KARSIN

KARSIN

pbf o koniach
 
IndeksIndeks  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Polana słoni

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Atena
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Polana słoni    Sro Mar 09, 2016 7:42 pm

Atena przyszła tu lekkim i zgrabnym kłusem.Położyła się na sawannie i patrzyła na słonie.
Była tak ciekawa co ona robią.Po chwili oglądania,Atena wstała i podeszła do jakiegoś stadka słoni.
Uśmiechnęła się i podeszła do jednego z małych.Mały słonik popatrzył się na nią wesolutko i złapał za kopyto trąbą.Nagle jeden z dużych umięśnionych słoni podszedł do małego i pociągną mocno.
Zatrąbił tak jakby ostrzegał że może coś Atenie zrobić.Klacz szybko odbiegła z przestraszeniem.
Znów położyła się i przyglądała się białym chmurą.
Powrót do góry Go down
Kabucha
Źrebak
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Polana słoni    Sro Mar 09, 2016 10:58 pm

Kabucha chodziła sobie po swoich terenach, kiedy nagle wpadła na genialny pomysł. Dlaczego nie pozwiedzam sobie całej krainy? Z uśmiechem na pysku, klaczka zaczęła chodzić. Była wypoczęta, ale jej nóżki bardzo wolno się ruszały. Nie, tak nie mogło być. Kabucha NIE MOGŁA całe swoje życie tak się wlec. Żeby szybciej się ruszać, zaczęła szybko przebierać nogami. Tylko że jej nogi niż były zsynchronizowane, więc klaczka wzleciała w powietrze i upadła. Aaaaa! zdążyła krzyknąć, zanim się znalazła na ziemi. Co ja zrobiłam nie tak? zapytała sama siebie. Na szczęście nic jej się nim stało. Otrzepała się z ziemi i znów spróbowała zakłusować. Tym razem wyszło jej lepiej. W taki sposób los kazał jej wejść na tą polanę. Podczas gdy kłusowała, zauważyła leżącą na ziemi klaczkę. Nie umiejąc zahamować, skręcić ani skoczyć, jedyne co zostało klaczce to głośno krzyknąć. Aaa! Nieeee! krzyknęła. Nie znała jeszcze słów "uwaga", "z drogi", "spadaj", "nie umiem wyhamować". W taki więc sposób Kabucha wpadła na leżącą klaczkę. Jej nic się nie stało, Atenie pewnie też nie, bo Kubusia była lekka. Kabucha wstała.
Pomyślała. I myślała. Zastanawiała się. Czekała…
I się przekonała że nie umie przeprosić. Trudno. Będę musiała sama wymyślić. wzruszyła ramionami. Bezaplas sem. przeprosiła w swoim języku.
Powrót do góry Go down
Atena
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Polana słoni    Czw Mar 10, 2016 8:42 pm

Nagle na Atenę wleciała młoda klacz.Klacz się trochę przestraszyła Kabuchy.Co tam mówisz?Zapytała gdyż nie wiedziała co ona mruczy pod noskiem.I w ogóle jak się nazywasz?Zapytała zamyślona.Ciekawe co tam z Estiem i potworem.Pomyślała i uśmiechnęła się.Jesteś mała co nie?A gdzie twoja mama?Uciekłaś jej?A może się zgubiłaś?Zadała kilka pytań po czym wygrzebała się z ziemi.Dobrze że nic nam się ni stało.Otrzepała się z kurzu i popatrzyła na kilka słoni.
Powrót do góry Go down
Kabucha
Źrebak
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Polana słoni    Pią Mar 11, 2016 10:46 am

Kabucha posłuchała wszystkich pytań Ateny, po czym spojrzała na nią pytająco. No muszę odpowiedzieć. Ale co, ja ją połowy tych słów nie znam? Klaczka wzięła się za odpowiadanie. Bezaplas sem. powtórzyła. Zrozumiała jednak że klaczka jej nie rozumie. Nic. odpowiedziała więc żeby nie pomyślała sobie że Kabucha jest dyslekstyczna. Na drugie pytanie kompletnie nie wiedziała co odpowiedzieć. Na szczęście przyszło jej coś do głowy. Cólka Wela. oznajmiła. Pomyślała jeszcze trochę późno czym z zaskoczeniem i wielkim uśmiechem dodała Kabucha. Aż się zdziwiła. Takie trudne słowo zapamiętała. Na kolejne pytanie tylko się uśmiechnęła z dumą. Kiedy zapytała gdzie jest Wera, klaczka zauważyła że umie odpowiedzieć. Wela teleny SSP! powiedziała z pewną dumą w głosie. Na ostatnie dwa pytania tylko pokręciła przecząco głową. No! powiedziała radośnie Kabucha. Chyba się dogadamy. pomyślała z uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Atena
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Polana słoni    Czw Mar 17, 2016 5:25 pm

Aaa.Przepraszasz?Zapytała z dziwną miną ponieważ nie znała mowy źrebiąt w końcu była już blisko roku.Nie znam Wely.Zdziwiła się.Ładne imię.Pochwaliła z uśmiechem.Aaa.Tereny SSP?
Znów zapytała z dość dziwnym uśmiechem po czym zaczęło ją swędzieć kopytko.
Podrapać się czy nie?Zapytała się w myślach.Podrapię się a co mi tam.Pomyślała i zaczęła drapać się po nodze.Ufff.Duużo lepiej.Powiedziała i rozciągnęła się szybko.
Powrót do góry Go down
Kabucha
Źrebak
avatar

Age : 15

PisanieTemat: Re: Polana słoni    Pią Mar 18, 2016 6:12 pm

Kabucha pokręciła główką. Nie Wela, Wela. Nie "l", "l.". próbowała wytłumaczyć Kabucha. Tak? powiedziała na komplement Ateny. Zaśmiała się kiedy Atena podrapała się po kopycie. Nigdy wcześniej nie widziała tak śmiesznej zabawy. To może ja też się pobawię? postanowiła. Zaczęła się drapać, ale za każdym razem kiedy próbowała sięgnąć ptakiem do zadu, przywracała się na bok. Ech. Co za zabawa. Lepiej będzie pogadać. zdecydowała. Jesteś z co stado ty? zapytała wstając po ostatnim upadku.
Powrót do góry Go down
Hades
Źrebak



PisanieTemat: Re: Polana słoni    Czw Mar 24, 2016 11:06 am

PRzyszłem tu by popatrzeć na polane wypełnionom słoniami i też na spotkanie usiadłem na konarze z pod którego wyszła żaba patrzałem jak skacze a ja skakałem potem za nią. Hop hop. Lecz obok lerzałdość duży kamień wienc upadłem i tak na moim pyszczku pojawiło sie zadrapanie. Nie duże nie małe.popatrzałem na razonce słoń ce i zrobiłem kopytkiem daszek. Potem wstałem troche sie kiwionc i widzonc podwujnie lecz po kilku minutach i sekundach widziałem normalnie. Teraz lepiej sie utrzymałem zrobiłem kilka kroków i zaczołem biegać.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Polana słoni    Czw Mar 24, 2016 11:11 am

//Kabucho załóżmy że Atenka z tąd z tobą poszła Smile

Alfa przyszła tu z smutną miną.Popatrzyła na Hadesa ,który się przewrócił.Podała mu kopytko bez słów.
Dopiero po chwili się przywitała.Hej Hadesie.Uśmiechnęła się niepewnie.
Rozejrzała się dookoła i posmutniała.W zasadzie niewiedziała dlaczego dziś była taka smutna.
Powrót do góry Go down
Ambicja
Źrebak
avatar


PisanieTemat: Re: Polana słoni    Czw Mar 24, 2016 11:17 am

Przyszłam tutaj poszukać przyjaciół, na pierwszy rzut oka nikogo tu nie było, ale po chwili zobaczyłam sylwetkę dwuch koni, prawdopodobnie były to źrebaki. Pobiegłam szybko i przywitałam się nie śmiało. Mimo to miałam nadzieję, że oni też lubią książki tak jak ja. Hej. Je...ste...m Ambicja. A wy to kto? Usiadłam na ziemi. Byłam smutna, wydawało mi się, że z moim tatą i mamą coś jest nie tak.
Powrót do góry Go down
Hades
Źrebak



PisanieTemat: Re: Polana słoni    Czw Mar 24, 2016 11:27 am

[B] hej nie smuć sie tak o zobacz mam małom blizne. A widziałaś żabkę? Może pobiegła do kona ru? Długo sie nie widzieliśmy jak tam u ciebie?  U mnie normalnie lasmer zamuwiła mi gre planszowom na swienta jak dojdzie to sobie możemy pograć . O witaj ja mam na imie Hades jak sie masz[\b]
Powrót do góry Go down
Hades
Źrebak



PisanieTemat: Re: Polana słoni    Czw Mar 24, 2016 11:32 am

// jak zrobić taki wierszyk?
Powrót do góry Go down
Hades
Źrebak



PisanieTemat: Re: Polana słoni    Czw Mar 24, 2016 11:35 am

[b] hyba zaraz powinien przyjść cerber. O o wilku mowa gdzieś ty sie błonkał.Alfo to czemu tak ci smutno[\\b] zapytałem się przekrzywiając głowe patrzonc ciekawsko na obie klacze podrapałem się po nodze
Powrót do góry Go down
Layla
Zwykły koń



PisanieTemat: Re: Polana słoni    Nie Maj 29, 2016 8:42 pm

Powoli przyszła na tą polanę.Położyła się cicho na trawie
i zaczęła obserwować słonie,które chodziły sobie po tej ziemi.
Było ich tu dużo.Layla uśmiechnięta spojrzała w niebo.
Może kogoś w końcu tu spotkam?Pomyślała i uśmiech zniknął z jej twarzy.Rozejrzała się i
zastrzygła uchem.Po chwili podniosła uszy i zaczęła nasłuchiwać.
Powrót do góry Go down
Apollo
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Polana słoni    Nie Maj 29, 2016 8:46 pm

Apollo przybiegł tutaj stawiając nogę przed nogę co wyglądało dziwnie. Przewrócił się jeszcze kilka tysięcy razy po drodze. Zauważył klacz i położył się na ziemi po czym zaczął się skradać w jej stronę jak głupi. A gdy był już bardzo blisko zaczął się złowieszczo śmiać. Wstał i spojrzał krzywo na klacz. Można go było uznać za idiotę, ale cóż... tak już miał. Uśmiechnął się dziwnie.
Powrót do góry Go down
Layla
Zwykły koń



PisanieTemat: Re: Polana słoni    Nie Maj 29, 2016 8:59 pm

Poczuła zapach innego konia.Nagle jednak usłyszała śmiech.Przerażający.O Boże!I ,że ja mam mieć takiego pierwszego przyjaciela?No cóż może nie będzie zły.Pomyślała i uśmiechnęła się stanowczo.
Witaj.Przywitała nowo poznanego konia i po chwili spojrzała mu prosto w oczy.Czy...czasami panu nie przeszkadzam?Zapytała niepewnie.
Powrót do góry Go down
Apollo
Zwykły koń
avatar


PisanieTemat: Re: Polana słoni    Nie Maj 29, 2016 9:05 pm

Zaśmiałem się dziwnie. Skakałem dookoła klaczy i nie wiem co robiłem. W i podskoczyłem. I Znów podskoczyłsm. T Tym razem położyłem się na ziemi. A przetarłem się na drugi bok. M dokończyłem. Wstałem i odpowiedziałem dziwnym głosem. Tym razem już bardziej nowmalnie. Nie, mi nic nie przeszkadza Znów Zaśmiałem się jak Frankenstein.
Powrót do góry Go down
Layla
Zwykły koń



PisanieTemat: Re: Polana słoni    Nie Maj 29, 2016 9:26 pm

Aha....Zachichotałam na jego dziwne powitanie.Strasznie był dziwny.No tego się zmnienić u niego raczej nie dało.Wyglądał już na starego ogiera.Uśmiechnęłam się do niego i kiwnęłam głową ,że rozumiem.
Przekrzywiłam głowę na jego dziwne zachowanie.Jak stary koń się nie zachowywał.
W jakim stadzie jesteś?Jeśli mogę wiedzieć panie....
Powrót do góry Go down
Sinyelle
Władca
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Polana słoni    Sob Cze 18, 2016 7:40 pm

Sinyelle weszła dumnym krokiem na polanę. Gdzieś w oddali pasły się jakieś słonie, ale postanowiła się do nich nie zbliżać - wolała towarzystwo kogoś na trochę wyższym poziomie umysłowym (słonie, nie obraźcie się Razz). Spojrzała na suchą trawę - czy ona, władczyni SUŁ, miała jeść takie siano? Prychnęła z pogardą. Jeszcze czego. Rozejrzała się dookoła, dokładnie lustrując otoczenie. Nikogo nie było (nie, słonie się nie liczą). Stanęła w wojowniczej pozie, z dumnie uniesioną głową, pozwalając by wiatr rozwiewał jej jasną grzywę.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Polana słoni    Sob Cze 18, 2016 9:17 pm

Galopem wtargnąłem na polanę. Przyciągną mnie tu niezwykły aczkolwiek nieznany zapach. Teraz poznałem jego źródło. Słonie. Było ich tu całkiem dużo. Idąc między nimi oglądałem ich wielkie cielska. Zawsze myślałem, że słonie są agresywne. Zastanawiałem się. Coś co okazało się być wysuszoną trawą ciągle szeleściło mi pod kopytami. Schyliłem się i powąchałem ją. Zapach praktycznie zniknął. Smak pewnie też. Mimo tego skusiłem i się capnąłem kilka źdźbeł. Szału nie ma. Wtem po drugiej stronie polany dostrzegłem piękną klacz. Stała dumnie wyprostowana, jej jasna sierść lśniła w blasku słońca a grzywa falowała na wietrze. Łał. Ale ładna. Całkiem podobna do mnie. Postanowiłem podejść do niej i się przedstawić. Poruszając się zgrabnym stępem głowę trzymałem wysoko, nogi unosiłem na idealną wysokość, tak by wyglądać elegancko lecz naturalnie. Ogon lekko odstawał od mojego zadu nadając mi jeszcze szlachetniejszy wygląd.
-Witaj.- lekko się skłoniłem- Jestem Cadaveric. A ty?- posłałem w jej stronę figlarny uśmiech.
Powrót do góry Go down
Sinyelle
Władca
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Polana słoni    Pon Cze 20, 2016 12:13 am

Ellie stała spokojnie, gdy nagle ujrzała jakiś ruch wśród słoni. Spojrzała w tamtym kierunku i dostrzegła zbliżającego się ogiera. Był maści cremello, dosyć podobnej do tej Ellie, chociaż jej jasno izabelowata sierść jednak była nieznacznie ciemniejsza. Ogier miał pysk o szczupaczym profilu, jak czystej krwi arab i jasną, bujną grzywę, która, podobnie jak grzywa Sinyelle, powiewała teraz na wietrze.
Klacz przyjrzała mu się gdy dumnym stępem się do niej zbliżał. Przystojny... oceniła, widząc harmonijne ruchy jego kończyn i piękne niebieskie oczy. Ogier się przedstawił i nawet lekko się ukłonił, a w oczach achał tekinki pojawił się nietypowy blask. Wiedziała że nie był z SUŁ, nie pachniał pustynią, ale przecież nie było zakazu poznawania koni z innych stad - zwłaszcza przystojnych. - Jestem Ellie, miło mi. - przedstawiła się z tajemniczym uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Polana słoni    Pon Cze 20, 2016 8:34 pm

Patrzyłem na nią pełnym ciekawości wzrokiem.
-Ellie..-uśmiechnąłem się-..piękne imię.-dodałem.
Machnąłem subtelnie głową by poprawić ułożenie grzywy. Chciałem zrobić na niej dobre wrażenie.
-Co taka klacz robi sama w takim miejscu?-zapytałem z delikatnym uśmiechem.
Śliczna, młoda klaczka, sama. To jest raczej niebezpieczne. Nie wyglądała na słabą, ale zgraja lwów nie miałaby z nią najmniejszych problemów.
Powrót do góry Go down
Sinyelle
Władca
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Polana słoni    Wto Cze 21, 2016 12:10 am

- Dziękuję. - odparła Ellie, gdy Cadaveric stwierdził że ma ładne imię. Jego imię też jej przypadło do gustu - było takie mroczne i stanowiło fajny kontrast z jasną sierścią ogiera. Ale nie miała w zwyczaju oceniania na głos imion innych koni, więc i tym razem nic więcej nie powiedziała.
Lekko się uśmiechnęła słusząc pytanie przystojniaka. - Już nie sama... - odparła tajemniczym głosem. - Taka - czyli jaka? - zapytała przyglądając się Cadowi. Była ciekawa co zrobi - odpowie, czy się speszy? Ellie kochała stawiać ogierów w takich sytuacjach gdy sama nie wiedziała co zrobią. To było tak ciekawe!
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Polana słoni    Wto Cze 21, 2016 11:57 pm

"Już nie sama"
Również się uśmiechnąłem. Trochę zaskoczyło mnie to, że klacz zamiast przyjąć to pytanie i nie "drążyć" tematu dopytywała, jednak na mojej twarzy nie ukazało się zdziwienie tylko zawadiacki uśmiech. Więc tak się bawimy co? Zaśmiałem się w myślach. Ellie najwidoczniej nie lubi się łatwo poddawać czyimś zalotom albo tylko udaje.
-Jakby to powiedzieć...niezwykle atrakcyjna, o urodzie godnej samej królowej.-uśmiechnąłem się zalotnie bez skrępowania przejeżdżając wzrokiem po jej zjawiskowej sylwetce. Podszedłem do niej o krok strzelając przy tym ogonem w powietrze.
Powrót do góry Go down
Sinyelle
Władca
avatar

Age : 17

PisanieTemat: Re: Polana słoni    Sro Cze 22, 2016 1:17 am

Widząc uśmiech Cada, Ellie potrząsnęła głową, by jej jasna grzywa ładnie opadła na drugi bok jej szyi. Słysząc komplement ogiera uśmiechnęła się tajemniczo. Cóż, królową nie była, ale ciekawe czy Cadaveric wiedział że była władczynią SUŁ? Na szczęście ona jednak nie wiedziała z jakiego on był stada i taki układ jej pasował.
- W towrzystwie kogoś godnego królowej... - dodała. Zauważyła na sobie wzrok ogiera, więc skorzystała z okazji i też mu się przyjrzała. Zbliżył się do niej o krok, więc również podeszła i musnęła chrapami jego chrapy.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Polana słoni    Czw Cze 23, 2016 12:26 am

Gdy zbliżyła się do mnie lekko zmrużyłem oczy dalej na nią patrząc. Śmiałość klaczy mi zaimponowała. Nie odsunąłem się czując dotyk chrap Ellie na swoich chrapach. Po chwili zmysłowo przejechałem nozdrzami po boku jej głowy zakreślając kształt kości policzkowych. Dyskretnie zaciągnąłem się jej zapachem, poczułem jak serce mi nieco przyspieszyło. Podszedłem jeszcze pół kroku, zawładnięty podświadomą chęcią poczucia ciepła ciała klaczy. Powoli, ciągle muskając jej głowę wróciłem do "pozycji wyjściowej". Mimo, że nie znaliśmy się długo nie czułem się skrępowany tak bliskim kontaktem. Zastanawiałem się tylko czy to już jest miłość czy tylko przelotny romans. Odłożyłem jednak filozofowanie na później i skupiłem się na tym co jest tu i teraz. Od czasu do czasu przymykając oczy cierpliwie czekałem na kolejny ruch Ellie, chciałem zobaczyć jak daleko się posunie.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Polana słoni    

Powrót do góry Go down
 
Polana słoni
Powrót do góry 
Strona 2 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Polana
» Polana
» Polana jednorożców
» Jasna Polana
» Polana za rzeczką

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
KARSIN  :: Tereny niczyje :: Sawanna Gridden-
Skocz do: