KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 Opuszczona polana

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 12:17 pm

Uśmiechnął się gdy wstała szkoda,że nie dodała jeszcze podniesienia ogona byłoby dużo łatwiej.
Ahh.Odparł i na drugie pytanie tylko mlasknął.A jak myślisz?
Zapytał łagodnym i delikatnym głosem.Nie chciał oczywiście jej zirytować więc działał wolno ale dążył do celu.Wyciągnął szyję i chrapami poklepał ją lekko po łopatce.
Odsunął się by czasem nie oberwać czy coś i uśmiechnął się.
Powrót do góry Go down
Flora
Rekrut
avatar

Age : 16

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 12:22 pm

Eh już wiem-odparłam i westchnęłam podnosząc ogon. Nie zamierzałam tego przedłużać, bo wolałam mieć to z głowy. Nie miałam też ochoty na krycie, ale muszę się odpłacić. Wiedziałam doskonale, że ogier chce mnie pokryć położyłam uszy i stałam nie ruchomo nadal myśląc o czymś. Przy okazji myślałam co tam robi Aqua.
Powrót do góry Go down
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 12:29 pm

Uśmiechnął się gdy wypowiedziała zdanie "Już wiem".Kiedy podniosła ogon ogier powoli zaszedł ją od tyłu z daleka czując ruję.Chrapami przejechał jej po zadzie po czym delikatnie na nią wskoczył.
Oparł większość ciężaru swojego ciała na tylnych nogach i zaczął delikatnie się poruszać z widoczną rytmicznością.Nie ruszał się ani zbyt szybko ani za wolno.Oczywiście sprawiało mu to wielką przyjemność i przy okazji pewnie klaczy też.Uśmiechnął się szerzej i przy ruszaniu się jeździł jej po szyi chrapami by umilić jej sytuacje.
Powrót do góry Go down
Flora
Rekrut
avatar

Age : 16

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 12:36 pm

Gdy uniosłam ogon ogier na mnie wszedł. Było to dosyć przyjemne, a na dodatek jeździł mi chrapami po szyi. Żeby mu ułatwić robotę przysunęłam do niego bardziej zad. Na razie stałam bezruchu i nic nie mówiłam. Eh no świetnie będę chyba miała źrebaka-pomyślałam i westchnęłam tak, by nie usłyszał.
Powrót do góry Go down
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 12:43 pm

Jeszcze nigdy nie miał do czynienia z taką klaczą ,która by mu ułatwiała zadanie.Zazwyczaj miał takie,które jak się już zdecydowały po chwili próbowały się wycofać.Żeby w tym przypadku tak nie było trzymał ją mocno za boki by nie umiała sie wyrwać.Nie powinno jej też to sprawiać większego bólu.
Wiedział,że klacz nie miała zbyt na to ochoty ale w końcu mógłby jej pomagać przy źrebaku.Przecież to w końcu ojciec.Zaczął szybciej się ruszać by szybciej ją zapłodnić.W końcu poczuł ,że jego geny zostały przekazane dalej.Zszedł z klaczy i jeszcze raz musnął ją w zad.Dobrze się czujesz?Zapytał.
Powrót do góry Go down
Flora
Rekrut
avatar

Age : 16

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 12:48 pm

W pewnym momencie udało mu się mnie zapłodnić. Po chwili poczułam kopnięcie i wiedziałam, że jestem w ciąży. Noo troszkę-odpowiedziałam na pytanie i westchnęłam znowu. No to co teraz?-zapytałam i znowu poczułam kopnięcie tylko silniejsze. Yh musi tak kopać?-pomyślałam i spojrzałam na ogiera.
Powrót do góry Go down
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 12:54 pm

Kiedy ogier zszedł zobaczył,że skóra klaczy porusza się co oznaczało by,że jest w ciąży i źrebak kopie.
Na pewno?Zapytał nie dowieżając zbytnio klaczy.Teraz musisz się położyć.Powiedział ogier i także się  położył.Wiedział,że klacz może być zmęczona,a leżenie dużo by jej dało.
Uśmiechnął się do niej ,a po chwili lekko się zaniepokoił.
Spojrzał na klacz fryzyjską i zrobił minę pytającą"Miałaś kiedyś doczynienia z pokrywaniem"
Powrót do góry Go down
Flora
Rekrut
avatar

Age : 16

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 12:59 pm

Na pewno-zapewniłam ogiera i położyłam się kopnięcia źrebaka były w miarę mocne. Widząc wzrok ogiera odpowiedziałam mu również spojrzeniem, które mówiło ,,Nie nigdy nie byłam kryta to był pierwszy raz''. Miałam jakieś dziwne podejrzenia, że jak urodzę, to pewnie mnie zostawi, ale na pewno nie Max taki nie jest chyba.
Powrót do góry Go down
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 1:06 pm

Jak mógł zostawić klacz,którą polubił i fizycznie i normalnie?Uśmiechnął się gdy powiedziała "Na pewno"
Kiedy się położyła ogier kilka razy popchnął ją lekko chrapami w bok by położyła się na boku.Jeśli to zrobiła zaczął powoli jeździć jej po brzuchu przy tym czując kopnięcia źrebaka.Wiedział ,że w tym dniu klacz straciła dziewictwo i dostała nowe życie na ziemie.Źrebaka.A co najmniej dostanie.
Po chwili jeżdżenia jej chrapami po brzuchu zaczął kręcić pyskiem do tego delikatne kółka by umilić sytuacje.W końcu pierwszy raz klacz powinna miło wspominać.
Powrót do góry Go down
Flora
Rekrut
avatar

Age : 16

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 1:11 pm

Jak ogier pokazał mi bym się położyła na boku tak postąpiłam, a wtedy zaczął mi jeździć chrapami po brzuchu. Czułam, że Maxwell chce mi umilić ten pierwszy raz, gdy będę miała źrebaka itp. W sumie mogłabym z nim być, ale raczej nie. Przypomniało mi się takie jedno spotkanie na tą myśl tylko zrobiłam miły uśmiech.
Powrót do góry Go down
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 1:24 pm

Dalej robił kółka chrapami na jej brzuchu.Uśmiechnął się i tylko czekał na coś niespodziewanego czy coś.Jednak nic się nie wydarzyło.źrebak przestał kopać więc klacz mogła się już lepiej czuć.
Rozciągnął się przerywając swój masaż po czym znów powrócił do niego.
Uśmiechnął sie jeszcze raz i ziewnął.
//Sorry ,że tak krótko
Powrót do góry Go down
Flora
Rekrut
avatar

Age : 16

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 1:34 pm

Postanowiłam, że zrobię coś niespodziewanego, więc gdy ten mi dalej robił kółka na brzuchu trąciłam go chrapami w uszy. Po chwili źrebak znowu kopnął, ale lekko. Jednak poczułam to, że źrebie może już tam zasypiać, bo nie czułam, że się wierci. Ziewnęłam i przejechałam chrapami po szyi Maxwella w końcu co mi szkodzi.
Powrót do góry Go down
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 1:49 pm

Kiedy ta trąciła go chrapami w uszy tylko pociągnął ją lekko za grzywkę przyjaźnie i uśmiechnął się.
Dalej kręcił koła na jej brzuchu.Czuł,że przez to klacz rozluźnia się.
Klacz znów zrobiła coś czego Max się w ogóle nie spodziewał.Przejechała mu chrapami po szyi.
Odwdzięczył się lekkim muśnięciem brzucha klaczy co na pewno ją nie bolało.
Uśmiechnął się ponownie po czym tylko zaprzestał kręcić kółka,a zaczął normalnie jeździć jej po brzuchu.
Powrót do góry Go down
Flora
Rekrut
avatar

Age : 16

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 1:57 pm

Gdy ja trąciłam go chrapami w ucho ten mnie pociągnął za grzywkę, a gdy przejechałam mu po szyi on mnie musnął brzuch. Uśmiechnęłam się delikatnie. Nie czułam już kopnięć, czyli źrebie odpoczywa. Po chwili poruszyłam uchem rozmyślając o... niczym. Nie zapokoiłam się trochę, a co jak Aqua uciekła, a co jak ona tu przyjdzie, a co gdy mnie zaatakuje co wtedy? Przecież jest Max, który pewnie mnie obroni, a co jak nie? Wtedy będę już martwa.
Powrót do góry Go down
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 2:03 pm

Aqua była zbyt tchurzliwa na takie wyczyny...Z resztą co by jej to dało.Dodało by jej to tylko więcej kłopotów.I tak by nie wygrała bo Flora mogła by się obronić kopytami,a Max zarzucić na nią liny.Każdy sposób jest dobry,ale co tu się martwić tym co nie nastąpi.Niech się cieszą chwilą spokoju od irytujących klaczuszek i ogierów.
Z resztą Maxweel aż tak się nie zamartwiał o Aque i o to,że tu przyjdzie.Nie miała szans z żelaznymi kajdanami.Oczywiście gdyby jednak tu przyszła dostała by.
Powrót do góry Go down
Flora
Rekrut
avatar

Age : 16

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 2:08 pm

Po jakimś czasie odgoniłam te myśli przymknęłam trochę oczy, a za chwilę zasnęłam przynajmniej odpocznę. Śniło mi się tylko, to jak będzie wyglądał mój źrebak w sensie Maxwella w sensie no nasz. Po chwili otworzyłam delikatnie oczy, a potem znowu zamknęłam byłam w miarę zmęczona po tych wszystkich atrakcjach i atakach Aquy.
Powrót do góry Go down
Ghost
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 2:15 pm

Ghost przybiegł tutaj wyczuwając jakichś nieproszonych gości.
Ah tak!To te łajzy z SKZ się przyszwędały.Powoli zbliżając się zobaczył karą klacz ,która....ah tak...była w ciąży.Mogła być super zabawa.Podbiegł do nich i powiedział.
Witam nie proszonych członków SKZ!Może się zabawimy?Zapytał i kopnął ogiera w  klatkę piersiową.
Powrót do góry Go down
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 2:23 pm

Nagle przyszedł jakiś głupi ogier myślący że wygra z perszonem.Ej nie za dużo sobie pozwalasz?
Zapytał i nawet nie poczuł kopniaka.Ugryzł ogiera w szyję i zarzucił na niego sześć lin.Przywiązał go do jakiegoś drzewa niedaleko i poczekał aż się uspokoi.Co cię tu sprowadza?
Lepiej nie przezkadzaj bo skończysz marnie.Mruknął i tylko spojrzał na Fryzyjkę leżącą na ziemi.
Nie chciał jej budzić więc oddalił się od Ghosta i położył się obok niej.
Powrót do góry Go down
Flora
Rekrut
avatar

Age : 16

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 4:14 pm

Po chwili usłyszałam ogiera natychmiast się obudziłam i wstałam. Podeszłam do tego białego i przejechałam po nim wzrokiem-Sam się zabaw z nami nie wygrasz ty jesteś sam jeden, a nas jest dwójka-warknęłam na niego i odeszłam. Ah no tak każdy ma prawo tu przebywać to tereny niczyje, a jedynym nie proszonym gościem jesteś ty-parsknęłam z pogardą.
Powrót do góry Go down
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 4:28 pm

Wiesz co?Zostawmy tu go niech sobie stoi,a my chodźmy gdzieś na nasze tereny bo tu nie ma za grosz normalnych koni.Oznajmił i pociągnął za grzywkę klacz by za nim poszła.
Sam zaczął prowadzić na tereny SKZ.Oczywiście,że nie bał się ogiera i tak był przywiązany tylko,że chciał przestać w końcu myśleć o tych głupich koniach.Plotły jakieś głupoty!
Odszedł z klaczą na swe tereny.ZT
Powrót do góry Go down
Flora
Rekrut
avatar

Age : 16

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 5:29 pm

Nie mam ochoty z nim rozmawiać masz racje-powiedziałam i przytaknęłam łbem. Zaczęłam iść za ogierem od czasu do czasu spoglądając na ogiera. Pff niech tu zostanie może i się wydostać, ale nas nie dogoni-pomyślałam i uniosłam głowę do góry. Za chwilę wraz z Max'em pogalopowałam na tereny SKZ.

z/t
Powrót do góry Go down
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 6:27 pm

Dalej na Terytoriach SKZ na Spalonej polanie Wink
Powrót do góry Go down
Bari
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Nie Lip 03, 2016 2:59 pm

Przybiegł z grzywką na oczach.Położył się w bardzo wysokiej trawie tak,że nikt go nie mógł zobaczyć.Jako,że nie miał domu musiał się gdzieś wyspać.
Położył łeb na trawie i po chwili przymróżył oczy.Jako,że miał bardzo czujny sen w każdej chwili mógł się obudzić.Nie miał zbytniej ochoty jednak na to.
Powrót do góry Go down
Wanilia
Strażnik
avatar

Age : 14

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Sob Wrz 10, 2016 8:57 am

//Czekam tu na potwora.
Wanilia przybiegła tu prędkim kłusem. Na tej polance było chłodniej niż na sawannie, więc postanowiła tu odpocząć. Zobaczyła jeziorko powstałe z zatamowania rzeczki po przez opadnięte drzewo. Postanowiła się napić. Podeszła do wody i zrobiła kilka łyków. Ona chyba nie jest za czysta. Dziwnie smakuje. - pomyślała i spojrzała na trawę, gdzieniegdzie podeptaną, gdzieniegdzie bardzo wysoką. Chyba jednak nie lubię tego miejsca. Jak tylko złapię oddech, to się stąd zbieram. - pomyślała, położyła się w wygniecionej części polany tak, że ktoś, kto przyszedłby tu nie zauważyłby jej sponad wysokiej trawy. Nastawiła czujniej uszy, by nie zaskoczył jej jakiś drapieżnik.
Powrót do góry Go down
Reta
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Sob Wrz 10, 2016 11:52 am

Widziany przez niewiele koni w tej krainie stwór, przyleciał tu z głośnym skrzekiem. Leciał niewiele nad ziemią, blisko drzew, na tyle blisko, że mógł się w ich cieniu schować. Stanął na ziemi przy jeziorku, nie opuszczając cienia. Zauważył Ciebie, Wanilio, leżącą w trawie, jednak nie mógł dostrzec jakim byłaś zwierzęciem. Nie chcąc wyjść z cienia, ale chcąc Cię sprowokować, stwór zebrał jakąś gałązkę i rzucił ją w Ciebie. Była ona jednak lekka, więc na pewno nie zraniła Cię mocno.

~~~~~
Ewent: Potwór
Życie potwora: 50 punktów

_________________
RETA

Under the bright, but faded lights you set my heart on fire…
[You must be registered and logged in to see this image.] I love you, Fastwind [You must be registered and logged in to see this image.]


moderator
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   

Powrót do góry Go down
 
Opuszczona polana
Powrót do góry 
Strona 4 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Tereny niczyje :: Sawanna Gridden-
Skocz do: