KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 Skupisko akacji

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Reta
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Skupisko akacji   Pon Gru 07, 2015 11:51 pm

W najgorszym punkcie sawanny znajduje się niewielka polanka. Było tam zawsze duszno i nigdy nie przychodziły tam żadne zwierzęta. Kilka lat temu, wyrosła tam jedna akacja, która się rozmnożyła i od wtedy to pole stało się miejscem gdzie znajduje się większość tych roślin z całej sawanny, a może nawet z całego Karsin. Żeby dojść do największej czyli pierwszej akacji która się tu znalazła, trzeba się przedrzeć przez małe, klujące roslinki. Większość dorosłych drzew akacji nie ma liści, albo ma spalone. Łatwo się rozróżnia pierwszą roślinę, bo jest największa i całkowicie zielona. Jedynymi zwierzętami które można tu spotkać to węże.
Powrót do góry Go down
Maciejka
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Skupisko akacji   Nie Lut 07, 2016 10:34 pm

Maciejka przyszła tutaj ponieważ nie znała Wszystkich miejsc na wyspie Karsin i jak zwykle chciała pozwiedzać i się paść. Podeszła do żółtego kłębku trawy, i go pochłonęła, żółta trawa bardzo Maciejce smakowała. Po czym położyła się i patrzyła na piękny zachód słońca. Z tego miejsca wyglądał pięknie. Maciejka tak sobie leżała i po chwili zobaczyła, że w jej stronę zbliża się wąż. Wstała i podeszła do węża, kiedy chciał ją ukąsić to Maciejka go odepchneła i nadepła na niego żeby już nikomu nie zagrażał. Wąż umarł, a Maciejka znów się położyła i patrzyła na piękny zachód słońca.
Powrót do góry Go down
http://zesting.forumpolish.com
Keun
Rekrut
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Skupisko akacji   Pon Lut 08, 2016 3:07 pm

Dostojny kłusem, z lekkością, jakby nie spotykał podłoża ogier wkroczył w Gaj akacji. Zobaczył leżącą na ziemi klacz, więc powoli podszedł, by nie przestraszyć nieznajomej.
- Witaj - powiedział poważnym głosem. - Keun do Twojej dyspozycji. - Pochylił się lekko, jak to miały konie z wyższych rodzin. Był wychowany i oduczyć się tego nie umiał. - Twoją godność? Czy tylko nie liczni mogą je poznać?
Spojrzał na bursztynowe niebo, po czym wzrok skierował na fryzyjkę. Jego miną była poważna; bez uśmiechu, lub wrogości. Sam był neutralny. Preferen ani drgnął, czekając, czy może nieznajoma wstanie i z chociaż odrobiną szacunku się odezwie.
Powrót do góry Go down
Maciejka
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Skupisko akacji   Wto Lut 09, 2016 9:08 am

Po chwili na skupisko akacji przyszedł dostojnym kłusem ogier. Maciejka wstała, żeby było to kulturalne, po czym ogier przywitała się grzecznie. Zwe się Maciejka. A więc masz na imię Keun. Piękne imię. Czy jestem godna tego, żebyś mi coś o sobie powiedział? Maciejka spojrzała na niebo i rzekła do ogiera. Piękne niebo, prawda?
Powrót do góry Go down
http://zesting.forumpolish.com
Keun
Rekrut
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Skupisko akacji   Wto Lut 09, 2016 2:07 pm

- Wolałbym pominąć ten temat, jeśli można. - Nie lubił opowiadać o sobie; szczególnie o przeszłości. Odpowiadać: dlaczego taki jest?
Ale jaki? Inny? Każdy jest inny i nic nikomu do tego. Nie łatwe najczęściej jest kogoś zmienić. A myśl o tym, że ktoś uważa Keuna za dziwaka jest... żałosna. Nie powinno osądzać się kogoś po pozorach. One mylą.
- Równie piękne jak te drzewa, gdy nadejdzie pora, by zaczęły kwitnąć - spojrzał na konar jednego z nich. Pomyślał o tym, co by było, gdyby wiedziała do jakiego stada przynależy.
Powrót do góry Go down
Maciejka
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Skupisko akacji   Wto Lut 09, 2016 2:16 pm

Owszem można, jeśli sobie tego nie życzysz to proszę. Nie będę cię zmuszać do opowiadania o sobie. Jeśli chcesz i masz ochotę mogę ci cos o sobie powiedzieć. Niebo, drzewa, wszystko co jest na wyspie Karsin jest piękne. Nie chciała bym cię tym urazić, ale mówisz jak prawdziwy poeta i to mi się w tobie podoba. O tobie chciała bym wiedzieć tylko jedno, jakiej jesteś rasy. Maciejka zaczęła mówić, a jak zacznie to nie przestanie, już tak miała, ale bardzo ciekawiło ją oblicze tego ogiera.
Powrót do góry Go down
http://zesting.forumpolish.com
Keun
Rekrut
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Skupisko akacji   Wto Lut 09, 2016 2:58 pm

Cenił sobie trochę prywatności. Był bardziej zadowolony niż zasmucony, gdy klacz dopuściła pytaniu.
- Dziękuję - powiedział jedynie, spokojnie, cicho, by utrwalić towarzyszkę w przekonaniu. Nie wiedział, czy jego słowa są takie ładne. Czy w ogóle mają sens, kolory.
- Fryzyjskiej. Z pokolenia na pokolenie, od pradziadów, od setek lat.
Swojej rasy się nie wstydził. W jego krwi nie było nawet kropelki nieczystosci; innej rasy. Nie chwalił się tym jakoś, na świecie jest wiele koni brytyjskich, chociaż określenie "miliony" byłoby nie prawdą. Nie wiele jest tych z czystej rasy, może więcej jest mieszanych. Nie znaczy to, że Ci są mniej warci. Wszystko ma swoją cenę.
Powrót do góry Go down
Maciejka
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Skupisko akacji   Wto Lut 09, 2016 3:09 pm

Proszę. Zazwyczaj mówię tylko prawdę, lecz gdy trzeba kłamać to potrafię. Fryzyjskiej, z pokolenia na pokolenie, to znaczy, że jesteś czystej krwi. Ja również jestem Koniem Fryzyjskim. Kiedy Maciejka powiedział pierwsze zdanie poczuła ból w brzuchu i pomyślała. To pewnie dziecko zaczyna rosnąć. Ale Maciejkę nie przestawało boleć więc położyła się pod drzewem. Aaaa.
Powrót do góry Go down
http://zesting.forumpolish.com
Keun
Rekrut
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Skupisko akacji   Wto Lut 09, 2016 4:20 pm

Kątem oka obserwował klacz. Stał zamyślony, ale czujny, obecny całym sobą. W sumie powtórzyła jego słowa. Po prostu inaczej ujął, że jego krew jest jedynie fryzyjska. No cóż.
- Coś Ci... jest? - Zapytał z obojętnym wyrazem pyska. Nie był medykiem, wiec nie potrafiłby jej pomóc. Nie chciałby zaszkodzić, a wrogami nie byli. Pewnie na razie.
Stał w miejscu, patrząc na otoczenie. Przez chwilę wydawał się być ponury, ale to kwesia cienia. Słońce świeciło od boku na niego, od drugiej strony tworząc go niewyobrażalnie czarnym.
Powrót do góry Go down
Maciejka
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Skupisko akacji   Wto Lut 09, 2016 4:33 pm

Nic to tylko dziecko mnie kopię. Jestem w ciąży. Porwał mnię jakiś ogier i mnie pokrył. No cóż niestety tak w życiu bywa. A ty to masz dziewczynę? Bo pewnie podobasz się wielu dziewczyną. Mogę ci opowiedzieć coś o mojej rodzinie. Jeśli chcesz, bo jeśli nie to nie. Wy ogiery to się macie fajne bo Wy nigdy nie będziecie w ciąży i nie będziecie przeżywać.
Powrót do góry Go down
http://zesting.forumpolish.com
Keun
Rekrut
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Skupisko akacji   Wto Lut 09, 2016 7:29 pm

Słowa odebrał w ciszy. Przez chwilę milczał, po chwili jednak wydał z siebie głos.
-  Nie mam.
Sam nie wiedział, czy za zna miłości. Nigdy jej nie czuł i pewnie nie poczuje. Mówi się trudno - chociaż on i tak na nią nie czekał. Nie chciał jej. Chciał być sam, by wzrastać w sile i tępić wrogów.
- Jak wolisz - odpowiedział obojętnie. Nic mu nie zaszkodzi dwa słowa więcej. Chociaż o swojej rodzinie nie byłby chętny opowiadać. Może kiedyś, trochę.
No tak, ogiery na ogół nie rodzą źebraków. Są od... czegoś innego. Nie można też powiedzieć, ze są od bicia się i broni dnia innych, bo w końcu nie tylko oni to robią. Są i zapewne silniejsze klaczy od niego lub i również Maciejki razem wziętej. Jednak osobno każdy jest oryginalny; jest sobą.
Powrót do góry Go down
Maciejka
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Skupisko akacji   Wto Lut 09, 2016 7:46 pm

Moja mama była najszybszą klaczą na świecie podobnie jak mój ojciec. Mam narzeczonego Clover, adoptowanego syna Estentiora i rodzoną córeczkę Emilly. A to co mam w brzuchu to prawdopodobnie jest chłopak, nazwę go Pacyfik. Podoba Ci się to imię? Szkoda, że nie chcesz mówić o sobie, bo chętnie bym Cię posłuchała.
Powrót do góry Go down
http://zesting.forumpolish.com
Keun
Rekrut
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Skupisko akacji   Wto Lut 09, 2016 9:07 pm

Dosyć skryty. Ogółem nie był przyzwyczajony, by opowiadać o sobie.
- Może być - uśmiechnął się jakby, lecz prędzej wyglądało to jak jakiś grymas. Nie był stworzony do uśmiechów, więc najlepiej mu to nie wychodziło. Nie potrafił być miły, więc jego odpowiedz była dosyć neutralna. Tak miał.
- W sumie dwa słowa mogę powiedzieć. - Rzucił ze spokojem w głosie; brakiem jakichkolwiek emocji na pysku. - Mój ojciec w wieku trzech lat przeszedł centralny egzamin poprawnie; wszystkie rundy. Dostał licencję na krycie klaczy i jedną z nich była moja matka. Wpisana była do rejestru "ster" wraz z innymi klaczami i ogierami. Po uzyskaniu tytułu "sport", przyznali jej tytuł "model". Potem ja zostałem wysłany na mój "centralny egzamin". Uzyskałem przydomek "preferent", czyli dobrze urodzony; czystej krwi; po dobrych rodzicach. Byłem ceniony wśród rasy ludzkiej w tym małym zakątku, ale odszedłem. Nie interesowały mnie zawody, konkursy, czy też sława - w nie moim świecie. Odszedłem, by żyć na wolności. Myślę, że tyle wystarczy. - Ostatnie zdanie dorzucił od niechcenia. Nie wiedział do końca, czy klacz we wszystkim się połacie, ale cóż. Wystarczy, ze powiedział, prawda? Zbytnio rozmówcy nie jest. Dla wrogów jest w stanie poświęcić swój cały czas, każde słowo, by tylko poczuli się gorzej; żeby wiedzieli, z kim mają do czynienia. Po czekał, aż Maciejka się na myśli, po czym dorzucił swoje dwa grosze:
- Już pójdę - powiedział zdecydowany, po czym szybkim kłusem odszedł.

z.t
Powrót do góry Go down
Atena
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Skupisko akacji   Czw Lut 18, 2016 12:19 pm

Atena wędrowała sama po sawannie.Nie wiedziała nawet po co tu przyszła.Usiadła na ziemi i spojrzała na niebo.Nie było chmur.Było tylko niebo ,czyste bez żadnej chmurki.Nagle za uwarzyła ptaki latające w powietrzu.Wyglądały jak łabędzie ale Atena nie wiedziała jaki to rodzaj ptaka.Szybowały w powietrzu z gracją.Ach jak ja bym chciała latać tam razem z nimi.Pomyślała dalej patrząc się na pięknie łabędzie.
//Może ktoś dojdzie.
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Skupisko akacji   Pon Mar 21, 2016 9:42 am

//Ateny tu nie ma XD

Liza przyszła tu wolnym stępem.Nikogo nie chciała spotkać.Położyła się i rozejrzała dookoła.
Zupełnie nikogo nie było.Była tylko ona,ptaki i chmury.Uśmiechnęła się sama do siebie.
Przerzuciła grzywę na drugą stronę grzywy i spojrzała na swoje kopyta.
Strasznie jej się nudziło więc co tu do ukrycia mamy.Po prostu tak z nudów tu przyszła i tyle.
Myślę że jednak kogoś tu spotkam.Pomyślała i wstała otrzepując się
Powrót do góry Go down
Winter
Śpiewak
avatar


PisanieTemat: Re: Skupisko akacji   Sro Mar 23, 2016 1:30 pm

Winter przybiegł tu szybkim kłusem.Zobaczył swą władczynię.Ukłonił się na znak szacunku.
Witaj.Przywitał się i spojrzał na Luizjanę.Jak tam u ciebie Luiza?Zapytał uśmiechając się.
Mam nadzieję ,że Feta ci na razie nie przeszkadza w władzy.Zrobił kwaśną minę i spojrzał na ziemie.
Gdybym mógł to bym już się zapadł pod tą ziemie .Ech co za życie.
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Skupisko akacji   Sro Mar 23, 2016 1:35 pm

Nie musisz się kłaniać.Poinformowała ogiera.Myślę ,że u mnie jest całkiem spokojnie.Feta mi już chyba odpuściła,bo jakoś się już mnie tak nie czepia.Ale wiesz lepiej trzymać się od niej z daleka bo jeszcze znów zacznie się pchać do władzy.A jak tam u ciebie?Uwiodłeś Wanilię więc chcę wiedzieć jak wam się układa.Uśmiechnęła się ni to mile ni to kwaśnie.Spojrzała z pod grzywy swoimi niebieskimi oczkami na ogiera.Mam nadzieję ,że jakoś mu się układa.Pomyślała i odsunęła grzywkę.
Powrót do góry Go down
Winter
Śpiewak
avatar


PisanieTemat: Re: Skupisko akacji   Sro Mar 23, 2016 1:40 pm

Jak to już zrobiłem,tego nie cofnę.Wytłumaczył.No w sumie masz rację.Feta chyba się od ciebie odczepiła.W końcu.U mnie dość dziwnie.Wszystko się poplątało i Wanilia ma źrebaka,tyle że ten źrebak wcale nie jest mój.I nie wiem czy mnie tak czasami nie zdradziła.Nie jestem pewny ale jakoś mi się tak zdaje.Powiedział i uśmiechnął się.Myślę że jakoś w końcu musi się nam z Wanilią ułożyć.Pomyślał.
Powrót do góry Go down
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Skupisko akacji   Sro Mar 23, 2016 1:44 pm

//Przepraszam ,że się tak pcham ale jest trochę nudno

Maxweel przybiegł tutaj powoli.Nie był szybki i nic nie mógł na to poradzić.
W oddali zobaczył jakąś karą klacz.Czyżby to ona?Taa to do niej mam pewne plany.
Pomyślał i uśmiechnął się wrednie.Podszedł do dwuch koni i dalej uśmiechając się powiedział.
Hej wam.Wyglądał jakby się chciał z nimi zaprzyjaźnić ale jednak tak nie było ,i raczej nigdy nie będzie.
Jak się nazywacie?Zapytał bez żadnego wyrazu twarzy.
Powrót do góry Go down
Winter
Śpiewak
avatar


PisanieTemat: Re: Skupisko akacji   Sro Mar 23, 2016 1:47 pm

//No dobra

Do Luizy i Wintera podszedł jakiś perszon.Czego od nas chcesz?Po co tu przyszłeś?
Jeszcze tego brakowało.Pomyślał i odwzajemnił wredny uśmiech Maxweela.
Jestem Winter.Przedstawił się jednak dalej nie ufał ogierowi.
Widział w jego oczach zło ,które miał w środku.
Mam nadzieję że Luizy nie skrzywdzi.Pomyślał.
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Skupisko akacji   Sro Mar 23, 2016 1:52 pm

//Tylko bez porywania ,bo ja nie chcę.

Witaj.Jestem Luizjana.Przedstawiła się i zrobiła dwa kroki w tył by znaleźć się za Winterem.
Winter nie bądź taki agresywny.Upomniała ogiera i spojrzała na Perszona.
A pan jak ma na imię?Zapytała i uśmiechnęła się miło.
Nie chciała się tu z nikim pokłócić po prostu chciała się zaprzyjaźnić i  tyle.
Chyba każdy koń chcę mieć dużą liczbę przyjaciół?
Powrót do góry Go down
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Skupisko akacji   Sro Mar 23, 2016 1:59 pm

http://Dobra.I tak mam inne plany.Sama zobacz jakie.
Nie mam zamiaru dłużej czekać.Pomyślał,odepchnął ogiera tak by ten się przewrócił i nie umiał szybko podnieść.Po odepchnięciu ogiera podszedł szybko do klaczy i wskoczył na nią.
Zaczął ruszać prąciem.Był ciężki i nie wyczówał u klaczki Rui ale mu się podobało.Jak zwsze z resztą.
Uśmiechnął się sam do siebie i zaczął się szybciej ruszać.
Ja nie mam zamiaru się przedstawiać.Powiedział i zaczął się jeszcze szybciej ruszać.Tak by klacz krzyczała.
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Skupisko akacji   Sro Mar 23, 2016 2:04 pm

Wielki perszon odepchnął Wintera i wskoczył na Luizjanę.Klacz zaczęła wierzgać.Jej się to w cale nie podobało.Ogier ruszał się szybko klacz nie chciała krzyczeć więc zacisnęła zęby.
Zatrzymała się na chwilkę by trochę odpocząć i znów zaczęła wierzgać.W końcu wydostała się jakimś cudem spod ogiera i zaczęła uciekać co sił w nogach.Była szybka.Nie chciała znów się w coś wpakować przecież temu ogierowi nic nie zrobiła.
//Jakby coś to ja nie chciałam się spotkać z Maxem Wink
Powrót do góry Go down
Winter
Śpiewak
avatar


PisanieTemat: Re: Skupisko akacji   Sro Mar 23, 2016 2:09 pm

Winter został popchnięty przez ogiera.Zobaczył ,że perszon chcę skrzywdzić Luize.Wstał wcale nie tak szybko i podbiegł do ogiera.Zobaczył że Luiza zdołała uciec.
Chciał zatrzymać ogiera by jej nie złapał więc kopnął go mocno w jakąś część ciała.
Uciekaj Liza!Krzyknął i znów kopnął ogiera w jakąś część ciała.
Powrót do góry Go down
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Skupisko akacji   Sro Mar 23, 2016 5:53 pm

Maxweel nim klacz zdążyła uciec zarzucił na nią 6 lin i przyciągnął do siebie.
Kiedy dużo mniejszy od niego ogier zaczął go atakować ten złapał lizę za szyję i powiedział.
Bo jej nie wypuszczę.Zagroził i przywiązał klacz do jakiegoś drzewa.
Wskoczył na nią i znów zaczął się szybko ruszać.Tym razem tak szybko że nawet się spocił.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Skupisko akacji   

Powrót do góry Go down
 
Skupisko akacji
Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Tereny niczyje :: Sawanna Gridden-
Skocz do: