KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Jezioro

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Reta
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Jezioro    Wto Gru 08, 2015 12:09 am

Prawie na środku sawanny znajduje się jezioro. W najgłębszych punktach woda może być głęboka trochę ponad dwa metry i, chociaż powietrze jest gorące, woda jest chłodna. Woda jest pitna i nadaje się do kompieli, więc mogą tu przychodzić spragnieni wędtrowcy albo zgubieni. Oaza, bo chyba można tak nazwać to jezioro, jest otoczona kilkoma wysokimi palmami. Patrząc dalej można zobaczyć las. To miejsce nie jest bezpieczne, bo drapieżniki też mogą chcieć przyjść się napić.
Powrót do góry Go down
Sinyelle
Władca
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Jezioro    Wto Sty 05, 2016 10:55 pm

Sinyelle przyszła tu dumnym krokiem. Władczyni SUŁ. powtarzała zadowolona. Było cicho. Stanęła nagle, zaskoczona tą ciszą. Rozejrzała się dookoła. Nikogo nie było. Żadnego drapieżnika. I słusznie. Bójcie się władczyni SUŁ. pomyślała x satysfakcją. Dawno nie była w tak dobrym humorze. I samotność w tej chwili wcale jej nie przeszkadzała. Było bardzo gorąco i kremowo złota sierść achał tekinki błyszczała w słońcu. Spojrzała chłodno na palmy, które oczywiście się nie przestraszyły. Palmom na pewno też było gorąco, więc dostały zimne spojrzenie na ochłodę. Sinyelle podeszła do jeziorka i napiła się wody. Była świeża, orzeźwiająca. Wzięła kolejny łyk i odetchnęła. Weszła powoli do jeziorka, tak żeby woda sięgała jej do kolan. Stała tak chwilę, czując jak kąpiel przynosi jej ulgę od gorąca. Spojrzała na przejrzystą ciecz. Była taka czysta... Nagle zdała sobie sprawę z tego że znowu myślała o takich emocjonalnych rzeczach. Czysta woda! Też mi coś! Od kiedy ty taka romantyczna jesteś? Ellie, jesteś teraz władczynią, myśl o konkretach! zbeształa samą siebie, zresztą słusznie, jak uważała. Parsknęła i wyszła z wody. Na szczęście było słońce, jej jasna sierść szybko wyschła. Chętnie by sobie teraz poleżała pod jakąś palmą, ale przyszła tu szukając swoich terenów, pustyni, więc powinna dalej jej szukać, skoro jeszcze nie znalazła. Westchnęła i ruszyła dumnym stępem. Władczyni SUŁ. powtórzyła jeszcze raz w myślach i odeszła.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Maciejka
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Jezioro    Sob Sty 16, 2016 11:47 am

Maciejka przybiegła tu tak szybko jak tylko była w stanie. Położyła się dosyć blisko jeziorka, pod jakąś palmą. Miała nadzieję, że spotka tu kogoś. Leżała sobie tak spokojnie przez jakiś czas i powoli zaczynało jej się już trochę nudzić. Aż nagle...
Powrót do góry Go down
http://zesting.forumpolish.com
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Jezioro    Sob Lut 13, 2016 5:23 pm

Liza przyszła tu wolnym stępem.Była w dobrym humorze.Nie mogła uwierzyć że znalazła partnera.
Partner,partner.Powtarzała w głowie.No cóż cas odpocząć.Podeszła do jeziorka i położyła się.
Jeszcze przez chwilę moczyła leżąc jedne kopytko ale potem jej się z nudziło.Co ja mogę tu zrobić?Pytała się w myślach.No dobra wejdę do wody.Pomyślała i weszła ostrożnie do wody.
Brrr.Jaka zi..zi..zimna.Powiedziała sama do siebie i zaczęła się trząść.Zawsze muszę trafić na jakąś zimną wodę.Ochlapała się lekko by trochę przemyć sierść i wyszła z wody.Położyła się by sierść wyschła i wstała.
Powrót do góry Go down
Wanilia
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Jezioro    Sob Lut 13, 2016 5:32 pm

Wanilia cieszyła się galopem po sawannie. Nie zważała na to, że na sawannie mogą być drapieżniki. Po 10 minutach dobiegła wzrokiem do jeziorka w głębi sawanny. Zwolniła do kłusa i podbiegła do tafli. Przy wodzie były dwa konie - jeden fryz i jeden Morgan. Wania schyliła lekko łeb. Witajcie. Nazywam się Wanilia. Należę do SSP. - rzekła i powoli sączyć wodę z jeziora. Nie czekała na odpowiedź, choć nie obraziłaby się gdyby konie odpowiedziały. Gdy napiła się wyprostowała się i wstrząsnęła grzywą. Postanowiła już nie biec, ale odpocząć sobie.
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Jezioro    Sob Lut 13, 2016 5:40 pm

Hej.Jestem Luizjana.Mów mi Liza lub Luiza.Jak ci wygodniej.Należę Do SLS.
Powiedziała kilka słów o sobie i spojrzała tajemniczym wzrokiem na Wanilię.
Po co tu przyszłaś?Zapytała zaciekawiona i otrzepała się z wody.
Machnęła dwa razy ogonkiem po czym podbiegła do Wanilii.
Powrót do góry Go down
Wanilia
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Jezioro    Sob Lut 13, 2016 5:48 pm

Miło mi Luizo. Możesz mówić mi Wania. Przyszłam tu się ochłodzić. -  rzekła Wanilia wchodząc do wody. Wanilia zachowywała się już w pełni jak stała bywalczyni Karsin. Spojrzała na klacz znacząco - jakby wzrokiem mówiła Wskakuj, to świetna zabawa! i prawie w całości zanurzyła się w wodzie. Jak tu trafiłaś?Ja uciekłam ze stajni i zasnęłam i zbudziłam się na terenie SSP - uśmiechała się wychylając głowę z wody.[/b]
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Jezioro    Sob Lut 13, 2016 6:03 pm

Po wysłuchaniu słów klaczki wskoczyła do wody.Gdy Wania też wskoczyła ta ją perzyjaźnie ochlapała.
Kilka sekund po ochlapaniu Wanilii skryła się pod wodą.(czyli zanurkowała).Ciekawe czy mnie znajdzie.
Przepłynęła kawałek by ta jej nie zobaczyła.Hehehe.Nie mogła się powstrzymać i zaczęła się śmiać pod wodą.Po chwilce jednak się wynórzyła i powiedziła.Zasnęłam i się tu obudziłam.A tak to nie pamiętam
Powrót do góry Go down
Wanilia
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Jezioro    Sob Lut 13, 2016 6:09 pm

Aha - mruknęła Wanilia, po czym zanurkowała i po sekundce się wynurzyła. Wiesz co - powiedziała do Luizjany Zdaje mi się, czy tak jakby ktoś nas obserwuje. Bo mam takie uczucie... - przerwała. Postanowiła nie denerwować klaczy. Wania wynurzyła się i wyszła z wody, otrzepała się i nadstawiła uszu. Kurcze, no na 95 % ktoś nas obserwuje. E tam, może to jakiś ptak. - pomyślała i spojrzała ciepłym spojrzeniem na Luizę, która dalej pływała.
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Jezioro    Sob Lut 13, 2016 6:13 pm

Też mam takie uczucie ale jak widać tu nikogo nie ma.Powiedziała i gdy Wania wyszła ona jeszczę chwilkę została.Po kilku minutach jednak wyszła.Co robimy?
Zapytała się gdyż jej się nudziło.Może się pościgamy albo co?
No bo wiesz jest mi tu trochę nudno tak stać i się gapczyć na wodę.
Powrót do góry Go down
Wanilia
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Jezioro    Nie Lut 14, 2016 11:04 am

Pewnie, możemy się pościgać. Ale uważaj, bo ja jestem na prawdę dobra w te klocki - powiedziała do Luizy. Dokąd? Może do tamtego kaktusa? Klacze przygotowały się i wystartowały. Pierwsza dobiegła Luizjana. Gratulacje, jesteś na prawdę szybka! - rzekła zziajana izabelowata klacz. Ciekawe jak długo tu jesteśmy. Już się zaczyna zmierzchać. - myślała Wania
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Jezioro    Nie Lut 14, 2016 12:31 pm

Dziękuję.Odparła i spojrzała na niebo.No już prawie noc.Nie wiem jak ty ale ja pójdę dziś spać przy jeziorko pod gołym niebem.Powiedziała spokojnie i położyła się.Patrzyła jeszcze na gwiazdy.Były tak piękne że Liza nie mogła od nich oderwać wzroku.Pobłyskiwały na niebie i powoli przesuwały się jak chmury.Niestety to nie trwało długo.Nagle nadeszła wielka chmura i zaczęło padać.Liza nie czekając na nic schowała się pod jedną z największych palm.Wanilia chodź tutaj.Rzekła.
Powrót do góry Go down
Wanilia
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Jezioro    Nie Lut 14, 2016 6:13 pm

Dzięki. - powiedziała Wanilia kładąc się obok palmy. Na prawdę, gwiazdy, które wydostawały się spod chmury były piękne. Wania po chwili zasnęła. Obudziła się zaraz po świcie. Deszcz dawno przeszedł. Luizjana spała jeszcze co jakiś czas strzygąc uchem. Wanilia wstała cicho i pokłusowała po sawannie. Gdy jeziorko było daleko zaczęła galopować. Biegała i skakała przez maleńkie kaktusy i czuła się taka wolna... Po godzinie lub półtorej wróciła do jeziorka. Popływała chwilę, napiła się wody i położyła się pod palmą oglądając widoki. Wtem...
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Jezioro    Nie Lut 14, 2016 6:23 pm

Liza wstała spokojnie i zaspana zapytała się.Która godzina?kiedy przestało padać?
Zadała drugie pytanko i wstała.Podeszła do jeziorka i ochlapała się.Po chwili
napiła się i poczuła orzeźwienie.Ah.Jaka dobra ta woda.Pomyślała i podeszła pod palme.
Piękne te widoki.
Powrót do góry Go down
Wanilia
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Jezioro    Nie Lut 14, 2016 6:30 pm

Leżąca pod palmą Wanilia spojrzała na słońce. Koło dziewiątej. Przestało padać już w nocy, ale nie wiem kiedy. - odpowiedziała strzygąc uszami wciąż podekscytowana porannym galopem. Myślę, że przestało koło pierwszej w nocy. Wiesz co, jestem głodna. Patrz, tam rośnie ładnie wyglądająca kępa trawy, idziesz ze mną? - dodała, ale głównie po to, aby znowu móc po biegać i nie czekając na odpowiedź wstała.
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Jezioro    Nie Lut 14, 2016 6:34 pm

Skoro chcesz.Podeszła do kępki trawy i zaczęła się paść.Dobra ta trawa.
Pomyślała jednak nie tego jej było brak.Pomyślała że musi pobiegać.
Przebiegniemy się ale tak żeby wyładować energie.Czyli na całego?
Zapytała i podniosła głowę machając ogonem.
Powrót do góry Go down
Wanilia
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Jezioro    Nie Lut 14, 2016 6:44 pm

Wania gryząc kępę trawy podniosła głowę ze zdumieniem. Chcesz?! Oczywiście! - wykrzyknęła przestępując z nogi na nogę. Dokąd? - zapytała na koniec, stanęła dęba i wstrząsnęła grzywą. Zapomniała bowiem, że przed chwilą jeszcze galopowała po sawannie i chciała jeszcze, jeszcze, wtedy bowiem czuła tylko wolność i pęd, których tak bardzo w życiu pragnęła. Stanęła dęba jeszcze raz i spojrzała z z błyskiem w oku na Luizę.
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Jezioro    Nie Lut 14, 2016 6:50 pm

Może tam do tamtego kaktusa.Pokazała na kaktusa który znajdował się conajmniej 50m przed nią.
Ustawiła się przy Wanilii i pobiegła.Biegła tak z Wanią przez łąki sawanny aż dotarła do kaktusa.
Dotarły tam równocześnie.Ty też czujesz że jesteś taka wolna?Zapytała się i
nawet ni sapiąc położyła się.
Powrót do góry Go down
Wanilia
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Jezioro    Nie Lut 14, 2016 6:58 pm

Wanilia miała jednak inny problem. Gdy były zaledwie kilkanaście metrów od kaktusa coś niemiłosiernie strzeliło jej w pęcinie. Była pewna, że gdyby nie to dobiegłaby pierwsza. Położyła się na trawie kilka metrów od Luizjany i jęknęła z bólu. Swoją drogą nie chciała by przyjaciółka się o nią martwiła i dziarsko odpowiedziała Ty też masz takie uczucie? To może jeszcze rundkę - do naszej kępy? Miała nadzieję, że Luiza odpowie nie, ale ta się zgodziła. Wystartowały więc. Teraz ból był nie do zniesienia. Wania nie biegła, ale wlokła się za klaczą. Ta wygrała o kilkanaście długości ciała. Wanilia wyprostowała się i poszła do jeziorka. Położyła się pod palmą.
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Jezioro    Pon Lut 15, 2016 8:13 pm

Czy coś ci się stało?Zapytała się.Powiedz szczerze.
Powiedziała i uśmiechnęła się troskliwie.
Mam nadzieję że nic jej nie jest.Pomyślała i spojrzała na Wanilię troskliwie.
Proszę odpowiedz.Zachęcała przyjaciółkę.
Powrót do góry Go down
Wanilia
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Jezioro    Wto Lut 16, 2016 8:14 pm

Wanilia wstała i potrząsnęła nogą. Nie wiem, coś strzeliło mi w pęcinie, gdy biegłyśmy, ale nie chciałam Cię martwić, więc biegłam dalej - rzekła Wania i podniosła kącik w ust, co miało zastąpić bolesny uśmiech. Nie martw się, wyliżę się. Muszę tylko trochę odpocząć. Dodała i podeszła do koleżanki kulejąc, tak, żeby przekonać ją, że na prawdę nie jest źle. Wstrząsnęła grzywą, zastrzygła uszami i spojrzała w słońce.
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Jezioro    Wto Lut 16, 2016 8:21 pm

Liza widziała że coś jest nie tak.Może lepiej odpocznij.Połóż się tu.Wskazała kopytkiem na miękką zieloną trawę.Liza podeszła do trawy i zaczeła się paść machając przy tym ogonem.
W ogóle ta jak się dostałaś na Karsin?(Jak chcesz to przeczytaj sobie moją KP)Zapytała się ciekawie.Uśmiechnęła się lekko i zjadła następny kęs trawy.Nawet dobra.Szkoda że na moich terenach nie ma trawy tylko śnieg.Pomyślała i położyła się patrząc na złociste słońce.
Powrót do góry Go down
Wanilia
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Jezioro    Czw Lut 18, 2016 2:17 pm

Wanilia posłusznie się położyła. Opowiedziała Lizie o tym, jak straciła rodzinę, o przybranej mamie, o tym, że siostra się jej wyrzekła i o ucieczce. Widziała, że Luiza dumała i najwyraźniej puki co nie miała zamiaru odpowiadać, a Wani czas zaczął się strasznie dłużyć i nuda zaczęła jej doskwierać. Znów zaczęła śnić na jawie. Wyobrażała sobie, jak galopuje po łące i nagle napotyka karego jak smoła ogiera andaluzyjskiego, o tym, że się w sobie zakochują i mają bliźnięta - jedną izabelowatą klacz i drugiego karo - srokatego ogierka. Wtem...
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Jezioro    Czw Lut 18, 2016 2:24 pm

Luizjana usłyszała dziwne dzwęki.No nie.Pomyślała.Zostań tu idę coś sprawdzić.Klacz pobiegła w stronę lasu.Gdy była w lesie coś co słyszała powoli się do niej zbliżało.Nagle wskoczyła na nią Wadera i kilka Basiorów (Wadera to samica wilka a basior to samiec.)Liza broniła się kopiąc je i gryząc.Jednak to nie przyniosło dobrego.Jeden z wilków zawył przywołując następne wilki które rzuciły się na Lizę.Wycie było słychać chyba na całą sawannę.
Powrót do góry Go down
Wanilia
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Jezioro    Czw Lut 18, 2016 2:36 pm

Wanilia nadal śniła na jawie, ale nadstawiła ucha i usłyszała dźwięki z lasu: AUUU!!! O nie, wilki. - pomyślała i zerwała się na równe nogi. Liza!!! - krzyknęła biegnąc w kierunku lasu. Gdy do niego dobiegła zobaczyła zakrwawioną Luizjanę, która cofała się do skalnej ściany - prosto w wilczą pułapkę. Nie!Luiza! - krzyknęła Wania wciąż biegnąc. Wtem potknęła się i upada. Gdy wstała - noga była ja nowa - noga była nastawiona i już nie bolała. Klacz zobaczyła na sobie wzrok kilkunastu par oczu. Schyliła się i przekrzywiła głowę rzucając wilkom wyzwanie. Postanowiła odciągnąć zwierzęta od rannej. Pobiegła więc na sawannę. Kilka razy wilki próbowały się na nią rzucić, ale ona odpychała je kopytami. Wtem trafiła w głąb sawanny. Były tu słonie, żyrafy, zebry i antylopy. Wanilia stopniowo zwalniała, aby po chwili się zatrzymać. Spojrzała za siebie - wilki właśnie atakowały dwie młode zebry.Wanilia ponownie rzuciła się cwałem do lasu. Trafiła pod skalną ścianę, gdzie zobaczyła zakrwawioną Luizę leżącą na mchu. Liza! Liza? Żyjesz? Daj znak! Luiza, proszę! - błagała patrząc na przymknięte oczy klaczy.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jezioro    

Powrót do góry Go down
 
Jezioro
Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Zwykłe Jezioro
» Mroczne Jezioro
» Jezioro Zmian
» Jezioro Iluzji
» Wysychające jezioro

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Tereny niczyje :: Sawanna Gridden-
Skocz do: