KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Romantyczna dróżka

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Winter
Śpiewak
avatar


PisanieTemat: Re: Romantyczna dróżka    Czw Lip 07, 2016 8:26 am

Gdy ten podnósł przednie kopyta i walnął ogiera ten przewrócił się mocno uderzając ciałem o podłoże.
Maciejko?Jak ty mogłaś się tak dać?Zapytał i pomślał sobie przez chwilę ,że ona tego chciała.....ale
nie to nie było możliwe.Wyrzucił to z myśli i podniósł się.
Mocno uderzył się w bok i trochę go bolał lecz .....Hmmm...Każdy chyba by wytrzymał.Nie zwarzał już na ból swój tylko przeciwnego ogiera.
Podbiegł do niego podstawił mu nogę po czym gdy się przewrócił(Jeżeli się przewalił)
Podniósł przednie koopyta do góry i znów trafił nimi w żebra...Coś czół ,że niedługo się złamią.
Gdy jeszcze ten leżał podbiegł do Maciejki i szepnął jej do ucha.
Jeżeli to nie ty tego chciałaś czeka cię niespodzianka....Uśmiechnął sie niepewnie.
Powrót do góry Go down
Maciejka
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Romantyczna dróżka    Czw Lip 07, 2016 2:01 pm

Przestańcie! O co wy się bijecie? Krzyknęłam i zapytałam. Czy może Winter był zły, bo Bari chciał mnie pocałować? Patrzyłam na walkę z bólem serca. Widziałam, że nie mogę dopuścić do wojny między nimi. Mogło i jednemu i drugiemu coś się stać poważnego. Pobiegłam do Winta i próbowałam go odciągnąć od Bariego, ale to nic nic dało. To samo zrobiłam tylko próbując odciągnąć Bariego od Winta, ale oni wciąż się bili. Nie miałam pomysłu na to jak ich rozdzielić. Winter ja się nie dałam! Odrzekła na pytanko Winta. Słysząc szept Wintera ucieszyłam się bo już myślałam, że będzie na mnie zły. Tak się jednak nie stało, ale czekaj jaka niespodzianka? Jednak nie tym się teraz przejmowałam, tylko walką. Wciąż myślałam jak ich rozdzielić.
Powrót do góry Go down
http://zesting.forumpolish.com
Fordi
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Romantyczna dróżka    Pon Sie 22, 2016 6:32 pm

//Nie ma was
Fordi przybiegł tu bardzo szybkim galopem. Oczywiście nie spieszyło mu się, ale akurat miał ochotę biegać. W sumie nawet musiał by poćwiczyć. Gdy dotarł na dróżkę zszedł z niej na bok i sobie usiadł. Zaczął rozmyślać o tamtej klaczy, którą spotkał i zaczęła go zaczepiać. Ogier potrząsnął łbem. Pff co to wtedy było jak wszystkie klacze takie są, to nigdy nie będę miał tej jedynej...-westchnął i zaczął się rozglądać był ciekaw co się wydarzy.
Powrót do góry Go down
Amber

avatar


PisanieTemat: Re: Romantyczna dróżka    Pon Sie 22, 2016 6:46 pm

Amber przyszła ty nieco przeciągniętym stępem. Po kilku minutach marszu, zobaczyła ogiera, który siedział na poboczu owej dróżki. Klacz spojrzała na niego, a serce na chwilę jej chyba przyspieszyło. Witaj... Jestem Amber... A ty? - zaczęła niepewnie. Tak właściwie to był pierwszy ogier, z którym rozmawiała tak normalnie w tej krainie. Klacz spojrzała jeszcze raz na ogiera i zastrzygła uszami. Czekała na odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Survivol




PisanieTemat: Re: Romantyczna dróżka    Sob Wrz 24, 2016 11:04 am

//Sory,że takie miejsce.Szukałem na szybko.
Przybył wyciągniętym galopem.Trawa pod jego kopytami szeleściła i opadała w dół.
Jego gęsta,niebieska grzywa wirowała pod wpływem wiatru.
Ogier stanął tu.Postanowił trochę odpocząć.Chociaż nie był zbyt zmęczony zwiedzaniem.
Usiadł po boczu dróżki oczekując na jakiegoś konia.
Sam nie wiedział jak ocenić te miejsce.Było piękne ale nie w jego typie.Jego serce należało do lodowców i nic tego nie zmieni.
Powrót do góry Go down
Yandere
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Romantyczna dróżka    Sob Wrz 24, 2016 7:35 pm

Przyszła tu spokojnym krokiem nagle spostrzegła ogiera o niebieskiej grzywie i ogonie oraz miał dwu kolorowe oczy, a co to ją obchodziło dla niej to straszne nie było ani trochę. Witaj mruknęła po jakimś czasie Yan była nie w humorze co prawda lubiła spotykać ogiery itp, ale teraz... Teraz nawet nie chciała z żadnym rozmawiać nawet nie wiedziała jak się nazywa ani z jakiego stada jest. W ogóle czemu diabli ją tu przyniosły teraz powinna być na swoich terenach i siać postrach gdzie popadnie. Cóż niestety los nie chciał tego robić teraz.
Powrót do góry Go down
Survivol




PisanieTemat: Re: Romantyczna dróżka    Sob Wrz 24, 2016 8:52 pm

Hmm...Mogło ją to nie obchodzić...Trudno się mówi.Nagle przyszła do niego jakaś klacz.Była biała....Ale miałą ciemne odmiany na sierści.Widział ,że nie była w humorze więc postanowił się trochę zabawić.Wymyślił plan....Nie był wcale taki zły.A gdyby ją tak porwać?Niee.....Może lepiej troszkę ją postraszyć.....Sam nie wiem.Zobaczymy jak zareaguje....Ale to potem.Zamyślił się.
Mogła przecież odejść kiedy chcę.....Przecież nogi miała zdrowe......
Popchnął lekko klacz w stronę drzew po czym stanął tak by nie mogła się przez nie wydostać.
Stała tak jagby przyciśnięta do drzewa.Wyciągnął liny i zaczął nimi wymachiwać.
Zabawimy się?Zapytał
//Jeżeli coś ci się tu nie podoba mogę edytnąć post...Chyba,że chcesz żeby ją trochę postraszył?
Powrót do góry Go down
Yandere
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Romantyczna dróżka    Sob Wrz 24, 2016 9:02 pm

Nagle ogier chciał popchnąć Yandere do drzew, ale ona się bie dała dała susa w bok by uniknąć ogiera. Słowa karego sprawiły u niej lekkie zdenerwowanie. Wiesz nie powiem tak bo wyjdzie, że jestem puszczalska, więc chyba nie powiedziała, a kiedy zobaczyła liny odruchowo się cofneła. Ej,ej,ej bez takich mi tutaj prychnęła ze spokojem co u niej było rzadkie jednak za chwilę na jej pysku pojawił się tajemniczy uśmiech co nie było już bezpieczne chociaż Yan używa wiele zmyłek za pomocą min, a co jak ona coś zamierza by ogier ją prosił o to całe zabawienie kto wie.
Powrót do góry Go down
Survivol




PisanieTemat: Re: Romantyczna dróżka    Sob Wrz 24, 2016 9:14 pm

Yan uniknęła popchnięcia.Mruczała coś pod nosem po czym nastąpiła jego ulubiona chwila.Odskoczenie z odpowiednim komentarzem.Uśmiechnął się nie zwracając zbytniej uwagi na jej mimikę twarzy.Bardziej skupił się na jej kopytach.Powoli podszedł do klaczy chowając liny.Kiedy był odpowiednio blisko przejechał chrapami po jej boku po czym spojrzał na jej reakcję.Jeżeli nic sobie z tego nie zrobiła robił tak dalej by nieco się uspokoiła.Jeżeli uniknęła tego znów podszedł do niej by znów to zrobić.Jeżeli go zaatakowała znów wyciągnął liny i zarzucił na nią je tak aby jeszcze się nie zacisnęły....
Powrót do góry Go down
Yandere
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Romantyczna dróżka    Sob Wrz 24, 2016 9:22 pm

Następne ruchy ogiera sprawiły w Yan lekkie niezapokojenie, ale dotyk chrap wypriwadził ją z czujności, ale dalej była na baczności. Nie znała zamiarów ogiera, ale cóż patrzyła na każdy ruch ogiera jej wzrok nie był skierowany na nic innego wolała wiedzieć co on robi. W pewnej chwili spojrzała kątem oka czy nikt nie idzie, ale pustki. Znowu popatrzyła na ogiera nie wiedziała czy to podstęp, ale ona czuła jedno ogier chciał ją uspokoić. Yandere tracąc czujność popatrzyła w stronę drzew.
Powrót do góry Go down
Survivol




PisanieTemat: Re: Romantyczna dróżka    Sob Wrz 24, 2016 9:44 pm

Ogier zmienił miejsce jeżdżenia chrapami z boku na szyję.Zaczął kręcić delikatnie kółka wypuszczając przy tym ciepłe powietrze.Chciał w ten sposób chciał ją trochę zdezoriętować.
Od teraz będę tak robił co jakiś czas to świetna zabawa.Pomyślał i uśmiechnął się nikczemnie.
Jak się nazywasz?Zapytał spokojnym głosem.Nie chciał wyprowadzić jej z transu spokojności.
Cały czas kręcił kółka na jej szyi.Miała być spokojna i czuć się jakby zarzyła jakieś nasenne tabletki.
Patrzył na nią ze spokojem i wypatrywał czy dzieje się to czego oczekiwał....
Powrót do góry Go down
Yandere
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Romantyczna dróżka    Sob Wrz 24, 2016 9:58 pm

Ogier wyprowadził klacz z czujności nie obawiała się niczego jednak instynkt też osłabł, a kiedy spytał o jej imię ona odpowiedziała na szybko Yan nie podała całego imienia, ale cóż. Ogier dalej kręciła kółka na jej szyi, a jej sprawiało to przyjemność lubiła dotyk chrap i nie zmieni tego cóż niestety Yandere już straciła złe przeczucia i nie spodziewała się niczego, więc łatwo było ją namówić do wszystkiego była zbyt spokojna i jakby to powiedzieć zahipnotyzowana?
Powrót do góry Go down
Survivol




PisanieTemat: Re: Romantyczna dróżka    Sob Wrz 24, 2016 10:11 pm

Widział ,że czujność klaczy spada.To dobrze.Przynajmniej dla niego....Uśmiechnął się na jej odpowiedź.
Nie chciał nic mówić teraz zajmował się czymś innym....Całe imię nie było mu potrzebnę.
Zauwarzył,że klaczy spodobało się to co robił.Tym bardziej nie przestawał.....
Dalej kręcił kółka.Teraz była gotowa.Była niemalże zahipnotyzowana...Ale chyba w kurę ją nie chciał zamienić.Wystarczyło mu to,że nie była świadoma tego co robi...
Uśmiechnął się i przejechał jej kopytem delikatnie po udzie.
Powrót do góry Go down
Yandere
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Romantyczna dróżka    Sob Wrz 24, 2016 10:20 pm

Yandere stała nie ruchomo ogier dalej kręcił kółka na jej szyi, a ona nic. Za chwilę jednak on przejechał jej delikatnie po udzie kopytem, a ona nic dalej w transie była gotowa zgodzić się na wszystko po za eeem nie wiem. Klacz nie wykonywała żadnego ruchu nie wiedziała co teraz będzie ciężko było u niej wywołać ją z hipnozy jak to można nazwać. W każdym razie Yandere teraz nic nie zrobi co miało by zachęcić ją do walki.
Powrót do góry Go down
Survivol




PisanieTemat: Re: Romantyczna dróżka    Sob Wrz 24, 2016 10:26 pm

Nie reagowała na jego ruchy.To już było bardzo dobrze.Teraz miał szansę na zrobienie wielu rzeczy.
Powiesz mi z jakiego jesteś stada?Zapytał cicho by tylko ona usłyszała.
Zaczął przemieszczać chrapy coraz bliżej zadu.Dalej kręcił miłe dla skóry kółka.
Kiedy zobaczył ,że klacz jest gotował zaszedł ją od tyłu i lekko otarł się o jej zad kilka razy.
Naskoczył na nią delikatnie i zaczął robić płynne i głębokie ruchy biodrami.Nie robił tego zbyt szybko by czasem czegoś nie zwalić....Ale robił to na tyle szybko by odczucie przyjemności było odczuwalne i dla niej i dla niego.Troszkę przyśpieszył w odpowiednim momencie do sytuacji.Nie miała rui ale przecież to zawsze jakaś rozkosz...
Powrót do góry Go down
Yandere
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Romantyczna dróżka    Sob Wrz 24, 2016 10:33 pm

SKZ odpowiedziała i dalej stała nie ruchoma nie interesowała się tym, że ogier zbliżał się do jej zadu. Kiedy ten zaczął się ocierać o jej zad ona nic, a nic. Za chwilę ten na nią naskoczył Yan odczuła z tego przyjemność, a dała się przez tą ''hipnozę''. Kiedy przyśpieszył ona prawie cicho jęknęła z przyjemności, ale nie... Powstrzymała się nie wiedziała co się z nią dzieje, ale wiedziała jedno, że jest dosyć przyjemnie...
Powrót do góry Go down
Survivol




PisanieTemat: Re: Romantyczna dróżka    Sob Wrz 24, 2016 10:41 pm

Teraz wiem gdzie ciebie szukać.Uśmiechnął się....Teraz była cała jego.Już wiedział i opanował technikę hipnozy albo wprowadzania w trans...Nie wiem jak to określić.Ogier widział,że to dla niej przyjemność dla niego też w sumie była i to duża.Zaczął ruszać się trochę szybciej.
Przejechał jej pyskiem po szyi po czym tylko spojrzał na jej pyszczek.
Z niego wyczytywał wszystkie uczucia jakie odczuwała w danym momencie.
Jeżeli w przyszłości jeszcze to na nią zadziała to z pewnością jeszcze tego użyje....
Jej ciało imponowało go coraz bardziej.Gdy skończył zszedł z klaczy delikatnie.
Niestety lekko szarpnął ją przy tym przez przypadek i mogła się na chwilkę lekko przebudzić...Ogier wtedy znów zaczął ją masować.
Powrót do góry Go down
Yandere
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Romantyczna dróżka    Sob Wrz 24, 2016 10:54 pm

Yan nie zwróciła uwagi na jego słowa była zbyt nie opanowana w duchu i próbowała sobie wszystko ustalić. Kiedy ten skończył i szarpnął ją ona się lekko przebudziła i zaczęła się rozglądać jednak za chwilę znowu znieruchomiała bo ten znowu ją masował, a ona to lubiła i to była jej słabość, a to jej pech ona nawet nie wie co ogier może jej zrobić. Nie interesowało ją to była zbyt skupiona na masażu. Yandere była zagubiona w tym wszystkim nie mogła nawet siebie wybudzić z transu.
Powrót do góry Go down
Survivol




PisanieTemat: Re: Romantyczna dróżka    Sob Wrz 24, 2016 10:59 pm

Założył jej lekko liny na szyję po czym lekko je zacisnął na karku by nie dało się ich zdjąć.
Pociągnął za nie lekko po czym raczej bez szarpaniny poszli do lochów ,a raczej niezapomnianej sali w której raczej klacz nic sobie nie będzie umiała przypomnieć,a niby taki nie zapomniany pokoik....
Ogier cieszył się ,że udało mu się ją jakoś zwabić do lochu.Będzie już używał tego w krytycznych sytuacjach jeżeli klacz bardzo się na niego wkurzyy......
Z/T teraz ty napisz a ja zacznę w Niezapomnianej sali i wbijesz
Powrót do góry Go down
Yandere
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Romantyczna dróżka    Sob Wrz 24, 2016 11:03 pm

Yandere nie załapała co ogier robi gdyż w między czasie spojrzała w niebo jednak kiedy ją pociągnął ona za nim poszła zaciekawiona dokąd idą, ale nie pytała bo nie miała po co uniosła głowę do góry i ruszyła za ogierem stawiając równo kopyta, ale powoli w Yan zaczynała ujawniać się iskierka uświadomienia, ale ona była za mała by obudzić klacz z transu. Hunter w pewnym momencie nie będzie już taka milutka i niczego nie świadoma oj nie będzie.
z/t
Powrót do góry Go down
Survivol




PisanieTemat: Re: Romantyczna dróżka    Sob Wrz 24, 2016 11:05 pm

Powrót do góry Go down
Fastwind
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Romantyczna dróżka    Pią Lis 04, 2016 5:50 pm

Przyszedł razem z Retą u boku....Chyba...Mogła w między czasie się zgubić ale to się chyba nie stało.
Doszli tu...Chyba było to romantyczne miejsce prawda?Stanął na miejscu po czym zaczął.Czy o takie miejsce ci chodziło?Skończył pytając.W sumie niby było tu romantycznie ale czy to wystarczało klacz?Do tego władczyni i najpiękniejszej na świecie?Hmm...Sam nie wiedział.Ale  chyba nie była aż tak wybredna?Chyba,że o czymś nie wiedział,a nie chciał ,żeby ta miała przed nim jakieś tajemnice...
W sumie to chyba nie miała...Uśmiechnął się do niej po czym zaczął powoli przechadzać się po dróżce.
Powrót do góry Go down
Reta
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Romantyczna dróżka    Pią Lis 04, 2016 6:23 pm

Reta przyszła tu, lekko truchtając tuż obok Fastwinda. Zatrzymała się przy nim. Właśnie o takie... szepnęła mu do ucha, przejeżdżając chrapami po jego szyji. Od kłębu do głowy i spowrotem. Halloween... święto martwych. zachichotała. Co w tym było śmiesznego? Chyba nawet sama Reta nie wiedziała. Jej userka też nie wie. Pomijając to, Reta lekko pocałowała Fastwinda. Jesteś największym szczęściem mojgo życia. szepnęła, podczas gdy go całowała. Oprócz Victorii. pomyślała, lecz nie powiedziała tego. Ty i nasza córka... to Wy jesteście dla mnie najważniejsi, jesteście światłem moich dni. powiedziała. Dzięki Tobie teraz się nie boję, choć jest ciemno. Wiem że jesteś przy mnie, że mi pomożesz, że... przerwała. Kacham Cię. szepnęła i wtuliła się mocno w jego umięśnione ciało. Kocham Was... powiedziała, równie cicho. Przymknęła oczy. Przy Nim było tak dobrze, tak ciepło... czuła się bezpieczna. Czuła się cudownie!

_________________
RETA

Under the bright, but faded lights you set my heart on fire…
❤️ I love you, Fastwind ❤️


moderator
Powrót do góry Go down
Fastwind
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Romantyczna dróżka    Sob Lis 05, 2016 4:04 pm

Uśmiechnął się na jej słowa.Tak się cieszył,że jest teraz z ukochaną.Podgryzł ją lekko pod łopatką.
Spojrzał na nią gdy zaczęła mówić o halloween.Zapewne będzie strasznie.Bój się ,bo duchy cię nawiedzą.Zaśmiał się.Kiedy klacz go pocałowała odwzajemnił namiętnie.Ty także.Odbił piłeczkę.To chyba było wiadome.Bez niej by teraz nie miał tak wspaniałego życia i tak wspaniałej rodziny.To takie piękne mieć partnerkę ,która chce z tobą być na wieki ,a ty z nią.Ja jestem nikim w porównaniu do ciebie moja droga.Pociągnął ją lekko za grzywkę.Ja ciebie też.Objął ją delikatnie.
Spojrzał na niebo po czym puszczając klacz położył się.Oh,wiedział,że ta się niazadowoli.Uśmiechnął się po czym wskazał jej na trawę by także się położyła obok.Było tak pięknie.
Powrót do góry Go down
Shredder
Szeregowy
avatar


PisanieTemat: Re: Romantyczna dróżka    Sob Lis 05, 2016 5:22 pm

PS: Fajnie że mnie dopisałaś w spisie MG, Karsin Laughing Ale tak, piszę to jak najbardziej "legalnie".

Kimkolwiek jesteś, kimś, czy nikim... Teraz nie miało to znaczenia, kiedy położyłeś się na ziemi, by poczuć ostry ból w swym boku. Gdyby nie znajdował się na ziemi, odkryłbyś, że zaczynasz krwawić.
Kawałki szkła wbiły się w twój bok boleśnie go raniąc, chociaż nie powodując żadnych komplikacji wewnętrznych - ot, ciała obce wbite w skórę, dość głęboko, dotkliwie, ale nie grożące śmiercią, chyba, że poprzez zakażenie.

Ale skąd się tu wzięło szkło? A tym bardziej jego potłuczone kawałki?
Pewnie jakiś menel zostawił tu butelkę.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Romantyczna dróżka    

Powrót do góry Go down
 
Romantyczna dróżka
Powrót do góry 
Strona 4 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Tereny niczyje :: Równina Kesirami-
Skocz do: