KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 Nizina

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Nizina    Nie Lip 10, 2016 1:46 pm

Przyszła ze swoich terenów szybkim stępem.Nic nie zapowiadało na wielkie wydarzenie...
Nagle.....Zobaczyła Randaya.Dawno go nie widziała przecież aż dwa ,a może trzy miesiące.
Podbiegła do niego cicho.Jako ,że podbiegła do niego od tyłu mógł się wystraszyć no ale cóż.
Poklepała go po....ramieniu i uśmiechnęła się.Witaj!Krzyknęła ni to radośnie,ni to ze zdziwieniem.
Cały czas uśmiechała się.Przecież zobaczyła ukochanego po raz pierwszy od kilku miesięcy.
Powrót do góry Go down
Randay
Rekrut



PisanieTemat: Re: Nizina    Nie Lip 10, 2016 1:55 pm

Gdy ogier rozmyślał. Coś, a raczej ktoś poklepał go po łopatce trochę się wystraszył, ale zaraz wnet się uśmiechnął-Witaj Luizjano! Jak tam u ciebie? Tak dawno cię nie widziałem-powiedział uradowany, że w końcu od takiego długiego czasu spotkał swoją ukochaną partnerkę. Randay był nieco zaskoczony, że tak po prostu spotkał Lizę, ale przecież jej tak daaawno nie widział, że jego szczęście było większe od zdziwienia. Po chwili ogier ją pocałował, a jego uśmiech był delikatny.
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Nizina    Nie Lip 10, 2016 2:02 pm

Odwzajemniła pocałunek.Widziała jak ogier się raduję.Kiedy jej usta w końcu oderwały się od ogiera
Westchnęła.....No...Kilka porwań gdy cię nie było zaliczyłam.Uśmiechnęła się.
A nasze źrebaki są zdrowe jak nikt inny.Griddix i Waqax świetnie się dogadują.
Aż uciecha patrzeć jak rosną.Zamrugała oczkami.To takie wspaniałe widzieć jak źrebaki rosną..
Powrót do góry Go down
Randay
Rekrut



PisanieTemat: Re: Nizina    Nie Lip 10, 2016 2:14 pm

Uniósł brew kiedy ta wspomniała o porwaniach-Oj to nie dobrze, a kto cię porwał jak nie pamiętasz to nie mów-powiedział, a za chwilę odetchnął z ulgą-To świetnie szkoda, że ich tak długo nie widzę. Cóż, ale przynajmniej spotkałem ciebie i to się liczy-oznajmił i rozejrzał się. Cieszę się, że w końcu się widzimy tyle czasu minęło-powiedział i westchnął łapiąc oddech.
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Nizina    Nie Lip 10, 2016 2:20 pm

Ah jednego w ogóle nie znam,a drugiego znam tylko imię Espil....ce.
Jakoś tak ale to nie jest już ważne.Ważne jest to,że się widzimy.
Może kiedyś spotkamy się ty,ja i nasze źrebaki.One także potrzebują Taty.
Powiedziała uśmiechając się lekko.Miała nadzieję,że chodź teraz będzie mogła pobyć sama z ukochanym i nikt im nie przeszkodzi.Chyba jeszcze nikt nie zaliczył tyle porwań ile ja.Pomyślała.
Już nwet nie pamiętała kiedy widziała się z jakąś przyjaciółką.Miała tyle spraw na głowię ,że zapomniała o wszystkim.Jeszcze porwania....Trzeba by było z jakąś klaczą sie spotkać.
Postawiła uszy i zaczęła nasłuchiwać.
Powrót do góry Go down
Randay
Rekrut



PisanieTemat: Re: Nizina    Wto Lip 12, 2016 3:55 pm

No cóż szkoda, że nie mogłem ci pomóc, ale nie ważne. Właśnie przydałoby się takie rodzinne zebranie, by porozmawiać, spotkać się i tak dalej. Właśnie tego potrzeba-potwierdziłem słowa klaczy wyrażając własną opinię. Tak bardzo chciałem spotkać źrebaki, ale i sam widok Luizjany sprawiał we mnie wielką radość.
Powrót do góry Go down
Sinyelle
Władca
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Nizina    Wto Sie 16, 2016 7:30 pm

//Od dawna nikt tu nie pisze, więc zakładam że nikogo tu już nie ma. Poza Elką...

Sinyelle przemierzała ogromną równinę aż zatrzymała się w tej zamglonej nizinie. Niezbyt mądry wybór, zostać tutaj - stwierdziłby każdy rozsądny, uważny, zatroskany, bojący się deszczu, nocy i drapieżników koń. Każda ciepła klucha, innymi słowami.
Ellie zaś postanowiła tu przez chwilę pobyć, na razie w samotności. Szanse na spotkanie tu kogoś były średnie, jednak jeżeli ktoś się tu już zjawi, to będzie to ktoś odważny i, prawdopodobnie, warty uwagi. To był właśnie powód dla którego władczyni SUŁ opuściła na chwilę swoje tereny.
Nie miała apetytu, zresztą było tak zimno, że trawa była zamrożona i zgrzytała pod kopytami, więc Achał Tekinka nie schyliła głowy ku pokarmowi: jak stanęła, tak stała. Nieruchoma, zimna, cicha, wśród chłodu i mgły, niczym drapieżnik czekający na swoją ofiarę.
Nie była jednak panterą czy lwicą. Nastawiła uszy do przodu, gotowa by wyłapać najcichszy dźwięk, a głowę uniosła lekko do góry, w wojowniczej pozie.
Powrót do góry Go down
Shadow
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Nizina    Czw Sie 18, 2016 10:41 am

//Mogę przyjść? Mogę,mogę? Jak nie to usunę post Razz
Shadow wkroczył tu wolnym krokiem rozglądając się. Nagle ujrzał nieco dalej postać i nie był, to drapieżnik. Zaczął iść powoli w stronę postaci, a kiedy już był dość blisko by zobaczyć kto, to wiedział któż to jest nikt inny jak Ellie. Ciężko westchnął. Witaj-powiedział ledwo się powstrzymując by powiedzieć jej co on do niej czuje. Tak delikatnie się obawiał, ale czego? Tego nie wie nikt. Rozciągnął się i postawił uszy na baczność. Co tutaj porabiasz?-zapytał po dość krótkiej ciszy i znowu zamilkł.
Powrót do góry Go down
Sinyelle
Władca
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Nizina    Czw Sie 18, 2016 2:02 pm

//miałam tu pisać z Diabełkiem, ale co tam, zacznę dla niego gdzie indziej Razz

Nagle Ellie usłyszała że ktoś zbliża się po zmrożonej trawie. Ogier pachniał znajomo, lecz nie należał do SUŁ. Jego zapach bardziej kojarzył się z jeziorami... SMS. Klacz nie miała problemu by odgadnąć kto się do niej zbliża, mimo iż mgła skutecznie zasłaniała karą postać.
Sinyelle stała spokojnie, nie okazując żadnych emocji w ciemnych oczach. Dopiero gdy ogier się odezwał, lekko odwróciła głowę w jego stronę. - Shadow. - wypowiedziała jego imię, starannie ukrywając wszelkie emocje pod maską obojętności. - Witaj. - Była zdziwiona tym że ogier przyszedł w to właśnie miejsce, można powiedzieć że była... pozytywnie zaskoczona. Nie spodziewała się po nim takiej odwagi, ale w duszy nie narzekała na to spotkanie. - A co ty tu porabiasz? - zapytała, zamiast odpowiedzieć na jego pytanie. - Nie masz rodziny, źrebaków do pilnowania? - zapytała spokojnie.
Wreszcie potrząsnęła głową, przerzucając jasną, miękką grzywę na drugą stronę szyi, niczym księżniczka wzbudzona ze snu poprzez pocałunek księcia. Oczywiście nie porównywała Shadow'a do księcia, mimo iż był przystojny, i oczywiście nie było tu mowy o żadnym pocałunku.
Powrót do góry Go down
Shadow
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Nizina    Czw Sie 18, 2016 8:42 pm

Nie mam rodziny... A co ja tu robię? Chodziłem akurat po Karsin-odpowiedział na pytanie. Zarzucił grzywą i rozejrzał się. Przypomniał sobie nagle moment gdy wchodził na zebranie do SMS co prawda niektórzy byli mili, ale w sumie władczyni za miła nie była. Shadi czuł się nie potrzebny w stadzie i co prawda, to uczucie go bolało. Nie dawał jednak po sobie tego poznać. A ty też przypadkiem nie masz partnera i źrebaków do pilnowania?-zapytał w sumie, to odbił piłeczkę. Shadow dasz radę, dasz radę! Ale nie teraz-zastanawiał się cały czas czy jej powiedzieć (tak jak ja XD). Rozejrzał się i westchnął.
Powrót do góry Go down
Sinyelle
Władca
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Nizina    Czw Sie 18, 2016 9:20 pm

Ellie tylko przytaknęła głową, słysząc wypowiedź ogiera. Oczywiście odbił on też piłeczkę. Można się tego było spodziewać. Achał tekinka oczywiście była na to przygotowana, więc miała już gotową odpowiedź. - Mam rodzinę, mam źrebaki. - powiedziała i westchnęła. Była bardzo ciekawa jego reakcji. Dlatego po tych słowach przez chwilę milczała. - Całe moje stado jest moją rodziną. - wyjaśniła po chwili i wreszcie lekko się uśmiechnęła.
Zauważyła że Shadow jest na wpół nieobecny, jakby zamyślony. Przez chwilę zastanawiała się czy go nie zapytać z troską (udawaną?) czy wszystko dobrze, ale zrezygnowała. Gdyby chciał coś mówić, to by mówił, a że nie mówił, to najwidoczniej nie chciał mówić. Niech sobie porozmyśla, póki może.
Powrót do góry Go down
Shadow
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Nizina    Czw Sie 18, 2016 9:42 pm

Delikatnie się uśmiechnął-Aha rozumiem. Moje stado, to jakoś mam dziwne wrażenie mnie nie szanuje tak jak twoje stado pewnie innych członków-westchnął. Ma rodzinę, ma źrebaki ech widocznie ja mam tylko takiego pecha w życiu-pomyślał i potrząsnął łbem. Cóż no, więc co tam się u ciebie ostatnio działo?-zadał jakieś pytanie pierwsze lepsze które mu wpadło do głowy poza takim jednym... Shadow ty durniu nie myśl o tym ona ma rodzinę. Chociaż w stu procentach nie wiem-próbował wygonić te myśli. Kiedy już miał powiedzieć co czuje i miał z siebie cały potok słów. Do głowy wpadły mu całe potoki złych odpowiedzi lub czegoś innego co złe. Natychmiast się wycofał. Nie wiedział co ma robić. W końcu gdy udało mu się trochę odgonić myśli. Skupił się i czekał na odpowiedź klaczy.
Powrót do góry Go down
Sinyelle
Władca
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Nizina    Pią Sie 19, 2016 2:50 am

Ellie szerzej się uśmiechnęła słysząc słowa ogiera. Pewnie nawet nie zdawał sobie sprawy z tego jak ona bardzo go rozumie. - Wiem coś na ten temat. W SUŁ każdy każdego szanuje. Na tym polega stado. Na szacunku i szczerości. - powiedziała, niczym jakaś mentorka, choć tak naprawdę nikim nadzwyczajnym dla Shadow'a nie była. Ot, zwyczajna klacz z wrogiego stada, której jednak nie uważał za wroga.
Kary przystojniak znowu westchnął, lecz Achał Tekinka nie zdołała odgadnąć dlaczego. - U mnie... Cóż, cały czas pilnuję terenów stadnych, tylko czasami przychodzę na niczyje. A tak poza tym nic się u mnie w życiu prywatnym nie wydarzyło. - powiedziała. Tylko zaadoptowałam drugą córkę, Różyczkę. dodała w myślach, jednak nic już nie powiedziała: Shadow wydawał się teraz jeszcze bardziej zamyślony. - A co tam u ciebie się wydarzyło? - zapytała, odbijając piłeczkę.
Kusiło ją by zapytać o co chodzi, czemu jest taki zamyślony, prawie że smutny, czemu często wzdycha, ale się powstrzymała. Nie chciała go takimi pytaniami stresować. W końcu był z SMS: na pewno miał głowę zaprzątniętą problemami stadnymi. Ciekawe czy w ogóle mają jakiś sojusz? zastanowiła się, ale szybko wróciła myślami do ogiera.
Powrót do góry Go down
Shadow
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Nizina    Pią Sie 19, 2016 1:35 pm

Shadi wydusił z siebie też uśmiech chociaż przymusowy uśmiech do Elki? Nie... No widzisz ty masz szczęście, że jesteś w takim stadzie, a ja nawet czuje się nie potrzebny w SMS...-oznajmił klaczy. Wysłuchał uważnie klaczy, ale kiedy zapytała co u niego ten skrzywił się w duszy-Emm u mnie nic się ciekawego nie wydarzyło poza porwaniem przez ogiera z SKZ... W prywatnym życiu też się u mnie nic nie zmieniło i chyba się nie zmieni...-odpowiedział na pytanie i powrócił na chwilę znowu do myśli czy ją o, to zapytać. Nadal te pytania mąciły mu w głowie. Ona i tak mnie nie będzie chciała...-mruknął do siebie. Eh no i jeszcze zastanawiam się nad jednym pytaniem-dodał przez przypadek na głos.
Powrót do góry Go down
Sinyelle
Władca
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Nizina    Pią Sie 19, 2016 10:35 pm

- A w SUŁ... - Ellie zawahała się na chwilę, zastanawiając się czy powiedzenie tego co miała w planach nie będzie zbyt niebezpieczne dla stada. Ale nie, w końcu Shadow chyba też był z nią w miarę szczery. - A w SUŁ każdy jest potrzebny, nawet ty byś mógł być. - dokończyła i przejechała wzrokiem od kopyt do oczu ogiera. - Szczególnie że nie masz żadnych minusów u władczyni... - dodała powoli, dokładnie dobierając słowa. Bardzo ryzykowna zagrywka. Bardzo. Ale już, co się stało to się stało. Zresztą Ellie nie żałowała żadnych swoich czynów (JEDYNYM wyjątkiem było żałosne dzieciństwo), a więc i tym razem zachowała spokój.
Zaraz zresztą zajęła się słuchaniem tego co się wydarzyło w życiu Shadow'a. Nastawiła uszy do przodu, poświęcając całą uwagę ogierowi. Porwanie przez ogiera z SKZ?! zdziwiła się, chociaż w sumie SKZ słynęło z tego ich porywania. To niezbyt dobra wiadomość, zważywszy że SUŁ miało z Krwawą Zemstą zawrzeć sojusz. W duszy Ellie liczyła na to że władca odmówi... Zresztą nawet nie wiedziała kto był tam władcą. Zupełnie nie rozumiała czemu członkowie SUŁ chcieli tego sojuszu. Ewidentne, a zarazem bardzo niepokojące, było to że Mirabelle i Rose były emocjonalnie związane z SKZ. A reszta stada? Achał tekinka westchnęła. Cała nadzieja w Recie. Musi zaakceptować, musi.
Potrząsnęła energicznie głową, odganiając przykre myśli. Przez to wszystko straciła okazję by spytać Shadow'a czy wie kto jest władcą SKZ i jak przebiegło porwanie. - Przykro mi. - wyszeptała tylko, niezbyt się zastanawiając nad swoimi słowami.
Wtedy jednak ogier powiedział jeszcze kilka słów, które sprawiły że Ellie znów skierowała na niego swoje ciemne, poważne oczy. Zastanawiał się nad jednym pytaniem. - Myślisz że mogę znać odpowiedź? - zapytała, niby od niechcenia, starannie ukrywając ogromną ciekawość. Gdyby zdołała mu pomóc z tym pytaniem, on byłby jej wdzięczny i też by mógł coś dla niej zrobić, na dodatek... No, Ellie była przede wszystkim bardzo ciekawa co to za pytanie.
Powrót do góry Go down
Shadow
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Nizina    Nie Sie 21, 2016 10:49 am

Shadow wysłuchał uważnie słów Ellie. W pewnym momencie usłyszał coś co go trochę zdziwiło. Gdy miał wydusić z siebie słowo usłyszał kolejną dziwiącą go rzecz. Naprawdę tak sądzisz? W sumie ja i brak minusów u władczyni? To chyba nie jest możliwe-stwierdził i zaczął się zastanawiać już nad dwoma pytaniami. Zastanawiał się czy ją spytać, ale ciągle się wycofywał. W końcu postanowił, że ją zapyta, ale to za chwilę. Po dość długiej ciszy klacz powiedziała, że jej przykro ten zaś skinął głową. Tak znałabyś odpowiedź na pierwsze pytanie i doszło drugie na które chyba też-powiedział i miał już powiedzieć obydwa pytania, ale postanowił zadać to drugie-Jak myślisz mógłbym dołączyć do SUŁ?-zapytał z delikatnym niepewnym uśmiechem. W końcu zdecydował się powiedzieć jej drugie pytanie, ale się bał Dasz rade Shadow! No wyduś to z siebie! I czy chciałabyś zostać moją partnerką?-wydusił z siebie, a w duszy panikował.
Powrót do góry Go down
Sinyelle
Władca
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Nizina    Pon Sie 22, 2016 11:13 pm

Ellie pokiwała powoli głową. - Owszem, nie masz minusów u władczyni SUŁ. - uśmiechnęła się delikatnie. Jej uśmiech się poszerzył, gdy Shadow zapytał czy mógłby dołączyć do stada Ukrytych Łez. - A chciałbyś? Jeśli tak, to pewnie że byś mógł. - powiedziała, bacznie mu się przyglądając.
Zauważyła że zastanawia się nad drugim pytaniem, a gdy już je zadał, Ellie myślała że zaraz zemdleje i upadnie na zimną ziemię, co byłoby bardzo nierozsądne. No i nie zemdlała. A szkoda, może byłoby łatwiej.
Wzięła głęboki oddech. Co miała mu odpowiedzieć? Po raz pierwszy od bardzo dawna była w panice. Oczywiście nie dała tego po sobie poznać, wyglądała raczej na zdziwioną. Zdawała sobie sprawę z tego że podoba się niektórym (hehe) ogierom, wiedziała też że się podoba Shadow'owi, ale... Żeby ją pytał czy zostanie jego partnerką?! Tego się nie spodziewała.
Nigdy nie miała partnera, była młoda, ładna, miała władzę, po co jej partner? Zresztą co by powiedziała Atenka? Mówiła że nie potrzebuje ojca. A Rose? Obecność ogiera by ją... zniszczyła.
Shadow był przystojny, był bystry, sprytny, zaskakujący, ale... Jako władczyni nie mogła podejmować pochopnych decyzji. Stłumiła w sobie własne emocje, postanowiła działać dla dobra stada, nie dla siebie. - Póki należysz do SMS... Możemy być przyjaciółmi. - powiedziała z trudem. - Zobaczymy jak już dołączysz do SUŁ. - dodała mimo woli, zdobywając się na lekki uśmiech.

//niech będzie tak jak ustaliłyśmy Smile
Powrót do góry Go down
Mirabelle
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Nizina    Nie Sie 28, 2016 9:03 pm

//Przepraszam, że musiałaś czekać miałam brak weny na forum :/ No i sory z tym pytaniem się rozpędziłam xD Przepraszam :/
Shadow uśmiechnął się-No pewnie, że chce-powiedział z pewnością siebie. Ogier dał sobie sprawę co zrobił. Za wcześnie! Wiedział, że nie powinien tego robić dlaczego akurat teraz? Coś mu się wymknęło nie w porę! Shadi próbował coś wymyślić, ale brak nic. No, więc skinął głową na słowa Elki. Najlepiej będzie jak będzie cicho. Miał ochotę się zapaść pod ziemie. Ciężko westchnął, a na jego pyszczku pojawił się niepewny wyraz-Przepraszam nie chciałem tego mówić tak wcześnie, ale mi się wymknęło...-próbował się tłumaczyć prawdziwie, ale i tak był w panice.
Powrót do góry Go down
Sinyelle
Władca
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Nizina    Pią Wrz 02, 2016 3:31 pm

//spoko, zaraz ci wyślę mój plan na pw Razz

- W takim razie witaj w SUŁ. Władczynią jestem ja - Sinyelle. - oznajmiła Ellie z uśmiechem. To dosyć dziwne aby tak szybko komuś zaufała i zdradziła swoje pełne imię, ale cóz... Shadow miał coś w sobie takiego... (//zmienić ci już kolorek czy jeszcze nie?)

Sinyelle zauważyła zakłopotanie na pysku ogiera. Przełknęła ślinę, próbując opanować nerwy. Serce biło jej bardzo mocno i nie potrafiła ani go zatrzymać ani nawet zrozumieć czemu tak wariuje. Poczuła że robi jej się gorąco. A co jakby go tak... Pocałować? gwałtownie potrząsnęła głową, odganiając tą baaaardzo głupią myśl. Spokojnie Ellie, on cię wcale nie zauroczył, po prostu jest ci go żal, bo mu odmówiłaś i jest smutny. Spokojnie, wcale nic do niego nie czujesz, a i jemu kiedyś przejdzie i będziecie przyjaciółmi. powtarzała sobie z nadzieją że to coś pomoże. Przecież miłość nie istnieje! Pamiętaj o tym!
Achał tekinka nie rozumiała własnych emocji, przez trzy lata prawie nie dopuszczała ich do głosu, zawsze działała racjonalnie, a teraz... Nie chciała się zmieniać, nie mogła!
Nie była pewna co czuje, Shadow cierpiał a jej się z tego powodu zrobiło smutno. Jak to możliwe? Nigdy się nie przejmowała cudzym cierpieniem! Pewnie to dlatego że teraz już jest w SUŁ. próbowała to sobie jakoś wytłumaczyć. W końcu przy członkach swojego stada nie udawała, była szczera.
Nabrała głęboko powietrza: co mogła mu powiedzieć? - Nic się nie stało, po prostu nie mogę póki ktoś nie jest od dłuższego czasu w SUŁ, a ty jesteś dopiero od teraz. - powiedziała, skupiając się na swoich słowach: musiały być idealnie dobrane by być szczere i jak najmniej bolesne. - Rozumiesz? Za jakiś czas już byłoby inaczej. - dodała. Udało jej się sprawić by jej głos nie drżał i by nie brzmiał zbyt bezradnie, więc chyba jeszcze nie straciła całkowitej kontroli nad sobą. Przełknęła ślinę. Będzie co ma być.
Powrót do góry Go down
Night
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Nizina    Sro Wrz 14, 2016 5:16 pm

//Wybacz, że Night Razz
Ładne imię cieszę się, że mogę zagościć w twoim stadzie-powiedział z uśmiechem, ale w środku coś tam mu się jeszcze nie ustatkowało. (tak zmień mu kolorek Wink ) Serce waliło mu tak bardzo szybko i mocno, że nie umiał go opanować Shadow słyszałeś co powiedziała tylko przyjaciele! Ale ona... Nie, nie, nie Shadi nie wierz w to!-próbował siebie uspokoić. Potrząsnął łbem i spojrzał na Ellie-Rozumiem wiem, że się rozpędziłem jeszcze raz przepraszam...-powiedział i przełknął ślinę nie wiedział co się ma wydarzyć. To właśnie tajemnica życia, a Shadow ma tylko pomóc temu się ustatkować, ale cóż.

_________________
Powrót do góry Go down
Sinyelle
Władca
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Nizina    Czw Wrz 15, 2016 10:31 am

- Dziękuję. Cieszę się że do niego dołączyłeś. - powiedziała Sinyelle i zdobyła się na uśmiech. Widziała że on też był zestresowany. Też był w środku rozdarty. Tyle że on miał prościej: nie był władcą, więc właściwie nie było rzeczy których by mu nie wypadało robić. Na dodatek nie bawił się w adoptowanie źrebaków. A ona tak. I teraz nie wiedziała jak się zachować - po raz pierwszy od bardzo dawna. Po raz pierwszy od bardzo dawna pomyślała też że może władza nie jest najważniejsza. No pewnie że nie! Stado jest ważne, a nie władza w nim! starała się sobie wmówić że wcale nie chodzi o emocje... Bo co jeśli ktoś miałby się stać ważniejszy od Stada? Nie, nie, nie! To było n i e m o ż l i w e! Tak się nigdy nie stanie. SUŁ jest moim domem, moją rodziną i sensem mojego życia. Tak, pomyślała to z przekonaniem. Ale na drugim miejscu mógłby już być taki se Shad.. Nie! Nie mógłby! Zabierałby mój czas, który jest potrzebny dla Stada! toczyła ze sobą wewnętrzną walkę. Wiedziała że tym razem nie wygra - nie mogła jednak też przegrać. A więc poczuła się jakby jej życie zostało zawieszone. Zawieszone między Stadem i Shadow'em, między rozsądkiem i szaleństwem (szczęściem?), między... między Ellie a Siny. Stop! Wracamy do Ellie. postanowiła. Nie chciała już wracać do tego co przeżyła w dzieciństwie: do zauroczenia i zawodu miłosnego. To głupie. Jeśli miała wybierać, to Ellie wolała krzywdzić niż być krzywdzona. Mniej egoistyczna Siny powiedziałaby na odwrót, jednak w achał tekince już od ponad dwóch lat dominowała Ellie i nic nie było w stanie jej zniszczyć, nawet Siny. Bo jeśliby klaczy miał się ktoś podobać, to podobałby się Siny, a nie Ellie, a więc byłoby to bez sensu.
Dlatego też achał tekinka podniosła głowę i machnęła jasnym ogonem, ze świstem przecinając powietrze. Izabelowata sierść lśniła w promieniach odległego słońca, a klacz poczuła że znów jest sobą.
Oczywiście nadal było jej smutno z powodu tego co musiała powiedzieć ogierowi, bo, nie dość że był baardzo przystojny, to jeszcze był inteligentny
Uśmiechnęła się do niego smutno i pokiwała głową, a w jej oczach dało się odczytać bezgłośne "przepraszam".
Powrót do góry Go down
Karsin
Admin
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Nizina    Pon Paź 03, 2016 2:20 pm

//Shadow, tu będę odradzać Nubisa, potrwa to tylko chwilkę, wy sobie nie przeszkadzajcie, pisz dalej z Elką, jak gdyby nigdy nic się nie stało Wink

Nagle, zupełnie niespodziewanie, na niebie słońce zabłysło wyjątkowym światłem. Oślepiło was na kilka chwil, Sinyelle i Shadow, tak że nie byliście w stanie widzieć tego co opisane poniżej. Śnieg momentalnie się roztopił na powierzchni o kształcie koła z metrową średnicą. Na środku koła, na wciąż zamarzniętej trawie leżało młode źrebięce ciałko, ciałko Nubisa. Z racji na oślepiające światło, wy, Shadow i Ellie, nie mogliście go zobaczyć.
Ty zaś Nubisie poczułeś nagle że jest ci bardzo zimno. Ale jak to? Przecież byłeś martwy, nie mogłeś czuć zimna! A jednak... Nie umarłeś, zemdlałeś i leżałeś tu jakiś czas pod śniegiem. A teraz odżywałeś, niczym przebiśnieg w marcu.
Wstałeś na chwiejnych nóżkach i usłyszałeś kobiecy głos: - Nubisie, mój Synu. Czuwałam nad tobą przez cały ten czas, lecz dziś nadszedł dzień w którym chciałam cię obudzić. I tak też się dzieje: zemdlałeś, lecz dziś wracasz do żywych. Nie chciałam byś umarł tak młody, więc cię uratowałam, ja, Serafina, królowa życia. Aby to zrobić musiałam jednak wziąć twoje karminy, zostawiłam ci tyle ile mogłam: tylko jednego. - I nastąpiła cisza. Nie potrafiłeś stwierdzić skąd pochodził ten głos, gdyż usłyszałeś go we własnej głowie, tak jakby ktoś wyszeptał ci te słowa do ucha.
Wy, Ellie i Shadow, nie usłyszeliście tego głosu, i nadal byliście oślepieni.
Ty zaś Nubisie, poczułeś że powoli wracają do ciebie siły i nie jesteś już aż tak zmarznięty, jednak nadal byłeś osłabiony.

//Nubis zabrałam ci karminy i trochę statów, tak jak się umawialiśmy: to cena za nowe życie Wink
///powtarzam jeszcze raz, dla Shadow'a i Ellie: wy nic nie widzieliście, nic nie słyszeliście, tylko na chwilę oślepiło was słońce
////zapomniałam dodać, Nubis, że ty natomiast nie widzisz Shadow'a i Sinyelle

_________________
KARSIN.forumpolish.com
Powrót do góry Go down
http://karsin.ativiforum.com
Nubis




PisanieTemat: Re: Nizina    Pon Paź 03, 2016 8:11 pm

Nubis otworzył oczy dramatycznie.Nie to niemożliwe!Krzyknął w myślach.Jeszcze niedawno siedział gdzieś w jasnej przestrzeni....Nagle Ogier usłyszał głos.Serafina!Serafina!Krzyknął dwa razy.W sumie inne konie mogły go słyszeć no ale.Przecież i tak ich nie widział.W sumie to nawet by się nie przejmował dorosłymi.Wstał powoli i tylko zrobił dwa kroki po czym upadł.Sam nie wiedział co się z nim dzieję.
Powrót do góry Go down
Karsin
Admin
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Nizina    Pon Paź 03, 2016 9:06 pm

- Jestem tu, Nubisie. Czuwam. Nie pozwolę aby drugi raz stało ci się coś złego. - powiedziała tajemnicza Serafina, której głos usłyszałeś już wcześniej. - Będę zawsze czuwać, zawsze... - z każdym słowem mówiła coraz ciszej. - A teraz idź w życie, idź w życie jeszcze raz... - ściszając głos aż do szeptu, niczym troskliwa matka śpiewająca ostatnią kołysankę przed snem swojemu dziecku.
Zaczął powoli padać śnieg i po chwili miejsce na którym najpierw leżałeś pokryte było białym puchem i nie dało się go już odróżnić.


_________________
KARSIN.forumpolish.com
Powrót do góry Go down
http://karsin.ativiforum.com
Shadow
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Nizina    Pią Paź 07, 2016 5:33 pm

Cóż to ja tobie dziękuje za przyjęcie mnie do stada bardzo mi z tym miło może będzie tutaj inaczej niż w SMS. Powiedział z serdecznym, ale i niepewnym uśmiechem pora by się dowiedzieć trochę o stadzie czyż nie? Przeciągnął się i westchnął opanował się już trochę, ale jego myśli były zaburzone. No po co to robiłeś? Wiedziałeś, że za wcześnie wiedziałeś! A ty co chciałeś mieć jeszcze kogoś przy swoim boku?! Po co? Głos w głowie ci nie wystarcza ty działasz solo i nie mieszasz się w związki tak jak było kiedyś z Dasmarą! Nie widywaliście się w ogóle! Mówił jego głos w głowie był to niby głos rozsądku, ale Shadow nie zbyt był tym głosem zainteresowany. Mogę może coś zrobić dla ciebie albo stada? Spytał w końcu odcinając się od myśli, ale znowu zaburzenie się pojawiło. Tym razem kłócił się z sobą i z tym głosem jakby był jakiś szalony czy coś? Może i było za wcześnie, ale warto... Wcale nie! No widzisz sobie nagrabiłeś! Nie nagrabiłem tylko... Tylko co??? Jego głos w głowie zamilkł tak jak i ogier o niczym nie myślał znieruchomiał. Czekał już tylko na odpowiedź klaczy.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Nizina    

Powrót do góry Go down
 
Nizina
Powrót do góry 
Strona 4 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Tereny niczyje :: Równina Kesirami-
Skocz do: