KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Las galeriowy

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5
AutorWiadomość
Selena
Zwykły koń
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Las galeriowy   Pon Mar 13, 2017 8:53 am

Szła i oglądała się wszędzie dookoła. Co to za miejsce? - ta myśl nie dawała jej spokoju. Romulus dreptał tuż obok niej i wpatrywał się w nią swymi inteligentnymi, wilczymi oczami. Nagle zatrzymała się. Za krzakami ktoś był. Romek też go poczuł, bo zaczął głucho warczeć. Słysząc chrapliwy głos, niewątpliwie należący do starszego od niej ogiera. Zmrużyła oczy. Uniosła wysoko głowę i na wszelki wypadek przygotowała się do ucieczki galopem.
Uważaj - szepnęła do towarzysza, a on przekrzywił głowę ze zrozumieniem.
Selena przedarła się przez krzaki i ujrzała wysokiego, karego fryza, no tak, przynajmniej dwukrotnie od niej starszego. Nie specjalnie wiedząc, czego się po nim spodziewać, gdyż uśmiechał się jak psychol, zatrzymała się w bezpiecznej odległości. Romulus warknął i zjeżył sierść na karku. Rzuciła mu karcące spojrzenie. Nie teraz. Jeszcze nie.
Powrót do góry Go down
Agaren
Rekrut
avatar

Age : 13

PisanieTemat: Re: Las galeriowy   Pią Mar 17, 2017 10:05 pm

Jego oczom ukazała się niższa, młoda arabka, u boku której szedł młodociany wilczek. Fryz zmierzył ją wzrokiem, starając się na szybko ocenić jej siłę i sprawność.
- Dragon - mruknął cicho, skinając lekko głową. Skoro już zaczął się przedstawiać tym imieniem, dlaczego by tego nie kontynuować?
Widział jej niepewne ruchy, napięte mięśnie, czujny wzrok i nogi gotowe do ucieczki. Postawione uszy, odległość w której od niego stanęła oraz reakcję na zdenerwowanie wilka. Wyprostował szyję, uniósł pysk i spojrzał jej w oczy.
Błysk oczu niczym lampy flesza, rażąca iskra, która zniknęła tak szybko jak się pojawiła. Głębia duszy, otchłań wzroku w którym mrok na wieki.
Uśmiech zamierający na pysku, oczy skupione na siwej arabce, para kłębiąca się po każdym oddechu.
Powrót do góry Go down
Selena
Zwykły koń
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Las galeriowy   Sob Kwi 08, 2017 12:03 pm

Klacz zmierzyła wzrokiem ogiera. Słowo Dragon uznała za imię, ale po co on ma znać jej nazwę osobową?
Sela - powiedziała więc, a widząc spojrzenie wilczka dodała: Rolus.
Spojrzała na towarzysza porozumiewawczo, a on zrozumiał, że to przykrywka. Kiedy Dragon spojrzał jej w oczy, aż zadrżała. Nie widziała nigdy TAKICH oczu. Uśmiech zamarł mu na pysku, a w zimnym powietrzu oddech zamieniał się w parę. Selena nie należała do słabych. Wytrzymała spojrzenie, a kiedy zostało zerwane, zobaczyła wilczka, dyskretnie podchodzącego, a potem obwąchującego fryza. Wilcze nawyki... - pomyślała.
Rom... - prawie sypnęła. Rolus! Rolus, chodź. - poprawiła się i spojrzała na ogiera nic nie mówiącym spojrzeniem.
Powrót do góry Go down
Seth.
Zwykły koń
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Las galeriowy   Sob Wrz 02, 2017 11:02 pm

// Dawno tu nikt nie pisał, fabuła, zdaje się, zakończona

Szedł. Prawa za lewą. Lewa za prawą. Szedł. Szedł. Szedł. I ogółem to, co robił przez ten czas było tak istotne i przydatne w życiu jak imię psa Sienkiewicza. Tak, Sienkiewicz miał psa. Jamnika. Jamnik Wykop. I po co to komu? Właśnie. W przypadku szczegółowego opisu wędrówki karego ogiera, odpowiedź brzmiałaby tak samo. Dlatego więc darujmy sobie dalsze gadanie i przejdźmy do najważniejszego: celu jego wyprawy.
Otóż, to niezwykle skomplikowane. Aczkolwiek proste. Chciał pozwiedzać okolice, znaleźć swoje miejsce, blablabla. Szedł więc. Prawa za lewą. Lewa za... nie, to już przerabialiśmy. Przyjmijmy więc roboczo, że dotarł do zaplanowanego celu wędrówki. Absolutnie nie szedł tak, jak do nogi poniosły. Na 100% było to zaplanowane. Oczywiście.
Dotarł do skupiska baobabów, które właściwie trudno było nazwać lasem. Tutaj właśnie postanowił się zatrzymać, opierając się o jedno z drzew. Zamknął oczy i zwyczajnie nasłuchiwał. Nie spał. Czarne charaktery nigdy nie śpią, a on pragnął dotrzymać im towarzystwa. Może jego zamiary i nie były prawdziwe, ale przynajmniej zapełniły prawie całą linijkę. Takim oto sposobem wiemy dwie rzeczy:
#1 Seth zatrzymał się w tym miejscu, żeby, opierając się o gruby pień drzewa, czatować na ewentualnych wrogów.
#2 User Setha nie miał pomysłu na pierwszy post w tej fabule.
Powrót do góry Go down
Primavera
Rekrut
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Las galeriowy   Sob Wrz 02, 2017 11:19 pm

Galopowała spokojnie w to miejsce powoli się rozglądając. Było gorąco, a słońce grzało niemiłosiernie. Wszędzie wokół rosły piękne i wielkie drzewa, jakich nigdy wcześniej nie widziała. Pierwszy raz od jakiegoś czasu uwolniła się od córki. Nie, że jest dla niej ciężarem... o nie! Po prostu musi czasem od niej odpocząć. Od jej gadania i rozpraszania...
Zauważyła czarną postać pod drzewem i szybko się zatrzymała. Nieznajomy stał do niej tyłem, więc jej nie widział. Przynajmniej według Primavery...
Podeszła bliżej niego i trąciła go chrapami w bok. - Cześć. Nie przeszkadzam? - spytała, jak ją zawsze uczono. Karus był zdecydowanie wyższy i potężniejszy od niej. - Jak się nazywasz? - dodała i uśmiechnęła się do niego.
Powrót do góry Go down
Seth.
Zwykły koń
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Las galeriowy   Nie Wrz 03, 2017 2:53 pm

Natura go nie oszczędziła. Czarna sierść ze zdwojoną mocą przyciągała promienie słońca, które, jak na złość, postanowiły ukazać się po zniknięciu księżyca. Do wiecznej ciemności można by szybko przywyknąć... A przynajmniej karus nie miałby z tym większych problemów.
Słyszał szelest trawy, czuł na swojej skórze pojedyncze podmuchy wiatru. Pod kopytami ziemia zadrżała, a wiatr przyniósł obcy zapach - Nie, w zasadzie i tak nie robiłem nic ważnego - odparł, dopiero wtedy otwierając oczy. Uniósł jeden z kącików pyska, przybierając uśmiech. Może z lekka kpiący, ale sam nie mógł nic na niego poradzić. Wygląd nie zawsze odzwierciedla faktyczne zamiary.
Przyjrzał się niższej klaczy, uśmiechając się szerzej. Miło było popatrzeć.
- Seth - przedstawił się, składając przesadny, teatralny ukłon. Schylił głowę, skubiąc trawę. -
A tobie jakie imię nadano?
- zapytał, na moment przerywając jedzenie i zerkając na bursztynooką.
Powrót do góry Go down
Primavera
Rekrut
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Las galeriowy   Nie Wrz 03, 2017 4:00 pm

Trąciła go chrapami a ten odwrócił się do niej i uśmiechnął - To dobrze - odparła i cofnęła się o krok by lepiej go widzieć. Bycie niskim było według Primavery przekleństwem. Chociaż... inni mają gorzej.
Gdy ogier się przedstawił ukłonił się. Trochę przesadnie, ale co tam. Całkiem śmiesznie wyglądało.
- Ja jestem Primavera - przedstawiła się i schyliła łeb po czym cicho się zaśmiała. Tak sobie wyobrażała każde królewskie powitania. Jacy oni są do szpiku kości przesadzeni z tą kulturą i wyglądem... Fe.
- Z jakiego jesteś stada? Ja należę do SWT - przyznała i uśmiechnęła się lekko.
Powrót do góry Go down
Seth.
Zwykły koń
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Las galeriowy   Pon Wrz 04, 2017 8:27 pm

Uśmiechnął się pod nosem. Kpiący uśmiech towarzyszył mu niemal przez całe życie. Bez niego nie było by Setha. Zastąpiłby go jakiś taki niemrawy, sztywny idiota, który przegapił moment, w którym powinien przestać rosnąć. A tak, dzięki bogom, jest zaledwie idiotą z kpiąco-ironicznym uśmieszkiem, który i tak, mimo wszystko, przegapił moment, w którym powinien przestać rosnąć. O niebo lepiej.
- Jestem wyrzutkiem - odpowiedział - Nie należę do żadnego z tutejszych stad. Wprawdzie cenił sobie szczerość, jednak na tak błahe kłamstwo mógłby spojrzeć z przymrużeniem oka. W końcu czasem trudno zrozumieć przyczynę. - Dlaczego SWT? - zapytał, tym razem uważnie przyglądając się klaczy.
Powrót do góry Go down
Primavera
Rekrut
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Las galeriowy   Sro Wrz 20, 2017 2:26 pm

//Sorry, że tak długo nie odpisywałam Sad

Ogier dziwnie się uśmiechał, jednak klacz próbowała nie zwracać na to szczególnej uwagi. Był to takki lekko kpiący i wywyższający się uśmiech... Ale może niektórzy tak po prostu mają? Postanowiła jednak dalej słuchać tego co mówi a nie rozmyślać o jakiś dziwnych rzeczach.

Kiwnęła głową na jego słowa. Bardziej spodziewała się odpowiedzi, że należy do SKZ. Wiekszość koni robiła podobne pierwsze wrażenie na nowo poznanych, i była kara. Chociaż... Czy to od razu oznacza, że jest się gorszym? Każdemu trzeba dać szansę.
- Hmm... Chyba dlatego, że mój charakter pasuje do tamtejszych koni, i mam tam kilku znajomych - przyznała i spojrzała w jego oczy. - Wyrzutkiem? - spytała - Zrobiłeś coś złego, że wydalili Cię ze stada? Chyba, że po prostu nie chcesz dołączyć do żadnego. - dodała jeszcze i czekała na to co powie.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Las galeriowy   

Powrót do góry Go down
 
Las galeriowy
Powrót do góry 
Strona 5 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5
 Similar topics
-
» Las galeriowy

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Tereny niczyje :: Sawanna Gridden-
Skocz do: