiejś sali tortur? A sama nie wiedziała. Po prostu poszła za nim.

[z/t]
Powrót do góry Go down
http://zesting.forumpolish.com
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Spalona polana    Pią Maj 27, 2016 10:34 am

Przechadzałem się po terenach swojego klanu... gdy nagle dojrzałem klacz. Dużą, ogromną klacz. Ewidentnie nienależącą do naszego stada. Skąd ona się tu wzięła? Nie miałem pojęcia. Zacząłem kierować się w jej stronę, po czym nagle doskoczyłem do niej i zarzuciłem jej 4 liny na szyję.
- Kim jesteś? I co tutaj robisz? - spytałem surowym tonem, przypatrując się ogromnej klaczy, którą miałem przed sobą.
Powrót do góry Go down
Kalipso
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Spalona polana    Pią Maj 27, 2016 10:42 am

Shire oczekiwala na odpowiedź klaczy, lecz jej nie usłyszała, więc oddalila się trochę.
Straciła czujność, skubiac trawę i Zapominając, że nie jest na własnych terenach. Doszedł do niej szmer i już po chwili jakiś ogier zarzucił na jej szyję liny.
Poderwala się i stanęła dęba. - Cholera! warknela że złością, było trzeba uciekać.
- Nie twój zasrany interes! wrzasnela na ogiera, szarpiac się.
Powrót do góry Go down
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Spalona polana    Pią Maj 27, 2016 10:47 am

Zarzuciłem liny na szyje klaczy, ale stanowczo nie spodziewałem się po niej takiej nerwowej reakcji. Zanim zdążyłem zareagować, ta szarpnęła mocno do przodu, prawie mnie wywalając. Upadłem na nadgarstki i ledwo udało mi się powstać, przed jej kolejnym szarpnięciem. I kolejny i kolejnym. Była ogromna, a co za tym idzie niesamowicie silna.
- Spokój! Uspokój się natychmiast! - wydzierałem się na nią, próbując ją utrzymać - Mój! Bo jesteś na moim terenie! - przypomniałem jej, nie przerywając walki.
Powrót do góry Go down
Stella
Szaman
avatar


PisanieTemat: Re: Spalona polana    Pią Maj 27, 2016 10:49 am

Gniadoszka powiedziała, że jest z Szalejących Piorunów. Klacz na chwilę zamurowało; chyba po raz pierwszy Stell nie wiedziała co powiedzieć. Eee... Ja też jestem z SSP. Wyjąkała. Puściła mimo uszu słowa shire'a; Nie obchodziło jej jego 'cenne' zdanie. Gdy on zawlókł karą klacz do lochów, siwka posłała jej współczujące spojrzenie, bo już nic nie mogła zrobić, było za późno, poza tym sama nie dałaby sobie z nim rady. Potem klacz shire nieco się oddaliła i zarzucił na nią liny jakiś wyliniały fryz. Ej! Zostaw ją! Krzyknęła Stell. Podbiegła do nich i próbowała pomóc klaczy, chcąc zerwać jakąś linę. Udało jej się?
Powrót do góry Go down
Kalipso
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Spalona polana    Pią Maj 27, 2016 7:21 pm

/ Dajmy na to, że się nie udało, bo chcę żeby Kali została porwana :>

Klacz skuliła uszy, choć zachciało jej się śmiać, kiedy karego fryza niemal wywróciła, patrząc, jak wywalił się na nadgarstki.
Z pomocą przybiegła siwa arabka, próbując zerwać choćby jedną linę, lecz niestety, na marne. Kalipso wciąż była w niewoli, no i zapowiadało się na wycieczkę do lochów.
- Nie obchodzi mnie to!- wrzasnęła i szarpnęła się do tyłu, próbując wyrwać się ogierowi, ale skurczybyk dobrze sobie radził.

Powrót do góry Go down
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Spalona polana    Pią Maj 27, 2016 7:32 pm

Nie rozumiałem rozbawienia klaczy. Prawie upadłem, ledwo byłem w stanie powstać... a ta się ze mnie śmiała? Co za bezczelność! Nagle... nagle pojawiła się arabka.
- Szybko! Za mną! Idziemy! - zawołałem do tej schwytanej. Zacząłem ją siłą szarpać, by jak najszybciej stąd odejść, zanim odsiecz jej pomoże.
- Ruszaj się! Za mną! - warknąłem kolejny raz. Było ciężko. Bardzo, bardzo ciężko. Ona się zapierała, ciągnęła, walczyła. Musiałem się siłować o każdy centymetr... a ona, będąc znacznie większą, powodowała, że miałem naprawdę twardy orzech do zgryzienia. W końcu jakoś cudem sobie poradziłem z wyprowadzeniem jej i zacząłem ją ciągnąć w stronę lochów. A może swojej jaskini? Jeszcze się nie zdecydowałem.

z/t
Powrót do góry Go down
Kalipso
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Spalona polana    Pią Maj 27, 2016 7:49 pm

Ogier był wyraźnie oburzony zachowaniem klaczy, która była rozbawiona z powodu jego potyczki. Coś tam krzyczał do niej.. Co za gnój! Co on myśli, że będzie mi rozkazywał?- oburzyła się z grymasem na pysku, ani trochę nie ułatwiając ogierowi zaciągnięcia się do lochów..
Wiadomo, od klaczy był znacznie niższy, w końcu był tylko fryzyjskim ogierkiem, jednak chyba miał doświadczenie, bo mimo zapierania się centymetry, a później metry mijały, a Kalipso była coraz bardziej zmęczona.
- Chyba śnisz!- warknęła jeszcze, a potem zniknęła stąd, prawdopodobnie, była zaciągana w stronę lochów..

z/t
Powrót do góry Go down
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Spalona polana    Pon Cze 06, 2016 2:16 pm

Przybył dostojnym krokiem przytaczając swój ciężar w to oto miejsce.Położył się
po chwili i zaczął się rozglądać.Może będzie jakaś ofiara.
Uśmiechnął się i kilka sekund później położył łeb na suchej ziemi.Mam nadzieję,że ktoś się zjawi.Pomyślał i cicho wstał.Rozejrzał się dokładnie i zastrzygł uchem.Teraz tylko czekał na jakieś coś.
Powrót do góry Go down
Night
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Spalona polana    Pią Cze 24, 2016 11:56 am

Przybyła tu z głową uniesioną do góry po chwili ujrzała ogiera i zdała sobie sprawę, że jest na terenach SKZ. O szlak znowu dostanę nauczkę, że tu wtargnęłam-pomyślała i wycofała się o jakieś 2-3 metry. Postawiła uszy na baczność gotowa na wszystko. Nie da się tak łatwo złapać nie zamierzała być kryta i porywana.

_________________
Powrót do góry Go down
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Spalona polana    Pią Cze 24, 2016 12:01 pm

Nagle przyszła tu jakaś klacz z dumnie uniesioną głową.Cóż to za maniery?
Pomyślał i wstał patrząc cały czas na wycofującą się klacz.Ekhem czyż tyś się nie zapomniała wchodząc na te tereny i jeszcze być z tego dumna?Podbiegł do niej nim zdążyła się obejrzeć i zarzucił sześć lin.
Wiedział,że niektórych uniknie ale nie wyglądała na aż taką zwinną i wysportowaną by zerwać lub uniknąć wszystkich.Uśmiechnął się i czekał na ruch klaczy.
Powrót do góry Go down
Night
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Spalona polana    Pią Cze 24, 2016 12:05 pm

No przepraszam pomyliłam drogi już idę tak-mruknęła i ominęła z trzech lin, a następnie dwie zerwała. Nie zamierzam znowu być porwana rozumiesz?-oznajmiła i zaczęła się szarpać za silna nie była, więc z ostatnią liną nie dawała sobie rady po mimo, że reszta też nie była łatwa, ale były trochę słabe, ale ta ostatnia to coś innego.

_________________
Powrót do góry Go down
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Spalona polana    Pią Cze 24, 2016 12:10 pm

//Może zerwać tylko dwie liny bo ma tylko 2 zwinności.Więc jest na czterech linach.

Patrzył jak skakała na lewo i prawo lecz zdołała uniknąć tylko dwóch lin.
Na szczęście nie uniknęła czterech.Myślę,że przyszłaś tu wyłącznie po to by być porwana więc do kogo masz pretensję?Zapytał i uśmiechnął się.Pociągnął swoją wielką i siną paszczą za liny i powoli zaczął zmierzać do pokoju tortur SKZ.Miał nadzieję,że uda mu się ją jakoś zaciągnąć.
Z/t możliwe?
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Spalona polana    

Powrót do góry Go down
 
Spalona polana
Powrót do góry 
Strona 2 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
 Similar topics
-
» Polana
» Polana
» Polana jednorożców
» Jasna Polana
» Polana za rzeczką

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Krwawej Zemsty :: Terytoria SKZ :: Podnóże wulkanów-
Skocz do: