KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Opuszczona polana

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Reta
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Opuszczona polana   Pon Gru 07, 2015 10:00 pm

W najdalszej części sawanny, znajduje się opuszczone pole. Rośnie tu dużo drzew i nie jest tu tak gorąco jak w wielu innych miejscach sawanny. Możliwe że kiedyś było zamieszkane przez słonie, bo widać jeszcze ślady po nich. W niektórych punktach trawa jest wysoka nawet ponad metr, ale wszędzie jest sucha i niedobra. Jest rzeczka która w przeszłości robiła jeziorko, ale z nieokreślonych przyczyn, bo napewno nie przez wiatr ani przez słonia, spadło wielkie drzewo, więc woda nie mogła dalej płynąć. Z czasem woda zaczęła wypływać z boku i tworzyć drugie jeziorko. Woda jest wszędzie płytka i ciepła. Nadaje się do picia, ale nie można powiedzieć że jest czysta. W trawie kryje się niebezpieczeństwo: w każdej chwili może wpaść na ciebie jakiś lew lub hiena, albo ugryźć cię wąż. To jest miejsce dla odważnych i ciekawskich koni, bo skrywa wiele tajemnic, na przykład dlaczego odeszły słonie, jeśli inne zwierzęta się ich boją, albo jak tam się znalazło to zwalone drzewo, które jest bardzo ciężkie i wysokie.

EVENT (Halloween): Na polanie panuje półmrok - zresztą jak w każdym innym miejscu na Karsin - jednak nie jest całkiem ciemno. Drzewa rzucają na wysoką, suchą trawę, długie, ponure cienie, które falują na żółtych źdźbłach jak w złowrogim tańcu.
Woda w rzeczce i jeziorkach jest wyjątkowo zimna jak to miejsce i, mimo iż jest płytko, zupełnie nie widać dna. Z jednego z drzew zwisają pajęczyny splątane same ze sobą i z cieńszymi gałązkami. Dookoła tego drzewa w wysuszonej trawie też jest sporo pajęczyn.
Powrót do góry Go down
Clover
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Nie Sty 24, 2016 9:20 pm

Clover przyszedł tu ze swoim małym Nubisem.
Nawet ładnie. A tobie Nubisku się tu podoba? Zapytał się ogier po czym podszedł do małej rzeczki i napił się. Nawet dobra ta woda. Powiedział.
Może byś spróbował?
Powrót do góry Go down
Nubis




PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Nie Sty 24, 2016 9:23 pm

Nubis przyszedł tu z Cloverem. Tak tu jest bardzo ładnie. Dobrze napije się jej. Po tych słowach Nubis podszedł do wody i napił się jej. No jest dobra. Powiedział i zaczął skakać po polance.
Berek! Ty go masz. Klepnął Clovera i szybko odskoczył
Powrót do góry Go down
Clover
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Nie Sty 24, 2016 9:26 pm

O ty. Zaraz cię złape. Powiedział Clover i zaczął biegać za malcem. Nie uciekniesz mi ty szkrabie mały. Clover i Nubis biegali tak gdy nagle. Clover usłyszał dziwne głosy.
Stój Nubisku coś dziwnego słysze. powiedział.
Powrót do góry Go down
Nubis




PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Nie Sty 24, 2016 9:29 pm

Nubis stanął gdy nagle zza krzaków wybiegł lew. AAaa! krzyknął ogierek. Lew wskoczył na Nubisa i go nie puszczał. Nubis próbował się wyrwać ale lew chwycił go za szyje i zaczął dusić.
Ratunku. Nubis powiedział ostatkiem swoich sił.
Powrót do góry Go down
Clover
Amator
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Nie Sty 24, 2016 9:32 pm

Clover zauwarzył lwa duszącego Nubisa i szybko przybiegł do niego. Już cię ratuje Nubisku. Powiedział po czym odepchnął lwa i zobaczył że Nubis stracił przytomność. Nubis obudź się! Krzyczał ale ten się nie budził.
Ogier podniósł malca i ruszył w stronę terenów SLS.

[z/t] dla Clovera i Nubisa
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Sro Lut 10, 2016 8:27 pm

Luizjana przyszła tu wolnym stępem.Położyła się i zaczęła patrzeć w gwiazdy.Jako że była noc Lizie chciało się spać.Ziewnęła i próbowała zasnąć.Nagle usłyszała coś w trawie.Po chwili wyskoczył ryś.Na szczęście Liza uniknęła ciosu dzięki czemu ryś nie zrobił jej jeszcze żadnej rany.Ryś w końcu chciał się na nią rzucić.Skoczył więc w jej stronę.Ta jednak szybko uniknęła skoku i zaczęła szybko biec.Ryś biegł za nią ale po chwili opadł z sił.Ukrył więc się w trawie.Luizjana myśląc że go zgubiła podeszła do trawy.Ten rzucił się na nią i zadał jej kilka ciosów.Liza zaczęła wierzgać aż po chwili kopnęła rysia tak że ten padł na ziemię.Myśląc że ten już nie żyje podeszła do niego i chciała go wziąść na plecy.Ten jednak leżąc podrapał po oku na którym Luizjana miała białą plamkę.Po podrapaniu został ślad a w rzeczy samej blizna.
Ryś jednak podniósł się i zaczął gonić Lizę.Ta jednak była tak szybka że zgubiła go i schowała się w trawie.
Powrót do góry Go down
Ghana
Rekrut
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Czw Lut 11, 2016 9:50 pm

Ghana równo tu przygalopowała. Tętent jej kopyt był równy, i na ziemi zostawały delikatne ślady po spotkaniu kopyt z ziemią. Ghana nagle przystanęła pod palmą. Coś szeleszczało. Podejrzanie szeleszczało. Ghana nasłuchiwała, by dowiedzieć się, jakie zwierzę to powoduje. Wtedy ze szczytu palmy na jej grzbiet, zeskoczyła puma. Ghana przestraszyła się nagłym atakiem, i przez ułamek sekundy stała nieruchomo. Po chwili jednak zaczęła szalenie wierzgać, by zrzucić pumę. Ta za którymś wierzgnięciem zleciała z klaczy. Ta natychmiast mocno ją kopnęła i lekko się cofnęła. Puma miała zamiar spowrotem na nią skoczyć, jednak Ghana zrobiła unik. Jednak nie zdażyła się obrócić, i puma ugryzła ją boleśnie w nogę. Ta wtedy znowu wierzgnęła, i trafiła pumę w pysk. Oszołomiona przystanęła na chwilę, i klacz to wykorzystała. Zaczęła ją z całej siły kopać ją w pysk i słabiznę, dzięki czemu powaliła pumę. Ta chciała ugryźć ją w brzuch, kiedy Ghana na niej stanęła, jednak ona wierzgnęła w jej pysk i skończyła z nią. Ghana wykopała dziurę, i pochowała w niej pumę. Gdy skończyła, odeszła stąd dostojnym galopem.

zt
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Nie Mar 13, 2016 3:52 pm

Luizjana przybiegła tu kłusem.Ziewnęła cicho i spojrzała na niebo.Piękne te chmury.Pomyślała uśmiechając się łagodnie sama do siebie.Jestem strasznie dziwna.Pomyślała po czym uśmiech przemienił się w smutek.Może nie powinnam tu przychodzić.Nawet nie wiem po co tu przyszłam.Pewnie po to by kogoś tu spotkać.Heh.Tyle że tu nikogo nie ma.Luizjana miała dziś bardzo fajny dzień jednak wszystko mogło to zmienić.W końcu skończyła wpatrywać się w niebo oraz chmury,i położyła się w wysokiej trawie.Chyba nikt by nie umiał jej dostrzec.
Powrót do góry Go down
Sekitamala
Marzyciel
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Nie Mar 13, 2016 3:59 pm

Ogier przygalopował tu z takim pędem, że nikt nie był go w stanie prześcignąć. Stanął dęba i pognał dalej, spojrzał w trawę i uniósł wzrok, ale znów spojrzał w trawę bo zobaczył tam jakieś zwierzę. Pognał szybko i zobaczył leżącą na trawie piękną klacz. Położył się obok niej i powiedział. Witaj. Jestem Sekitamala. A ty jak się zwiesz i co tu robisz? Taka piękna klacz jak ty nie powinna tu samotnie leżeć.
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Nie Mar 13, 2016 4:05 pm

Klaczka usłyszała stukot kopyt.Miałam nadzieję że kogoś tu spotkam.Pomyślała i po chwili obok niej zjawił się ogier.Jestem Luizjana.Przedstawiła się po czym dodała.Miło mi.Taka właśnie klacz jak ja zawsze samotnie krąży tu i tam.Powiedziała.Nie robiła żadnych zbędnych min.Z resztą po co skoro nie były one tutaj potrzebne.Wystarczyło jej to że leży koło niej jakiś dość fajny ogier.
Powrót do góry Go down
Sekitamala
Marzyciel
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Nie Mar 13, 2016 4:10 pm

Luizjana... Cóż za piękne imię. Mi jest miło jeszcze bardziej. Jak to? Takich pięknych klaczy jak ty to ze świecą szukać. Nie masz kogoś z kim mogła byś krążyć tu i tam? Powiedział ogier i uśmiechną się tajemniczo. Spojrzał na niebo i znów na przecudowną klacz. Do jakiego stada należysz?
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Nie Mar 13, 2016 4:20 pm

Jakby ci to powiedzieć.Był taki jeden ale wątpię że się mną jeszcze interesuję.
Powiedziała.Nie wiedziała co ogier ma w planach.Miała różne sytuacje w życiu.
Życie Lizę często myliło ale cóż.Przeszłości nie zmienisz ale przyszłość możesz.
Spojrzała jedynie na ogiera patrzącego na nią.Jestem z SLS.Stada lodowatych Serc.
Nie chciała jednak wyjawić że jest władczynią.Z resztą po co to komu?
Powrót do góry Go down
Sekitamala
Marzyciel
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Nie Mar 13, 2016 4:25 pm

Jak może się tobą nie interesować?! To niemożliwe. Ja, na pewno bym nie przestał się interesować tak piękną i miłą klaczą jak ty. Powiedział, ale nie miał na razie konkretnych zamiarów. Był miły i najwidoczniej podobała mu się ta klacz. SLS... nie znam, ja jestem z SUŁ, Stada Ukrytych Łez. Uśmiechną się jak to bywa i zamkną na moment oczy i wyobrażałsobie niespełnione marzenia.
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Nie Mar 13, 2016 4:33 pm

No...W sumie tego nie rozumiem czemu ale wiem że się mną nie interesuje i tyle.Może ty nie ale ten ktoś tak.A tak w ogóle to dziękuję.Przynajmniej ty mnie lubisz.Uśmiechnęła się lekko.Nie chciała się uśmiechnąć bardziej.Przecież od tych tortur które wcale tak dawno nie były,miała całe obolałe wargi(XD)Aha.Znam te stado ale ,że tak powiem znam z tamtąd chyba tylko jedną osobę.
Nawet nie wiem jak się nazywa ale nie lubię jej.Powiedziała z smutną miną.
Powrót do góry Go down
Sekitamala
Marzyciel
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Nie Mar 13, 2016 4:39 pm

Nie ma za co, ja po prostu tak uważam. Lubię i nieprzestane lubić. Kiedy klaczlekko się uśmiechnęła, on od razu wydawał się weselszy, gdyż przygnębiona klacz uśmiechnęła się. Teraz z tego stada znasz już dwie i imię jednego konia stamtąd znasz. Ile tu jesteś, znaczy na wyspie Karsin? Znasz kogoś jeszcze, jeśli tak to kogo? Ja znam Qaritis, Seafinę i ciebie. Powiedział będąc bardzo tajemniczym i niewiadome było czy się uśmiechał, czy nie.
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Nie Mar 13, 2016 4:50 pm

Skoro tak mówisz.No niby tak.Powiedziała i znów się lekko uśmiechnęła.Widziała że ogier w tedy jest trochę weselszy.Ja jestem tutaj chyba jakiś miesiąc,a znam tu dużoo osób a mianowicie ciebie,Randaya,Asturia,Maciejkę,Fetę,Emily,Clovera,znałam Nubisa.Kiedy powiedziała że znała Nubisa trochę posmutniała ale zaczęła dalej wymieniać osoby.Znam..Meshruma,Werę,Retę.
I innych takich.Z resztą nie chcę mi się wymieniać dalej
.Westchnęła lekko.
Powrót do góry Go down
Qaritis
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Nie Mar 13, 2016 4:52 pm

//Sory że się wetnę, i to przez taką błahą rzecz, ale muszę. Sekitamala, znasz mnie jako Qara a nie Qaritisa.
Powrót do góry Go down
Sekitamala
Marzyciel
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Nie Mar 13, 2016 5:00 pm

ja jestem tu około tygodnia. Kiedy klacz zaczęła wymieniać ogier zdziwił się, że klacz zna tyle osób. Kiedy powiedziała, że znała to ogier musiał zapytać. Dlaczego znałaś, a nie znasz? Znasz bardzo dużo osób. A masz jakąś rodzinę, tu na Karsin? Ja nie, niestety. Chciałbym mieć partnerkę. Moi rodzice nie żyją, więc jestem samotny.
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Nie Mar 13, 2016 5:07 pm

Dość krótko.Powiedziała ,a kiedy ogier zadał pytanie cicho odpowiedziała.
Znałam bo to kiedyś było moje źrebie ale niestety zdarzył się mały wypadek i już go tu nie ma.
Nie chciała ujawniać swojego smutku więc jedynie się uśmiechnęła.Czy mam rodzinę?
Mam małą córkę Alfę ,i mam partnera który raczej się mną już za nic nie interesuje.
Chyba będę musiała go po prostu opuścić.A Alfa to nawet nie jego córka.
A z resztą moje życie jest poplątane.Powiedziała i spojrzała na ogiera.
Myślałam że masz partnerkę.W końcu taki ogier przecież powinien mieć tą jedyną.
Powrót do góry Go down
Sekitamala
Marzyciel
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Nie Mar 13, 2016 5:15 pm

Oh.. przepraszam nie powinienem pytać. To musiało i musi być straszne. Ale nie mówmy o tym. Córka, świetnie, fajnie, że w ogóle masz rodzinę. A to o nim mówiłaś? No może i będziesz musiała go opuścić, ale czy będziesz próbowała z innym ogierem? Nie tylko twoje, moja matka zgineła przy porodzie, a ojciec umarł, ponieważ został ukąszony przez muchę Tse-Tse (czytaj: CC). A ja zostałem porwany przez Beduinów. Urodziłem się w Egipcie. Ta...może i powinienem, ale nie mam. Podoba mi się jedna taka, ale ona nie jest raczej zainteresowana.
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Nie Mar 13, 2016 5:25 pm

To już przeszłość.Uśmiechnęła się.Raczej będę szukać tej drugiej połowy.Jednak no wiesz.Chciałabym już takiego który będzie ze mną do końca życia.Ja nawet nie wiem co się stało z moimi rodzicami.
Westchnęła.Ja po prostu odeszłam ze stada i tyle.Powiedziała ze smutkiem.Może i jest zainteresowana tobą w końcu jesteś fajny,przystojny i ogólnie super.Uśmiechnęła się tajemniczo.
Powrót do góry Go down
Sekitamala
Marzyciel
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Nie Mar 13, 2016 5:29 pm

Wiem, ja też chcę taką, która będzie ze mną do końca życia. A, no cóż. Dzięki, jeśli tak myślisz to może spróbuję i zrobię pierwszy krok. Ogier myślał o tej klaczy, która leżała koło niego. Miał zrobić pierwszy krok to zrobił. Zbliżył się do klaczy i dał jej buziaka w policzek, po czym odsunął się i powiedział. Przepraszam.
Powrót do góry Go down
Luizjana
Władca
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Nie Mar 13, 2016 5:36 pm

To dobrze.Powiedziała ale troszkę nie zrozumiała tego ostatniego zdania.Nagle klacz poczuła coś co było podobne do buziaka.Czyżby.Pomyślała i ze zdziwioną miną powiedziała.No wiesz.Mnie nie musisz przepraszać.Też chciałam to zrobić prędzej czy później.Powiedziała i uśmiechnęła się do ogiera.
Chciała mu już wcześniej powiedzieć że go kocha ale jak powiedział o tej klaczy nie miała odwagi.
Powrót do góry Go down
Sekitamala
Marzyciel
avatar


PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   Nie Mar 13, 2016 5:42 pm

Tak? Czyli czujesz to samo do mnie, co ja czuje do Ciebie? No, od razu mi się spodobałaś, tylko ja nie miałem odwagi Ci tego powiedzieć. To dzięki tobie to zrobiłem. Tylko, że gdybyśmy byli razem, to ja bym chciał poznać Alfę. Jeśli mogę. A co z tym, który był twoim partnerem? Jesteś przecudowna. Pamiętaj o tym. Może się gdzieś przejdziemy?
//Jeśli tak to daj linka, gdzie bo jestem na telefonie.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Opuszczona polana   

Powrót do góry Go down
 
Opuszczona polana
Powrót do góry 
Strona 1 z 5Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next
 Similar topics
-
» Opuszczona kopalnia

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Tereny niczyje :: Sawanna Gridden-
Skocz do: