KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Ścieżka na wulkan Parrenis

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Reta
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Ścieżka na wulkan Parrenis    Sob Gru 19, 2015 7:27 pm

Z jednej strony podnóża wulkanów zaczyna się wydeptana ścieżka. Prowadzi ona do wulkanu Parrenis. Dookoła jest sucha ziemia, nie rośnie tam nawet trawa, i gdzieniegdzie można znaleźć małe kamyczki, które wyskoczyły z wulkanu podczas erupcji. Na szczęście nie spływa tędy lawa, więc to jest bezpieczne miejsce.
Powrót do góry Go down
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Ścieżka na wulkan Parrenis    Wto Mar 22, 2016 2:53 pm

Maxweel przyszedł tu spokojnym kłusem.Rozejrzał się dookoła i pomyślał.Hmmm....Czy jest jakiś koń tutaj który by miał taki sam charakter jak ja?Zapytał się w myślach.Jak na razie to znam same milusie klacze ,które są strasznie głupie.Pomyślał i zaśmiał się.Ale ta....Jak jej tam.Ech nie znam jej imienia.Mam nadzieję ,że zdołam ją porwać bo w końcu będę mieć kogo pokryć i w ogóle.Planował w myślach.Miał na oku ładną zdobycz.
Powrót do góry Go down
Feta
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Ścieżka na wulkan Parrenis    Wto Mar 22, 2016 5:56 pm

Feta przybiegła tutaj dumnym krokiem.Za uwarzyła ogiera.Podeszła do niego i powiedziała.
Witaj nieznajomy.Kiwnęła głową.Rozumiem że jesteś z tego stada i jesteś zły prawda?Zapytała
od dawna szukała kogoś takiego jak ten koń.Uśmiechnęła się ni to radośnie ni to groźnie i w jej oczach zabłysnęło zło.Znasz kogoś tutaj poza mną?Zapytała zataczając koło wokół ogiera.
Myślę że w końcu to jest jakiś zły koń bo mam już dosyć tych dobrych.Pomyślała i usiadła na ziemi.
Powrót do góry Go down
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Ścieżka na wulkan Parrenis    Wto Mar 22, 2016 6:27 pm

Do Maxweela przybiegła jakaś klacz.Była ładna bo nie mógł powiedzieć że nie.
Uśmiechnął się do niej lekko lecz trochę złości było widać w uśmiechu.Witaj jestem Maxweel.
Przedstawił się.No jestem z tego stada i lubię zło.Odpowiedział i spojrzał na klaczkę.
Nooo.Kilka koni tak ale mało.Czemu się mnie pytasz?Zapytał ogier i rozejrzał się dookoła.
Powrót do góry Go down
Feta
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Ścieżka na wulkan Parrenis    Wto Mar 22, 2016 7:29 pm

Ja jestem Feta.Przedstawiła się.To tak jak ja tyle że nie jestem z tego stada tylko z SLS.
Powiedziała i uśmiechnęła się złowrogo ale sama do siebie.
Nie wiem.Jakoś mi się nudzi i tyle.Odpowiedziała.Znów okrążyła ogiera i
położyła się zamykają oczy i marząc o nie wiedomo czym.
Powrót do góry Go down
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Ścieżka na wulkan Parrenis    Wto Mar 22, 2016 7:47 pm

Szkoda tylko ,że tamtej klaczy nie znam tylko omijałem ją.Pomyślał.Na razie sobie odpuszczę i pokryję tą ,która ma teraz ruje.Zaplanował.Uśmiechnął się do Fety i powiedział.Nie znam tego stada ale powiedz mi kto jest tam władcą?Zapytał się.Aha skoro ci się nudzi to wiesz...Mogę ci zapewnić rozrywkę.
Uśmiechnął się seksownie i położył się obok klaczki.
Powrót do góry Go down
Feta
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Ścieżka na wulkan Parrenis    Wto Mar 22, 2016 8:01 pm

Nie.Dziękuję.Odpowiedziała.Wiedziała co ogier ma na myśli.A poza tym i tak nie mam rui więc.
Powiedziała i uśmiechnęła się złoooo.Rozejrzała się dookoła po czym wstała.
Władcą jest Luizjana a co?Zapytała.Ja jedj nie lubię ale ty możesz ją lubić ja ci nie bronię.
Powiedziała i otrzepała się z kurzu z ziemi.
Powrót do góry Go down
Lawenda
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Ścieżka na wulkan Parrenis    Sro Maj 04, 2016 8:13 pm

//Nie ma was?
Lawenda przyszła tu z Zeusem.Rozejrzała się czy ktoś nie idzie po czym wtuliła się w sierść ogiera.
Było przyjemnie lecz co tu jeszcze dodać.
Wulkany.....Dziwne te tereny.Pomyślała i uśmiechnęła się do Zeusa.
Miała nadzieję,że nikt do nich nie dołączy.
Tylko Zeusowi na tyle ufała by nie jąkać się przy nim.
To była super sprawa.Przy fryzu czuła się jakby była zupełnie inną klaczą.
Powrót do góry Go down
Zeus
Szeregowy
avatar


PisanieTemat: Re: Ścieżka na wulkan Parrenis    Czw Maj 05, 2016 9:27 pm

Przyszyłem tutaj z Lawendą. Klacz przytuliła się do mnie ja także się do niej przytuliłem. Mam nadzieję, że nie spotkamy tutaj nikogo.. pomyślał. Był szczęśliwy po Lawendzie. Ona była jedyną, której ufam i ją kocham. Tereny tutaj były dość nie fajnie. Nie lubiłem wulkanów. Spojrzałem na klacz. Może pójdziemy gdzieś dalej? Nie za bardzo ufamy tym terenom.. odparłem. Spojrzałem na wulkan. Po czym spojrzał na klacz.
Powrót do góry Go down
Espilce
Morderca
avatar


PisanieTemat: Re: Ścieżka na wulkan Parrenis    Czw Maj 05, 2016 9:33 pm

Przechadzając się po terenach swojego stada natrafiłem na... klacz i ogiera? Przyglądnąłem im się podejrzliwym wzrokiem z pewnej odległości... po czym powoli podszedłem do nich bliżej.
- A czego tu szukacie? - spytałem nieuprzejmym tonem.
- To nie są Wasze tereny... więc znikać mi stąd. Ale już! - upomniałem ich.
- Przeproście i się wynoście... albo zostaniecie porwanie. - dodałem. W sumie może powinienem ich od razu porwać... ale z dwójką mógłbym mieć ciężko. Wolałem więc ich po prostu przegonić.
Powrót do góry Go down
Zeus
Szeregowy
avatar


PisanieTemat: Re: Ścieżka na wulkan Parrenis    Nie Maj 15, 2016 9:00 pm

Nagle przyszedł ogier. Także fryz. Na pewno nie szukamy kucysia. Zgubiłeś się tak? zapytał.Za co przepraszać? zapytał. Dobra wolę, żebyś porwał mnie, a klacz zostaw w spokoju. odparł. Spojrzał na ogiera. Był niższy od niego.  Idź, ja sobie z kucysiem porozmawiam i przyjdę do ciebie. odparł do Lawendy. Spojrzał na ogiera. Czekał na jego reakcję.
Powrót do góry Go down
Espilce
Morderca
avatar


PisanieTemat: Re: Ścieżka na wulkan Parrenis    Nie Maj 15, 2016 9:05 pm

Słysząc słowa drania, położyłem uszy po sobie. Ten stanowczo wybrał najgorsze możliwe rozwiązanie. Zamiast przeprosić i wyjść wolał mnie obrażać? Co za bezczelność!
- Licz się ze słowami gówniarzu! - krzyknąłem na niego. Może i był większy, ale to ja byłem starszy.
- Nie, nie zgubiłem się! Jestem u siebie! W stosunku do Ciebie! - parsknąłem z oburzeniem. Po czym zaskoczony otworzyłem pysk ze zdziwienia. Szeroko. I tak chwilę stałem, zanim zorientowałem się, że muszę głupio wyglądać, więc go w końcu zamknąłem.
- Mam... mam Cię porwać? Ok, nie ma sprawy! - prychnąłem oburzony. Uważał, że tego nie zrobię? Że się przestraszę i zrezygnuję? Że sobie pójdę?! O, nie ma tak dobrze. Wyciągnąłem cztery liny i zarzuciłem mu je na szyje.
- Dobra, to pójdziesz teraz za mną! - oznajmiłem mu po czym lekko szarpnąłem za sznury.
- Idziemy! - rozkazałem mu, starając się go wyprowadzić.
Powrót do góry Go down
Zeus
Szeregowy
avatar


PisanieTemat: Re: Ścieżka na wulkan Parrenis    Pon Maj 16, 2016 7:05 pm

Zeus spojrzał na ogiera. Kucysiu spokojnie! krzyknął. Może i jesteś. odparł. Kiedy zobaczył co zrobił ogier zaczął się z niego śmiać. No to zobaczymy. prychnął. Zaparł się kopytami kiedy ogier rzucił na niego liny. Zeus spojrzał na Lawendę. Po czym zaczął wierzgać tak, żeby uniemożliwić ogierowi jego pociągnięcie. Wierzgał i zapierał się kopytami. Nie pójdę! krzyknął. Spojrzał na ogiera. Zeus był złośliwy dla koni które chciały go porwać. Zapierał się i wierzgał.
Powrót do góry Go down
Espilce
Morderca
avatar


PisanieTemat: Re: Ścieżka na wulkan Parrenis    Pon Maj 16, 2016 7:14 pm

No nie! Przecież go ostrzegłem, że ma się liczyć że słowami! Że ma mnie nie denerwować! Czy on nie wiedział, że ja mam słabe serce i słabe nerwy! Co za bezczelny gówniarz! Kolejny! Cała kraina przepełniona gówniarzami! Wszędzie Ci gówniarze! Ja mu pokażę! Co? Nie wierzy mu, że mu pokażę?! Prycha i parska, że zobaczymy?! No to zobaczymy! Zacząłem szarpać raz za razem za linę, a ten ani drgnął! Zaparł się złośliwie i tylko głupawo się uśmiechał! A jak już zaczął wierzgać to szarpnięty za linę prawie się wywaliłem. No tak, ten wstrętny kuc był znacznie wyższy ode mnie.
- Ej, mówiłeś, że pójdziesz! Obiecałeś! - warknąłem z wyrzutem. Przecież mówił, że zgadza się na porwanie, to czemu utrudnia.
- Masz iść ze mną! Już! Teraz! Bo inaczej porwę klacz! - krzyknąłem na niego, kolejny raz szarpiąc za linę i próbując go ciągnąć. Liczyłem na to, że podduszany koń się w końcu podda i grzecznie i pokornie pójdzie za mną. Ale na razie jakoś tego nie zrobił.
- Nie wygłupiaj się! Idziemy! - zawołałem, próbując go siłą wyprowadzić, ruszając z nim w stronę lochów. Ale czy ten poszedł za mną czy dalej uniemożliwiał wyciągniecie go?
Powrót do góry Go down
Zeus
Szeregowy
avatar


PisanieTemat: Re: Ścieżka na wulkan Parrenis    Pią Maj 27, 2016 11:09 am

// Zeus wyrwał się i uciekł z terenów SKZ.
z/t
Powrót do góry Go down
Espilce
Morderca
avatar


PisanieTemat: Re: Ścieżka na wulkan Parrenis    Pią Maj 27, 2016 11:13 am

Popatrzyłem ze złością na uciekającego ogiera, ciężko westchnąłem i również opuściłem teren wulkanu.

z/t
Powrót do góry Go down
Stella
Nowicjusz
avatar


PisanieTemat: Re: Ścieżka na wulkan Parrenis    Wto Cze 07, 2016 11:13 am

Stella przyszła tu żwawym kłusem. Rozejrzała się, po czym westchnęła ciężko. Ani grama trawy. Pomyślała i pogrzebała kopytem w ziemi. Pokręciła głową, po czym zaczęła iść dalej. Pokręciła znów głową i położyła się, opadając lekko na ziemię.
Powrót do góry Go down
Espilce
Morderca
avatar


PisanieTemat: Re: Ścieżka na wulkan Parrenis    Wto Cze 07, 2016 11:21 am

Tak się jakoś złożyło, że również wybrałem się na spacer. Wiadomo, kolejny obchód terenów stadnych aby upewnić się, że nikt nieproszony się tutaj nie kręci. I co? Oczywiście jakiś intruz się znalazł. Klacz. Arabka. Całkiem ładna. Zacząłem się do niej powoli zbliżać... po czym nagle narzuciłem na nią cztery liny.
- Mam Cię! - powiedziałem triumfalnym tonem. Szarpnąłem za liny by ją do siebie przyciągnąć.
- Co ty tutaj robisz? - spytałem surowo.
Powrót do góry Go down
Stella
Nowicjusz
avatar


PisanieTemat: Re: Ścieżka na wulkan Parrenis    Wto Cze 07, 2016 6:42 pm

Stella leżała naburmuszona, oburzona brakiem trawy, gdy nagle poczuła na szyi liny. Zaskoczona spojrzała za siebie. Zobaczyła karego fryza. Szybko wstała i zaczęła się szarpać. Chyba śnisz! Odpowiedziała na jego słowa. Zaczęła się rzucać, lecz zdołała zrzucić tylko trzy liny. Mimo że była od fryza wyraźnie zwinniejsza, dzisiejsze otępienie nie pozwalało jej normalnie myśleć. Na jego pytanie odwarknęła: Nie twój interes! Mama nie nauczyła cię niewtrącania się w nie swoje sprawy?! Krzyknęła i zaczęła znów się szarpać, lecz to było na nic.
Powrót do góry Go down
Espilce
Morderca
avatar


PisanieTemat: Re: Ścieżka na wulkan Parrenis    Wto Cze 07, 2016 7:20 pm

Nagle zarzuciłem na klacz linę. Ale jeśli spodziewałem się, że pójdzie łatwo i przyjemnie, to srogo się zawiodłem. Zanim się zorientowałem, klacz zerwała trzy liny a ostatnią tak mocno szarpnęła, że ledwo ustałem, jakoś cudem unikając przewrócenia się. Tak, była zwinna, silna i uparta. Czułem to w każdym jej szarpnięciu, pociągnięciu za sznury. Ale mimo jej prób jakoś ją utrzymywałem.
- Spokój! Słyszysz?! Spokój! - krzyknąłem na nią. Kolejny raz szarpnąłem by ją przyciągnąć bliżej, po czym naparłem na nią, starają się ją powalić na ziemię. Udało mi się? To starałem się jej ciasno związać nogi. Nie wyszło mi? To zarzuciłem kolejne liny na jej szyję po czym pociągnąłem za nie, próbując ją podduszeniem zmusić do posłuszeństwa.
Powrót do góry Go down
Stella
Nowicjusz
avatar


PisanieTemat: Re: Ścieżka na wulkan Parrenis    Wto Cze 07, 2016 7:57 pm

Nie uspokoję się! Stella stanęła kilka razy niewysokiego dęba i klika razy jeszcze szarpnęła się, choć energia już jej się kończyło. Nogi zaczęły jej drżeć, dlatego ogier raczej nie namęczył się z powaleniem jej. Potem związał jej nogi. Stell spojrzała na to krytycznym wzrokiem. No, geniuszu. To ciekawe jak mnie teraz zawleczesz do lochów. Powiedziała tonem przepełnionym kpiną.
Powrót do góry Go down
Espilce
Morderca
avatar


PisanieTemat: Re: Ścieżka na wulkan Parrenis    Wto Cze 07, 2016 8:02 pm

Nie uspokoi się? Oj, to się zobaczymy. Gdy w końcu ją powaliłem i związałem jej nogi, to może i darła się dalej... ale przynajmniej tak nie szarpała na wszystkie strony.
- Jak Cię zaniosę? To proste. - prychnąłem. Była niższa ode mnie... jeden pewnie z niewielu koni, który był ode mnie niższy. No i lżejsza. Więc jakoś sobie ją zarzuciłem na grzbiet.
- I do lochów? A dlaczego uważasz, że tam? Z taką klaczką to może zechcę się pobawić u siebie w jaskini? - zapowiedziałem jej. Po czym powoli stępem wyszedłem, wynosząc ją w stronę swojej samotni.

z/t
Powrót do góry Go down
Stella
Nowicjusz
avatar


PisanieTemat: Re: Ścieżka na wulkan Parrenis    Wto Cze 07, 2016 8:21 pm

Kiedy ogier zarzucił sobie Stellę na plecy, ona widocznie się ożywiła. Puść mnie! Ty draniu, rozkazuję ci mnie puścić! Zaczęła się okropnie wiercić, lecz pęta jej to utrudniały, więc zostało jej tylko krzyczenie. Postaw mnie na ziemi, ty dwulicowy, wyliniały idioto! Zaczęła się drzeć. Na jego następne słowa zaczęła tylko krzyczeć jeszcze głośniej. No bo co: W małym ciele wielki głos, czyż nie? A może nie? Zresztą, nieważne. Krzyczała różne obelgi i groźby pod adresem karego, których raczej tu nie napiszę.
W końcu jednak Espilce ruszył, a długa grzywa Stelli powiewała tuż nad ziemią na wietrze.

z/t
Powrót do góry Go down
Flora
Rekrut
avatar

Age : 16

PisanieTemat: Re: Ścieżka na wulkan Parrenis    Pon Lip 11, 2016 10:11 pm

Wtargnęłam na te tereny bez zamiarów może spotkam jakąś ofiarę. Chociaż porywać w ciąży nie dobry pomysł. Za chwilę jednak poczułam skurcz. Natychmiast się położyłam. Próbowałam uspokoić ból, ale nic to nie dawało. Po jakimś czasie koło mnie pojawił się malutki źrebak. Zaczęłam go czyścić,a gdy skończyłam dałam mu się napić mleka. Ten źrebak jest taki piękny!-krzyknęłam do siebie.
Powrót do góry Go down
Veyirey
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Ścieżka na wulkan Parrenis    Nie Wrz 18, 2016 7:02 pm

Veyirey przybiegła tutaj galopem. Chciała bardziej poznać tereny swojego stada. Rozejrzała się. Ani żywej duszy. Super... pomyślała i uśmiechnęła się do siebie. Usiadła koło ścieżki. Myślała... Myślała o wszystkim... Jej powieki nagle stały się ciężkie. Tylko na chwilę... Na 2 minutki.. i usnęła. Po dłuższej chwili ( czyli gdzieś po godzinie... może dłużej..) obudziła się. Rozejrzała się. Nadal nic. Nic! Nie ma komu podokuczać... Poczekam... Może ktoś przyjdzie? pomyślała. Czekała i czekała. Już prędzej umrę niż ktoś tu przyjdzie..
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ścieżka na wulkan Parrenis    

Powrót do góry Go down
 
Ścieżka na wulkan Parrenis
Powrót do góry 
Strona 1 z 8Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
 Similar topics
-
» Ścieżka górska
» Julius Nott
» Ścieżka z polanki do statku

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Krwawej Zemsty :: Terytoria SKZ :: Podnóże wulkanów-
Skocz do: