KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 Opuszczona polana

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Shredder
Szeregowy
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Kwi 29, 2016 1:34 pm

// wybaczcie kolokwializm, tego wymaga moja postać -.-
Zaśmiał się jedynie.
- Sam przyznałeś, że jestem bardziej inteligentny, karzełku... - odrzekł bez emocji w głosie. - Nazywaj sobie jak chcesz, twoje kwiki tylko podkreślają moją wyższość.
Dorzucił kilka innych lin, mocniej przywiązując go nimi do jeszcze innego drzewa, tak na wszelki wypadek. Teraz nie miał szans się wyswobodzić, musiałby to zrobić ktoś inny, za ciasny kaganiec na pysku splótł mu z liny.
- Ehh, usiłujesz być albo zabawny, albo sarkastyczny, a jedno i drugie ci nie wychodzi i ujawnia to, że jesteś na tyle mierny, że nie umiesz nawet wsadzić, a co dopiero stworzyć własnego źrebaka.
Odwrócił się do Tormenty, przesuwając pyskiem po jej grzbiecie.
- Może pójdziemy gdzieś indziej? Mam dość słuchania pisków tej laleczki od drzew.
Powrót do góry Go down
Tormenta
Wojak
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Wto Maj 03, 2016 12:48 pm

Patrzyłam na związanego ogiera z kpiną. Był na przegranej pozycji, ale starał się sprawiać wrażenie, jakby to on był tym wygrywającym. Mimo wszystko według mnie granica pomiędzy odwagą a głupotą jest dość wyraźna... Szczerze mówiąc w duchu niemalże się śmiałam. Jeden z najbardziej wkurzających osobników, jakich ostatnio spotkałam. No, ale Bursega to on już nie przebije.
Poczułam kolejne kopnięcie, ale charakterystyczny dla mnie uśmiech ani na moment nie stracił na sile. Jeszcze trochę... - powiedziałam do siebie w myślach. Ta ciąża i tak była dla mnie łatwiejsza od poprzedniej, a jednocześnie mojej pierwszej.
Jak widać, Shredder nie oszczędzał w słowach. I dobrze, w końcu ktoś młodziakowi pokaże, gdzie jest jego miejsce.
- Aż uszy bolą, nieprawdaż? - zadałam retoryczne pytanie, uśmiechając się lekko. Odwróciłam się i ruszyłam przed siebie spokojnym krokiem. Szybko jednak przystanęłam, odwracając głowę w stronę Shreddera. Uśmiechnęłam się, czekając na niego. Potem odgalopowałam żwawym, miarowym krokiem.

z/t
//Shredder, piszemy gdzieś jeszcze? To wtedy Tormi może urodzić, bo muszę to w końcu zrobić :3
Powrót do góry Go down
Shredder
Szeregowy
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Sro Maj 04, 2016 11:29 pm

Żeby się zbytnio nie rozpisywać, po prostu odwrócił się z beznamiętnym wyrazem pyska, nie sugerującym i nie wyrażającym czegokolwiek, by w końcu, zamiast marnować sobie słuch na wrzaski tamtego po prostu odwrócić się i odejść, galopując nieco przed jego towarzyszką. Zastanawiał się, kiedy wreszcie urodzi się jego potomek - chyba powinno być to jakoś niedługo? Mimo wszystko miał co do tego wątpliwości, w końcu jakoś specjalnie tego nie odliczał - urodzi prędzej lub później, ważne, by źrebak był zdrowy i by ona przeżyła.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Viseria
Zwykły koń



PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Sro Maj 25, 2016 7:36 pm

Słońce powoli chyli się ku zachodowi, a świat spowija mgła mroku i ciemności w naturze zaczyna zmieniać się świat, nierzadko właśnie wtedy życie zaczyna w pełni rozkwitać. Ukołysana trawa faluje rytmicznie, dając złudne wrażenie ukołysanego oceanu zieleni. Oceanu, w którym zwierzęta znajdują schronienie, nierzadko oazę bezpieczeństwa i spokoju.
Na polanie słychać granie świerszczy, wycie wilków, pohukiwanie sów, które to właśnie teraz rozpoczynają swoje życie łowcy. Co jakiś czas, w świetle wschodzących gwiazd i księżyca, przemyka zwierzyna, nadając temu miejscu wyjątkowo dużo tajemniczości.
Przybyła tutaj energicznym kłusem, z wysoką akcją nóg, co powodowało, że pokonywała przy tym spore odległości, z powodu długiego wykroku.
Jej długa grzywa i ogon powiewały na wietrze niczym welon, a swoim pełnym pogardy wzrokiem mierzyła wszystko do okoła.
Powrót do góry Go down
Night
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Czw Cze 16, 2016 8:53 pm

Night przykłusowała tu spokojnym krokiem rozglądając się-No ciekawe co mnie dziś spotka niech zgadnę znowu tarapaty?!-prychnęła i położyła uszy po sobie.Nagle coś spostrzegła, że te tereny są opuszczone-Hmm może jestem bezpieczna, a może i nie.Moment, to są tereny niczyje?!Chociaż ładnie tu-powiedziała do siebie po czym zamilkła czuwając.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
Powrót do góry Go down
Zeus
Szeregowy
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 17, 2016 9:08 am

Zeus przybiegł tutaj energicznym kłusem. Zauważył kasztankę. Podbiegł bliżej klaczy. Witaj, jestem Zeus. powiedział i ukłonił się. Spojrzał na klacz z uśmiechem. Ogier rozejrzał się. I jestem na terenach niczyich. pomyślał. Po tych terenach było widać, że nie są one zbyt często odwiedzane. Ani żywej duszy.... pomyślał. Spojrzał na klacz. Jeżeli mogę zapytać. Co tutaj cię sprowadza na te tereny? zapytał. Uśmiechnął się do kasztanki.
Powrót do góry Go down
Night
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 17, 2016 9:13 am

Night sobie rozmyślała, ale nagle przybiegł tu ogier.Witaj, ja jestem Night-przedstawiła się i lekko się uśmiechnęła.Co mnie tu sprowadza?No po prostu wybrałam się na spacer po tej pięknej krainie-odpowiedziała i zmniejszyła uśmiech.Ja go chyba kiedyś widziałam, ale nie wydaje mi się-pomyślała i próbowała sobie to przypomnieć, ale w głowie była pustka.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
Powrót do góry Go down
Zeus
Szeregowy
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 17, 2016 9:27 am

Zeus spojrzał na klacz. Aha. Mnie tutaj sprowadza ciekawość życia. powiedział. Ogier uśmiechnął się do klaczy. Położył się i spojrzał na niebo. Rozmyślał o swojej przyszłości.  Za dużo by wymieniać jego pomysłów. Zeus spojrzał na kasztankę z uśmiechem. Masz tutaj jakąś rodzinę? zapytał. Po czym znowu spojrzał na niebo. I dalej rozmyślał o wszystkim i o wszystkich.
Powrót do góry Go down
Night
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 17, 2016 8:22 pm

Night skinęła głową-Każdego ciekawi życie-powiedziała i rozejrzała się wokół.Rodzinę?Tak mam tylko dwie córki, ale to z winy porwania...-odparła i spojrzała na niebo.Po chwili kasztanka usiadła znów się rozglądając-Mogłam nie mówić o Mal i Anie-pomyślała i na jej twarzy zagościł mały smutek, a za chwilę znowu uśmiech.Night nie lubiła ukazywać swoich uczuć, więc szybko zmieniała wyraz twarzy.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
Powrót do góry Go down
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Czw Cze 23, 2016 6:05 pm

//Nie ma was rozumiem?

Przyszedł tu z Florią,której pomógł niedawno w lochach.Poruszał się delikatnie i zgrabnie.
Co kilka sekund machał ogonem zachęcając klacz do pójścia za nim.Doszli nagle do
tego miejsca.Maxweel zatrzymał się i na chwilę zamilkł.
Jednak nie na długo bo musiał się przedstawić.No więc jestem Maxweel i słyszałem od tej shire,że ty to Floria.Uśmiechnął się po czym położył swe ciało na miękkiej trawie.Zachęcił wzrokiem klacz do położenia się po czym znów się uśmiechnął nawet z czułością.
Powrót do góry Go down
Flora
Rekrut
avatar

Age : 16

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Czw Cze 23, 2016 6:15 pm

Przyszłam tutaj wraz z ogierem-Miło poznać Maxwell konkretnie nie jestem Floria tylko Flora-przedstawiłam się. Po chwili położyłam się koło ogiera i uśmiechnęłam się. Nie znoszę takich pyskatych koni jak ona-oznajmiłam ogierowi i rozejrzałam się. No, więc długo tu jesteś?-zapytałam z ciekawością.
Powrót do góry Go down
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Czw Cze 23, 2016 6:21 pm

Oh przepraszam za moją pomyłkę.Przeprosił po czym gdy ta się położyła kilka razy chrapami przejechał po jej bujnej grzywie.Miałem gorsze ofiary.Powiedział i zrobił kamienną twarz.
Ja....Dość długo ale nie liczę dni ,które tu spędzam.Na razie zostanę tu bo mam dużo klaczy do zaliczenia.Lubię tak je łapać.Zasługują na to gdy wchodzą na moje tereny.
Parsknął i musnął ją lekko w ucho.
Mam nadzieję,że nie ucieknie ona za szybko.Spojrzał na klacz i powoli się do niej przysunął.
Powrót do góry Go down
Flora
Rekrut
avatar

Age : 16

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Czw Cze 23, 2016 6:28 pm

Eh nie szkodzi-zapewniłam go gdy ten przepraszał. Zasługują na to wszystko. Krycia i Tortury zasługują na nauczkę przecież nie mogą naruszać naszych terenów-oznajmiłam tak jak ja myślałam. Gdy ten mnie musnął delikatnie w ucho udałam, że nie poczułam. Po chwili ogier się trochę do mnie przysunął, a ja nie zbyt zwróciłam na to uwagę.
Powrót do góry Go down
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Czw Cze 23, 2016 6:33 pm

Klacz udała niedostępną ale ogier nie odpuszcza oj nie,nie,nie(XD)
Masz nieskazitelną rację.Myślę ,że zasłużyła,a ja przynajmniej zyskałem nowe źrebie do kolekcji.
Uśmiechnął się po czym zamilkł.Znów powoli się przysunął i zaczął chrapami wodzić po jej szyi.
Raz w górę raz w dół i tak na zmianę.Oczekiwał jakiejś reakcji klaczy bo przecież
musiała w końcu zareagować.Oblizał suche wargi i dalej wodził jej po szyi.
Znów się przysunął i tym razem był już tak blisko,że stykali się bokami.
Spojrzał na karą i dalej jeździł po jej szyi chrapami.
Powrót do góry Go down
Flora
Rekrut
avatar

Age : 16

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Czw Cze 23, 2016 6:47 pm

No widzisz-powiedziałam gdy ogier powiedział o źrebaku. Kiedy ten przysunął się do mnie tak blisko, że nasze boki się stykały i jeździł mi chrapami po szyi. W końcu nie wytrzymałam-Dlaczego mi jeździsz chrapami po szyi?-zapytałam i poruszyłam uszami w miarę zdenerwowana. Chociaż to było w miarę przyjemne.
Powrót do góry Go down
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Czw Cze 23, 2016 6:50 pm

Dlatego,że to i dla mnie i dla ciebie przyjemne czyż nie?Odparł z cierpliwością.Lepiej dłuższą drogą iść i mieć większą satysfakcję.Uśmiechnął się i znów zaczął wodzić jej chrapami po szyi.
Oddychając wypuszczał ciepłe powietrze lekko ogrzewając jej szyję.
No niech nie mówi,że to nie przyjemne.Zaczął powolno znów ją masować.Masował delikatnie,a może nawet z czułością.Co jakiś czas delikatnie przygryzał jej skóre jednak powinno ją te nie boleć.
Powrót do góry Go down
Flora
Rekrut
avatar

Age : 16

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Czw Cze 23, 2016 6:58 pm

No tak...-odparłam trochę rozluźniając się. Tylko się uśmiechnęłam i dalej dawał się masować chrapami. W sumie to jest bardzo przyjemne-pomyślałam i poczułam ciepłe powietrze. Rozejrzałam się kątem oka, czy nikogo nie było no i była pustka. Czułam też, że ten mnie delikatnie podgryza w niektórych momentach, ale mnie to nie bolało.
Powrót do góry Go down
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 7:08 am

Masował dalej szyję ,a po chwili przeniósł masaż na łopatkę.Widzał ,że klacz się rozluźniła więc mógł już powoli się przesuwać.Uśmiechnął się i zapytał delikatnym i miłym dla ucha głosem.
Jak dostałaś się na wyspę karsin.Chyba nie pojawiłaś się tu bez powodu?
Oblizał pysk i spojrzał na nią tajemniczym wzrokiem.Przerwał masaż gdy mówił.
Po kilku minutach znów powrócił do przerwanego wcześniej masażu.
Po chwili przemieścił swój pysk na jej grzywę i delikatnie zaczął ją przeczesywać miękkimi chrapami.
Podniósł uszy i zaczął nasłuchiwać czy nikt nie idzie.Przez chwilkę wydawało mu się ,że nie są tu sami ale potem uznał,że to krzaki.
Powrót do góry Go down
Flora
Rekrut
avatar

Age : 16

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 11:01 am

Jaa tego nie pamiętam po prostu się tu obudziłam-powiedziałam z delikatnym zakłopotaniem. Ogier gdy mówił przerwał masaż, ale za chwilę zaczął rozczesywać mi grzywę. Nie zamierzałam zadawać pytań ani reagować chyba, że jakoś odruchowo coś zrobię. Miałam zamiar coś zrobić, ale wolałam nie.
Powrót do góry Go down
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 11:39 am

Hmmm....Straszne dziwne nieprawdaż?Zapytał i zaprzestał na chwilę swoim masażom oraz odsunął się od klaczy.Zaczął wpatrywać się w niebo i po chwili zaczął cicho zdanie.
Czyż te....chmury nie są piękne?Dokończył i spojrzał na klacz fryzyjską.
Podniósł oboje uszu i zaczął znów nasłuchiwać.Po chwili jednak je klapnął,znów przysunął się do klaczy i ponownie zaczął swój przerwany masaż tyle,że po łopatce.
Powrót do góry Go down
Flora
Rekrut
avatar

Age : 16

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 11:44 am

No tak dziwne-odparłam i położyłam uszy z czuwania. Po chwili spojrzałam w niebo-Tak są piękne-przyznałam i znowu nastawiłam uszy. Ogier znowu zaczął mnie masować tylko po łopatce. Nie zbyt wiedziałam co robić nie miałam na nic pomysłu. Po chwili machnęłam ogonem po ziemi myśląc.
Powrót do góry Go down
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 11:57 am

Wiesz co myślę,że zaniedługo schwytam kolejną ofiarę.Mam nadzieję,że będzie to klacz ale ogierem też nie pogardzę.Uśmiechnął się i znów się odsunął.Tym razem na dłużej.Kiedy ta machnęła ogonem spojrzał na niego i po chwili na myślącą klacz,która prawdopodobnie myślała o nowym porwaniu czy coś,a z resztą co to go obchodziło.Przerzucił grzywę na drugą stronę szyi i wstał.Zaczął chodzić w koło klaczy i wpatrywać się w nią spokojnym i nie groźnym wzrokiem.
Powrót do góry Go down
Flora
Rekrut
avatar

Age : 16

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 12:02 pm

Eh-westchnęłam tylko i zamilkłam. Po chwili ogier odsunął się i za chwilę spojrzał na mój ogon, a potem na mnie. A później jeszcze wstał i zaczął chodzić wokół mnie wpatrując się we mnie. Dlaczego tak wokół mnie chodzi coś ci zrobiłam?-zapytałam i poruszyłam uszkiem. Chyba się domyślałam o co chodzi, ale i zarazem nie.
Powrót do góry Go down
Maxweel
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 12:06 pm

Z tego co wiedział pomógł jej nie stracić życia.I teraz oczekiwał odwdzięczenia się za to.
Uśmiechnął się i tylko odpowiedział.Ty...Nie ,a dlaczego tak myślisz?
Zapytał trochę dziwnie się na nią patrząc.W końcu musiała tym coś sugerować typu"Kiedyś cię zabije za te łażenie w kółko"(XD)
Widział,że klacz powoli się domyśla o co chodzi no ,a co do tego domyślania to.......dobrze,że chociaż wiedziała o co mu chodzi.
Powrót do góry Go down
Flora
Rekrut
avatar

Age : 16

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Pią Cze 24, 2016 12:11 pm

Po chwili podniosłam się i westchnęłam trzeba było się odwdzięczyć-Nie ważne-odparłam krótko. No, więc tak uratowałeś mi życie jak ja mam ci się odwdzięczyć? Czego byś chciał zrobię wszystko-powiedziałam bez namysłu. Podrzuciłam grzywką na lewy bok i czekałam co zaproponuje ogier.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   

Powrót do góry Go down
 
Opuszczona polana
Powrót do góry 
Strona 3 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Tereny niczyje :: Sawanna Gridden-
Skocz do: