KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Długoterminowa cela

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5
AutorWiadomość
Night
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Długoterminowa cela   Czw Lut 08, 2018 10:28 pm

Nie udało mi się złapać jego grzywy? Trudno... Znam jego słaby punkt, a rzecz którą mam w pobliżu pomoże mi go szantażować... Stałam obserwując go, a ten chyba nie wiedział co zrobić. Nie dało się nie zauważyć, że ten był zmęczony i musiał odpocząć to samo było ze mną. Zarzuciłam grzywą i spojrzałam na niego ze złośliwym uśmiechem. I co poddajesz się czy walczysz dalej? Spytałam dając mu prawo wyboru chociaż mogłam wykorzystać okazję i go zaatakować, ale po co? Ciężko westchnęłam i przeciągnęłam się cofając się o krok. Czekałam na to co on zrobi i co wybierze, bo w sumie... Może mnie wypuści albo po prostu będę musiała go dalej atakować no cóż to od niego zależy.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Długoterminowa cela   Czw Lut 08, 2018 11:09 pm

No oczywiście, że swoją grzywę chroniłem. Chyba każdy normalny ogier troszczy się najbardziej o tym, co najcenniejsze, czyli grzywę. W końcu czy to nie grzywa tworzyła konia i decydowała o jego piękności? Zdecydowanie tak! Przecież każdy fryz to wiedział! W każdym razie, skoro udało się na chwilę przerwać walkę, to postanowiłem ten moment wykorzystać na odpoczynek.
- Co? Ja się nigdy nie poddaję! – zarżałem. Po co o to pytała? Specjalnie mnie prowokowała? Jeśli tak, to jej się udało. Nagłym ruchem chwyciłem jakąś sieć i spróbowałem ją narzucić na klacz, mając nadzieję, że ta całkiem ją obwinię a przy próbie szarpania, wierzgania, rzucała, złośliwa kobyła się w nią jeszcze mocniej zaplącze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Night
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Długoterminowa cela   Czw Lut 08, 2018 11:18 pm

No nie powiem byłam w szoku słysząc jego odpowiedź, ale... Spodziewałam się tego. Zaśmiałam się tylko. Skoro tak... Westchnęłam i widząc sieć momentalnie znalazłam się bardzo blisko, a nawet za blisko niego. Korzystając z okazji użarłam go odbiegając parę metrów. Co by mu teraz... Rzuciłam się znowu w jego stronę zwinnym ruchem odwróciłam się i wystrzeliłam zadnimi kopytami w jego stronę i potem ugryzłam parę razy, a przynajmniej próbowałam, bo mógł przecież uciec. Niezależnie od tego co zrobił szybko byłam gdzieś indziej. Teraz zaczęłam mu się przyglądać i obmyślałam co teraz zrobić. Użyć swojego przyjaciela czy dalej walczyć ''starymi'' metodami? Nie no szkoda marnować sztyletów... Teraz czekałam znowu na to co on zrobi.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Długoterminowa cela   Pią Lut 09, 2018 9:10 pm

Oznajmiłem klaczy, że ja się nie poddaję… ale ta chyba nie przejęła się tym zbytnio. Zawahałem się, gdy się zaśmiała. Źle jej z oczu patrzyło, ale mimo tego spróbowałem zarzucić na nią sieć. Niestety uskoczyła przed siecią i użarła mnie. Kwiknąłem z bólu, szybko ponownie przygotowując sieć do użycia i jeśli rzeczywiście zbliżyła się do mnie, to wyczekałem na odpowiedni moment i ponowiłem próbę zarzucenia siatki na jej grzbiet. To w końcu ją miałem? Jeśli jednak znowu odskoczyła, to próbowałem jakoś ją zagonić do rogu, mając w pogotowiu sieć by w razie sprzyjających okoliczności zarzucić ja na klacz, powalić ją na ziemię i całkiem obwiązać linami, by nawet nie myślała o wyplątaniu się z sieci.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Night
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Długoterminowa cela   Pią Lut 09, 2018 9:19 pm

Starałam się do niego zbliżyć by go znowu zaatakować, ale nawet nie zauważyłam, że ten ma przy sobie sieć i momentalnie ta wylądowała na mnie. Zaczęłam się niespokojnie wiercić i szarpać co sprawiło, że zaplątałam się jeszcze bardziej. Wywróciłam oczami i pomimo, że walka z siecią nie miała sensu starałam się jakoś uwolnić co sprawiało, że bardziej się zaplątywałam. No to masz mnie. Prychnęłam wywracając po raz kolejny oczami. W sumie... Jakbym była rozsądniejsza nie byłoby mnie tu. Teraz po prostu stałam czekając na to co on zrobi, a jak próbował mnie powalić na ziemie jakoś udawało mi się go unikać jednak nie wiem czy dam radę żyć z tą siecią... Ale jak dam się skuć to pewnie zdejmie tą sieć, a ja będę wolna! No... Tak jakby wolna, bo musiałabym się jeszcze uwolnić, ale to będzie chyba proste no chyba, że ten się bardziej zabezpieczy.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Długoterminowa cela   Sob Lut 10, 2018 6:00 pm

Zbliżała się znowu do mnie… ale tym razem byłem szybszy. Zarzuciłem sieć na jej szyję i zarżałem triumfalnie! Miałem ją! Widziałem, jak zaczyna się szarpać i wiercić, ale tylko bardziej się plątała w sieć. I dobrze, mogła stać spokojni.
- Tak! Mam Cię! Więc spokój! – rozkazałem jej, próbując ją powalić na ziemię, ale mocno się zapierała. Wredne kobyle! – Przestań się tak zapierać! I tak Ci to nic nie da! – zarżałem na nią. Podszedłem z jakimiś linami do niej i spróbowałem jej ciasno związać przednie nogi. A jeśli mi się udało… to owszem, naparłem na nią, próbując ją powalić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Night
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Długoterminowa cela   Sob Lut 10, 2018 6:38 pm

Ciężko westchnęłam obserwując jak ten próbuje mnie powalić na ziemię. Zignorowałam jego rozkaz wywracając oczami i uśmiechając się głupio. Co mnie tu bawiło? Przecież nic śmiesznego w tej sytuacji nie ma. Postanowiłam nie dodawać żadnych komentarzy do jego wypowiedzi, bo nie było w tym sensu. Gdy ten próbował mi związać przednie nogi ja starałam się uciec, ale mu się niestety udało jednak kiedy się na mnie naparł starałam się utrzymać na nogach, ale jak dalej próbował to powalił mnie na ziemię. I po co ci to? Prychnęłam rozglądając się. Teraz po prostu czekałam co ten zrobi, bo w sumie nie miałam jak się wyrwać.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Długoterminowa cela   Pon Lut 12, 2018 2:27 am

Próbowałem powalić złośliwą klacz na ziemię, ale ta nie sprawiała wrażenia mającej zamiar współpracować. Co za wredna i złośliwa kobyła mi się trafiła! Zmieniłem taktykę i spróbowałem związać jej przednie nogi… co mi się w końcu, po paru próbach, udało. Gdy sznury opasły ciasno jej nogę, ponownie na nią naparłem. Raz, drugi, trzeci… łatwo nie było, ale owinięta siecią i ze związanymi przodami nie mogła się zbyt długo opierać. A gdy w końcu ją powaliłem… to na natychmiast położyłem się na niej, obciążając ją swoim ciałem, by nawet nie próbowała wstawać.
- Po co? Dowiesz się… mam dla Ciebie… niespodziankę! – parsknąłem złowieszczo, złośliwie się uśmiechając i próbując związać jej również zadnie nogi, możliwie ciasno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Night
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Długoterminowa cela   Pon Lut 26, 2018 8:08 pm

//Przepraszam, że czekałeś aż tak długo :/
Leżałam sobie pod nim myśląc co ten może mieć na myśli. Zdarzyło mi się skrzywić gdy pomyślałam o jego zamiarach. Gdy ten chciał mi związać zadnie nogi po prostu próbowałam jakoś walczyć, ale gdy ten próbował do skutku to dał rade, bo w końcu kiedyś musiało mu się to udać. Wywróciłam oczami i po prostu czekałam na to co ten zrobi. Miał niespodziankę? To nie wróży nic dobrego no chyba, że się mylę, ale... Czy kiedyś się pomyliłam co do jego zachowania? No właśnie nie... Wiedziałam, że by mnie tu przyprowadzić użył podstępu, ale co zrobiłam? Uwierzyłam mu. No cóż... Już tego nie cofnę, a teraz po prostu muszę czekać na to co ten zrobi.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Espilce
Wojak
avatar


PisanieTemat: Re: Długoterminowa cela   Czw Mar 01, 2018 7:37 pm

/Nie szkodzi, ostatnio też miałem mniej czasu

Po związaniu Night przednich nóg, skupiłem się na zadnich. Również zawzięcie nimi rzucała, złośliwie utrudniając mi zadanie… ale zbyt długo opierać się nie mogła, gdy przody były już związane a ona sama owinięta w sieć i przygnieciona. Po kilku kolejnych ciężkich chwilach, gdy zawzięcie walczyliśmy, w końcu zarzuciłem sznury na jej tylne kończyny, ciasno go ściągnąłem i mocno zawiązałem.
- No to koniec Night, teraz będziesz grzeczniejsza? – upewniłem się. Wstałem z niej i wziąłem jakiś kaganiec. Starałem się odwiązać z siebie jej pysk – tylko drobny fragment, by nie mogła za bardzo machać głową ale na tyle duży, by dało się wepchnąć kaganiec jej na pysk, co właśnie próbowałem zrobić. Jeśli mi się udało, to ciasno zapiąłem paski od niego. Niby nie gryzła… ale wolałem nie ryzykować. Jeszcze by zębami próbowała uwolnić swoje kończyny a tego bym nie chciał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Długoterminowa cela   

Powrót do góry Go down
 
Długoterminowa cela
Powrót do góry 
Strona 5 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Stado Krwawej Zemsty :: Terytoria SKZ :: Zamek Karisto :: Drugie piętro-
Skocz do: