Karsin

Go down
avatar
Nubis

Martwe drzewa  - Page 2 Empty Re: Martwe drzewa

on Czw Sty 14, 2016 9:29 pm
Nubis przyszedł tu czując zapach matki. - Mama? co się mamie stało?
Zapytał się przestraszony.
Lewus
Lewus
Szeregowy

Martwe drzewa  - Page 2 Empty Re: Martwe drzewa

on Czw Sty 14, 2016 9:58 pm
Shire przybiegł to najszybciej jak umiał. Nubis, chodź ze mną. Twoja mama zemdlała i leży na sali chorych. Chciała, żebym cię przyprowadził i tu ogier ściszył głos Tylko musimy iść szybko, żeby Clover za nami nie poszedł. Zgoda?

_________________
Martwe drzewa  - Page 2 28c0e58f4a165e0079f6012460ecfbe2
Pewien mądry mężczyzna usiadł na przeciwko widowni i opowiedział
dowcip.Cała sala wybuchnęła śmiechem.Po chwili opowiedział ten sam dowcip
,ale tym razem zaśmiała się tylko mała garstka ludzi.Opowiadał ten dowcip
raz po razie ,aż nikt się nie zaśmiał.Mężczyzna uśmiechnął się i powiedział:

Nie możecie cały czas śmiać się z tego samego dowcipu,więc dlaczego możecie
wiecznie płakać z powodu tej samej rzeczy?
avatar
Nubis

Martwe drzewa  - Page 2 Empty Re: Martwe drzewa

on Czw Sty 14, 2016 10:01 pm
-Dobrze a co jak on nas znajdzie?Pewnie mnie znów zbije
Malec był bardzo wystraszony ale poszedł z ogierem
Clover
Clover
Amator

Martwe drzewa  - Page 2 Empty Re: Martwe drzewa

on Czw Sty 14, 2016 10:04 pm
- No i kogo my tu mamy... Gadaj, gdzie Luizjana?! zapytał.
Ogier był zazrosny i chciwy tak że musiał rzucić się na ogiera.
Podbiegł do shire i zaczą go kopać.
Lewus
Lewus
Szeregowy

Martwe drzewa  - Page 2 Empty Re: Martwe drzewa

on Czw Sty 14, 2016 10:23 pm
Hola, hola koleżko - powiedział do Clovera Lewus. Shire kopnął go tak, że zazdrośnik się prawie przewrócił. Co to ma znaczyć? Zostaw mnie i Nubisa, bo popamiętasz! - zagroził mu ogier. Nubis, chodź do twojej mamy, tylko szybko - powiedział Lewus, i ruszył wolnym galopem w kierunku zamku.

[z/t]
Karsin
Karsin
Admin
http://karsin.ativiforum.com

Martwe drzewa  - Page 2 Empty Re: Martwe drzewa

on Czw Sty 14, 2016 10:26 pm
Super fabuła, dynamiczna, fajnie się ją czyta. Ale ja nie po to tu piszę. Chciałabym zwrócić uwagę że posty muszą mieć minimum 4 linijki, tak na przyszłość Wink
I jeszcze taka malutka uwaga co do ostatniego posta Clovera: słowa piszemy pogrubioną a ataki podkreślamy.
~Karsin

_________________
KARSIN.forumpolish.com
avatar
Nubis

Martwe drzewa  - Page 2 Empty Re: Martwe drzewa

on Czw Sty 14, 2016 10:31 pm
DobrzePowiedział maluch i poszedł za ogierem do matki.
-A co mamie się wtedy stało?Zapytał z ciekawości Nubis.Nigdy przeciesz mamie się nic nie działo.Powiedział malec i przyszło mu coś do głowy.
-berek ty go masz.Powiedział do Lewusa.
Lewus
Lewus
Szeregowy

Martwe drzewa  - Page 2 Empty Re: Martwe drzewa

on Czw Sty 14, 2016 11:14 pm
Mama poczuła duszności, aż w końcu zemdlała. Ja zaniosłem ją do szpitala, i właśnie tam idziemy - powiedział małemu ogierkowi. Może lepiej przyśpieszmy, żeby Clover nas nie dogonił - powiedział zaniepokojony Lewus, gdy usłyszał szelest za krzakami. Teraz zupełnie ściszył głos, tak, że szeptał: Twoja mama musi zostać na noc w szpitalu, więc ty też będziesz nocował w zamku.. Ruszyli szybkim galopem do zamku.
[z/t]

_________________
Martwe drzewa  - Page 2 28c0e58f4a165e0079f6012460ecfbe2
Pewien mądry mężczyzna usiadł na przeciwko widowni i opowiedział
dowcip.Cała sala wybuchnęła śmiechem.Po chwili opowiedział ten sam dowcip
,ale tym razem zaśmiała się tylko mała garstka ludzi.Opowiadał ten dowcip
raz po razie ,aż nikt się nie zaśmiał.Mężczyzna uśmiechnął się i powiedział:

Nie możecie cały czas śmiać się z tego samego dowcipu,więc dlaczego możecie
wiecznie płakać z powodu tej samej rzeczy?
avatar
Nubis

Martwe drzewa  - Page 2 Empty Re: Martwe drzewa

on Pią Sty 15, 2016 7:06 am
-Aha powiedział malec i szybkim krokiem poszedł za ogierem do matki, ale
strasznie się bał że Clover ich dogoni.
-A co jak on tam jest?
Zapytał przestraszony ogierek shire.

[z/t]
avatar
Randay
Rekrut

Martwe drzewa  - Page 2 Empty Re: Martwe drzewa

on Pią Lut 19, 2016 12:45 am
Przykłusowałem tu szybkim kłusem. Szukałem jakiegoś miejsca na piknik. Szłem sobie obok drzew, kiedy w nogę ugryzł mnie wilk. Kiedy się odwróciłem, on ugryzł mnie w pierś. Ja odskoczyłem na bok. Kopnęłem i ugryzłem wilka. On chciał mnie znowu ugryźć, lecz szybko zrobiłem unik i wilk spadł na ziemię. Wtedy potknąłem się, i przewróciłem się na niego, przy tym jednak dostał w pysk kopytem. Natychmiast wstałem, i wilk chciał mnie znowu ugryźć lecz ponownie zrobiłem unik i on wleciał w drzewo. Ledwo się podniósł. Ugryzłem go i on odwdzięczył się tym samym. Wtedy on znowu chciał na mnie skoczyć, lecz złe miejsce wybrał, bo ja zrobiłem unik i on wpadł w drzewo kończąc przy tym życie. Kopnęłem go w krzaki i zakryłem gałązkami i liśćmi. Odszedłem stąd z wygraną nad wilkiem.

[z/t]

_________________
Trochę tajemniczy jestem.
Dużo mówić też nie lubię.
Zwykły ogier, nie wyróżniający się z tłumu.
Topić smutki lubię swe,
Płakać nie wypada mi.
Kłusować mogę cały dzień, ot taki zwykły ja.
Przyjaciół mało mam.
Wrogów trochę jest.
Lecz nie boję się ich, ja zwykły Randay.
Will
Will
Źrebak

Martwe drzewa  - Page 2 Empty Re: Martwe drzewa

on Wto Maj 03, 2016 12:32 pm
Will przybiegł  tutaj kłusem . Spojrzał do okoła po czym przysiadł  przy jednym drzewie. Czekał na kogoś nowego, na kogos kogo nie zna... Siedział i marzył. Marzyl o przygodach. Po czym spojrzał na drzewa. Były chude i wysokie. Will się dział wpatrując się w drzewa.
Ambicja
Ambicja
Źrebak

Martwe drzewa  - Page 2 Empty Re: Martwe drzewa

on Wto Maj 03, 2016 12:37 pm
Przyszłam tutaj dumnie. Rozmyślałam nad tym kto mógł by rozmrozić moje sztywne serce. W oddali zobaczyłam ogiera. Ruszyłam delikatnym kłusem w jego stronę i przywitałam się grzecznie. Witaj. Zwą mnie Ambicja. Powiedziałam. Ale postanowiłam zapytać się o to co przed chwilą powiedziałam. Jak ty masz na imię? Zadałam pytanie.

_________________
To, że płaczę czasem nie znaczy, że jestem słaba!
To, że nie zawsze uśmiecham się nie znaczy, że nie jestem szczęśliwa!
To, że często marzę nie znaczy, że nie patrzę realnie!
To, że nienawidzę nie znaczy, że jestem zepsuta!
To, że czasem milczę nie znaczy, że nie wiem co powiedzieć!
To, że nie wiem co robić nie znaczy, że nie wiem jak żyć!
Jestem Ambicja!
Will
Will
Źrebak

Martwe drzewa  - Page 2 Empty Re: Martwe drzewa

on Wto Maj 03, 2016 12:43 pm
Will wstał i spojrzał na klacz. Jego mowa był już lepsza. Witaj, jestem Will. odparł i ukłonił się. Will jeszcze raz spojrzał na Ambicję. Piękne imię. odparł z uśmiechem. Will był szczęśliwy, że spotkał kogoś. Do jakiego stada należysz? odparł i spojrzał za siebie. Po czym spojrzał na klacz.
Ambicja
Ambicja
Źrebak

Martwe drzewa  - Page 2 Empty Re: Martwe drzewa

on Wto Maj 03, 2016 12:54 pm
Cudowne imię. Takie odważne. Powiedziałam. Byłam ciekawa, czy to może on rozmrozi moje serce. Podobno tylko prawdziwa miłość potrafi rozmrozić serce. Przynajmniej to wyczytałam z książek. Dziękuję. Podziękowałam za pochwalenia mego imienia. Należę do Stada Lodowatych Serc. Wytłumaczyłam. A ty do jakiego stada należysz p...? Nie dokończyłam, bo wydawało mi się to głupie.

_________________
To, że płaczę czasem nie znaczy, że jestem słaba!
To, że nie zawsze uśmiecham się nie znaczy, że nie jestem szczęśliwa!
To, że często marzę nie znaczy, że nie patrzę realnie!
To, że nienawidzę nie znaczy, że jestem zepsuta!
To, że czasem milczę nie znaczy, że nie wiem co powiedzieć!
To, że nie wiem co robić nie znaczy, że nie wiem jak żyć!
Jestem Ambicja!
Will
Will
Źrebak

Martwe drzewa  - Page 2 Empty Re: Martwe drzewa

on Wto Maj 03, 2016 8:56 pm
Dziękuję. odparł z uśmiechem. Spojrzał na klacz. Był szczęśliwy, że spotkał pierwszego źrebaka w tej krainie. Był jeszcze ciekawy kogo i co tutaj spotka. Kiedy patrzył na tą krainie wydawała mu się wielka, a on był mrówką.Pewnie macie tam zimno? zapytał i zaśmiał się. Należę do Stada Zamglonych Szczytów. P....? Dokończysz? zapytał z uśmiechem. Po czym spojrzał na Ambicję.
Ambicja
Ambicja
Źrebak

Martwe drzewa  - Page 2 Empty Re: Martwe drzewa

on Wto Maj 03, 2016 9:22 pm
Ależ nie ma za co dziękować. Powiedziałam. Chciałam uśmiechnąć się delikatnie i tajemniczo, ale co z tego wyszło? Sztywny dorosły uśmiech. Oh...zależy dla kogo. Ja się do tego przyzwyczaiłam. Wytłumaczyłam. Podobały mi się tereny Stada Zamglonych Szczytów, gdyż było tam pełno gór które kochałam. To właśnie był jeden z powodów dla których tu przyszłam. Yyy...nie, bo to głupie.

_________________
To, że płaczę czasem nie znaczy, że jestem słaba!
To, że nie zawsze uśmiecham się nie znaczy, że nie jestem szczęśliwa!
To, że często marzę nie znaczy, że nie patrzę realnie!
To, że nienawidzę nie znaczy, że jestem zepsuta!
To, że czasem milczę nie znaczy, że nie wiem co powiedzieć!
To, że nie wiem co robić nie znaczy, że nie wiem jak żyć!
Jestem Ambicja!
Will
Will
Źrebak

Martwe drzewa  - Page 2 Empty Re: Martwe drzewa

on Wto Maj 03, 2016 9:27 pm
Ależ trzeba dziękować. odparł z uśmiechem. Will uśmiechnął się uśmiechem którego nie da się opisać. Był on szczęśliwy i tajemniczy ( Laughing ).Czyli jest tam ciepło? zapytał z uśmiechem ( znowu xD ). Spojrzał na Ambicję. Jego wzrok prosił ją aby mu powiedziała o co jej chodziło wcześniej. No dokończ proszę. poprosił klacz z proszącym uśmiechem. Po czym znowu spojrzał na klacz czekając na odpowiedź.
Ambicja
Ambicja
Źrebak

Martwe drzewa  - Page 2 Empty Re: Martwe drzewa

on Wto Maj 03, 2016 9:30 pm
Trzeba. To kultura. Powiedziałam. Nie, ale jeżeli byś tam mieszkał to było by ci ciepło. Wytłumaczyłam ponownie co i jak. Zmartwiło mnie to, że ogier chce dowiedzieć się co ja w tedy chciałam mu powiedzieć. To słowo mi przez gardło nie przeszło więc postanowiłam go lekko okłamać. Zależało mi na jego przyjaźni, a jeżeli roztopił by moje serce to może i na czymś więcej. Chciałam powiedzieć... przyjacielu. Skłamałam tylko dla jego dobra.

_________________
To, że płaczę czasem nie znaczy, że jestem słaba!
To, że nie zawsze uśmiecham się nie znaczy, że nie jestem szczęśliwa!
To, że często marzę nie znaczy, że nie patrzę realnie!
To, że nienawidzę nie znaczy, że jestem zepsuta!
To, że czasem milczę nie znaczy, że nie wiem co powiedzieć!
To, że nie wiem co robić nie znaczy, że nie wiem jak żyć!
Jestem Ambicja!
Will
Will
Źrebak

Martwe drzewa  - Page 2 Empty Re: Martwe drzewa

on Wto Maj 03, 2016 9:36 pm
No tak. odparł Will. No pewnie tak. Szczerze nie wiem nawet gdzie to bo nie zwiedzałem jeszcze tej krainy. odpowiedział i spojrzał na klacz. Patrzył na klacz dłuższą chwilę po czym przestał. Co ty robisz Will?! zapytał się siebie w myślach. Widział, że klacz się boi powiedzieć prawdę, więc nią chciał na nią naciskać. Ok. Pamiętaj mi zawsze możesz wszystko powiedzieć nawet jeżeli będzie lepiej jak mi tego nie powiesz. odparł spokojnym głosem.
Ambicja
Ambicja
Źrebak

Martwe drzewa  - Page 2 Empty Re: Martwe drzewa

on Wto Maj 03, 2016 9:40 pm
Wiesz. Jak będziesz miał ochotę to wpadnij. Napewno mnie znajdziesz. Powiedziałam. Miałam szczerą nadzieję, że ogier nie uzna, że jestem sztywna, bo ja go lubiłam i chciałam z nim spędzić całe życie, nie ważne w jaki sposób. Pomyślałam, że może wytłumaczę mu o co chodzi z moją sztywnością. Will. Jestem sztywna, ale wiem jedno. Jeżeli ktoś mnie pokocha i pokaże mi co do mnie czuje to jest w stanie rozmrozić moje sztywne serducho. Wytłumaczyłam mając nadzieję, że zrozumie mój przekaz. Wiem. Ty możesz też zawsze na mnie liczyć.

_________________
To, że płaczę czasem nie znaczy, że jestem słaba!
To, że nie zawsze uśmiecham się nie znaczy, że nie jestem szczęśliwa!
To, że często marzę nie znaczy, że nie patrzę realnie!
To, że nienawidzę nie znaczy, że jestem zepsuta!
To, że czasem milczę nie znaczy, że nie wiem co powiedzieć!
To, że nie wiem co robić nie znaczy, że nie wiem jak żyć!
Jestem Ambicja!
Will
Will
Źrebak

Martwe drzewa  - Page 2 Empty Re: Martwe drzewa

on Wto Maj 03, 2016 9:44 pm
Ok skorzystam z tego i niedługo cię na pewno odwiedzę. odparł z uśmiechem. Ogier widział, że klacz ma jakieś plany ( xD ). Spojrzał jej w oczy, ale nie chciał wiedzieć o czym ona myśli tylko po prostu tak się spojrzał. Ok też jestem taki czasami i rozumiem o co ci chodzi. odparł i uśmiechnął się. Dobrze wiedzieć. odparł i spojrzał w okół.
Ambicja
Ambicja
Źrebak

Martwe drzewa  - Page 2 Empty Re: Martwe drzewa

on Wto Maj 03, 2016 9:49 pm
Było cicho. Milczałam co nie znaczyło, że nie wiadziałam co powiedzieć. Chciałam powiedzieć ogierowi o co mi chodziło, ale prościej było by mi to napisać. A kartki i długopisu brak. Zobaczyłam suchą ziemię. Wzięłam patyk i zaczęłam chodzić dookoła suchej ziemi ocierając patykiem ziemię. Tak właśnie powstawały różne wzory. I w końcu narysowałam to o co mi chodziło. Wskazałam miejsce ogierowi.

//sam zinterpretuj co tam namalowałam.

_________________
To, że płaczę czasem nie znaczy, że jestem słaba!
To, że nie zawsze uśmiecham się nie znaczy, że nie jestem szczęśliwa!
To, że często marzę nie znaczy, że nie patrzę realnie!
To, że nienawidzę nie znaczy, że jestem zepsuta!
To, że czasem milczę nie znaczy, że nie wiem co powiedzieć!
To, że nie wiem co robić nie znaczy, że nie wiem jak żyć!
Jestem Ambicja!
Will
Will
Źrebak

Martwe drzewa  - Page 2 Empty Re: Martwe drzewa

on Sob Maj 07, 2016 5:25 pm
Spojrzał na klacz. Odeszła dalej i coś narysowała. Podbiegł do niej i spojrzał na jej rysunek. Na początku nie wiedział co to znaczy, ale po chwili skojarzył. Było tam narysowane tak jakby pytanie czy on rozmrozi jej serce. Zastanawiał się chwilę i spojrzał na klacz. Po czym sam wziął patyk i odpowiedział jej na pytanie. Było napisane, że ją zna od niedawna i nie jest pewny jeszcze odpowiedzi. Spojrzał na klacz z niepewnością i napisał. Napisał "Tak". Spojrzał na klacz uśmiechem. Był jeszcze młody i nie myślał o takich planach.
Ambicja
Ambicja
Źrebak

Martwe drzewa  - Page 2 Empty Re: Martwe drzewa

on Sob Maj 07, 2016 5:30 pm
Spojrzałam na rysunek swój i na ogiera. On wziął patyk i zaczął rysować. Odpowiedział na moje pytanie. Napisał "Tak". Podeszłam do niego i przytuliłam go lekko i wciąż nieco sztywno. Dziękuję. Powiedziałam. Uśmiechnęłam się delikatnie i odeszłam trochę do tyłu. Położyłam się na ziemi i spojrzałam przed siebie. Spojrzałam na niebo, na ogiera i znów przed siebie.

_________________
To, że płaczę czasem nie znaczy, że jestem słaba!
To, że nie zawsze uśmiecham się nie znaczy, że nie jestem szczęśliwa!
To, że często marzę nie znaczy, że nie patrzę realnie!
To, że nienawidzę nie znaczy, że jestem zepsuta!
To, że czasem milczę nie znaczy, że nie wiem co powiedzieć!
To, że nie wiem co robić nie znaczy, że nie wiem jak żyć!
Jestem Ambicja!
Will
Will
Źrebak

Martwe drzewa  - Page 2 Empty Re: Martwe drzewa

on Sob Maj 07, 2016 5:37 pm
Will spojrzał na klacz. Ambicja przytuliła go i on także go odwzajemnił. Nie musisz dziękować. odparł z uśmiechem. Klacz odeszła i położyła się. On także poszedł się położyć. Leżał i patrzył w niebo. Spojrzał na klacz z uśmiechem. Po czym znowu spojrzał w niebo i marzył.
Sponsored content

Martwe drzewa  - Page 2 Empty Re: Martwe drzewa

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach