KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Spalona polana

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Reta
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Spalona polana    Sob Gru 19, 2015 7:45 pm

Jedna z kilku polan które znajdują się u podnóża wulkanów jest spalone. Nie rośnie tu nawet trawa, tylko sama ziemia. Pole jest duże ale nie ma tu żadnych drzew, więc jest tu ciągle gorąco. Rzadko przychodzą tu zwierzęta, bo nie jest to ciekawe miejsce. Są tu tylko muchy więc jedyną użyteczną rzeczą którą można zrobić z ziemią, to jest wytarzać się.
Powrót do góry Go down
Meshrum
Amator
avatar

Age : 13

PisanieTemat: Re: Spalona polana    Pią Sty 15, 2016 8:55 pm

Meshrum przyszedł na spaloną łąkę. Rozglądał się po polance. Postanowił lepiej poznać tereny Stada Krwawej Zemsty. Zastanawiał się, kto jest władcą tego stada. Był ciekawy, czy to ktoś podobny do niego, czy całkiem inny. Stał tak, i się zastanawiał, aż w końcu się wytarzał. Niemal od razu poczuł ulgę. Tarzał się jeszcze chwilę, aż w końcu wstał, i poszedł odwiedzić inne tereny SKZ.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Lewus
Szeregowy
avatar


PisanieTemat: Re: Spalona polana    Pon Lut 22, 2016 10:21 am

Lewus poznawał Karsin, więc przyszedł czas, że wkroczył na tereny SKZ. Położył się na trawie i zaczął tarzać, kiedy w nogę ugryzł go wilk. Kiedy Lewus wstał, okazało się że ma doczynienia z wilkiem ogromnej wielkości. Depnął na łapę wilka, miażdżąc ją, wilk zaskomlał ale podrapał Lewusa po zadzie. Kiedy ten go kopnał, wilk ugryzł go w brzuch. Wtedy Lewus postanowił szybko zakończyć walkę. Skoczył na wilka i całego go podeptał. Zostawił tu jego ciało i odszedł.
Z/t
Powrót do góry Go down
Wanilia
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Spalona polana    Nie Mar 06, 2016 1:31 pm

Wanilia przybiegła tutaj cwałem. Było jej obojętne, gdzie biegnie, chciała tylko biec - na oślep, bez ograniczeń, gdyż tylko podczas takiego biegu choć trochę zapominała o problemach. Na tej polanie jednak poczuła się wypompowana i zatrzymała się ledwo zipiąc. Biegła bowiem tak już około trzy godziny. Położyła się więc na ziemi nie zważając na gorąc, po prostu by chwilę odpocząć.
Powrót do góry Go down
Shredder
Szeregowy
avatar


PisanieTemat: Re: Spalona polana    Nie Mar 06, 2016 1:41 pm

Przybył tu spokojnym kłusem, widząc jednak na horyzoncie obcą klacz, która czuła się tu pewnie, ale jednak nie wyglądała jakoś na członka SKZ, tak podpowiadał mu instynkt czy coś w tym rodzaju, przyspieszył do miarowego galopu, który z racji jego rozmiarów wolny nie był.
Minął klacz i otoczył ją łukiem, zarzucając na nią swoje liny, po czym dalej ją okrążał, by się w nie zaplątała, z uśmiechem wpatrując się w swoją ofiarę.
W końcu, kiedy sznurka pozostało już niewiele, pociągnął za niego szybko, przewracając klacz na ziemię. Postawił też kopyto na jej żebrach, by, jeśli próbuje wstać, przenieść na nie ciężar ciała i połamać jej żebra, co też zrobi natychmiastowo, jeśli ta postanowi się bronić.
- Nie jesteś u siebie... - powiedział do niej z drapieżnym uśmiechem na pysku.
Powrót do góry Go down
Wanilia
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Spalona polana    Nie Mar 06, 2016 2:03 pm

Kiedy klacz leżała sobie spokojnie, ktoś ją zaatakował. Obróciła się i zobaczyła za sobą bardzo wysokiego ogiera rasy Shire. Spokojnie, spokojnie. - powiedziała do ogiera. Możesz ze mnie zejść? Bo nie jest to za bardzo komfortowe. - rzekła, ale po wzroku Shire 'a ujrzała, że nic nie wskóra. Ciekawe, kto to jest. Nie widziałam go nigdy. - pomyślała Wania patrząc w jego oczy.
Powrót do góry Go down
Shredder
Szeregowy
avatar


PisanieTemat: Re: Spalona polana    Nie Mar 06, 2016 2:08 pm

Spojrzał na nią nieco spode łba, mrużąc oczy, aż by można było pomyśleć, że za chwilkę jego źrenice zwężą się niczym u węża, nie stało się tak jednak. Czarny niczym diabeł, stał tak nad nią, zastanawiając się, dlaczego ta w ogóle nie przejmuje się tym, że ją powalił, że ma na sobie liny i że teraz może zrobić z nią co tylko będzie chciał. Cóż, najwyraźniej szykuje mu się potulna zabawka, chyba, że po prostu ta nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji.
- I nie ma być komfortowe - odpowiedział, po czym postawił kopyto z powrotem na ziemi. Z początku uznał, że przerzuci ją sobie przez grzbiet, potem jednak uznał, że nie jest to potrzebne, bo to on powinien znaleźć się na jej grzbiecie, a nie ona na jego. Niespiesznie więc stworzył z lin prowizoryczne szelki, oczywiście przytrzymując ją w międzyczasie kopytem.
Po chwili po prostu opuścił polanę, ciągnąc za sobą klacz, nie przejmując się tym, że wszędobylski żwir i kamienie zapewne nieco poharatają klaczy skórę.

[z/t], do lochów.
Powrót do góry Go down
Wanilia
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Spalona polana    Nie Mar 06, 2016 2:11 pm

//idę już
z/t
Powrót do góry Go down
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Spalona polana    Pon Mar 21, 2016 10:13 am

Max przyszedł tu wolnym stępem.Nie był szybki więc co tu powiedzieć?Rozejrzał się dookoła i zobaczył ślady kopyt.Widocznie ktoś tu już był.Pomyślał i uśmiechnął się.Po kilku sekundach stania ogier położył się.Najpierw ciężko położył swoje przednie kopyta ,a potem tylnie.Rozejrzał się znów czy nikt nie idzie.
Myślę że ktoś tu powinien przyjść.Pomyślał.Miał już złe zamiary.Z resztą co on by zrobił gdyby nie mógł by być zły.Chyba by się zabił.Życie bez zła jest niefajne dla niego.Po chwili zaczął się tarzać.
Tak od niechcenia.
//Jeśli coś nie tak to napiszcie Wink
Powrót do góry Go down
Maciejka
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Spalona polana    Pon Mar 21, 2016 10:26 am

Maciejka przyszła tutaj odpocząć. Nie lubiła członków tego stada, ale lubiła ich tereny. W oddali zobaczyła ogiera. Podpiegła więc szybko i przywitała się jak to w jej zwyczaju bywa. Dzień dobry. Jestem Maciejka. Władczyni Stada Magicznego Szeptu. A ty jak się zwiesz i do jakiego stada należysz? Powiedziała. Spojrzała w górę na ogiera, gdyż był od niej wyższy o 25 cm.
Powrót do góry Go down
http://zesting.forumpolish.com
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Spalona polana    Pon Mar 21, 2016 10:30 am

Ogier zobaczył w oddali postać.Była to klacz.Podeszła do niego i przywitała się.Heh.I ty tak mi powiedziałaś wszystko o sobie.Zaśmiał się i zarzucił na nią(Nie wiem ile lin).
Szarpnął ją mocno i zanim się obejrzała była już kilka metrów dalej niż wcześniej.
Był dużo silniejszy od niej więc ona to dla niego pestka w złapaniu.
Chodź zabawimy się. szepnął.Szarpnął ją jeszcze raz.
Powrót do góry Go down
Maciejka
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Spalona polana    Pon Mar 21, 2016 10:43 am

//tyle lin ile masz siły. 
Po chwili ogier zarzucił na Maciejkę pięć mocnych i trwałych lin. Maciejka była silna i uniknęła zarzucenia na nią trzech lin. Jednak pozostałe dwie ściskały jej gardło. Noi co z tego? Jestem miła i mówię coś osobie, a ty traktujesz mnie tak. Powiedziałam zdenerwowana. Ciągnęłam ogiera w tył, ale nic z tego. Położyłam się na ziemi i zapierałam się kolytami by nie iść do lochów.
Powrót do góry Go down
http://zesting.forumpolish.com
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Spalona polana    Pon Mar 21, 2016 1:47 pm

Klacz upierała się jak osioł ,ale po co jej to było?Jeszcze by sobie coś zrobiła.Kiedy jednak ta usiadła ogier pociągnął jeszcze mocniej za liny,tak ,że ścisnęły jej szyje jeszcze mocniej niż wcześniej.
Zaśmiał się tylko i pociągnął jeszcze raz,i jeszcze raz.W tedy już była bardzo blisko zamku.
No.Teraz to możemy wchodzić.Powiedział i wciągnął ją do zamku SKZ.
//Unika się tyle lin ile się ma siły?
Powrót do góry Go down
Maciejka
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Spalona polana    Pon Mar 21, 2016 2:36 pm

Napiszę w lochach.
Powrót do góry Go down
http://zesting.forumpolish.com
Reta
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Spalona polana    Pon Mar 21, 2016 2:40 pm

Maxsiu, Maxsiu. Tu masz wszystko o porwaniach http://karsin.ativiforum.com/t71-porwania
Kto porywa zarzuca tyle lin ile ma siły. Kto jest porwany unika tyle lin ile ma zwinności. Jeśli ty masz 5 punktów siły, zarzucasz na Maciejkę 5 lin. Maciejka ma 2 punkty zwinności więc unika 2 lin.

_________________
RETA

Under the bright, but faded lights you set my heart on fire…
❤️ I love you, Fastwind ❤️


moderator
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Spalona polana    Sro Mar 30, 2016 4:35 pm

Luizjana przyszła tu szybkim lecz nie za szybkim kłusem.Popatrzyła dookoła by sprawdzić czy nikt nie idzie i po chwili położyła się na ziemi.Możne powiedzieć ,że się rozwaliła na całego.
Patrzyła na chmury i wszystko co na niebie było...Ptaki szybowały.Prawdopodobnie to były trzy sokoły.
Uśmiechnęła się sama do siebie.Po chwili jednak zasnęła snem kamiennym
Powrót do góry Go down
Shredder
Szeregowy
avatar


PisanieTemat: Re: Spalona polana    Sro Mar 30, 2016 5:56 pm

Przyszedł tu ze względnym spokojem, by po chwili zobaczyć śpiącą Luizjanę.
Ostatnio dość często się widujemy... Który to już raz, trzeci...? Czyżby nie za często, jak na zwyczajnych wrogów...?
A więc stało się!
Czyżby zostali wrogami nadzwyczajnymi?
Położył się obok klaczy, jednakże uważał, by jej nie obudzić, a więc i jej nie dotknąć. Nie przywitał się, bo przecież spała, nie zrobił też nic, co sugerowałoby w jakikolwiek sposób złe zamiary, aczkolwiek oczywiste chyba było, że jest podły...
A może, sądząc po tym, że ostatnio prosił ją, by go porwała, chciał po prostu zawrzeć przyjaźń...?
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Spalona polana    Sro Mar 30, 2016 6:17 pm

Liza dalej spała.Jednak poczuła ciepło i usłyszała kroki  oraz oddech...
Ale mimo tego spała bez żadnego wiercenia się.
No co?Po prostu spała..Chyba nie muszę tu nic dopisywać.
Trochę było to dziwne ,że klaczka na każdym kroku spotykała jednego i tego samego ogiera.
Przecież mogła spotkać tu dużo innych ogierów(A mianowicie 3 XD)należących do tego stada.
Może by jakiegoś nowego poznała.Ale chyba i tak raczej by nie był zbyt miły...Przecież te stado ogólnie było złe.
Powrót do góry Go down
Shredder
Szeregowy
avatar


PisanieTemat: Re: Spalona polana    Sro Mar 30, 2016 6:35 pm

Widząc, że ta nie budzi się, dalej leżał z uniesioną głową, a co za tym idzie, szyją, wiaterek lekko rozwiewał mu końcówki grzywy... Zupełnie, jakby pilnował, żeby nic się nie stało klaczy z nieznanego stada, którą porwał, z którą miał źrebięta i która porwała jego.

Cóż za straszliwy to błąd, jeśli czytelnicy tak pomyśleli.

Wstał, lekko zarzucając na nią ilość przysługujących ją lin i obudził ją, a potem zawlókł, zaniósł czy też doprowadził do lochów, bez względu na to, jak to zrobił.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Spalona polana    Sro Mar 30, 2016 6:40 pm

Luiza obudziła się.Miała jeszcze chętkę na drzemkę ale niestety.Poczuła ,że na jej szyi są liny.
Spojrzała na nie ze zdziwieniem ,a potem na Ogiera ,którego już kilka razy widziała.
Nie odezwała się ani słowem,bo była jeszcze nieprzytomna.Oczy zamykały się jeszcze.
Zaspana została pociągnięta do lochów.

//Więcej mi się nie chcę idę pisać w lochach SLS teraz XD
Powrót do góry Go down
Ogień
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Spalona polana    Sro Mar 30, 2016 7:24 pm

Ogień przyszedł tutaj powolnym kłusem. Stanął i się rozejrzał. No szlag by to trafił! Dlaczego nikogo nie ma tam, gdzie ja jestem - pomyślał ogier i się zdenerwował, gdyż nikogo na Karsin jeszcze nie znał. Ani żywej duszy. - mruknął do siebie i wstrząsnął głową. Wiał lekki wietrzyk, więc jego ogon był rozwiewany przez podmuchy. Ponuro tu. Za ponuro. Nawet jak na mnie. - znów mruknął.
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Spalona polana    Sro Mar 30, 2016 7:29 pm

Klacz przybiegła tu dostojnym kłusem.Na ziemi jeszcze były ślady po ostatniej tutejszej sytuacji.
W oddali zobaczyła jakiegoś konia.Bała się do niego podejść.W końcu znów nie chciała trafić do lochów.
Położyła się więc całkiem niedaleko i obserwowała ogiera,który mruczał coś pod nosem.
Mógł do niej podejść lub nie.Ona tam się tym nie przejmowała.
Uśmiechnęła się sama do siebie dalej patrząc zza grzywy na ogiera.
Powrót do góry Go down
Ogień
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Spalona polana    Sro Mar 30, 2016 7:33 pm

Ogier po chwili zobaczył po chwili jakąś klacz. Postanowił do niej podejść. Kto wie, może to będzie jakaś rozrywka? - pomyślał i podbiegł prędkim kłusem do karej klaczy. Zarzucił na nią liny, ale na razie nie zamierzał jej porywać. Wyczuł, że nie jest z tego stada. Zobaczymy, jak zareaguje. - znów pomyślał ogier i lekko się uśmiechnął. Co taka dama robi na takiej polanie? - zapytał z lekką drwiną w głosie.
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Spalona polana    Sro Mar 30, 2016 7:43 pm

Luiza już byłą w takiej sytuacji.Przypomniała sobie Lewusa i jego żart.Pewnie chcesz mi zrobić jakiś żart prawda?Zapytała.Może w końcu bym z tego stada poznała kogoś kto byłby normalny.
Pomyślała.Przecież tubylcy zawsze ją porywali.Od tej pory chyba tu już nie wrócę.
Postanowiła.To chyba normalne ,że zwiedzam tę wyspę.
Powrót do góry Go down
Ogień
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Spalona polana    Czw Mar 31, 2016 2:59 pm

Ogier był trochę rozbawiony zdecydowaną reakcją klaczy. Złotko, nie jestem żartem. Jestem REALISTYCZNY. - rzekł. Słowo realistyczny podkreślił, aby zrozumiała. Do jakiego należysz stada? - zapytał i schylił łeb, by przyjrzeć się klaczy. Po chwili uśmiechnął się i dodał: Ciekawa plamka. Wiesz, NA OKU. - na oku też podkreślił. Mówił wolno, przebierając w słowach i starał się robić wrażenie uprzejmego. Prawdą jednak było, że nie był on jakiś łaskawy i litościwy. Stado jednak zobowiązuje, no nie?
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Spalona polana    

Powrót do góry Go down
 
Spalona polana
Powrót do góry 
Strona 1 z 5Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next
 Similar topics
-
» Polana
» Polana
» Polana jednorożców
» Jasna Polana
» Polana za rzeczką

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Krwawej Zemsty :: Terytoria SKZ :: Podnóże wulkanów-
Skocz do: