Karsin

Go down
Sinyelle
Sinyelle

Polana Słoni  - Page 3 Empty Re: Polana Słoni

on Pią Cze 24, 2016 11:54 pm
Ellie zmrużyła oczy gdy ogier pogłaskał ją po ganaszu. Gdy podszedł jeszcze bliżej, zaczęła się zastanawiać czy dobrze robi. O dziwo w tym właśnie momencie przypomniała sobie słowa Czarodzieja: "jesteś teraz władczynią SUŁ, nie popełniaj głupstw." A Cadaveric... Cóż, był przystojny i wyjątkowo pociągający, ale jednak się nie znali, nie był z jej stada. Mimo wszystko odwróciła głowę w stronę ogiera i przejechała chrapami po jego kości nosowej. Może i zaczynała się w niej rodzić pewna niepewność, jednak achał tekinka nie zamierzała dać tego po sobie poznać. Zachowała więc uśmiech na pysku i odważnym wzrokiem przejechała po sylwetce ogiera, mając tylko nadzieję że nie zinterpretuje jej źle.

_________________
Je sais que l'amour n'existe pas,
la seule chose qu'existe c'est moi.
Celui qui aime est déjà perdu,
il vivra dans une prison pour toujours.

Je suis si forte, si intelligent, si belle...
Je suis ideale, mon nom est Sinyelle
avatar
Gość
Gość

Polana Słoni  - Page 3 Empty Re: Polana Słoni

on Sro Lip 06, 2016 12:20 am
// Wybacz za przerwę Embarassed //

Nie odzywałem się tylko czerpałem ile mogłem z delikatnego dotyku klaczy. Ellie od początku wyglądała na pewną siebie i mimo, iż, jak dla mnie, sprawy potoczyły się nieco za szybko nie widziałem po niej ani odrobiny wątpliwości. Mogło to również oznaczać, że tekinka jest naiwna, ale ciężko by mi było w to uwierzyć. Delikatnie, lecz z lekką dozą zdecydowania, zetknąłem się z nią chrapami. Wyczułem jej wzrok na sobie, nie, ja zobaczyłem w jaki sposób klacz na mnie patrzy. Oczywiście nasze myśli i intencje mogą się różnić, ale dopóki Ellie nie powie mi czego oczekuje będę postępował według swoich przekonań. Przyglądałem się jej głowie, szlachetne rysy, proporcjonalne uszy i ciemne oczy, które bez skrępowania mnie "macały". Uśmiechnąłem się figlarnie, nieznacznie zmrużyłem oczy. Podoba się? Ledwo się powstrzymałem od zadania tego pytania. W takich chwilach stają się lekkim narcyzem, ale to chyba normalne, że chcę zaimponować potencjalnej partnerce.
Sinyelle
Sinyelle

Polana Słoni  - Page 3 Empty Re: Polana Słoni

on Sro Lip 06, 2016 11:45 pm
//spoko, nic nie szkodzi Wink

Sinyelle też się nie odzywała, w końcu "words are very unnecessary, they can only do harm" (chyba Depeche Mode)... W każdym razie stała w milczeniu przyglądając się ogierowi. W sumie to nie gustowała w arabach, ale Cadaveric miał w sobie też coś z fryza i to czyniło go wyjątkowo atrakcyjnym. Więc skoro miała go tak blisko, to chciała sobie nic wzrok nacieszyć.
Uśmiechnęła się nieznacznie. W końcu postanowiła się odezwać. - Z jakiego jesteś stada, przystojniaku? - zapytała. O dziwo nie potrafiła tego wyczuć po zapachu..

_________________
Je sais que l'amour n'existe pas,
la seule chose qu'existe c'est moi.
Celui qui aime est déjà perdu,
il vivra dans une prison pour toujours.

Je suis si forte, si intelligent, si belle...
Je suis ideale, mon nom est Sinyelle
avatar
Gość
Gość

Polana Słoni  - Page 3 Empty Re: Polana Słoni

on Czw Lip 07, 2016 1:24 am
// Depeche Mode - Enjoy the Silence Smile
Stoimy na przeciwko siebie czy obok siebie?//

Patrzyłem się klaczy głęboko w oczy, nie było to nachalne, starałem się raczej wybadać co czuje moja towarzyszka. Z rozmyślań wyrwał mnie jej głos. Cicho westchnąłem. Czy to nie zepsuje naszych relacji?
-A z jakiego chciałabyś żebym był?-odpowiedziałem pytaniem na pytanie spokojnym głosem.
Dyskretnie poprawiłem grzywę i subtelnie poruszyłem ogonem. Przestąpiłem z nogi na nogę.
-A ty, Ellie?-"odbiłem piłeczkę".
Czyżby zapach słoni był silniejszy niż nasz? Zresztą i tak rzadko korzystam z niego w ten sposób, przecież zmysły można łatwo oszukać.
Sinyelle
Sinyelle

Polana Słoni  - Page 3 Empty Re: Polana Słoni

on Pon Sie 01, 2016 12:09 pm
//chyba na przeciwko Wink

- Z tego z którego ja jestem. - odpowiedziała Ellie z błyskiem w oku. Przez chwilę zastanawiała się czy nie powiedzieć mu po prostu prawdy - że jest z SUŁ. Ale po co odzywać się jako pierwsza? Przecież on też nie zdradził swojego stada. pomyślała. - Jestem z tego stada z którego ty nie jesteś... A w którym może powinieneś być. - powiedziała powoli. Ach, może on jest bez stada? olśniło ją. W tym wypadku mogłaby mu powiedzieć że jest władczynią SUŁ i zachęcić go by dołączył do Ukrytych Łez. Ale najpierw musiałaby się upewnić że faktycznie nie ma stada.

_________________
Je sais que l'amour n'existe pas,
la seule chose qu'existe c'est moi.
Celui qui aime est déjà perdu,
il vivra dans une prison pour toujours.

Je suis si forte, si intelligent, si belle...
Je suis ideale, mon nom est Sinyelle
avatar
Gość
Gość

Polana Słoni  - Page 3 Empty Re: Polana Słoni

on Pon Sie 01, 2016 11:52 pm
Słysząc odpowiedź klaczy zaśmiałem się lekko. Czyli nie powiesz jeśli ja nie powiem? Zauważyłem błysk w oku towarzyszki. Chyba lubi takie gierki. Kiedy kontynuowała swoją wypowiedź nieco się zgubiłem i trochę zajęło mi ogarnięcie o co jej chodzi. Najważniejsze to rozumieć klacze. Przecież się nie da!
-Powinienem być ze względu na Ciebie?-powiedziałem przyjaznym tonem, lekko się przy tym uśmiechając.
Od początku naszego spotkania Siny jest taka pewna siebie. Ile bym dał by zobaczyć ją zakłopotaną lub zawstydzoną, lecz coś mi mówi, że ciężko będzie mi wywołać u niej taką reakcję.
Sinyelle
Sinyelle

Polana Słoni  - Page 3 Empty Re: Polana Słoni

on Pią Sie 12, 2016 1:36 pm
Ellie uśmiechnęła się słysząc pytanie Cada. Nie ugnie się.
- Być może... - odpowiedziała, wciąż niewiele zdradzając.
A więc chciałby ją zobaczyć zakłopotaną? Może być ciężko, Ellie pewnie próbowała by zamaskować swoje uczucia w takie sytuacji, o ile dałoby się do niej doprowadzić. Na razie uśmiechała się pewna siebie i przyglądała się ogierowi, nie chcąc przegapić żadnego jego słowa ani najmniejszego nawet gestu.
A co do sprawy ze stadem... - Może pójdziemy na kompromis? - zaproponowała. - Ty spróbujesz zgadnąć do jakiego ja należę stada, a ja spróbuję odgadnąć twoje stado? - spojrzała na niego pytającym spojrzeniem. Wiedziała już co obstawiać, jeżeli Cadaveric się zgodzi na tą zabawę.

_________________
Je sais que l'amour n'existe pas,
la seule chose qu'existe c'est moi.
Celui qui aime est déjà perdu,
il vivra dans une prison pour toujours.

Je suis si forte, si intelligent, si belle...
Je suis ideale, mon nom est Sinyelle
avatar
Gość
Gość

Polana Słoni  - Page 3 Empty Re: Polana Słoni

on Pią Wrz 02, 2016 4:22 pm
Przyjrzałem się jej badawczo nieco podnosząc głowę i trochę mrużąc oczy.
-Hmm..-zamruczałem-Skoro tak stawiasz sprawy.
Spojrzałem już na nią normalnie.
-W takim razie Panie mają pierwszeństwo.-po czym z uśmiechem i w teatralnym geście się jej lekko skłoniłem. Gdybyśmy stali w przejściu taki ukłon sugerowałby to, by ona szła pierwsza.-Ciekawe czy ci się poszczęści i uda za pierwszym razem. Kobieca intuicja podobno nie ma sobie równych.-zaśmiałem się.
Odsunąłem się o krok i dumnie wyprostowałem, kto wie może taka postawa skojarzy się jej z innym stadem niż moje i się pomyli. Oczywiście chciałbym wygrać, ale z tego co wiem klacze są bardziej spostrzegawcze niż ogiery. W między czasie sam się jej przyglądałem i próbowałem dopasować ją do któregoś stada.
Sinyelle
Sinyelle

Polana Słoni  - Page 3 Empty Re: Polana Słoni

on Czw Wrz 08, 2016 12:06 am
Ellie lekko skinęła gdy Cadaveric się przed nią ukłonił jak rasowy dżentelmen. Coś jednak czuła że nie o to chodzi. Nie jest pewien. pomyślała. A więc nasze stada nie za bardzo się znają... kontynuowała dochodzenie. Czyli na pewno odpadają SWT i SSP. Zbyt dobrze je znam. SKZ i SLS też, bez problemu rozpoznałabym ich zapach. wyeliminowała kolejne stada. Zostaje SZS i SMS... Albo faktycznie jest bez stada, tak jak na początku myślałam. dalej się zastanawiała. Jest odważny, a przynajmniej takiego udaje, więc raczej do SZS też nie należy. Nie sprawia wrażenia zagubionego.
Przyjrzała mu się jeszcze raz: dumna postawa, nietypowa uroda, delikatna, lecz zarazem bardzo męska. Zabójczo przystojny, nie da się ukryć. Raczej sprytny, przebiegły, wie jak się obchodzić z klaczami... Elce bardzo przypadł do gustu i to właśnie sprawiło że odrzuciła SMS, był zbyt inteligentny by należeć do jej znienawidzonego stada. A więc zostawało tylko jedno... - Myślę, że nie należysz jeszcze do żadnego stada. - powiedziała powoli, wciąż mu się przyglądając. Czy zgadła? Taką miała nadzieję. Była też w miarę pewna siebie, a gdyby nawet miała tą pewność siebie stracić, na pewno by tego po sobie nie pokazała. Jeśli nie zgadnie, będzie udawać że niezbyt ją to tak naprawdę interesuje, na pewno się nie podda, nie opuści łba.
Tymczasem w jej głowie skłębiły się kolejne myśli. Zachować dumną postawę, czy udawać kogoś innego? Jakbym udała że nagle tracę pewność siebie, mógłby pomyśleć że jestem z jakiegoś marnego SZS czy SMS. Natomiast tak może też pomyśleć że należę do stada Rety, SLS lub SKZ. ta druga opcja dawała znacznie więcej możliwości pomyłki, jednak mogła też naprowadzić Cada na właściwy trop.
Achał tekinka postanowiła nie zmieniać postawy: dalej stała z uniesioną głową i bacznie się przyglądała ogierowi. - Twoja kolej. - powiedziała łagodnie, niezależnie od tego czy sama zgadła czy nie.

_________________
Je sais que l'amour n'existe pas,
la seule chose qu'existe c'est moi.
Celui qui aime est déjà perdu,
il vivra dans une prison pour toujours.

Je suis si forte, si intelligent, si belle...
Je suis ideale, mon nom est Sinyelle
avatar
Gość
Gość

Polana Słoni  - Page 3 Empty Re: Polana Słoni

on Nie Wrz 18, 2016 10:44 pm
Stałem tak i czekałem na ocenę jaka da mi klacz. Mimo, że to nie była jakaś wielka gra na życie lub śmierć odczuwałem lekkie podekscytowanie. 
"Myślę, że nie należysz jeszcze do żadnego stada."
Usłyszawszy odpowiedź klaczy, na mojej twarzy pokazał się szeroki uśmiech zwycięzcy. 
-Niestety Droga Damo...przegrałaś.-teraz powróciłem do swojej normalnej sylwetki, nie tak dostojnej jak przed chwilą, jednakże cały czas szlachetnej.-Oczywiście do trzech razy sztuka, więc masz jeszcze dwie szanse. Teraz jednak moja kolej.-podobała mi się ta zabawa.
Uważnie przyjrzałem się Ellie, lekko mrużąc oczy. Zgrabna, świetnie się prezentująca klacz z, wydaje się, mocnym charakterem. Jeśli należy do jakiegoś stada pewnie jest na wysokiej pozycji. Patrząc na nią zastanawiałem się. SKZ? Nie gdyby była od nich już dawno by mnie zaatakowała. SSP? Nie jej charakter całkowicie nie pasuje. SLS? Dla niej lodowe pustynie są raczej za zimne. Do mojego stada też nie należy. 
-Mam ogromny dylemat bo pasujesz mi do trzech stad.-zamilkłem na chwilę.-Mam wątpliwości co to swojej odpowiedzi, ale na razie postawię na Stado Wielkiej Tajemnicy.-rzekłem nie byłem jednak do końca przekonany. Jeśli mi się nie udało, jestem pewien, że następnym razem zgadnę. Niezależnie od tego czy zgadłem czy nie dalej stałem uśmiechając się szeroko do towarzyszki.-Twoja kolej.
Sinyelle
Sinyelle

Polana Słoni  - Page 3 Empty Re: Polana Słoni

on Czw Paź 06, 2016 10:23 pm
//wybacz że dopiero teraz...

Gdy na pysku Cada pojawił się szeroki uśmiech, Ellie już wszystko wiedziała: nie zgadła. Zaraz ogier potwierdził to też słowami.
- Zobaczymy jak ty sobie poradzisz. - uśmiechnęła się tajemniczo.
Podczas gdy Cadaveric próbował ją dopasować do któregoś stada, Sinyelle stała na pozór spokojnie, jednak w duszy się niecierpliwiła.
Wreszcie Cadaveric dokonał wyboru: Achał Tekinka według niego należała do SWT. Tym razem to ona szeroko się uśmiechnęła. - I ty również nie wygrałeś. - oznajmiła.
Skoro myślał że jestem z SWT, to znaczy że sam do tego stada nie należy. A więc pewnie będzie z SMS. To stado nie ma wyraźnego zapachu, jest tak nijakie jak jego władczyni. pomyślała. Wszystko pasowało, tylko... Co taki inteligentny ogier robi w tym stadzie? To już chyba zostanie dla klaczy zagadką.
W każdym razie... Czas na odpowiedź. - W takim razie myślę... że należysz do SMS. - powiedziała powoli.
- A teraz czas na twoją drugą szansę. - powiedziała, niezależnie od tego czy zgadła, czy też nie.

_________________
Je sais que l'amour n'existe pas,
la seule chose qu'existe c'est moi.
Celui qui aime est déjà perdu,
il vivra dans une prison pour toujours.

Je suis si forte, si intelligent, si belle...
Je suis ideale, mon nom est Sinyelle
Laster
Laster
Źrebak

Polana Słoni  - Page 3 Empty Re: Polana Słoni

on Nie Kwi 09, 2017 2:52 pm
//Nie ma was

Przybył cicho wieczorem ,by pospacerować.Chciał wyłącznie odpocząć,nie szukał większego zamieszania niż w jego głowę.Otrzepał się i położył swoje chude ciało na trawie.Zastanawiał się ile już tu spędził czasu...Raczej dość długo,ale jednak ogier nie wiedział ile dokładnie.Postawił uszy i rozejrzał się uważnie wsłuchując się w grające świerszcze.Nie ciągnęło go do spania,był pełen energii i nie wiele trzeba było ,by wstał i zaczął się wydurniać.
Iskra
Iskra
Źrebak

Polana Słoni  - Page 3 Empty Re: Polana Słoni

on Nie Kwi 09, 2017 3:08 pm
Iskra radosnym krokiem przyszła tutaj z zamiarem znalezienia jej rodziców. Daawno ich nie widziała i była ciekawa co u nich. Rozglądała się uważnie nie pomijając żadnego szczegółu zwolniła troszkę gdy zobaczyła jakiegoś świetlika. Zaczęła iść za nim gdy w pewnej chwili zniknął, a wtedy klaczka dostrzegła innego źrebaka. Uśmiechnęła się delikatnie po czy usiadła na ziemię. Cześć! Jestem Iskra, a ty? Przywitała się pełna energii. Nie pomyliłam się w słowach? Chyba nie... Lepiej mi to idzie! Uradowała się w duszy po czym powróciła myślami do ogierka.
Laster
Laster
Źrebak

Polana Słoni  - Page 3 Empty Re: Polana Słoni

on Nie Kwi 09, 2017 5:25 pm
Usłyszał jakiś głos tuż przed sobą.Przyjrzał się po czym zobaczył siwą klaczkę.Cześć.Ja jestem Laster.Przedstawił się dość cichym lecz radosnym głosem po czym popatrzył podejrzliwie na klacz.
Wyglądała przyzwoicie poza tym była mniej więcej w jego wieku( Tylko o miesiąc starsza xD)
Uśmiechnął się szeroko po czym wstał.Co ciebie tu sprowadza?Wypełnił ciszę żeby się nie nudzić.
W sumie....Cisza zawsze była i jest nudna,a przynajmniej dla usera tego konta!
Zrobił kroczek w przód i usiadł bliżej klaczy by ją lepiej widzieć no i słyszeć.Był ciekawy co powie.
Może w końcu znalazł tu kogoś godnego uwagi.Bo jak na razie ciężko mu było znaleźć jakiekolwiek źrebaki na tej wyspie.
Juet
Juet
Zielarz
Tytuły : Admin Negocjator

Polana Słoni  - Page 3 Empty Re: Polana Słoni

on Czw Paź 12, 2017 9:55 pm
Szedłem wiedziony dziwnymi dźwiękami, dosyć głośnymi. Mimo delikatnej mżawki ziemia była twarda i sucha. Wypłowiała trawa zdawała się być ostra niczym brzytwa, nie zachęcała do jedzenia, ale wiedziałem, że w razie wielkiego kryzysu jest to możliwe. Nieznajome hałasy były wydawane przez słonie? Pierwszy raz w życiu widziałem takie stworzenie, jakie to to duże jest. Przez chwilę wystraszyłem się, że będą agresywne, ale one zwyczajnie mnie ignorowały. Stałem tak sobie zapatrzony w te gigantyczne stwory gdy nagle ledwo słyszalny szelest po prawej. Instynktownie odskoczyłem w przeciwna stronę, wybijając się ze wszystkich czterech nóg. Wylądowałem na sztywnych kończynach i przyjrzałem się z bezpiecznej odległości temu czemuś. Wąż był gotowy do ataku, jednak po chwili zrezygnował, widząc, że nie da rady mnie zjeść w całości. Bezgłośnie odpełzł ode mnie i schował się pod jednym z kamieni. Dla bezpieczeństwa odszedłem jeszcze trochę, nie chciałem drażnić niepotrzebnie losu. Powróciłem do podziwiania kreatur z długimi nosami.

_________________
I am failure and perfection.
Princessa
Princessa
Amator

Polana Słoni  - Page 3 Empty Re: Polana Słoni

on Czw Paź 12, 2017 10:18 pm
Szłam prosto przed siebie szukając jakiegoś zajęcia, zamyślona patrząc na niebo wpadłam na jakieś zwierzę, więc szybko odskoczyłam do tyłu i odeszłam parę kroków. W pewnej chwili dostrzegłam postać, która miała mniej więcej tyle wzrostu co ja. Podeszłam powoli do ogiera zachowując dystans. Witaj. Przywitałam się by zacząć kolejną rozmowę i by znowu z kimś się ''zaprzyjaźnić'' i to wykorzystać na swoją korzyść albo kolejny wróg, którego będę chciała zniszczyć, ale to się jeszcze okaże na razie trzeba czekać na rozwój wydarzeń.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
Juet
Juet
Zielarz
Tytuły : Admin Negocjator

Polana Słoni  - Page 3 Empty Re: Polana Słoni

on Czw Paź 12, 2017 11:12 pm
Gdzieś w oddali, między słoniami zamajaczyła mi jasna, chuda postać. Patrzyłem w kierunku istoty, co gorsza ona patrzyła na mnie. Spiąłem się nieznaczne i strzeliłem ogonem, widząc jednak kim jest intruz błogie rozluźnienie ogarnęło moje ciało. Szarobiała klacz z pięknym wklęsłym profilem, dobrą budową ciała. Udźwignie mnie? Jasne, że tak. Już gdy była daleko zacząłem się uśmiechać przyjaźnie wtem ona zaczęła rozmowę.
-Witaj.-odpowiedziałem.-Żeby nie zauważyć wielkiego słonia, no, trzeba mieć talent.-zaśmiałem się przyjaźnie z wpadki Arabki.
Lekko się skłoniłem.
-Nazywam się Juet i miło mi cię poznać...-powiedziałem oczekując, że klacz dokończy zdanie za mnie swoim imieniem.
-Co robisz w tak mało kolorowym miejscu jak to?-zagaiłem przyglądając się nieznajomej i oceniając jej wygląd w skali od jeden do dziesięć.
Princessa
Princessa
Amator

Polana Słoni  - Page 3 Empty Re: Polana Słoni

on Pią Paź 13, 2017 3:34 pm
Stałam spokojnie milcząc, a słysząc jak ten się śmieje przyjaźnie z mojej wpadki sama nieco się uśmiechnęłam mimo wszystko, że to mnie trochę denerwowało... Jak jest się zamyślonym to ciężko cokolwiek zauważyć... Stwierdziłam rozglądając się. Princessa... Przedstawiłam się wiedząc, że ten tego oczekuje no, bo przecież trzeba się przedstawić. Na jego pytanie nieco się skrzywiłam. Szczerze mówiąc to... Zgubiłam się, a ty co tutaj robisz? Odpowiedziałam zgodnie z prawdą odbijając przy okazji piłeczkę. Nie miałam tematów do rozmowy, więc liczyłam na to, że ogier jakoś rozrusza rozmowę chociaż cisza mi nie przeszkadzała. Zaczęłam mu się przyglądać czekając na jego odpowiedź.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
Juet
Juet
Zielarz
Tytuły : Admin Negocjator

Polana Słoni  - Page 3 Empty Re: Polana Słoni

on Sob Paź 14, 2017 2:24 pm
Cóż za otwarta klacz i do tego przyjaźnie nastawiona, a nie, że do każdego ogiera podchodzi z miną w stylu "Chcę cię zabić padalcu". Tego typu przedstawicielki płci pięknej są naprawdę irytujące.
Skinąłem słysząc jej imię i przyznam, że do niej pasowało jak ulał. Przyjrzałem się jej, faktycznie wyglądała jak perska księżniczka. Lekka, acz mocna budowa, zgrabnie umięśniona. Chyba zbyt szybko się zakochuję.
-Ja zwyczajnie odkrywałem okolicę. Jeszcze nigdy tu nie byłem, więc uznałem, że czas na spacerek.-odpowiedziałem zgodnie z prawdą.-Towarzystwa nie potrzebuję, bo potrafię sam siebie obronić, ale zawsze miło jest mieć do kogo pysk otworzyć.-rzuciłem jej przyjazny uśmiech.
Machnąłem łbem by strzepnąć delikatnie resztki wody z grzywy, wtedy też zauważyłem, że deszcz przestał padać. Zaciągnąłem się przyjemnym zapachem ozonu i mokrego piasku, wyczuwałem nutkę jeszcze czegoś innego, ale była bardzo niewyraźna.
-Ty, jak widać też podróżujesz samotnie. Przyznam, że na wojownika nie wyglądasz, masz jakieś ukryte sztuczki, czy po prostu lubisz ryzyko?-zapytałem.
Wiele ogierów tylko czeka na okazję by spotkać samotną klacz, zwłaszcza ostatnimi czasy.

_________________
I am failure and perfection.
Princessa
Princessa
Amator

Polana Słoni  - Page 3 Empty Re: Polana Słoni

on Sob Paź 14, 2017 6:42 pm
Mogłam się wydawać otwarta, ale taka nie byłam. Zwykle zaprzyjaźniałam się z kimś po to by go wykorzystać, ale to w tej chwili nie ma znaczenia. Dalej przypatrywałam się ogierowi i co zauważyłam hmm... W miarę duży, umięśniony no nie powiem nie jest aż tak źle jednak mimo wszystko nie zamierzam by z tej rozmowy wyszedł jakiś romans czy jakaś przyjaźń, absolutnie nie... Skinęłam głową na jego słowa robiąc mały krok w jego stronę. Tak... Lubie samotne wędrówki. Nie wyglądam na wojownika? No cóż... Nic nie poradzę, ale taką drogę wybrałam. Oznajmiłam po czym wzięłam wdech. Można by powiedzieć, że mam jakieś ukryte sztuczki, ale lubię też ryzyko. Oznajmiłam mu prostując się nieco. Wydawało mi się, że nad czymś się zastanawiał, ale szczerze to w to wątpiłam.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
Juet
Juet
Zielarz
Tytuły : Admin Negocjator

Polana Słoni  - Page 3 Empty Re: Polana Słoni

on Nie Paź 15, 2017 4:33 pm
Widziałem wzrok klaczy, czyżbym się jej podobał? W sumie się nie dziwię, już nie jedna mi uległa tylko dzięki mojej posturze, pierwotne instynkty każące szukać najsilniejszego samca często biorą górę, zwłaszcza kiedy ten osobnik alfa zarzuci na ciebie liny.
Ta zbliżyła się o krok, nie wiele, ale zaraz zbliży się jeszcze bardziej. Ja stałem, w końcu to one mają podchodzić do mnie, a nie ja do nich.
Dziwnie się przy niej czułem, jakoś nie miałem ochoty się na nią rzucać, jej krzywdzić, zrobię to dopiero wtedy gdy wzrośnie ryzyko, że siwka ucieknie.
Mimo, że tak powiem jej delikatnych gróźb skrytych pod chwaleniem się umiejętnościami, nie bałem się jej. W końcu na co zda się cała taktyka gdy nie masz siły jej użyć, a przeciwnik jest dużo wytrzymalszy niż ty?
Obserwowałem jej ruchy, taka pewna siebie. Trudna do zdobycia, czasem jednak warto się wysilić. Im więcej pracy musimy w coś włożyć tym szczęśliwsi jesteśmy gdy osiągniemy cel.
-Może się przejdziemy po okolicy?-zaproponowałem jeden ze sposobów nawiązania głębszych relacji.
Słonie zdawały się nas ignorować, co znaczy, że nie tylko nam nie zagrażają, ale i odstraszą drapieżniki.
Jeśli klacz się zgodziła ruszyłem stępem w stronę tych wielkich zwierząt. Zastanawiałem się jak mam poderwać klacz, zazwyczaj się mówiło cześć, przedstawiało się i ciągnęło za grzywę do jaskini.
Zerkałem na nią pełnym żądzy wzrokiem, oceniałem jej wygląd, który był ponad przeciętny. Widziałem już kilka arabskich klaczy, ale ta miała w sobie coś jeszcze. Może nie jest czystą arabką i ma w sobie mieszankę innej szlachetnej rasy? Nieco się na nią zagapiłem, ale to nie moja wina, że wygląda obłędnie. Machnąłem delikatnie ogonem, być może trąciłem ją końcówką.
Princessa
Princessa
Amator

Polana Słoni  - Page 3 Empty Re: Polana Słoni

on Nie Paź 15, 2017 5:07 pm
Nie przyglądałam się ogierowi dlatego, że mi się podobał otóż nie, bo było zupełnie inaczej. Po prostu sprawdzałam jak bardzo będę miała przechlapane gdy temu coś strzeli do głowy. Ja podeszłam o krok, a ten stał jak wryty w ziemie. Postanowiłam, że zrobię nieco większy krok w jego stronę. Byłam już dość blisko niego, ale wątpię by coś zrobił, nawet jakby spróbował to nie skończyło by się to dobrze. Słysząc jego propozycję delikatnie się uśmiechnęłam. No dobrze... Czemu by nie. Ruszyłam za ogierem i rozglądałam się wokół. Zwierzęta nie były nami specjalnie zainteresowany, a sprawiały raczej wrażenie, że nas ignorują no i słusznie. Popadłam w zamyślenie i przypomniałam sobie, że mam ruję i, że ogier chce to wykorzystać, ale z drugiej strony... Wydaje się być miły i nie wygląda jakby miał jakieś złe zamiary. Gdy ten machnął ogonem ja nieco zwolniłam by nie oberwać, a później wróciłam do normalnego tępa i zaczęłam machać ogonem.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
Juet
Juet
Zielarz
Tytuły : Admin Negocjator

Polana Słoni  - Page 3 Empty Re: Polana Słoni

on Nie Paź 15, 2017 8:01 pm
Uśmiechnąłem się na jej zgodę i ruszyłem do przodu. Miałem mieszane uczucia co do reakcji klaczy, czyżby zgrywała niedostępną? Może naprawdę taka jest, raczej nie, normalna klacz nie zbliża się tak do obcego. Nie sięgnąłem jej ogonem, a szkoda, jednak szła za daleko. Postanowiłem zmniejszyć odległość między nami, lekko zwolniłem pozwalając klaczy mnie dogonić, by iść na równi ze mną. Ona nie jest moim niewolnikiem by podążać za mną, jest moją towarzyszką.
Teraz rozpoznałem ten ledwo wyczuwalny zapach, od razu gdy zaczęła machać ogonem. Widzę, że moja księżniczka ma ruję. Ona mnie specjalnie tak prowokuje. Moje nozdrza mocno się rozszerzyły, lecz nie jestem aż tak tępy na jakiego wyglądam, nie zaatakuję jej tylko dlatego, że może mi dać źrebaka. Jeśli nie uwiodę jej przed końcem rui wtedy zastanowię się nad tym rozwiązaniem. Cisza mi nie przeszkadzała, jednak wolałem czymś się zająć, żeby myśleć o normalnych rzeczach.
-Masz kogoś bliskiego na Karsin?-zagaiłem licząc na dłuższą wypowiedź, w trakcie której ja będę mógł zdobywać jej uznanie samym tym, że jej słucham, klacze uwielbiają być w centrum uwagi, kochają opowiadać o sobie.

_________________
I am failure and perfection.
Princessa
Princessa
Amator

Polana Słoni  - Page 3 Empty Re: Polana Słoni

on Nie Paź 15, 2017 8:11 pm
Ogier zwolnił bym mogła go dogonić, ale mi to, że szłam z tyłu nie przeszkadzało. Przestałam machać ogonem i spojrzałam na niego. Czyli jednak zależy mu na tym by mieć jakąś ''przyjaciółkę'' pff chyba nie wiem kim ja jestem. Zamyśliłam się po czym spojrzałam przed siebie. Zastanawiałam się po co my właściwie tak chodzimy milcząc. Szczerze to nie przeszkadzało mi to, bo uwielbiałam ciszę. Na jego pytanie ciężko westchnęłam i skierowałam mój wzrok na niego. Aktualnie nie... Kiedyś miałam, ale później ten ktoś zaginął i zostałam sama, a ty masz kogoś bliskiego? Odbiłam piłeczkę udzielając przy okazji odpowiedzi. To było miłe, że mnie słuchał i mi nie przerywał, polubiłam w nim też to, że mało się odzywa i nie zagłusza ciszy. To było u niego plusem tak jak zapewne parę innych rzeczy o których się dowiem.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
Juet
Juet
Zielarz
Tytuły : Admin Negocjator

Polana Słoni  - Page 3 Empty Re: Polana Słoni

on Nie Paź 15, 2017 11:35 pm
Szliśmy i choć ona nie pałała entuzjazmem to nie wyrażała też sprzeciwu, ale ogonkiem to przestała ruszać, czyżby speszył ją mój wzrok. Jaka nieśmiała. Jaka niezdecydowana.
Szybka, konkretna odpowiedź. Krótka, nie ma co się jednak rozwlekać o trudnych tematach.
-Hmm..-zamruczałem układając moją wypowiedź w ładne słowa, tak by ona nie oceniła źle mojej bliskiej persony.-Mam przyjaciela. Poznaliśmy się tutaj i było to stosunkowo niedawno, mocno różnimy się charakterami, ale jesteśmy sobie bardzo bliscy. Irytujący typ, który ciągle mi włazi w zad od co, jednak jak tu nie lubić takiego upierdliwca.-ostatnie zdanie nie brzmiało dobrze dlatego zachowałem je we łbie.
Rozejrzałem się dookoła na słonie, wydaje mi się czy nagle zrobiło się ich mniej? Wpadł mi wtedy do głowy pomysł, ale o tym później.
Stanąłem i zwróciłem się do towarzyszki.
-Pościgamy się trochę? Do tamtego drzewa.-rzuciłem zaaferowany wskazując na wyschnięty pień z cienkimi, łysymi gałązkami, stojący jakieś sto metrów od nas. Odległość niby krótka, ale zawsze może się trafić, że kilku tonowy ssak wejdzie ci w drogę. Muszę w końcu zobaczyć jak szybko biega moja dziewczyna.

_________________
I am failure and perfection.
Sponsored content

Polana Słoni  - Page 3 Empty Re: Polana Słoni

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach