Karsin

Go down
avatar
Lily
Amator

Skalne zbocze  - Page 2 Empty Re: Skalne zbocze

on Pon Kwi 18, 2016 2:42 pm
Lily przysłuchiwała się rozmowie jednym uchem, lecz gdy Ignis skierowała do niej pytanie, klacz poczuła że jej siostra trafiła w sedno. Pokiwała głową, a jej ruda grzywka podskoczyła. Tak, myślę postąpił nie fair wobec Wanii... Poznałam ją i dowiedziałam się że w lochach zaszła w ciążę i chciała, aby Wint pomógł jej się opiekować jej źrebakiem. Poza tym ona jest naprawdę miła... Lily pokręciła z niedowierzaniem głową.
Forest
Forest
Artysta

Skalne zbocze  - Page 2 Empty Re: Skalne zbocze

on Pon Kwi 18, 2016 3:10 pm
Forest myślała co powiedzieć aż po chwili się uśmiechnęła ja lubię spacerować i poznawać nowych przyjaciół odpowiedziała uśmiechając się w zbyt dużym otoczeniem czasem robię się nie śmiała zależy jaka jest atmosfera Forest zrobiła głęboki wdech i wydech.Klacz podniosła wzrok ku niebu i zaczęła rozmyślać.

_________________
Skalne zbocze  - Page 2 Cool-t10
Ignis
Ignis
Szeregowy

Skalne zbocze  - Page 2 Empty Re: Skalne zbocze

on Sro Kwi 20, 2016 6:39 pm
Ignis wysłuchała Lily. Ja tak tego nie czuję. Myślę, że pomogliśmy Wanilii, aj nie dałam bym rady żyć z myślą, że Wanilia mogła by wychowywać źrebaka zdrajcą. No myślę, że jest miła. powiedziała i spojrzała na swoją siostrę. Po chwili spojrzała na Forest No fajnie. To może coś o mnie lubię spacery, poznawać nowych znajomych i biegać. odpowiedziała i uśmiechnęła się do klaczy. Naprawdę? Nie widać tego po tobie. Według mnie jesteś klaczą, która biegnie po znajomych. Ignis zaśmiała się.

_________________
Choć wysoka i potężna,
Jestem bardzo
miłosierna.
Wejdziesz w drogę - to uważaj,
Nie
oszczędzę ci obrażeń.
Czy psychicznych, czy
fizycznych
- dla mnie mniejsza, byle
licznych.
Mogę
być dla ciebie miła,
Albo ciąć
słowami niczym piła.
Lecz mimo wszystko kochana jestem
- Dla swej rodzinki oddałabym
serce!
Forest
Forest
Artysta

Skalne zbocze  - Page 2 Empty Re: Skalne zbocze

on Sro Kwi 20, 2016 6:50 pm
Forest zaśmiała się z uśmiechem no też wędruje po znajomych no ale cóż uśmiechnęła się radośnie.Klacz spojrzała na Lily a może coś o sobie powiesz ? po czym spojrzała na Ignis Widać po tobie że lubisz spacerować gdy to powiedziała uśmiechnęła się tajemniczo.Forest popatrzyła w niebo jak w obraz i zaczęła rozmyślać.

_________________
Skalne zbocze  - Page 2 Cool-t10
avatar
Lily
Amator

Skalne zbocze  - Page 2 Empty Re: Skalne zbocze

on Sro Kwi 20, 2016 6:56 pm
Lily patrzyła na słońce. To znaczy to, co było kiedyś słońcem, zanim zakryła je gęsta mgła. Kasztanka wydała jęk frustracji. Potem zerknęła na Ignis, gdy ta mówiła, a następnie znów się wyłączyła, dopóki nie poczuła na sobie wzroku Forest. Ja? Moja historia nie jest zbyt ciekawa... Ale skoro już pytasz... Urodziłam się na wolności, w tym stadzie co Ignis. Byłam jedyną córką mojej mamy... Tu spojrzała na Ignis z rozbawionym wzrokiem. Miałam 10 braci, więc moja mama mogła tylko pomarzyć, abym była dobrze wychowaną córeczką. Biegałam po lesie, bawiłam się z wydrami, pewnego dnia wraz z Ignis nawet skakałyśmy na bagnach z kamienia na kamień... Zaśmiała się krótko. Kiedy miałam coś ponad trzy lata, uciekłam ze stada. Wyszczerzyła zęby w uśmiechu, omijając kilka 'DROBNYCH SZCZEGÓLIKÓW'.
Ignis
Ignis
Szeregowy

Skalne zbocze  - Page 2 Empty Re: Skalne zbocze

on Sro Kwi 20, 2016 7:05 pm
Ignis wysłuchała Lily. Co my robiliśmy jak byliśmy małe? zapytała i się zaśmiała. Powiedzieć im o Iskierce? Klacz wzięła głęboki oddech. Nie wytrzymała i powiedziała Muszę wam coś powiedzieć... Mam źrebaka. Nazywa się Iskierka. powiedziała i spojrzała na Lily i Forest. Z tego napięcie położyła się i patrzyła w niebo.

_________________
Choć wysoka i potężna,
Jestem bardzo
miłosierna.
Wejdziesz w drogę - to uważaj,
Nie
oszczędzę ci obrażeń.
Czy psychicznych, czy
fizycznych
- dla mnie mniejsza, byle
licznych.
Mogę
być dla ciebie miła,
Albo ciąć
słowami niczym piła.
Lecz mimo wszystko kochana jestem
- Dla swej rodzinki oddałabym
serce!
Wanilia
Wanilia
Strażnik

Skalne zbocze  - Page 2 Empty Re: Skalne zbocze

on Sro Kwi 20, 2016 8:25 pm
Wanilia przyszła tutaj stępem. Pod nosem nuciła jakąś ptasią operę, znaczy melodie śpiewane przez ptaki i pochwycone przez uszy Wani. Nagle klacz usłyszała głos. Zobaczyła trzy klacze. Jedną z nich rozpoznała - była to Lily. Wania podeszła do nich i się uśmiechnęła. Cześć! Jestem Wanilia. - rzekła klacz kierując się bardziej do Ignis i Forest niż do Lily. Ona przecież ją znała.

_________________
Oczy cię mamią. Nie ufaj im.
Nie próbuj, rób albo nie rób, nie ma próbowania.

Star Wars Forever!
Forest
Forest
Artysta

Skalne zbocze  - Page 2 Empty Re: Skalne zbocze

on Sro Kwi 20, 2016 9:08 pm
Aha rozumiem jak udało ci się uciec?Forest po chwili usłyszała klacz Ja jestem Forest odpowiedziała klacz z ciekawością.Klacz popatrzyła na Wanilię z tajemniczym uśmiechem hm nowa przyjaciółka ? pomyślała sobie podnosząc się.Forest przeciągnęła się i popatrzyła na Ignis naprawdę?! uśmiechnęła się po czym popatrzyła na nową znajomą. Miło mi poznać lecz po chwili znowu się położyła z bólu kopyta.

_________________
Skalne zbocze  - Page 2 Cool-t10
Ignis
Ignis
Szeregowy

Skalne zbocze  - Page 2 Empty Re: Skalne zbocze

on Czw Kwi 21, 2016 8:38 am
Ignis spojrzała na Forest, a później na Lily. Naglę przyszła tutaj klacz. Przypomina mi Wanilię. Kiedy klacz się przedstawiła Ignis nie miała już wątpliwości. Wstała i się przywitała Witaj, jestem Ignis. ukłoniła się lekko. Klacz spojrzała na Lily. Co cię tutaj sprowadza? zapytała z ciekawością. Po czym spojrzała na nowo poznaną Wanilię.

_________________
Choć wysoka i potężna,
Jestem bardzo
miłosierna.
Wejdziesz w drogę - to uważaj,
Nie
oszczędzę ci obrażeń.
Czy psychicznych, czy
fizycznych
- dla mnie mniejsza, byle
licznych.
Mogę
być dla ciebie miła,
Albo ciąć
słowami niczym piła.
Lecz mimo wszystko kochana jestem
- Dla swej rodzinki oddałabym
serce!
avatar
Lily
Amator

Skalne zbocze  - Page 2 Empty Re: Skalne zbocze

on Czw Kwi 21, 2016 9:41 am
Jak udało mi się uciec? Po prostu popędziłam przed siebie zanim ktoś zauważył... moje zniknięcie. Odparła z uśmiechem na pytanie Forest. Ojejku, gratulacje! Lily na chwilę się ożywiła, lecz zaraz spojrzała w tamtą stronę co wszystkie klacze. Serce jej zamarło. Stała tam Wanilia. Lily zazwyczaj całkiem dobrze potrafiła skrywać uczucia za maską obojętności przy niektórych, ale tym razem bała się, że jej wzrok zdradzi, że wie coś, co może Wanii się nie spodobać. Hej, Wanilio. Odpowiedziała z uśmiechem, jednak po chwili odwróciła spojrzenie, aby nie zwracać na siebie uwagi. Po chwili, aby klacz niczego się nie domyśliła powiedziała: Co cię tu sprowadza? Ależ dziwne, że ją samą to samo pytanie jeszcze kilka miesięcy temu tak zdziwiło.
Wanilia
Wanilia
Strażnik

Skalne zbocze  - Page 2 Empty Re: Skalne zbocze

on Czw Kwi 21, 2016 4:52 pm
Wanilia podeszła blisko do klaczy. Cześć, Forest, Ignis. Ty zapewne siostra Lily? - rzekła klacz. Mnie tu sprowadzają nogi. - dodała tak, jak Lily zrobiła to przy ich pierwszym spotkaniu. Nagle jednak zaczęło się jej wydawać, że owe klacze coś ukrywają. Lily na ten przykład wyglądała na zdenerwowaną i speszoną. Lily? Coś się stało? - zapytała i dociekliwie spojrzała na kasztankę.

_________________
Oczy cię mamią. Nie ufaj im.
Nie próbuj, rób albo nie rób, nie ma próbowania.

Star Wars Forever!
Ignis
Ignis
Szeregowy

Skalne zbocze  - Page 2 Empty Re: Skalne zbocze

on Czw Kwi 21, 2016 10:59 pm
Ignis spojrzała na Wanilię. Witaj jestem Ignis, tak siostra Lily. rzekła i ukłoniła się. Kiedy klacz zapytała Lily co się stało serce Ignis zaczęło bić szybciej. Jej wyraz pyska zmienił się na bardziej przestraszony. Nie wiedziała co robić, więc usiadła i spuściła głowę. Po kilku minutach jej przeszło. Ignis spojrzała na klacze. Forest nic nie mówiła, Lily była cicho, a Wanilia była zdziwiona. Naglę uśmiech wskoczył na pysk Ignis. Już było wszystko dobrze już się nie bała niczego. Jeżeli Wanilia zapyta mnie o to co się stało, powiem jej. Ignis spojrzała na Wanię.

_________________
Choć wysoka i potężna,
Jestem bardzo
miłosierna.
Wejdziesz w drogę - to uważaj,
Nie
oszczędzę ci obrażeń.
Czy psychicznych, czy
fizycznych
- dla mnie mniejsza, byle
licznych.
Mogę
być dla ciebie miła,
Albo ciąć
słowami niczym piła.
Lecz mimo wszystko kochana jestem
- Dla swej rodzinki oddałabym
serce!
Wanilia
Wanilia
Strażnik

Skalne zbocze  - Page 2 Empty Re: Skalne zbocze

on Pią Kwi 22, 2016 11:59 am
Wanilia kiwnęła głową, kiedy Ignis się ukłoniła. Wania zrobiła się jeszcze bardziej zdziwiona, gdy Ignis i Forest milczały, a Lily była jakaś mocno zdenerwowana. Może to problemy rodzinne? Albo coś innego? Powinnam pytać? - pomyślała klacz i spojrzała trochę wyczekująco na wszystkie trzy klacze. Czy one coś ukrywały? Tego miała sie dowiedzieć.

_________________
Oczy cię mamią. Nie ufaj im.
Nie próbuj, rób albo nie rób, nie ma próbowania.

Star Wars Forever!
avatar
Lily
Amator

Skalne zbocze  - Page 2 Empty Re: Skalne zbocze

on Pią Kwi 22, 2016 12:24 pm
Lily nie patrzyła na Wanię, tylko na Ignis. Widziała, że jej siostra jest równie mocno zdenerwowana co ona. Ale nagle coś się zmieniło. Lily wiedziała, że Ignis podjęła decyzję, ale jeszcze nie wiedziała jaką. Wiedziała natomiast, że jaka by nie była, ona będzie ją w tym wspierać. Spojrzała na Wanię, która najwyraźniej chyba nie miała podejrzeń do tego, czemu one się tak zachowywały. W końcu Lily odezwała się zachrypniętym głosem, ze ściśniętym żołądkiem: Ignis? To jedno słowo zawierało w sobie tyle pytań...
Forest
Forest
Artysta

Skalne zbocze  - Page 2 Empty Re: Skalne zbocze

on Pią Kwi 22, 2016 4:46 pm
Forest nie mogła się ogarnąć w tym zamieszaniu siedziała cichutko jak myszka i przysłuchiwała się rozmowie.Przechyliła główkę jak zazwyczaj i zrobiła tajemniczy uśmiech Powinnam troszkę się odzywać bo mogą zacząć coś podejrzewać pomyślała klacz i popatrzyła na Wanilię po chwili na Lily i Ignis z uśmieszkiem.

_________________
Skalne zbocze  - Page 2 Cool-t10
Wanilia
Wanilia
Strażnik

Skalne zbocze  - Page 2 Empty Re: Skalne zbocze

on Pią Kwi 22, 2016 4:52 pm
Wanilia byłą już do głębi zdziwiona. Chciała wyjaśnień, bo czuła w kościach, że chodzi o nią. Lily? Ignis? Forest? No co jest!? Bo ja zaraz zwariuję! - rzekła podniesionym głosem, ale po chwili ucichła, bo widocznie Belli się to nie podobało, zaczęła bowiem kopać. Klacz podeszła do Lily i spojrzała jej w oczy. Wzrok Wani był łagodny, acz stanowczy. ''Co się dzieje?" - pytał (w sensie ten wzrok).

_________________
Oczy cię mamią. Nie ufaj im.
Nie próbuj, rób albo nie rób, nie ma próbowania.

Star Wars Forever!
Forest
Forest
Artysta

Skalne zbocze  - Page 2 Empty Re: Skalne zbocze

on Pią Kwi 22, 2016 5:03 pm
Forest spojrzała na Wanilię o co chodzi jaa tylko was słucham cofnęła się o jeden krok ponieważ zaczęła się znowu wstydzić jakby coś źle zrobiła i znów się troszkę cofnęła. Czy ja dobrze robię klacz zrobiła niewinną minę ja nic nie wiem delikatnie uśmiechnęła się Forest jakby chciała ukryć strach po czym spojrzała w niebo.

_________________
Skalne zbocze  - Page 2 Cool-t10
Ignis
Ignis
Szeregowy

Skalne zbocze  - Page 2 Empty Re: Skalne zbocze

on Pią Kwi 22, 2016 5:15 pm
Ignis spojrzała na Lily, Forest i na Wanilię. Ja powiem czy ty jesteś z Winterem? Jeżeli tak to ja i Lily widzialyśmy Wintera i inną klacz..... on ją no....... pokry.....wał... odpowiedziała. Z jej serca spadł kamień. Jak powiedziała czuła się trochę winna i też nie. Ignis spojrzała na Wanilię.
Wanilia
Wanilia
Strażnik

Skalne zbocze  - Page 2 Empty Re: Skalne zbocze

on Pią Kwi 22, 2016 5:47 pm
Wanilia spojrzała na Forest i się do niej uśmiechnęła. Następnie zerknęła na Ignis. T... Tak, jestem z nim, ale go dość dawno nie widziałam. - rzekła i osłupiała. Co? - krzyknęła, ale po chwili się wyciszyła, bo Bella znów dawała o sobie znać. Nie bardzo rozumiem. Żartujesz prawda? On by mi tego nie zrobił. - powiedziała i zacisnęła wargi, bo Bella najwidoczniej zaczynała szaleć. A co jeśli to już? - pomyślałą klacz, ale w głowie nadal huczały jej słowa Ignis.

_________________
Oczy cię mamią. Nie ufaj im.
Nie próbuj, rób albo nie rób, nie ma próbowania.

Star Wars Forever!
Ignis
Ignis
Szeregowy

Skalne zbocze  - Page 2 Empty Re: Skalne zbocze

on Pią Kwi 22, 2016 5:56 pm
Ignis spojrzała na Wanilię. Tak to prawda. Przepraszam , że dowiadujesz się tego w takich okolicznościach, ale dłużej nie wytrzymam. odpowiedziała i spojrzał na Wanilię. Ignis widziała, że Wanilia jest w ciąży. Wszystko dobrze? zapytała przestarszona. Obejrzała się za siebie. Po czym spojrzała na Lily i na Forest.

_________________
Choć wysoka i potężna,
Jestem bardzo
miłosierna.
Wejdziesz w drogę - to uważaj,
Nie
oszczędzę ci obrażeń.
Czy psychicznych, czy
fizycznych
- dla mnie mniejsza, byle
licznych.
Mogę
być dla ciebie miła,
Albo ciąć
słowami niczym piła.
Lecz mimo wszystko kochana jestem
- Dla swej rodzinki oddałabym
serce!
Wanilia
Wanilia
Strażnik

Skalne zbocze  - Page 2 Empty Re: Skalne zbocze

on Pią Kwi 22, 2016 5:59 pm
Wanilia osłupiała. Ig...Ignis...Ignis... Co ty pleciesz?! Nie wierzę! Nie, to nie możliwe! Win... Winter? On nie... nie jest taki! To nie prawda! - krzyknęła klacz mimo bólu, który sprawiała Bella kopiąc i miotając się niemiłosiernie. Lily? Powiedz, to nie prawda! - szepnęła Wania i cofnęła się krok do tyłu.

_________________
Oczy cię mamią. Nie ufaj im.
Nie próbuj, rób albo nie rób, nie ma próbowania.

Star Wars Forever!
avatar
Lily
Amator

Skalne zbocze  - Page 2 Empty Re: Skalne zbocze

on Pią Kwi 22, 2016 6:02 pm
Lily wstała i przypatrywała się scenie ze smutkiem. Przykro mi, Wania, ale to niestety prawda. Lily może i przysięgła sobie, ze ona jej o tym nie powie, zwłaszcza gdy zobaczyła stan Wani... Ale Ignis załatwiła tą sprawę za nią. Lily podeszła do Wanii. Przykro mi, kochana, naprawdę mi przykro, ale spokojnie, już spokojnie, wszystko się ułoży. Lily podeszła do izabelowatej klaczy i delikatnie ujęła jej kopyto, a drugim je pogładziła, po czym puściła, wiedząc że Wan może chcieć trochę przestrzeni. Nagle poczuła mocne kopnięcie. Najwyraźniej niedługo miało się zacząć... Zaczęła ciężej oddychać. Oddychaj, oddychaj. No, ale sobie wybrałyście moment, kochane... Na powrót się położyła i zaczęła rodzić. Po chwili koło niej pojawił się mały, ciemnokasztanowy źrebaczek. Nazwę cię Will. Powiedziała, po czym zaczęła go wylizywać. Po chwili znów chwycił ją skurcz i po jakimś czasie koło niej pojawił się drugi, jasnogniady źrebak. A ciebie nazwę... Przypomniała sobie słowa Coraggiosa. Spirit. (ponieważ Spirit na razie nieaktywny to nim trochę pokieruję Wink ) Zaczęła wylizywać Spirita, po czym wstała, aby źrebaki wstały i mogły się napić.
Ignis
Ignis
Szeregowy

Skalne zbocze  - Page 2 Empty Re: Skalne zbocze

on Pią Kwi 22, 2016 7:38 pm
Ignis patrzyła na Wanilię. Później na Lily. Nagle Lily zaczęła robić. Ignis spanikowała nie wiedziała kompletnie co robić. Po chwili obok kasztanowej klaczy pojawiły się dwa małe źrebaki. Lily gratuluję. odpowiedziała i uśmiechnęła się do swojej siostry. Ignis spojrzała na Forest, która w dalszym ciągu siedziała cicho. Ignis cieszyła się szczęściem swojej siostry. Wiedziała jakie to szczęście zobaczyć swoje źrebaki. Klacz spojrzała na źrebaki. Stwierdziła, że są one podobne do swoich rodziców.

_________________
Choć wysoka i potężna,
Jestem bardzo
miłosierna.
Wejdziesz w drogę - to uważaj,
Nie
oszczędzę ci obrażeń.
Czy psychicznych, czy
fizycznych
- dla mnie mniejsza, byle
licznych.
Mogę
być dla ciebie miła,
Albo ciąć
słowami niczym piła.
Lecz mimo wszystko kochana jestem
- Dla swej rodzinki oddałabym
serce!
Will
Will
Źrebak

Skalne zbocze  - Page 2 Empty Re: Skalne zbocze

on Pią Kwi 22, 2016 7:47 pm
Will siedział sobie wygodnie. Po chwili coś zaczęło go wypychać. Moja mama mnie już nie chce?... Nagle widział świat, który był kolorowy. Zobaczył swoją mamę i inne 3 klacze. Po Willu przyszedł jeszcze jego brat. Przekręcił łepek i spojrzał na mamę. Po chwili wstał i próbował ustać, ale upadł. Później znów spróbował i tym razem mu wyszło. Mamo ja stole! ( Laughing ) powiedział uradowany. Po chwili mama wstała. Will podszedł do mamy i napił się mleka. Przestał i oblizał pyszczek Pysne odparł i spojrzał na mamę. Po kilku minutach zaczął biegać w kółko. Czuł się wolny! Podbiegł do wysokiej klaczy Kim jeteś? zapytał z ciekawością. Pobiegał jeszcze chwilę po czym wrócił, bo się zmęczył. Usiadł obok mamy.
Wanilia
Wanilia
Strażnik

Skalne zbocze  - Page 2 Empty Re: Skalne zbocze

on Pią Kwi 22, 2016 8:41 pm
Wanilia słuchała słów klaczy z załamaniem. Jednak, gdy to sobie uświadomiła w głowie, to smutkowi ustąpiła złość. Nagle Lily zaczęła rodzić. Obok niej pojawiły się dwa źrebaki: Spirit i Will. Wanilia odłożyła swoje głębsze uczucia na bok i postanowiła wesprzeć młodą matkę. Gratulacje. - rzekła, po czym Bella znowu dała o sobie znać, prawdopodobnie słysząc innego źrebaka. Kopała i kopała, jakby chciała wybić Wani dziurę w brzuchu. Nagle Wanilia poczuła nagły skurcz. Powtórzył się. I znów. Och nie! Nie teraz! - pomyślała i położyła się. Zaczęła rodzić. Po chwili obok niej pojawiła się maleńka klacz. Klaczka, czułam to! Witaj na świecie, Bella. - rzekła Wanilia i uroniła łzę szczęścia.

_________________
Oczy cię mamią. Nie ufaj im.
Nie próbuj, rób albo nie rób, nie ma próbowania.

Star Wars Forever!
Sponsored content

Skalne zbocze  - Page 2 Empty Re: Skalne zbocze

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach