Karsin

Go down
Reta
Reta
Władca
Tytuły : Admin Główny

Nizina     Empty Nizina

on Wto Gru 08, 2015 10:37 am
Wielka nizina jest porośnięta niską trawą i tylko nią, nie znajdziemy tutaj kwiatów, krzewów czy drzew.
Na nizinie jest chłodno, jednak cały rok utrzymuje się tutaj taka sama temperatura, co znaczy, że nawet zimy są tutaj przyjemne i bezśnieżne. Zasłona z gęstej mgły pozwala widzieć może na odległość dwudziestu, trzydziestu metrów.
Rzadko można tutaj spotkać drapieżniki, gdyż mgła zbytnio utrudnia im polowanie, wolą wybierać się na tereny gdzie łatwiej im wypatrzeć ofiarę.
Clover
Clover
Amator

Nizina     Empty Re: Nizina

on Sob Lut 06, 2016 7:27 pm
Clover przyszedł tutaj by odpocząć i zjeść sobie trochę trawy.Była tu mgła i nic nie było widać.
Było mu tu trochę duszno ale jakoś żył.Może zjem sobie tą trawę.Pomyślał i schylił się by zjeść to co było na dole.Nistety zamiast trawy był tam kamyk.Ałć.Co za dzień mam dziś po prostu pecha.Powiedział na głos chociasz nikogo tu nie było.Był tylko on i mgła i nikogo więcej.Myślę że w końcu coś zjem.
Myśląc o tym znów schylił się po jedzienie tym razem poczuł coś ciepłego i ruszającego się pod jego pyskiem.Powąchał to coś i w końcu wyczuł że to lis.O ty!Wynocha.Zaczął gonić lisa tak aby ten uderzył się w skałę.Lis wbiegł prosto w skałę a po nim został tylko placek.No to dziś będą kotlety.Powiedział sam do siebie i położył się na ziemi.Heh.Goniłem lisa.Trochę dziwne.Przeciesz to on powinien gonić mnie.Zaśmiał się i położył głowę na tym czymś co było na dole.
Estentior
Estentior
Źrebak

Nizina     Empty Re: Nizina

on Nie Lut 07, 2016 10:34 am
Estentior przyszedł tu ponieważ nudziło mu się. Zobaczył tu ogiera który się pasł i rozmawiał sam ze sobą. Ten widok bardzo zdziwił Estentiora. Dzień dobry… wszystko dobrze? zapytał zdziwiony. Tak naprawdę bardzo mu się spodobał pomysł rozmawiania sam ze sobą. Będę musiał poćwiczyć. zdecydował. Estentior przyjrzał się ogierowi. Wyglądał tak… znajomo. Po chwili… Clover? zdziwił się Estio. Wydawało mu się to niemożliwe, a jednak. Tak, to jest on. Na pewno! ogierek przybliżył się do starszego ogiera bardzo niepewnie. Nigdy nie rozmawiał sam ze sobą, więc nie wydawało mu się to normalne, ale w każdym razie nie bał się go. W końcu już go znał i mu prawie całkowicie zaufał.

_________________
Oto ja, Estio, przez większość źrebaków znany.
Mam zastępczych rodziców bo nie mam mamy.
Radość każdemu źrebakowi dam,
Bo taki charakter ja już mam!
Kocham klaczki - to już wiecie,
Uwielbiam też każde dziecię.
Ale czas gna i nie chciałbym by gnał prędzej,
Bo mam już rok i nie chcę mieć lat więcej.
Jak będę duży nie będę mógł bawić się i śmiać,
Nie będę miał czasu spotykać przyjaciół i spać.
Lecz teraz jestem źrebakiem i wszystkich radością częstuję:
Wciąż żyję chwilą i niczym się nie przejmuję.

***
I know we're lost but soon we'll be found…
Clover
Clover
Amator

Nizina     Empty Re: Nizina

on Nie Lut 07, 2016 11:59 am
O.Hej Esten.Spojrzał na niego.Clover był bardzo zdenerwowany z powodu Meshruma i Maciejki oraz Luizjany.Jak on mógł.Niedługo mu się dostanie.Powiedział cicho.Po co tu przyszłeś?Uważaj bo przed chwilą był tu lis który tam leży.W tej chwili Clover wskazał na skałę.Wiesz gdzie Meshrum?Jeśli wiesz to musisz mi powiedzieć.Powiedział spokojnie.Kiedyś będę musiał go zabić.Pomyślał patrząc w dal.
Estentior
Estentior
Źrebak

Nizina     Empty Re: Nizina

on Nie Lut 07, 2016 3:47 pm
Jak on mógł. Niedługo mu się dostanie. powtarzał w głowie słowa Clovera. Aż tak bardzo cię zdenerwowałem? zapytał niewinnym głosikiem Estio, który nie rozumiał o co chodziło Cloverowi. Aaa to nie o mnie chodzi tylko o jakiegoś Meshruma! zrozumiał wreszcie Estio. Kto to Meshrum? Dlaczego miałbym go znać? I co on takiego zrobił? zadał serię pytań. O co chodzi z tym Meshrumem? Czy on naprawdę jest aż taki okropny? pomyślał trochę zaskoczony. A przyszedłem tu… z nudów. Ale jak wiem z kim porozmawiać to chętnie tu zostanę. powiedział Estio, po czym pobiegł zobaczyć martwego lisa. Ale fajnie! Ja też tak kiedyś będę umiał! Estio spojrzał z podziwem na Clovera.

_________________
Oto ja, Estio, przez większość źrebaków znany.
Mam zastępczych rodziców bo nie mam mamy.
Radość każdemu źrebakowi dam,
Bo taki charakter ja już mam!
Kocham klaczki - to już wiecie,
Uwielbiam też każde dziecię.
Ale czas gna i nie chciałbym by gnał prędzej,
Bo mam już rok i nie chcę mieć lat więcej.
Jak będę duży nie będę mógł bawić się i śmiać,
Nie będę miał czasu spotykać przyjaciół i spać.
Lecz teraz jestem źrebakiem i wszystkich radością częstuję:
Wciąż żyję chwilą i niczym się nie przejmuję.

***
I know we're lost but soon we'll be found…
Clover
Clover
Amator

Nizina     Empty Re: Nizina

on Pon Lut 08, 2016 2:03 pm
Meshrum to taki ogier który mnie baaardzo zdenerwował.Nie zrozumiesz.Odpowiedział.No cóż możemy sobie pochodzić tutaj nie mam nic przeciwko.Clover wszedł na skałę i podał kopytko Estentiorowi.Chodź tu Esten.Powiedział machając głową.Ogier spojrzał na Estena.Ja nie mogę podszedł do lisa.Jednak nie jest takim tchurzem jak inni.Pomyślał widząc że Esten podszedł do lisa.No,no.Kiedyś z niego będzie dobry wojownik.
Estentior
Estentior
Źrebak

Nizina     Empty Re: Nizina

on Pon Lut 08, 2016 10:40 pm
Nie zrozumiem? Chciałbym być taki jak on. Chciałbym być duży. westchnął Estio. Clover wszedł na skałę i podał kopyto źrebakowi. Estio się go złapał i po dwóch próbach wskoczył na skałę. Dzięki! powiedział. Teraz muszę zapytać Clovera kim został postanowił Estentior. Uśmiechnął się do ogiera i się rozejrzał. Teraz stał na głazie, przez co wydawało mu się że jest bardzo wysoki. Ale fajnie by być wysokim… bardzo chcę jeszcze urosnąć. Chcę być wysoki, ale nie przesadnie. pomyślał Estio z nadzieją. Będziesz wojownikiem? Bo wiesz, pasujesz. Ja będę wojownikiem, choć teraz jestem za mały. Mam nadzieję że już niedługo będę mógł nim zostać, ale na razie żyję w nadzieji. Nigdy nie przestanę marzyć. powiedział Estentior. Oparł się o Clovera. Nie wiedział co robić. Może potem się pościgamy? Bardzo lubię się bawić.

_________________
Oto ja, Estio, przez większość źrebaków znany.
Mam zastępczych rodziców bo nie mam mamy.
Radość każdemu źrebakowi dam,
Bo taki charakter ja już mam!
Kocham klaczki - to już wiecie,
Uwielbiam też każde dziecię.
Ale czas gna i nie chciałbym by gnał prędzej,
Bo mam już rok i nie chcę mieć lat więcej.
Jak będę duży nie będę mógł bawić się i śmiać,
Nie będę miał czasu spotykać przyjaciół i spać.
Lecz teraz jestem źrebakiem i wszystkich radością częstuję:
Wciąż żyję chwilą i niczym się nie przejmuję.

***
I know we're lost but soon we'll be found…
Clover
Clover
Amator

Nizina     Empty Re: Nizina

on Wto Lut 09, 2016 6:58 am
Zobacz jaka ta wyspa jest różnorodna.Tak będę wojownikiem i jak już to z pierwszym stadem z jakim chcę walczyć to SKZ.Meshrum nie jest godzien przebywać w karsin Pomyślał.No dobrze pościgamy się ale gdy tylko odpocznę.Duży ogier często się męczy i nie ma tyle energii co mały źrebak.Powiedział dziwnym i śmiesznym głosem bo lubił rozśmieszać innych.
Po chwili Clover położył się na skale oglądając piękny widok.
Estentior
Estentior
Źrebak

Nizina     Empty Re: Nizina

on Pią Lut 12, 2016 4:25 pm
Estio przyglądał się temu co robił Clover i położył się obok niego. Ja już niedługo będę musiał pójść do szkoły. powiedział Estentior i spojrzał na starszego ogiera przepraszającym wzrokiem. Mam nadzieję że się nie obrazi jeżeli teraz odejdę. pomyślał Estio i wstał. Ja chyba już pójdę. powiedział Estio i podniósł nogę, żeby przybić kopyto (piątkę) Cloverowi, mrugnął do niego i odszedł.

_________________
Oto ja, Estio, przez większość źrebaków znany.
Mam zastępczych rodziców bo nie mam mamy.
Radość każdemu źrebakowi dam,
Bo taki charakter ja już mam!
Kocham klaczki - to już wiecie,
Uwielbiam też każde dziecię.
Ale czas gna i nie chciałbym by gnał prędzej,
Bo mam już rok i nie chcę mieć lat więcej.
Jak będę duży nie będę mógł bawić się i śmiać,
Nie będę miał czasu spotykać przyjaciół i spać.
Lecz teraz jestem źrebakiem i wszystkich radością częstuję:
Wciąż żyję chwilą i niczym się nie przejmuję.

***
I know we're lost but soon we'll be found…
Clover
Clover
Amator

Nizina     Empty Re: Nizina

on Sob Lut 13, 2016 7:17 pm
To idź.Ja jeszcze tu zostanę sam.Muszę w końcu jakoś ją przeprosić.Pomyślał w nadziei pogodzenia się z Maciejką.Co ja mogę jej dać?Rozmyślał.Może jakieś kwiaty.Pomyślał.Tak kwiaty.Zaczął szukać jakichkolwiek kwiatów,ale tu żadnych nie było.Może pójdę gdzie indziej.
Pomyślał i ruszył kłusem po jakieś kwiaty.
Z.t
avatar
Nubis

Nizina     Empty Re: Nizina

on Nie Lut 14, 2016 9:12 pm
Nubis przybiegł tu szybko obejrzał dookoła i popatrzył na ziemię.
Było tu brzydko.Nie było kwiatów ani roślin.
Podszedł do jednej skały i oparł się o nią.Mam nadzieję że ktoś przyjdze.Pomyślał
i oczekiwał kogoś kto dotrzyma mu towarzystwa.
Emilly
Emilly
Źrebak

Nizina     Empty Re: Nizina

on Nie Lut 14, 2016 9:19 pm
Emilly przyszła tutaj ponieważ chciała pochodzić po terenach niczyich. Po chwili chodzenia zobaczyła Nubisa leżącego, a właściwie opierającego się o skałę. Podeszła do niego i się zapytała. Hej Nubis! Coś się stało? Emilly położyła się koło niego. Spojrzała na niego bardzo głęboko.

_________________
Nizina     Images
Proszę!Nie odchodź!
avatar
Nubis

Nizina     Empty Re: Nizina

on Nie Lut 14, 2016 9:21 pm
Ne nic.Niespodziewanie podszedł do Emilly i pocałował ją w usta.
Kocham cię.Gdy całował niestety potknął się o skałę i uderzył się w głowę.
Zaczął krwawić i nic go już nie mogło uratować.Leżał tak jeszcze przez chwilkę oddychając.
Po chwili jego klatka piersiowa się nie ruszała.Niestety zdechł na miejscu.
Emilly
Emilly
Źrebak

Nizina     Empty Re: Nizina

on Nie Lut 14, 2016 9:28 pm
Kiedy ogier podszedł do Emilly i ją pocałował w usta to wiedziała, że to jej najlepszy dzień w życiu. Nubis, nigdy nie spodziewałam się, że to powiesz. Ja też Cię kocham i to najlepszy dzień w życiu. Gdy młody ogier potknął się o kamień i uderzył się w głowę Emilly poczuła coś w rodzaju rozpaczy. Emilly to zobaczyła to pobiegła do ogiera i chciała go ratować. Niestety nie było już szans Nubis umarł. Emilly zaczęła płakać jak najęta.

_________________
Nizina     Images
Proszę!Nie odchodź!
Atena
Atena
Źrebak

Nizina     Empty Re: Nizina

on Pon Lut 15, 2016 10:15 am
//Nie chce mi się pisać Lizą więc piszę Ateną.Wyobraźcie sobie że to Liza.
Liza przyszła tu wolnym stępem i zobaczyła....zobaczyła Nubisa leżącego na ziemi.Co mu się stało?Zapytała zrospaczona Emilly.On już nie żyję.Zaczęła płakać.Nigdy nie myślała o takim czymś.Kochała źrebaki.Przytuliła lekko płaczącą Emilly i podniosła Nubisa.
Chodź Emilly musimy go gdzieś zakopać.

Następnym razem jak chcesz pisać Luizjaną to przejdź na konto Luizjany Wink
~Karsin
Emilly
Emilly
Źrebak

Nizina     Empty Re: Nizina

on Wto Lut 23, 2016 8:10 pm
Emilly płacząc dalej usłyszała, że ktoś tu nadchodzi. Spojrzała do tyłu i zobaczyła Luizjanę. Przywitała się rozpaczona. Witaj. On nie żyje. To musi być dla ciebie trudne, bo to twój syn. Kiedy klacz ją przytuliła to ona ścisnęła ją z całej siły. Dobrze, a gdzie go zakopiemy? Może gdzieś gdzie nie ma zwierząt? Żaden padlino rzerca go nie zje.

_________________
Nizina     Images
Proszę!Nie odchodź!
Shredder
Shredder
Szeregowy

Nizina     Empty Re: Nizina

on Sob Mar 19, 2016 6:01 pm
// uznajmy że ich tu nie ma, dawno nikt nie pisał w tym temacie Wink

Przybył tu, kłusując spokojnie, majestatycznie i całkiem lekko jak na Shire'a, co w sumie oznacza tyle, że jest bez sensu.
Mniejsza ze składnią tego zdania, tak to jest, jak podczas pisania czegoś zastanawia się, co napisać dalej i wszystko się miesza jak mąka z cukrem w cieście.

Zatrzymał się na środku polany i zaczął skubać leniwie trawę - właściwie nie był głodny, jednakże jadł, bo nie wiadomo, kiedy i na co będzie mu potrzebna energia.

_________________
Maciejka
Maciejka
Strażnik

Nizina     Empty Re: Nizina

on Sob Mar 19, 2016 6:52 pm
//tu jest Emilly Liza i już nie żyjący Nubis. Tak będziemy tu kontunuować. Przenieście się gdzieś

_________________

Nizina     29eafeae9966c0616fd61824f60528ac
Shredder
Shredder
Szeregowy

Nizina     Empty Re: Nizina

on Sob Mar 19, 2016 7:08 pm
// to trudno, najwyżej będą się przysłuchiwać i tyle. Wink

_________________
avatar
Lily
Amator

Nizina     Empty Re: Nizina

on Sob Mar 19, 2016 7:28 pm
Lily przytruchtała tu cichutko, niemal niedosłyszalnie, jak na członkinię SWT przystało. Patrzyła do tyłu, toteż gdy nagle odwróciła głowę i zobaczyła okazałego ogiera, karego, zapewne rasy shire, ze zdziwienia przystanęła. Ogier jadł trawę i był tyłem dla niej, lecz zapewne już zdążył wyczuć jej zapach. Lily poczuła, że pachnie krwią i siarką, a więc pomyślała, że raczej nie jest z jej stada. Witaj. Powiedziała i przekrzywiła głowę niczym ptak. Musiało to dość śmiesznie wyglądać przy jej długich, szczupłych nogach i dużych, ciekawskich, zielonych oczach. Nieśmiało postąpiła o krok bliżej i uśmiechnęła się lekko. Można było pomyśleć, że klacz jest chodzącym uosobieniem niewinności i czystości. Jestem Lily. Powiedziała z ostrożną ufnością. W oddali zauważyła też kilka źrebiąt i klacz, lecz nie podchodziła, widząc że chyba mają jakiś kryzys. Poza tym nie wypadało tak teraz odchodzić od tego, z którym zdążyła już się powitać.
Shredder
Shredder
Szeregowy

Nizina     Empty Re: Nizina

on Sob Mar 19, 2016 11:17 pm
Kątem oka spojrzał na klacz, poza tym jednak nic nie robiąc, uznając, że nie warto od samego początku zakładać, że jest bezwartościowym śmieciem, który nadaje się jedynie do tego, by znaleźć się w lochach.
Czyżby robił postępy moralne?
Albo po prostu była tak krucha, zdając się tak niewinna i nieskalana, że nawet ten bezsercowy nie miał serca jej porwać?
Hmm... Skoro nie miał serca, to nie mógł go mieć w żadnej sytuacji... Mniejsza, to zbyt głębokie przemyślenia, aby je tutaj omawiać.
Na dźwięk jej głosu uniósł nieco głowę, po czym spojrzał na nią, zastanawiając się, czy warto odpowiedzieć na jej pytanie.
- Shredder - odpowiedział jej.
Była chyba pierwszym koniem w tej krainie, któremu zdradził swoje imię... Zaszczyt!

_________________
avatar
Lily
Amator

Nizina     Empty Re: Nizina

on Nie Mar 20, 2016 4:46 pm
Lily zauważyła, że kary shire wyraźnie się nad czymś zastanawiał, a potem powiedział swoje imię. Lily znów przekrzywiła lekko swoją głowę w ten ptasi sposób. Kasztanka uniosła kąciki warg w lekkim uśmiechu. Zaczęła się zastanawiać, co ten Shredder mógł teraz myśleć. Z jakiego jesteś stada? Zapytała z ciekawością. Może i w kłębie była od niego niższa o około pół metra, lecz miała szczęście, że natura obdarzyła ją niemal 'łabędzią' szyją, więc aż tak bardzo nie musiała podnosić głowy, aby popatrzeć mu w oczy. Lily zmrużyła lekko oczy, jakby chcąc sobie coś przypomnieć, lecz do głowy nic jej nie przyszło. Popatrzyła tylko w stronę źrebaków i z ostrożną ciekawością zapytała Shreddera: Jak myślisz, co się tam stało???
Shredder
Shredder
Szeregowy

Nizina     Empty Re: Nizina

on Wto Mar 22, 2016 10:16 pm
// Wybacz nieobecność, czas spożytkowałam na naukę i spanie xD

Ziewnął niemal niezauważalnie, zastanawiając się nad pytaniem klaczy. Odpowiedzieć, czy może jednak lepiej przemilczeć kwestię przynależności?
I tak podał jej imię, to spora dawka informacji. Chyba należy się wstrzymać z podawaniem większej ich ilości...
Natomiast drugie pytanie...
- Nie miał pojęcia - wypowiedział to, co było właściwie oczywiste dla nich obojga. - Ten leżący chyba umarł.
Słowa wypowiedział nie przejmując się zbytnio sytuacją, spokojny, jakby dopiero co połknął tuinal czy też inny środek uspokajający.

_________________
avatar
Lily
Amator

Nizina     Empty Re: Nizina

on Sro Mar 23, 2016 5:48 pm
//ok Wink Very Happy

Lily pokiwała ze smutkiem głową, niezbyt się przejmując że ogier nie odpowiedział na jej wcześniejsze pytanie. Jej serce ścisnął żal na myśl o umieraniu i pomyślała o tym biednym ogierze, którego zabiła i zostawiła. Sama wtedy nie przypuszczała, że może być tak silna, lecz cóż poradzić? W oczach Lily bez jej wiedzy pojawiły się świeczki. Pomyślała o matce i rodzinie tego nieżywego źrebaka. Taki mały, a śmierć już musiała dosięgnąć jego duszy. Już nigdy miał nie biegać po tym świecie, tej trawie, nigdy nie wyzna nikomu miłości ani nie zostanie skrzywdzony. Choć to ostatnie mogło go ominąć. Ale teraz będzie mu lepiej, będzie biegał po niebieskim sklepieniu i nie będzie się męczył. Potem Lily, wciąż patrząc w tamtą stronę zapytała Shreddera: Masz rodzinę? W jej oku pojawiła się łza, która jednak była bardzo maleńka i zaraz niezauważalnie potoczyła się w dół i skapnęła na ziemię. Oczywiście kasztanka nawet nie zwróciła na nią większej uwagi.
Shredder
Shredder
Szeregowy

Nizina     Empty Re: Nizina

on Sro Mar 23, 2016 11:05 pm
I znowu te pytania...
Czy chwila ciszy nie byłaby wystarczająca dla zapełnienia pustki, którą próbujemy załatać odpowiedziami na nasze pytania? Czy nie byłaby pomysłem na tyle dobrym, by najzwyczajniej w świecie zakryć wszystkie inne niczym żar pożaru płomyk świecy?
- Sam jestem własną rodziną - odpowiedział, kątem oka obserwując klucz ziemi wysoko na niebiańskim sklepieniu, zastanawiając się właściwie, czy chciałby zmienić ten fakt. Co prawda był w luźnym związku z Renką, jednakże, jak sama nazwa mówi, nie było to z jego strony zobowiązujące, a więc i niezbyt się tym faktem przejmował - układ ten pasował mu całkowicie. - A ty?
Sam nie wiedział, czemu zadał to pytanie, zazwyczaj pozwalał innej personie podtrzymywać rozmowę, zwłaszcza, że jemu samemu zazwyczaj niezbyt na niej zależało.

_________________
Sponsored content

Nizina     Empty Re: Nizina

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach