Karsin

Go down
Karsin
Karsin
Admin
http://karsin.ativiforum.com

Pracownia Dla Medyka  Empty Pracownia Dla Medyka

on Sro Gru 16, 2015 5:48 pm
Wchodząc do tego niewielkiego pomieszczenia od razu rzucają się w oczy kontrastujące ze sobą kolorystycznie ściany: dwie są granatowe, dwie ciemno pomarańczowe. Tak intensywne kolory mają za zadanie odwrócić uwagę pacjenta od nieraz nieprzyjemnych zabiegach przeprowadzanych na chorych przez lekarzy.
W pracowni jest biurko z równo ułożonym stosem czystych kartek na ewentualne zapisy i notatki. Przy biurku oczywiście stoi krzesło, a po drugiej stronie pomieszczenia znajduje się szklana gablota. Jest w niej kilka pustych fiolek i szklanych pojemników oraz jedno mieszadło. Jest również leżący na ziemi materac na którym pacjent może odpocząć.
Winter
Winter
Śpiewak

Pracownia Dla Medyka  Empty Re: Pracownia Dla Medyka

on Wto Kwi 12, 2016 5:59 pm
Winter przyszedł ty z ignis.Odpocznij.Powiedział i na chwilę wyszedł.Wrócił z ciepłą herbatą.Pewnie ci zimno na tych terenach dlatego zrobiłem ci herbateWręczył jej kubek.
Potem poszedł do szklanej gabloty i wziął mieszadło oraz kilka pojemników.Wżucił do każdego coś innego po czym wszystko rozmieszał tworząc maść na ból.Podszedł do klaczy i patrząc jej prosto w oczy posmarował jej nogę.

_________________
Pracownia Dla Medyka  4ku4wg
Ignis
Ignis
Szeregowy

Pracownia Dla Medyka  Empty Re: Pracownia Dla Medyka

on Wto Kwi 12, 2016 6:24 pm
Dziękuję. Kiedy Winter wrócił z ciepłą herbatą było jej już lepiej. Jeszcze raz dziękuję, że mi pomożesz. Była bardzo wdzięczna ogierowi. Maść którą posmarował jej nogę od razu zaczęła działać. Jej noga robiła się lżejsza. Patrzyła się dookoła. W końcu spojrzała na Wintera Coś jeszcze? Nie chcę zawracać ci głowy. uśmiechnęła się do Wintera.

_________________
Choć wysoka i potężna,
Jestem bardzo
miłosierna.
Wejdziesz w drogę - to uważaj,
Nie
oszczędzę ci obrażeń.
Czy psychicznych, czy
fizycznych
- dla mnie mniejsza, byle
licznych.
Mogę
być dla ciebie miła,
Albo ciąć
słowami niczym piła.
Lecz mimo wszystko kochana jestem
- Dla swej rodzinki oddałabym
serce!
Winter
Winter
Śpiewak

Pracownia Dla Medyka  Empty Re: Pracownia Dla Medyka

on Sro Kwi 13, 2016 12:41 pm
Jeślibyś mi przeszkadzała już dawno bym Cię wyrzucił z najwyraźniej tego nie zrobiłemPowiedział A jeśli bym Cię wyrzucił to jeszcze by Ci się coś stało i to by była moja wina
Wytłumaczył cicho bo wiedział że w każdej chwili klaczu może się coś stać

_________________
Pracownia Dla Medyka  4ku4wg
Ignis
Ignis
Szeregowy

Pracownia Dla Medyka  Empty Re: Pracownia Dla Medyka

on Pią Kwi 15, 2016 3:30 pm
No myślę, że byś mnie wyrzucił, ale nie wiem co się stanie za chwilę. uśmiechnęła się do Wintera.Może by mi się coś stało, a może nie.. Jeszcze raz dziękuję za pomoc, noga mnie już prawie nie boli. Zastanawiała się chwilę jak mu się odwdzięczyć. W jej myślach kolejny raz rozpętała się burza.

_________________
Choć wysoka i potężna,
Jestem bardzo
miłosierna.
Wejdziesz w drogę - to uważaj,
Nie
oszczędzę ci obrażeń.
Czy psychicznych, czy
fizycznych
- dla mnie mniejsza, byle
licznych.
Mogę
być dla ciebie miła,
Albo ciąć
słowami niczym piła.
Lecz mimo wszystko kochana jestem
- Dla swej rodzinki oddałabym
serce!
Winter
Winter
Śpiewak

Pracownia Dla Medyka  Empty Re: Pracownia Dla Medyka

on Sob Kwi 16, 2016 10:35 am
Wolałbym nie ryzykować.Powiedział i uśmiechnął się.Myślę ,że teraz już możesz iść.
Noga już raczej nie będzie boleć.Spojrzał na klaczkę nieco dziwnym wzrokiem po czym otworzył drzwi.
Jeśli coś się będzie działo to wróć.Uśmiechnął się do Ignis i wyszedł zostawiając otwarte drzwi by ona też umiała spokojnie i szybko wyjść.

_________________
Pracownia Dla Medyka  4ku4wg
Ignis
Ignis
Szeregowy

Pracownia Dla Medyka  Empty Re: Pracownia Dla Medyka

on Sob Kwi 16, 2016 2:41 pm
Ignis uśmiechnęła się z wdzięcznością, gdy Winter powiedział, że już wszystko okey. Kiedy Winter wyszedł, Ignis poruszała nogą, po czym uśmiechnęła się w stronę drzwi. Nagle poczuła kolejne kopnięcie, bardzo delikatne, ale jednak. Uśmiechnęła się, patrząc na swój brzuch, po czym odeszła.

z/t

_________________
Choć wysoka i potężna,
Jestem bardzo
miłosierna.
Wejdziesz w drogę - to uważaj,
Nie
oszczędzę ci obrażeń.
Czy psychicznych, czy
fizycznych
- dla mnie mniejsza, byle
licznych.
Mogę
być dla ciebie miła,
Albo ciąć
słowami niczym piła.
Lecz mimo wszystko kochana jestem
- Dla swej rodzinki oddałabym
serce!
Winter
Winter
Śpiewak

Pracownia Dla Medyka  Empty Re: Pracownia Dla Medyka

on Pią Cze 10, 2016 8:10 pm
Przyszedł ponownie by siąść przy biurku.Rozejrzał się czy nikogo nie ma,a po chwili zaczął pisać:
Droga Luizjano.Widzę,że stajesz się bardzo zamknięta w sobie.
Jak to wytłumaczysz.Zauważyłem to już wcześniej.Czemu udajesz ,że nic się nie dzieję.
Czy coś się stało,a może ktoś cię zranił?Odpowiedz proszę.
Ja nie umiem patrzeć na tak smutną władczynię.......
Pisał i pisał i pisał.

_________________
Pracownia Dla Medyka  4ku4wg
Shadow
Shadow
Rekrut

Pracownia Dla Medyka  Empty Re: Pracownia Dla Medyka

on Pią Cze 10, 2016 8:14 pm
Shadow wbiegł tu jak najszybciej z klaczą na grzbiecie po chwili ujrzał siwego ogiera-Witaj jesteś może medykiem?Przydałaby się pomoc-wytłumaczył i w miarę nerwowo poruszył uszami i się rozejrzał.Po chwili Shadow podszedł trochę bliżej do nieznajomego i wpatrywał się w niego oczekując jak najszybszej pomocy.

_________________
Pracownia Dla Medyka  Shadzi10
Winter
Winter
Śpiewak

Pracownia Dla Medyka  Empty Re: Pracownia Dla Medyka

on Pią Cze 10, 2016 8:20 pm
//Nie jestem siwy!XD

Szybko zgniótł kartkę widząc ,że wszedł jakiś ogier z klaczą na plecach.Uśmiechnął się zaniepokojony i wstał.Witam...Co się stało?Zaczął wypytywać jak to zawsze robił.Prędko wybiegł z sali i wrócił z kocem.Ciepłym jak ,żaden inny.Położył go na ziemi i powiedział.Połóż ją tu i opisz caałe wydarzenie.
Przekręcił łeb i czekał na odpowiedź.

_________________
Pracownia Dla Medyka  4ku4wg
avatar
Stella
Nowicjusz

Pracownia Dla Medyka  Empty Re: Pracownia Dla Medyka

on Pią Cze 10, 2016 8:26 pm
Stella została przyniesiona tu przez Shadow'a. Przez ten czas już trzy razy się obudziła i tyle samo zemdlała. Teraz znów się obudziła. Jej kręcona, długa grzywa zwisała z grzbietu ogiera. Stella już nieco odzyskała świadomość, przez co można było rozumieć, że już nie myliła Shadow'a z Fortem i Vhagharem.
Ziuuu!!! A ty wiesz, że jeszcze nie znam twojego imienia? Ja jestem Stella. Pasowałoby, abym znała twoje imię. Dobrze mi przy tobie! Powiedziała, lecz zaraz ogier wbiegł do jakiejś sali, gdzie był siwy jabłkowity ogier.
Cze-eść! Jestem Stella, a ty? Zachichotała. Dopiero zauważyłam, że moje imię brzmi jak szelma! Roześmiała się. Tak, klacz zdecydowanie potrzebowała natychmiastowej opieki medycznej.
Shadow
Shadow
Rekrut

Pracownia Dla Medyka  Empty Re: Pracownia Dla Medyka

on Pią Cze 10, 2016 8:30 pm
//Jesteś! XD
Ja jestem Shadow.No sam widzisz co się dzieje-rzekł i położył ją na kocu.No, więc z początku zemdlała i zaczęła mówić głupoty więcej nie powiem, bo ciężko to opisać-odparł i zaczął rozmyślać o co jej chodziło ona naprawdę potrzebowała leku (XD).Spojrzał na siwego z nadzieją, że zrobi coś jak najszybciej.

_________________
Pracownia Dla Medyka  Shadzi10
Winter
Winter
Śpiewak

Pracownia Dla Medyka  Empty Re: Pracownia Dla Medyka

on Pią Cze 10, 2016 8:50 pm
//Jestem Siwo jabłkowity XD

Hmm....A możesz powiedzieć powód jej zemdlenia?Kiedy to nastąpiło,gdzie i czy rano czy wieczorem i tak dalej? zapytał.
Pokręcił głową słysząc Stellę mówiącą dziwne zdania. Podszedł do niej bliżej i dotknął jej klatki piersiowej. Oddech miała dość normalny więc nic nie wskazywało na to, że jeszcze raz zemdleje. Chociaż można było się tego spodziewać.

//Nie umiem poprawić :/

Poprawione Smile
-Karsin
avatar
Stella
Nowicjusz

Pracownia Dla Medyka  Empty Re: Pracownia Dla Medyka

on Sob Cze 11, 2016 9:49 am
Shadow to takie piękne imię! - Zachwyciła się, i nagle została położona na kocu. Siup! - Powiedziała, gdy jej ciało dotknęło podłoża wyściełanego materiałem. Klacz ułożyła się na plecach i spojrzała na siwojabłkowitego. Kiedy ten dotknął jej klatki piersiowej, ona kopyto położyła na momencie na jego nosie. Pac! Oznajmiła z chichotem, po czym zabrała kopyto. Nagle poczuła wiercenie w nosie i kichnęła. Przewróciła się na brzuch i spojrzała na Shadow'a. Ja mogę sama powiedzieć czemu zemdlałam! - Udała oburzenie, po czym spojrzała na Wintera. A ty byś nie zemdlał, widząc taaakiiieeegooo przystojniaka? Znów zachichotała, po czym kichnęła jeszcze raz. Chyba mam mrówki w nosie! Zaśmiała się. Ale to śmieszne! Mrówki w nosie! Znów zaczęła się śmiać. Oczy miała przeszklone, a temperaturę dość wysoką.
Shadow
Shadow
Rekrut

Pracownia Dla Medyka  Empty Re: Pracownia Dla Medyka

on Sob Cze 11, 2016 9:57 am
Shadow spojrzał na siwo jabłkowitego ogiera-Może najpierw dasz jej jakiś lek, a może ją wyleczysz, bo ma gorączkę-odparł i spojrzał na klacz, a za chwilę znów na Wintera.Po chwili kary sobie coś uświadomił, ale szybko wypędził to z głowy podszedł trochę bliżej siwo jabłkowitego ogiera i spojrzał jeszcze raz na Stellę.

_________________
Pracownia Dla Medyka  Shadzi10
Luizjana
Luizjana
Władca

Pracownia Dla Medyka  Empty Re: Pracownia Dla Medyka

on Sob Cze 11, 2016 10:26 am
//Winter PISZĘ.Tylko na koncie Luizy
Kiedy ta dotkęła jego nosa tylko mrugnął kilka razy oczkami.Co za dziwny przypadek.Stwierdził.
Dobrze już dobrze.Tylko przypilnuj jej trochę,żeby czegoś głupiego nie zrobiła.
Uśmiechnął się i na chwilkę znów wyszedł z sali.Przyniósł różne zioła.
Wziął mieszadło i wymieszał wszystkie.Powstała maść na gorączkę.
Zbliżył się powoli do klaczy nachylił się nad nią.Zamoczył kopyto w maści i lekko posmarował jej czoło nią.Oddalił pysk i s woje ciało od niej i spojrzał na klacz.
Spojrzał na jej oczy.Przeszklone....Tego się nie uczyłem.Zaniepokoił się i po chwili wziął mieszadło i kilka tych pudełeczek po czym znów wyszedł,a przyszedł z wyczyszczonymi oczywiście tamtą maść wyciągnął i włożył do szklanego pudełeczka oraz podpisał.Maść na gorączke,wodą i jakimiś ziołami.
Wlał wodę do mieszadła pokruszył do niej zioła,odczekał chwilkę po czym woda zafarbowała.
Zrobiła się lekko fioletowa.Winter wiedział,że przez zioła w oczy jej się nic nie stanie,a próbę trzeba zrobić.Wyją wszystkie strzępki ziół i jeszcze raz wyszedł.Nie było go kilka minut.Wrócił z pudełeczkiem zakręcanym z końcówką specjalnął do "zakraplania".Wlał tam fioletowy płyn.Potrząsł pudełkiem i po chwili Podszedł do klaczy przybliżył pysk by jeszcze raz sprawdzić jej oczy.Wziął w kopyta pudełko i do każdego oczka wlał po dwie krople płynu.Stanął nad nią oczekując na jakieś zmiany.

_________________
Pracownia Dla Medyka  Ead3e1c9694a7db69c284844b5379a82
avatar
Stella
Nowicjusz

Pracownia Dla Medyka  Empty Re: Pracownia Dla Medyka

on Sob Cze 11, 2016 10:39 am
Stella zaśmiała się, gdy ogier zrobił zdziwioną minę na jej gest. Zachowywała się jak w transie, prawdopodobnie potem większości tego nie będzie pamiętać. Znów kichnęła.
Potem ogier posmarował ją jakąś śmierdzącą maścią. Stella się skrzywiła, po czym zaśpiewała zawodzącym, urywającym się przez bolące gardło głosem:
"Muchomoreczki są w kropeczki, tak jak bieeedroooneeeczki! I te... te... no... i owieczki... są w kropeczki... Jak muchomoreczki!!!" Zrobiła zacięty wyraz pyska, gdy stwierdziła, że jej się nie udało. Po chwili krzątania ogier wyszedł na kilka minut. Przez ten czas Stella powiedziała do Shadow'a:
Możesz się tu do mnie schylić? - Jeśli ogier tak zrobił, ona cmoknęła go szybciutko w ganasze, po czym zachichotała. I wtedy znów wszedł ten ogier. Stell udała obrażoną. Przyszedłeś akurat, gdy mieliśmy się całować! Powiedziała udając wielce obrażoną, po czym uśmiechnęła się zalotnie. Ale możesz się do nas przyłączyć! Zachichotała znów. No i gdzie podziała się ta rozsądna, błyskotliwa klacz? Może gdzieś tam, z otchłani mózgu wołała o pomstę do nieba, podczas gdy zastąpiło ją to... coś. Klacz spojrzała szybko na Shadow'a.
Już wiem, dlaczego się lubimy. Bo wiesz, ja nie zawsze jestem miła, i ty też i może się tak wzajemnie przyciągamy!
Potem jabłkowity ogier wlał jej do oczu jakiegoś płynu. Gdy go wlał, Stell zamrugała, po czym ziewnęła szeroko. A teraz wybaczcie, ale się prześpię. Powiedziała, po czym niemal natychmiast zasnęła.
Shadow
Shadow
Rekrut

Pracownia Dla Medyka  Empty Re: Pracownia Dla Medyka

on Sob Cze 11, 2016 10:52 am
Jak poprosiła Stella Shadow się schylił, a ta go cmoknęła za chwilę się wyprostował i spojrzał na ogiera-Lepiej nie-zaśmiał się delikatnie i spojrzał na arabkę która niemal zasnęła.Taaa przejdzie jej to?-zapytał po czym znów przywrócił wzrok na siwo jabłkowitego-No tak, a może ona jest zmęczona?-spytał siebie i spojrzał znów na klacz.

_________________
Pracownia Dla Medyka  Shadzi10
Luizjana
Luizjana
Władca

Pracownia Dla Medyka  Empty Re: Pracownia Dla Medyka

on Sob Cze 11, 2016 11:26 am
Wolałbym nie dołączać się do waszych miłostek.Przekrzywił łeb i zaśmiał się.Stella była smieszna.Ogier nie umiał się powstrzymać ze śmiechu ale udawał poważnego.
Klacz nie dość ,że miała temperaturę to jeszcze chrypkę.Co za dzień.Nie wiem czy jej to minię ale sądzę ,że za dwa lub trzy dni będzie dobrze.Możliwe też jest to ,że gdy się obudzi wszystko wróci do normy.Jeśli jednak jej to nie przejdzie to będzie musiała tu zostać.Zwrócił się do ogiera po czym spojrzał na śpiącą klacz.teraz ją zostawmy w spokoju.Obudzimy ją za godzine,dwie.Jeśli sama się nie obudzi to będzie coś poważnego.Wytłumaczył i usiadł przy biurku.Zaczął notować swój przepis na maść na gorączkę oraz krople do oczu.

_________________
Pracownia Dla Medyka  Ead3e1c9694a7db69c284844b5379a82
avatar
Stella
Nowicjusz

Pracownia Dla Medyka  Empty Re: Pracownia Dla Medyka

on Sob Cze 11, 2016 12:06 pm
Stella śpiąc wyglądała jak aniołek. Spała baaardzo długo, o wiele więcej, niż Winter przewidział. Ale cóż począć, skoro była taka zmęczona. Miała bardzo dziwny sen.
Stoję na krawędzi dachu. W dole, pode mną, widzę morze, rozbijające się o ostre skały. Patrzę w bok i widzę Rhaenę. Lecz nie krzyczę z radości, ani jej nie ściskam. Równie dobrze mogłabym myśleć, że była koło mnie cały czas. Moja córka patrzy na horyzont, po czym zerka na mnie.
- Skaczesz? - Pyta. Kręcę głową, na co ona reaguje skinieniem. - To dobrze. Jesteś potrzebna tam. Silna. - Znów kieruje wzrok wilczych oczu na morze. - Zwłaszcza, że nadchodzą mroczne czasy.
Marszczę brwi.
- Co to znaczy? - Pytam głupawo, choć dobrze wiem, co ma na myśli. Nie wiem skąd to wiem, ale wiem to i już. Rhaena patrzy na mnie swoimi błękitnymi oczami. Jej ruda sierść przybrała jeszcze głębszy odcień, nogi się wydłużyły. Jest wyższa ode mnie. Rudą grzywę ma kręconą, taką, jaką zapamiętałam. Lecz dostrzegam jeszcze jeden fragment: Za nią siedzi mały, jasnokasztanowaty źrebaczek. Jego obecność też mnie nie dziwi. Z drugiej mojej strony słyszę inny głos, nieco mniej poważny.
- Mamo, wiesz przecież, co mamy na myśli. - Joliesse wpatruje się we mnie ciemnymi oczkami. Nadal jest o rok młodsza od Rhaeny, lecz jest już od niej wyższa; krew Vhaghara już się w niej ujawniła. Nagle sen rozmywa się, niczym brud z szyby.

Stell zamrugała dwukrotnie powiekami. Czuła już się o wiele lepiej, lecz nie wiedziała, gdzie jest. Gdy się rozejrzała, zobaczyła Shadow'a. I wspomnienia sprzed kilku godzin wróciły. Naraz Stellę uderzyło gorąco, gdy przypomniała sobie, co wygadywała. Spod jej białej sierści dało się zauważyć dość wyraźną, szkarłatną plamę. Spróbowała wstać, lecz natychmiast opadła z powrotem na koc.
Auu! Moja głowa! Klacz czuła się, jakby wstała rano na ciężkim kacu. Potem poczuła leciutkie kopnięcie, które jednak było dość widoczne na jej szczupłym boku. I przypomniała sobie jeszcze wcześniejszą rzecz. Mało znów nie zemdlała; była w ciąży z Shadow'em!
Shadow
Shadow
Rekrut

Pracownia Dla Medyka  Empty Re: Pracownia Dla Medyka

on Sob Cze 11, 2016 12:33 pm
Gdy Shadow wrócił z Winterem zauważył ze Stella się obudziła-Jak się czujesz?Bardzo głowa cię boli?-zapytał w miarę troskliwie i spojrzał na ogiera.Po chwili kary rozejrzał się i podszedł trochę bliżej Stelli, by pomóc jej wstać jakby chciała to zrobić-Ciekawe, czy dalej będzie wygadywać głupoty i śmieszne rzeczy-pomyślał i spojrzał na klacz, a wtedy zobaczył, że kopnęło ją źrebie.
avatar
Stella
Nowicjusz

Pracownia Dla Medyka  Empty Re: Pracownia Dla Medyka

on Czw Cze 16, 2016 9:58 pm
Stell pokręciła głową. Nie, jest okej. Powiedziała. Wsparła się na ogierze by wstać. Po chwili zobaczyła kątem oka, że jej brzuch jest o wiele większy niż wcześniej. Przymknęła oczy, po czym uśmiechnęła się blado.
Na serio, przepraszam za moje zachowanie w trakcie choroby. Spojrzała na Shadow'a spode łba. I dziękuję ci. Powiedziała. Cmoknęła go w ganasze, po czym wybiegła za drzwi. Za nimi na chwilę się zatrzymała, aby zamknąć oczy i wziąć głęboookiii wdech i wydech. Co prawda, była medyczką i wiedziała, że nie powinna się przemęczać, lecz po chwili popędziła galopem na swoje tereny.

z/t
Shadow
Shadow
Rekrut

Pracownia Dla Medyka  Empty Re: Pracownia Dla Medyka

on Czw Cze 16, 2016 10:00 pm
//Shadow również sobie poszedł Very Happy

_________________
Pracownia Dla Medyka  Shadzi10
Sponsored content

Pracownia Dla Medyka  Empty Re: Pracownia Dla Medyka

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach