KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Wielkie pastwisko

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość
Shagi
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Wielkie pastwisko    Pią Wrz 09, 2016 6:21 pm

Spojrzał łagodnym wzrokiem na klacz.Shag usłyszał co powiedziała.Skinął tylko głową na to.
Ja...?Zapytał lekko zdziwiony.Nigdy nie słyszał czegoś podobnego o nim....
Było wspaniale usłyszeć coś takiego z ust tak miłej i sympatycznej klaczy.
Chyba...tak....Powiedział z nutką niepewności.A może ona chcę mnie wykorzystać?Może ona kłamie.Przeszło mu przez głowę.Nie to nie możliwę!Wyrzucił tę myśl.To przecież był apsurd.
Powrót do góry Go down
Noteviddia
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Wielkie pastwisko    Sob Wrz 10, 2016 9:52 pm

Note patrzyła łagodnie na Shagiego, nie chciała go "piorunować", ani onieśmielać wzrokiem towarzysza. Nie chciała go przestraszyć ani nic tego typu. Zamiast wcześniej wymienionych rzeczy wolała wyglądać miło i przyjaźnie, takie wlaśnie cechy okazywała jej postawa. Po pytaniu ogiera zaśmiała sie w myślach o ile można śmiać się w ten sposob. Jeśli nie, to po prostu miała ochotę sie zaśmiać ale powstrzymała się. Po wypowiedzi Shagiego Note uśmiechnęła się tryumfalnie jednak wystarczajaco lekko by nie wygladac jakby cos ją przed chwilą trzasnęło. Dosłownie po chwili jednak, gdy usłyszała głos ogiera jej uszy przylgnęly do czachy. Oczy prawie wyszły z oczodołów a mięśnie sie naprężyły. Ta pozycja trwała dokładnie sekundę.
Przepraszam, nie powinnam pytać...
Powrót do góry Go down
Shagi
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Wielkie pastwisko    Nie Wrz 18, 2016 7:34 pm

Spojrzał na klaczkę nieśmiało.Nie chciał jej urazić.Nastała cisza,Nie miał zamiaru nic mówić....
Przynajmniej wtedy nie zawaliłby sytuacji...W końcu postanowił się odezwać.
Nie....Przepraszaj.Spojrzał na nią słodko po czym położył się bez żadnego słowa i lekko się uśmiechnął.
Można było też dostrzec w jego uśmiechu nutkę tajemniczości.
//Sory,że krótko!
Powrót do góry Go down
Noteviddia
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Wielkie pastwisko    Wto Wrz 20, 2016 7:07 pm

//spoczko, sory że tak długo nie odpisywałam XD
Tak, cisza. Note teraz jej tak bardzo potrzebowała. Klaczka zmrużyła oczy nieśmiało. Oh, Note. Myśl co mówisz ! Zawsze musisz coś zawalić. Spuściła głowę i zaczęła grzebać kopytem w śniegu. Łagodnie spojrzała ku górze gdy ogier się odezwał.
A... Ale ja... Muszę przeprosić, to było takie nie miłe ! Powinnam była pomyśleć ! Jestem głupia. Westchnęła cicho a jej oczy się zaszkliły. Tak bardzo to wszystko przeżywała. Czuła się jakby nikt jej nie kochał, z resztą czy ktokolwiek ją kochał ? Czy komukolwiek na niej zależało ? Nie. Więc co ją powstrzymuje przed żuceniem się z klifu ?
K-kocham cię... Ta myśl była szeptem jej duszy, aby zrozumieć Note musiała się wsłuchać- musiała słuchać serca które w tym momęcie przyspieszyło. Klaczja podniosła wzrok. Widząc że ogier nadal przy niej stoi poczuła się bezpieczniejsza i pewniejsza siebie.
Dziękuję. Powiedziała gdy pojedyńcza łza spłynęła po jej głowie. Na pysku Nutki zagościł blady, wymuszony uśmiech.
Powrót do góry Go down
Shagi
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Wielkie pastwisko    Wto Wrz 20, 2016 7:15 pm

Spojrzał na klacz.Gdy ta spuściła łeb poczuł wtedy,że się smuci.Nie...nie jesteś.
Powiedział i gdy tej przeszkliły się oczy podszedł do niej i lekko ją przytulił.
Nie chciał by się smuciła.Nie chciał by płakała.To tak boli....
Nie miała dla kogo żyć?A Shagi?Przecież on jej potrzebował.On chciał się zmienić.A ona mu w tym pomagała.....Przytulił ją jeszcze mocniej.Kiedy ją puścił widział jak łza spływa jej po pyszczku.
Kiedy się uśmiechnęła trochę się uspokoił.Na jej słowa tylko ruszył głową.
Powrót do góry Go down
Noteviddia
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Wielkie pastwisko    Wto Wrz 20, 2016 7:49 pm

Note podniosła lekko wzrok na słowa Shagiego. Był taki... Miły, kochany, opiekuńczy i... Idealny ! Oczywiscie Nutka nadal była zakłopotana i zawstydzona. Ale bez wachania odwzajemniła przytulas. Cieszyła się bliskością... Przyjaciela ? Tak to chyba to słowo. Zamknęła oczy i ścisnęła mocniej ogiera. Chciała aby ta chwila trwała wiecznie. Ale... Jeśli ta miłość była prawdziwa... A co jeśli... Nie on nigdy mnie nie pokocha ! Jestem źrebakiem ! Żałosnym źrebakiem ! A on... Pięknym, silnym i wspaniałym ogierem ! Nigdy nie będziesz mogła zostać jego partnerką Note. Jesteś słaba ! Ten głos rozdzierał jej duszę w pół. Jedna kochała Shagiego tak mocno i chciała wierzyć że i on ją kocha. Druga zaś była pesymistą i realistą- wiedziała że nic z tego nie wyjdzie.
Klacz widziała każdy jego najdrobniejszy ruch, słyszała każdy oddech, czuła rytm jego serca- chciała go zapamiętać, tak jakby zaraz miał odejść.
Powrót do góry Go down
Shagi
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Wielkie pastwisko    Wto Wrz 20, 2016 8:02 pm

Spojrzał delikatnie na klacz.Nie chciał jej robić przykrości.Czuł ,że coś w sobie dusiła.Co?
Chciał się tego zapytać ale stwierdził,że jeszcze ona się załamie i co wtedy będzie?
Spojrzał jej prosto w oczy.Miał nadzieję,że dzięki temu coś uda mu się wyjaśnić.Że ona coś powie.
Nastała cisza.On dalej wpatrywał się jej w oczy bez ustanku.Wiedział ,że ci którzy tego omijają muszą mieć coś do ukrycia.W jej oczach było widać strach...ale nie...nie taki normalny....Taki przed czymś....Przed jakimś uczuciem.....Ogier dalej wpatrywał się w jej oczy i nie przestawał.Nie mógł....
Czy.....Nie dokończył....Zamilkł jakby chciał się czegoś zapytać ale w ostatniej chwili zrezygnował.
Nie chciał jej urazić.
Powrót do góry Go down
Noteviddia
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Wielkie pastwisko    Sro Wrz 21, 2016 6:48 pm

Note lekko zadrżała, nie chciała by ogier myślał że zwala wszystko na niego. Wręcz przeciwnie- miałanwrażenie że to przez nią. Widząc spojrzenia myszatego uśmiechnęła się lekko. Tak, większość odwróciłaby wzrok lub coś tego typu ale nie ktoś zakochany. Noteviddia patrzyła jak zahipnotyzowana. Nie chciała zapomnieć tych pięknych oczu...
...oczu ukochanego. Może i to szalone- tak mocno zakochać się w tak krótkim czasie. Note sama nie wiedziała co się z nią dzieje. W tym czadie nie raz chciała wydusić z siebie to co chowała w sercu, ale czuła jakby miała blokadę, mur. Coś czego nie potrafiła zniszczyć. Z zewnątrz stała nieruchomo wlepiając wzrok w oczy ogiera. Natomiast tam, w środku, targały nią emocje. W końcu poczuła coś innego. Pomiędzy miłością i nienawieścią jest tak cienka granica...
Poczyła naglę że wzbiera w niej wściekłość- nigdy nie będzie jej dane życie u boku Shagiego. Nigdy nie będzie mogła mu wyznać swoich uczuć. To tak jakbyś miał wodę w zasięgu głowy, ale gdy tylko zbliżasz ku niej łeb- ona wyparowuje.
Tak właśnie czyła się Note- poirytowana, wściekła ale nadal mocno kochająca Shagiego.
Co... ? Spytała gdy ogier wytwał ją z transu.
Powrót do góry Go down
Nubis




PisanieTemat: Re: Wielkie pastwisko    Sro Wrz 21, 2016 7:48 pm

//Muszę pisać nubisem bo nie umiem wejść na shagiego
Shagi opuścił głowę i pokręcił ją.Bał się tej chwili.Była straszna....To tak jakby płonęła jego rodzina.Ale nie mógł.Nie mógł już....ale Zrezygnował.....
Spojrzał na Nocię i tylko wstał cicho odchodząc gdzieś.Mogło klaczy wydawać się,że ją opuścił,że sobie poszedł.Przyszedł po kilku minutach z wiankiem w ręku.Nałożył jej na łeb i tylko uśmiechnął się SZEROKO.
Powrót do góry Go down
Sechmet
Strażnik
avatar

Age : 98

PisanieTemat: Re: Wielkie pastwisko    Sro Wrz 21, 2016 8:59 pm

Note patrzyła jak Shagi odchodzi... To twoja wina ! odezwał się obcy głos w jej głowie. On chciał aby tak myślała. Ale czy... Nie ! Wykrzyknęła jej dusza a Noteviddia podeszła kilka kroków, chciała za nim iść ale powstrzymał ją ten głos. Zniżyła głowę i dotknęła nią swojej piersi. Dotknęła serca...
Serca które na widok wracającego ogiera zabiło mocno. Nocia odetchnęła głęboko i powoli podszedła do myszatego.
Oh... Jest taki piękny, cudni i... Idealny... Powiedziała z trudem dobierając słowa. Znów wlepiła wzrok w oczy ogiera.
Shagi, wiem że uznasz to za głupie ale... ... Kocham cię. Lubię kwiaty ! A te są szczególnie piękne !
Nosz Nuta ! Powiedz to wreszcie ! K-O-C-H-A-M C-I-Ę !
LUBIĘ CIĘ ! Powiedziała niespodziewania. To znaczy... No. Przepraszam.
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Wielkie pastwisko    Sro Wrz 21, 2016 9:12 pm

//Sory ,że na Lui ale przynajmniej odpis będzie

Gdy ta go pochwaliła uśmiechnął się jeszcze szerzej po czym poczuł ,że jego serce przyśpiesza.
Ale?Zapytał trochę zdziwiony.A....Ja też je Lubię.Odpowiedział podejrzliwie patrząc na klacz.
No ja ciebie też.Przecież wiesz,że zawsze możesz na mnie liczyć.Powiedział i położył się na trawie.
Co się stało,że przepraszasz?Widział,że strasznie się jąka.Nie widział uczucia Klaczy.Myślał ,że coś się dzieję,że tak się jąka.Może czegoś się wystraszyła.Albo przypomniała sobie złe chwile w życiu.
Podstawił jej nogę i gdy się przewaliła złapał ją i położył obok siebie.Przytulił klacz i zamknął oczy.Nastała długa cisza.....Zaraz muszę iść.Spotkajmy się na moich terenach jeszcze.Powiedział.Przytulił klacz i odszedł....
Z/t (Potem popiszemy na terenach SLS)
Powrót do góry Go down
Noteviddia
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Wielkie pastwisko    Nie Wrz 25, 2016 7:09 am

Note uśmiechnęła się próbując zamaskować wstyd. Oh Note, przecież wiesz że to głupie. Głupie i bez sensu. Nie powinnaś się zakochiwać w nim... Spojrzała łagodne na głowę ogiera.
Są takie piękne i delikatne... Nawet róża z kolcami, wydaje się być bezbronna przy tyranii niektórych koni. Powiedziała łagodnym tonem. Gdyby wszystkie konie były jak kwiaty nie byłoby wojen. Każdy miałby szczęśliwe życie, każdy miałby swoje miejsce i przyjaciół... Dokończyła melancholijnym głosem. Ale to jest życie...
Na prawdę ? spytała nie dowierzając. Ty na mnie również. Powiedziała i uśmiechnęła się przyjaźnie.
Bałam się że cię zraziłam tą nagłą i niespodziewaną wypowiedzią... Powiedziała znów zwieszając głowę. Głupia, głupia, głupia ! Nic na następny raz nie mów ! Pociągła cicho nosem i spojrzała na ściemniające się niebo. Tak dawno nie widziała swoich jedynych przyjaciółek. Gwiazd.
Gdy miała znów spojrzeć na Shagiego niebo przecięła błyskawica.
Och... Ja też powinnam iść. Powiedziała spokojnie, w duszy jednak żałowała że nie może być tu z ukochanym dłużej.
Odwzajemniła przytulenie i również odeszła. Żegnaj...

Powrót do góry Go down
Shagi
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Wielkie pastwisko    Pią Paź 14, 2016 11:40 am

Cóż...Przybył na tereny niczyje....Tu...Tu gdzie się poznali.Położył się i lekko strzepał z siebie Notteviddie,która niepokojąco miała zamknięte oczy.To męczyło ogiera w myślach.
Jeżeli Tygrysica dalej za nimi tu przybyła ogier tylko spojrzał na nią wskazując miejsce gdzie ma się położyć.Jeżeli się posłuchała zajął się klaczą.Położył łeb na jej klatce piersiowej mając nadzieję,że serce biję.Biło...Uff...Pomyślał po czym szturchnął ją pare razy chrapami.Jeżeli niezareagowała przyłożył chrapy do jej ganaszy i czekał aż ta da oznaki życia.
Powrót do góry Go down
Noteviddia
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Wielkie pastwisko    Pią Paź 14, 2016 6:36 pm

Zamiast nienawidzić, kocham.
Zamiast nienawidzić, płaczę.
Zamiast żyć, umieram.
Note nie czuła juz zimna ale jej ciało nadal przeszywał ból. Ból nie do zniesienia, każdy inny dałby jej teraz ulgę, ale teraz największym darem byłaby śmierć. Gdy jej szukamy, nie przychodzi. Dobiero gdy rezygnujemy łapie nas w swoje objecia. Dopiero wtedy gdy układamy zwoje życie ona je kończy. Nikt nie jest w stanie przewidzieć kiedy nas odwiedzi- ale Note zazdrosci jej jednego, może i jest bólem, cierpieniem i strachem ale jest była, i będzie wolna. Zawsze.
Klacz nage zaczerpnęła powietrza. Jej oczy otwarły się szeroko i głowa instynktownie podniosła, ale tylko po to by natychmiast upaść. Zaczeła coś cicho mamrotać.
Powrót do góry Go down
Shagi
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Wielkie pastwisko    Pią Paź 14, 2016 6:46 pm

Kiedy ta otworzyła oczy ucieszył się ale to nie trwało długo.Jej słodka twarz opadła na ziemię z hukiem.
Mamroty niepokoiły jego umysł.Note!Wstawaj!Nie wygłupiaj się!Wiesz jakiego stracha mi napędzisz!?
Chcesz ,żebym miał zawał?!Krzyczał z rozpaczy szturchając ją chrapami.To był najgorszy dzień w jego życiu.Kolejne złamane serce?Znowu?Znów będzie skazany na wspomnienia!?Nie chciał tego ale nie chciał o niej zapomnieć.Położył się obok niej i wtulił się w jej zimne,drętwe ciało oczekując znaku życia.
Zamknął na chwilę oczy by o tym nie myśleć i tego nie widzieć.
Powrót do góry Go down
Sechmet
Strażnik
avatar

Age : 98

PisanieTemat: Re: Wielkie pastwisko    Pią Paź 14, 2016 7:08 pm

//jejuszku jaki sweet post xD
Notka otwarła lekko oczy, z nad przymrużonych powiek starała się wychwycić sylwetkę Shagiego. Jego głos był jak dzwony w oddali słyszała go ale nie miała pojęcia co mówi. Tak bardzo chciała wstać przytulić ogiera, wyznać mu... Co czuje i usłyszeć odpowiedź. Jej oczy wywrociły się a powieki zawarły.
W jej umyśle pojawił się obraz, stała tam ona i siwy ogier nie najmłodszej daty. Wydawałoby się że ma brodę, nie. On miał brodę i to długą aż do ziemi. Jego sierść zamiast śnieżnobiałej była ubrudzona błotem i krwią tak jakby właśnie wrócił z wojny. Stali tak wpatrując się w siebie.
Czy.. Czy wszystko się zepsuło ? spytała w końcu Note. Ogier powoli podszedł ku niej i odpowiedział starczym głosem. Nie kochana, to nadal działa... Wskazał na serce karej i w tym momęcie, jak kamień rzucony o taflę wody, wizja się rozmyła.
Note poczuła dotyk, bliski dotyk ukochanego. Jej serce zaczęło mocno pulsować. Oddech był ciężki, ale był.
Shagi... wyszeptała. Jej dusza rwała się ku niemu ale ciało wciąż było słabe.
Powrót do góry Go down
Shagi
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Wielkie pastwisko    Pią Paź 14, 2016 7:15 pm

Nagle poczuł,że klatka piersiowa klaczy podnosi się.Ciało jej nagrzało się i było czuć puls.
Słysząc jej szept podniósł głowę.Oh,jak mnie zmartwiłaś!Uśmiechnął się.
Widział ,że jest słaba ale nie miał nic co mogłoby jej pomóc.
Było tylko jego ciało,ale...one chyba by jej nie pomogło.Nocia.....Nie rób mi tak więcej.
Powiedział i przytulił ją z tęsknoty.Sam nie wiedział ,że do tego jest zdolny.Oh gdyby tu była jeszcze ta młoda jego przyjaciółka albo jego mama...Jakie one były by dumne.Jaki on byłby szczęśliwy...
Powrót do góry Go down
Noteviddia
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Wielkie pastwisko    Pią Paź 14, 2016 8:18 pm

Note nadal nie za bardzo rozumiala co się działo ale zdecydowanie wystarczało jej towarzystwo Shagiego i Nic... Do jasnej ciasnej, gdzież jest Nicole ? Note otworzyła oczy i rozejrzala się na tyle ile umiała. Tygrysica siedziała obok nich. Zamruczała cicho widząc wzrok Nutki.
Shagi, nigdy cię nie zostawię... Powiedziała słabym, chrapliwym głosem. Jesteś zbyt cenny, inni mogliby nie dostrzec jakim jesteś skarbem...
Położyła łagodnie głowę gdzieś na... Nodze, boku czy tam szyi- jakiejkolwiek części ciała (bez skojarzeń xD) Shagiego- swoją głowę.
Powrót do góry Go down
Shagi
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Wielkie pastwisko    Pią Paź 14, 2016 8:24 pm

Widać było,że nie doszła do siebie jeszcze całkowicie ale podniosła głowę.To był już duży postęp.Shagi uśmiechnął się na jej słowa.Oj wież mi ,że ja ciebie też.Odpowiedział miłym dla ucha,delikatnym głosem.
No nie wiem czy większym od ciebie.Powiedział i skinął lekko głową.Cieszył się ,że znowu usłyszał jej głos,poczuł jej ciepło,zapach i zobaczył ją w ogóle w całej okazałości.Jednym słowem cieszył się z ich spotkania.Note położyła łeb na jego boku.Nie przeszkadzało mu to.
No widzisz.Długo nie minęło od naszego pierwszego spotkania ,a już się widzimy.Czy to przypadek?A może coś więcej?Powiedział zachrypniętym głosem.Czuł bliskość ale nie chciał więcej ukazywać.
Powrót do góry Go down
Noteviddia
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Wielkie pastwisko    Pią Paź 14, 2016 10:00 pm

Jego głos był dla uszu Note jak nektar dla bogów. Łagodnie pieścił jej uszy. Jak miód... Nie odpowiadała- słuchała, ton jego głosu delikatnie rozlewał się po jej ciele tworząc delikatne drżenie. Z resztą jego słowa były jakby rozmyte i niewyraźne a Note była zbyt słaba by mocno koncentrować umysl na słowach ukochanego. Te chwile sprawiały że to "nastoletnie zauroczenie" stawało się twardą i pewną miłością... Ale czy Shagi dokończy budować ten kamienny most ?
A może coś więcej... te słowa cicho rozbrzmiewały w jej umyśle, nie wiedziała co zrobić a że była zmeczona zamknęła oczy i odpłynęła do krainy morfeusza. Ale zanim to się stało szepneła cichusieńko. K..kocham...
Powrót do góry Go down
Shagi
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Wielkie pastwisko    Sob Paź 15, 2016 7:34 am

Note nie odpowiadała.Znów stała się słaba i było to widać.Znów opadł jej łeb na jego bok.
Shagi słysząc jej słowa nie wiedział o czym mówi.Myślał,że kocha innego.Zaczął się nad tym zastanawiać i przejmować się tym jednym słowem.Było one piękne ,ale po chwil ogier wstał odkładając na ziemię jej głowę delikatnie.Noteviddio,proszę nie rób mi tego.Opadł na ziemię po czym doczołgał się do niej i przytulił ocieplając ją nieco.Nie mogła mu tego zrobić,a on nie mógł doprowadzić do jej śmierci.
Nie chciał ani widzieć ani słyszeć jej konającego głosu.Chrapami zaczął jeździć po jej cielę delikatnie zaczynając od boku w kierunku łba.Gdy był już na ganaszach zatrzymał się i zawrócił jadąc teraz w kierunku zadu/boku.
Powrót do góry Go down
Noteviddia
Źrebak
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Wielkie pastwisko    Sob Paź 15, 2016 9:00 am

Sen morzył Note, bardzo chciała porozmawiać z Shagim ale nie mogła. O...obiecałam. Nakłoniła całe ciało do otworzenia oczu. Na jej twarzy pojawił się blady uśmiech.
Jesteś ze mną... Cicho wyszeptała i tym razem delikatnie położyła głowę na ziemi. Nie chciała tego robić ale sen wygrywał. Niewykluczone że Shagi będzie musiał sprowadzić medyka. Przoszę...
Klacz powoli traciła świadomość, poczuła łagodny dotyk chrap Shagiego. To troszkę spowolniło proces zasypiania. Ostatkiem sił Note zaczęła nucić kołysankę. Dla stojącego ogiera mógł być to jedynie pomruk. Ale wystarczy że zniży głowę a usłyszy cichytke słowa.
"Dobranoc... Kochanie..."
Powrót do góry Go down
Shagi
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Wielkie pastwisko    Sob Paź 15, 2016 9:45 am

Co ja teraz zrobię?Nie znam tu nikogo prócz władczyni i Sawany.Kto jest medykiem?Może zapytam Luizjanę?Pomyślał bezczynnie leżąc po czym wstał na jej słowa.Jestem.Dotknął jej pęciny po czym spojrzał na jej oczy.Były lekko przeszklone i czerwone.Wyglądało to jakby chciało jej się strasznie spać.
Wstał cicho i odszedł szybko by sprowadzić jakiegoś medyka.Nie chciał jej zostawić ale musiał.To dla jej dobra.Pozwolił pochłonąć ją śnie....Niech śni o czymś pięknym i obudzi się po wszystkim....
{z/t}//wrócę z jakimś medykiem.Chyba Fetą Wink
Powrót do góry Go down
Sechmet
Strażnik
avatar

Age : 98

PisanieTemat: Re: Wielkie pastwisko    Sob Paź 15, 2016 10:13 am

Note zmrużyła oczy i odpłynęła do krainy Morfeusza. Chciałabym napisać że miała piękne sny... ale w jej umyśle na zmianę pojawiały się koszmary ale najgorszym z nich była pustka. Noteviddia znajdowała się w nicości. W czarnym pomieszczeniu, bez drzwi i okien. Zdawałoby się nawet że ściany nie są ścianami. Po prostu gdziekolwiek by nie poszła nic by się nie zmieniło. Gdy próbowała wydać jakikolwiek dzwięk niczego nie usłyszała. Jej zmysły nie działały. Ale najgorszym była samotność. Tak to ona najbardziej przerażała Nutkę. Gdy w końcu ten koszmar się rozpłynął nie śniła już o niczym.
Powrót do góry Go down
Shagi
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Wielkie pastwisko    Sob Paź 15, 2016 11:51 am

Ogier przyszedł z znaną złą na całym karsin klaczą o imieniu Feta.Nikt jej nie lubił ale była jedynym ratunkiem.Zaciągnął ją tu i wskazał na klacz.Miał nadzieję,że ta nie zrobi łaski i nie odejdzie bez słowa zostawiając go samego z całym tym problemem.Chociaż wyleczyć by się raczyła.
Ogier był zaniepokojony stanem drugiej klaczy.Przecież to chyba nie normalne,że jest senna i opada co chwilkę na ziemię odpływając do innego świata.Była chora,albo małym tępem po prostu konała co było najgorszą opcją.Nie chciał by ta po prostu umarła.Martwił się o nią niezmiernie.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wielkie pastwisko    

Powrót do góry Go down
 
Wielkie pastwisko
Powrót do góry 
Strona 5 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
 Similar topics
-
» Wielkie rody Westeros
» Katakumby
» Wielkie odkrycia geograficzne - edycja Chińska~
» Wielkie Księstwo Ro - wybrzeże
» Wielkie Pole Kurkurydzy

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Tereny niczyje :: Równina Kesirami-
Skocz do: